Sailor Opublikowano 4 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2012 ale tak nigdy nie wiesz kto jedzie za toba i czy wlasnie sie nie maluje goli czy coś Jasne :DJakubo jak zawsze dżentelmen 0 Cytuj
Kojak Opublikowano 7 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2012 "B" zdawałem w 1994 roku i udało się za 3 razemNatomiast "A" to było tak:teorie zrobiłem w listopadzie 2010r, jazdy miałem w marcu 2011 i to kilka razy w lekkim śniegu i porządnej ulewie ale byłem napalony więc sam tak chciałem a egzamin na początki kwietnia 2011r - zdany za pierwszym podejściem 0 Cytuj To nie prawda że miłości nie można kupić za pieniądze...
Konnes Opublikowano 9 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2012 No nareszcie!!!!!!!Dziś o 14.00 miałem 2. podejście do egzaminu prakt. bo 1. termin odwołano 22.12. z powodu pogody....Teoria w listopadzie zdana za 1., dziś egzamin prakt. ZDANY, egzaminator Pani Mariola J., pogoda dopisała, nastroje również!!!!!Pan Darek Lenart z Autoszkoły DELTA profesjonalnie mnie przygotował, POLECAM POLECAM!!!!Oczekuję jeszcze tylko na plasticzek i w sezon można będzie startować.Pozdrawiam 0 Cytuj Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem hej...
adany_76 Opublikowano 9 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2012 gratulacje konnes ja takie emocje miałem miesiąc temu . Po 3 dniach prawko było w wydziale komunikacji . 0 Cytuj Na drodze spotykam się z masą nieodpowiedzialności,Wielu ludzi jeździ po wariacku, nie przestrzegają znaków,Ani ograniczeń prędkości, nie mają za grosz wyobraźni.Aż czasami ciężko ich wyprzedzić....
Konnes Opublikowano 9 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Stycznia 2012 A podziękować!w moim przypadku tak szybko nie pójdzie, dopiero w środę wysyłają dokumenty do PABIANIC (kocham to miasto...)i du.. 0 Cytuj Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem hej...
Aras Opublikowano 11 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2012 egzaminator Pani Mariola J.Pani Mariola ze smutnej to juz połowa sukcesu Bardzo miła i wyrozumiała kobieta. Egzaminowała mnie, a wczesniej też moją dziewczynę 0 Cytuj
filet Opublikowano 12 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2012 Polecam. Delte. pozdrawiam Darka i resztę. Ja tez tam stawiałem pierwsze kroki. oczywiście egzamin za 1 razem 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 B za pierwszym, A za drugim. I to nie dlatego, ze nie umiałem jechać. Oblałem bez ruszenia... czynności kontrolno-obsługowe, których było sztuk 15 a ja zrobiłem tylko 14 zapominając kierunek sprawdzić 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
Lans Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 Ja zdałem za 1 razem na maratońskiej. Niestety miałem okazje osobiście poznać jednego z najgorszych egzaminatorów. Nazywał się R. Łęski, kawał chama i gbura. Jest tak nieprzyjemny i niemiły, że wiekszość osób ze stresu, wogóle nie wyjeżdża z placu. Taki typ wogóle nie powinien być egzaminatorem!Nawet ma swój stary sposób na oblewanie ludzi. O niewykonaniu któregoś zadania ( lub błędzie), specjalnie nie informuje odrazu, tylko czeka aż ktoś zrobi kilka kółek w ósemce, i wtedy przerywa zadanie, każąc zaczynać od początku. Zdający jest przekonany że popełnił błąd wykonując ósemke, i nie orientuje się co tak naprawde zrobił źle. Dowiaduje się dopiero po chwili, jak egzaminator przerywa egzamin, z powodu popełnienia drugiego, takiego samego błędu :)Także trzeba na niego uważać. 0 Cytuj
GrubY Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 ja przejechałem pół trasy z rozpiętym rzekomo kaskiem gdzie z placu nie powinienem wyjechać.Pan J Czwajda tak wymyślił 0 Cytuj
Lans Opublikowano 27 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2012 ja przejechałem pół trasy z rozpiętym rzekomo kaskiem gdzie z placu nie powinienem wyjechać.Pan J Czwajda tak wymyśliłMoże podczas jazdy Ci się rozpiął ??? Jarek raczej sprawiedliwie ocenia , w końcu to kierownik egzaminatorów. 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Nawet ma swój stary sposób na oblewanie ludzi. O niewykonaniu któregoś zadania ( lub błędzie), specjalnie nie informuje odrazu, tylko czeka aż ktoś zrobi kilka kółek w ósemce, i wtedy przerywa zadanie, każąc zaczynać od początku. Zdający jest przekonany że popełnił błąd wykonując ósemke, i nie orientuje się co tak naprawde zrobił źle. Dowiaduje się dopiero po chwili, jak egzaminator przerywa egzamin, z powodu popełnienia drugiego, takiego samego błęduW podobny sposób ja oblałem... na czynnościach kontrolno-obsługowych. Zero sugestii z jego strony tylko cwaniackie chamowate podejście. Inna sprawa, że za drugim razem już wiedziałem. Moim zdaniem oni nie muszą być mili, tylko mają fachowo ocenić czy umiesz czy nie umiesz jeździć. Wszystko w temacie. 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
GrubY Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Może podczas jazdy Ci się rozpiął ??? Jarek raczej sprawiedliwie ocenia , w końcu to kierownik egzaminatorów.Raczej się nie rozpioł.Ja słyszałem pare innych opinii o nim zreszta nawet w necie są podobne"Blisko 90 procent wszystkich zdających oblewa u Grzegorza Janiszewskiego (zdawalność 11 proc.), Jarosława Czwajdy (zdawalność 13 procent), Zdzisława Rajcha (zdawalność 15 procent), Ryszarda Mieszczyńskiego (zdawalność 15 procent) i Janusza Dudka (18 procent). " .Na 1 egzaminie obecność dyrektora ośrodka na 2 kandydata na egzaminatora. a teraz to ze smutną styczności nie mam 0 Cytuj
Julka Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Kategorię B zdałam za pierwszym razem w czerwcu 2008 roku na Smutnej, a kategorię A na Maratońskiej również za pierwszym razem we wrześniu 2009.Oba egzaminy miło wspominam Pamiętam, że gdy zdawałam kat.A padała nieprzyjemna mżawka, było mokro i ślisko. Podchodziłam do egzaminu z 5 chłopakami, a że egzaminatorowi się spieszyło ze względu na dość przykrą pogodę, wylosował nam dwie rzeczy do pokazania przy motocyklu (za nic nie mogę sobie przypomnieć co to było;)). Efekt był taki, że pierwsza osoba pokazała co trzeba, reszta tylko powtórzyła i do przodu Z kaskiem były problemy, bo dostępne rozmiary raczej nie są dostosowane do damskich głów Kask zapięłam bez problemu, ale okazało się, że opada mi na oczy i utrudnia widzenie Instruktor niestety nic nie mógł na to poradzić i tak wyposażona wyruszyłam na miasto. Na Maratońskiej jakaś staruszka dosłownie wtargnęła na jezdnię, więc musiałam dość gwałtownie hamować, co przy tej pogodzie nie było łatwe. Egzaminator powiedział tylko przez słuchawkę, że właśnie zaliczyłam hamowanie awaryjne, a później poszło już gładko Do dziś ze śmiechem wspominam jak postawny egzaminator schylał się do mojej wysokości, gdy do mnie mówił Czułam się jak dziecko 0 Cytuj Nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
GrubY Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Hehe ja zobaczyłem egzaminatora na B to się normalnie przestraszyłem ze już po egzaminie i wgl.Wydawał tylko komendy nie interesowało go jak jadę zupełnie,a ja się trzęsłem ze strachu ale B poszło za 1 razem rówież na smutnej. 0 Cytuj
mariobros Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Ja zdałem za drugim Maratońska, Listopad 2011. 0 Cytuj
Artur Opublikowano 28 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Lutego 2012 Ja na A1 w czerwcu 2010 za pierwszym na maratońskiej. Egzamin miałem wyznaczony na 7 a wyczytali mnie dopiero o 10 ale ważny efekt końcowy 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 29 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2012 Na Maratońskiej jakaś staruszka dosłownie wtargnęła na jezdnię, więc musiałam dość gwałtownie hamować, co przy tej pogodzie nie było łatwe.Święte krowy... mnie też jakiś pieszy przemknął i ostre hamowanie zaliczyłem, że jak stwierdził egzaminator "dym z opony poszedł". Po wszystkim zapytał mnie "co to było?" na co odpowiedziałem hamowanie awaryjne. Egzaminator: "a nie za ostro?" na co ja odpowiedziałem coś w stylu "lepiej ostro hamować niż uderzyć pieszego. Widocznie spodobało mu się podejście, bo bąknął pod nosem "zdał pan" i poszedł 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
Mibu Opublikowano 29 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Lutego 2012 To i ja też napiszę zdawałem na smutnej, był październik 2009r pierwszy egzamin teoretyczny zaliczony od razu po tygodniu egzamin praktyczny także zaliczony za pierwszym razem (chciałem wszystko od razu zrobić w jeden dzień ale Pani powiedziała, że jest to niemożliwe bo coś tam... miało to związek z ośrodkiem WORD na maratońskiej... nie ważne;)) Egzamin praktyczny przebiegał bez żadnych większych problemów i stresów;) Było wtedy dość chłodno jak na jazdę motorem a ja niestety nie byłem przygotowany na taką aurę (czyt. brak rękawic i jakiejś cieplejszej kurtki;)) tak mnie mnie przewiało, że następnego dnia było mi jeszcze zimno;) W sumie wspominam to dobrze;) 0 Cytuj
JohnnY Opublikowano 5 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2012 "A" i "B" na smutnej za pierwszym razem Teraz robię "C" i czas pokażę czy sytuacja się powtórzy 0 Cytuj
miqul Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Jak się chwalić to się chwalić, ja wygrywam 3-0 z WORD, czyli trzy kat. za pierwszym razem. Kat A robiłem w Łodzi na Maratońskiej, motocykl technicznie ok. zgasł mi przy ruszaniu pod górkę, ale za mało obrotów dałem, więc moja wina i to był jedyny błąd. Było mi łatwiej, bo ta kategoria była ostatnią jak dotąd, którą robiłem, więc obycie na drodze miałem wtedy dziesięcioletnie. Egzaminował mnie kierownik czy ktoś taki Mibu27 bo nie mieli łącznośći (sieci) z Maratońską 0 Cytuj
kaizen Opublikowano 21 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2012 ...za pierwszym i auto tez ale auto DAWNO temu 0 Cytuj
m_sokol Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Ja chyba oporny na wiedzę byłem, bo teoretyczne egzaminy na A i B zdawałem za drugim razem. Praktyczny w obu przypadkach za pierwszym. Bardzo dobrze pamiętam, mój egzamin z jazdy na kat. A bo odbywał się w styczniu i ósemkę trzeba było lekko odśnieżyć, bo nie było widać linii. I ten sprzęt WSK 125 :)Ale to były bardzo dawne czasy. 0 Cytuj
Dzisia Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2012 Ja zdawałam jakoś w lipcu bodajże 2010. Na Maratońskiej. O godz 12, więc na ulicach nie było nadmiernego ruchu Tylko ukrop niemiłosierny :/ Placyk bez problemu, tylko później się zestresowałam i nie mogłam odnaleźć drogi do bramy xD ale jakoś udało się zdać egzaminator chyba widział, że zmieniam kolory jak kameleon ze stresu i był bardzo spokojny. Miło wspominam 0 Cytuj
MarcinGraczykLDZ Opublikowano 23 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2012 Należe do grona szczęśliwców którym udało się zdać prawo jazdy kat A za pierwszym razem - było to na początku tego sezonu. Dodatkowo kategoria B oraz C+E za pierwszym podejściem. Podwinęła mi się noga na kategorii C ... oblałem na placu http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/thumbdown.gif Jednak drugie podejście zakończyło się wynikiem pozytywnym 0 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.