Jump to content
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
  • https://testuj.kawasaki.pl/
  • https://testuj.kawasaki.pl/
  • https://testuj.kawasaki.pl/

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Robaszek

    Pierwszy motocykl - 50 czy 125 ccm?

    Kupować w zimę to najlepsza pora bo można spokojnie liczyć na obniżki cen w używkach czy to jakieś promocje na nowe w mrożne dni jak ruch w sklepach moto zerowy a przecież tak samo po grudniu nówki stają się rocznymi sprzętami. Co do jazdy zimą czyli w zimy jakie teraz mamy to ja bym raczej nie liczył na dojazdy codzienne. Motocykl to nie samochód i bardziej niebezpiecznie jest jezdzić gdy mokro plus mamy często niewidoczny lód na drodze mimo braku śniegu. Sam jeździłem moto w zimę z powodu rozbitego samochodu. Na drodze trzeba uważać bo nawet jadąc wolno szczególnie bez abs hamowanie to zawsze ryzyko poślizgu. Często zaś widziałem ludzi jadących na zakupy skuterkami gdzie sam bałbym się jechać bo tak ślisko było.
  3. ktoś ŁDZ

    Pierwszy motocykl - 50 czy 125 ccm?

    Hej, Moim zdaniem lepiej poczekać na okres zimowo-wiosenny. Są wtedy promocje, no i jest juz niby po sezonie co przekłada się na spadek cen. Chyba że nie chcesz aż tyle czekać. Dodam, że dobry strój to też podstawa, nie tylko nie wiadomo jaki kask (nie mówię o stroju/kombinezonie za nie wiadomo jaką kasę). Strój nie tylko chroni przy ewentualnym upadku ale też od wiatru i chłodu, a to na stawach się najbardziej odbija (jeździłem prawie 365 dni w roku - zatrzymywał mnie tylko mocny deszcz jak padało gdy miałem jechać z domu gdzieś, bo z kądś do domu to i na deszcz są "stroje" które nie przemakają). No i sama wygoda. Jak kupiłem pierwsze 2 koła to przez pół roku (6 lat temu maj-październik) ubrany jeździłem na tzw. cebulę, warstwy ubrań. Raz brat pożyczył mi swój strój tekstylny i po 1 przejażdżce od razu kupiłem identyczny. Na chłodne dni polecam grubsze i dłuższe rękawice. Mile też widziane handbary na kierownicę (osłona dłoni od wiatru) oraz odgrzewane manetki - za grosze idzie kupić na aliexpress, montaż prosty (jestem elektroniczno-mechanicznym imbecylem a sobie poradziłem). Co do butów, ja jeżdżę w butach Protektor Grom (cały rok). Buty sobie jakieś dopasujesz, na chłodne i zimne dni polecam z długą cholewą. Kupiłem kiedyś typowo motocyklowe, niestety ułożenie stop na Zippie VZ-2 powodowało, że po 10 minutach drętwiały mi obie stopy - krew nie dochodziła. Po 4ch dniach od kupna sprzedałem. Pozdrawiam. Wysłane z mojego telefonA
  4. Dziękuję wszystkim za rady! Naszły mnie jeszcze takie pytania: Co sądzicie o kupowaniu pierwszego motocykla na jesień/zimę? Wydaje mi się że przy takich zimach jakie ostatnio mamy nie powinno być większych problemów z warunkami na drodze, ale wolę posłuchać opini bardziej doświadczonych Druga sprawa, jakie akcesoria uważacie za must-have na początek? Kask, wiadomo, nie zamierzam na tym oszczędzać, mam też porządną, skórzana kurtkę, na początek taka chyba będzie ok. Myślałam też żeby zakupić rekawiczki. Nie wiem z kolei co że spodniami i butami. Postawię najprawdopodobniej na zwykłe jeansy, zwłaszcza że raczej będę jeździć do pracy i na studia. Jeśli chodzi o buty to nie mam pojęcia, wolałabym na razie odpuścić, a dołożyć więcej np do kasku jeśli coś Wam jeszcze przychodzi do głowy to chętnie poczytam!
  5. Suchy-wolk

    Bezpieczne zimowanie w centrum miasta!

    Za te monety opłaca się bardziej niż trzymać pod chmurką czy w garażu, sztos opcja
  6. pietrass

    Honda CB 1000 RA 2009

    Chyba dotarłem do momentu, że czas na zmiany. Po ostatnim wypadzie chodzi mi po głowie myśl, że chyba dorosłem do zmiany na coś bardziej na trasę. I jak w tytule powoli noszę się z zamiarem sprzedaży mojej Hondy, rocznik 2009, kolor biała perła, przebieg 34t.km z haczykiem, w komplecie kufer centralny. Pod koniec zeszłego sezonu wymieniony kpl napęd, na początku tego roku opony. Olej wymieniany średnio co 5-5,5tys km. Założony dedykowany wydech Dominator. Na co dzień motocykl jest garażowany. Jedyna awaria jaką mnie zaskoczył to padło aku (nagła śmierć, na szczęście na Dellu- dobre dusze pomogły (dzięki Piotrze 😉))- oczywiście wymieniony... Jeśli ktoś jest zainteresowany możemy porozmawiać :). Więcej zdjęć mogę podesłać, na wszelkie pytania chętnie odpowiem
  7. karwoj25

    Pierwszy motocykl - 50 czy 125 ccm?

    Szkoda kasy na zakup 50ccm, żeby w bardzo krótkim czasie zmieniać na 125. Wybór motocykli 125 jest teraz tak duży, że spokojnie coś ciekawego znajdziesz Ano ma się tak, że 2T nie nadaje się do jazdy na kat. B, więc lepiej tego nie proponować.
  8. Większość serwisów ma możliwość sprawdzenia stanu przed zakupem. Gdzieś na forum (poszukaj) był również kolega, który pomagał w zakupie maszyny - może to jakaś opcja? Najlepszym wyjściem był by zakup z jakiegoś pewnego źródła - forum, znajomy. Nie zapomnij, że do tych kosztów musisz sobie doliczyć ubranko dla siebie - kask, jakaś kurtka, rękawiczki oraz jakaś blokada na koło czy coś w tym stylu.
  9. Zimuj razem z swoim ulubionym Dealerem Kawasaki Tłokiński Łódź! Zarezerwuj przestrzeń w wentylowanej hali będącej częścią naszego obiektu - Salonu i Serwisu Kawasaki Tłokiński Łódź al. Włókniarzy 214, 90-768 Łódź. Poznaj szczegóły >> https://lodz.kawasaki.pl/zimowanie-motocykla << ________________ * Przyjmujemy motocykle wszystkich marek!
  10. Kawasaki Tłokiński

    Zimuj BEZPIECZNIE - z nami!

    Sezon 2020/21 Przezimuj w Naszej Bezpiecznej Strefie Poznaj szczegóły >> https://lodz.kawasaki.pl/zimowanie-motocykla <<
  11. Last week
  12. co do powyższego, to zdecydowanie polecam zapisać się na doszkalanie z jazdy na 2oo są polecane tu na forum szkoły, które odpowiednio Cię przygotują
  13. Zdecydowanie nie pchaj sie w 50 ccm jak nie musisz, jak również nie bój się aż tak bardzo chinoli Zipp czy Junak to wbrew wielu hejterom z internetów wcale nie złe sprzęty sam przejeździłem 3 sezony junakiem i nic sie w nim nie psuło.
  14. Do przepisów ma się tak: motocykle o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm3, mocy nieprzekraczającej 11 kW i stosunku mocy do masy własnej nieprzekraczającym 0,1 kW/kg pod warunkiem, że osoba posiada prawo jazdy kategorii B od co najmniej 3 lat.”
  15. Kawasaki Tłokiński

    Kolejna WIELKA impreza?

    Huczne pożegnanie lata z Twoim ulubionym Dealerem Kawasaki Tłokiński Łódź! 24 września 16:00-20:00 Coś więcej niż tylko wydarzenie! Kliknij i poznaj szczegóły >> https://lodz.kawasaki.pl/pozegnanie-lata-z-kawasaki-lodz <<
  16. Nie ma co się bać 50tek. Moja Suzi SMX50 chodzi jak Suzuki GN125 A dla twórczyni tematu, polecam 125 ale w 2t. Moc jest dosłownie podwójna. Nie wiem tylko jak to się ma do przepisów. I nie bój się jechać po używane moto. Zazwyczaj są to motocykle, którzy ludzie kupowali za ciężko zarobioną monetę NOWE, więc szanowali. Zadbane moto pozna każdy, tak samo jak ulepa
  17. Dzięki za odzew! Ja osobiście bym wolała używkę jak mówicie, ale ani ja się nie znam, ani nie znam nikogo, kto się zna - trochę ryzykowne. W sumie racja z tą 125, patrząc po cenach np. Rometa różnica miedzy 50, a najtańszym 125 to tylko 1k
  18. ktoś ŁDZ

    Pierwszy motocykl - 50 czy 125 ccm?

    Hej, Powiem swoje 3 grosze, bo jeździłem i jednym i drugim. Idź w 125 ccm. 50tką dojeżdżałem do pracy przez 2,5 roku, potem kupiłem 125 jak ustawa o kat B weszła w zycie. Nie ma co porównywać i się zastanawiać nad dylematem 50 vs 125. 125 jedzie normalnie. Na 50tce jeżdżąc po Łodzi myślałem, że każdy kierowca mnie zabije, bo przecież jak 2 kółka to musi zapierd***ć... Co do dylematu nowy chińczyk vs markowa używka też taki kiedyś miałem. Ostatecznie kupiłem za podpowiedzią kolegów z innego forum o chińskich motocyklach, nowego Zippa VZ-2 i był to bardzo dobry zakup. Nic przy nim nie grzebałem, poza dokręceniem wszystkich śrub i przepalonym włącznikiem migacza, wymienionym na gwarancji. Jedyny minus to serwis, omijałem ich długim łukiem po 1szej wizycie, bo "Janusze" to delikatnie powiedziane. Jeśli byś miała używkę z pewnego źródła to na pewno warto iść tą drogą. Ale z pewnego źródła. Miałem używkę z kądś tam, przez rok prawie wszystko w nim wymieniłem, poprawiałem... potem już smigał bez problemu. Plus jedyny z tego jest, że swoją wiedzę o motocyklu poszerzyłem. Pozdrawiam i powodzenia w zakupie. Wysłane z mojego telefonA
  19. Robaszek

    Pierwszy motocykl - 50 czy 125 ccm?

    Na pierwszy moto tylko 125 bo szkoda kaski na 50. Polecał bym używkę ale zakup najlepiej od kogoś znajomego lub z kimś co się zna. Kupisz coś fajnego bo nówki zostają jakieś najtańsze romety itp. Wiadomo, chińczyki akurat w motocyklach są dobrzy i paradoksalnie to wytrzymałe maszyny choć osprzęt już niezbyt solidny. Kupując pierwszy moto najlepiej używkę bo można łatwo kupić od kogoś kto zmienia na lepszy. U mnie właśnie z rodziny sprzedaje 3 letniego rometa k125 utrzymanego i jak nowy bo kupił litrówkę do jazdy rekreacyjnej a mały idzie na sprzedaz. Wiadomo lepsze są firmówki ale właśnie trzeba znaleźć utrzymaną bo kupić coś zajechanego to nie sztuka. Ja sam z racji prawka kupiłem zamiast 125 to suzuki gn250. Mi starcza taki prosty, solidny moto. Koszt takiej suzuki to ok 3-4tys. Sprzedać w razie czego też łatwo bo zawsze ktoś kupi.
  20. Cześć wszystkim ! Chciałabym rozpocząć swoją przygodę z jednośladami, jednak mam poważny dylemat. Zastanawiam się czy lepiej zacząć od 50 czy 125. Mam prawko kat. B od 3 lat, więc z uprawnieniami nie ma problemu. Głównie jeździłabym do pracy i na uczelnię, generalnie po mieście. Nie jeździłam nigdy motocyklem wiec jestem totalnie zielona, mam miejsce w którym w bezpiecznych warunkach mogłabym poćwiczyć, ale wiadomo ruch miejski to inna bajka. Dużym ograniczeniem jest też budżet, bo chciałabym się zapiąć w 5-6k maksymalnie (nie wiem czy się wkręcę i szkoda mi na ten moment inwestować więcej). Niby w tej cenie można kupić używaną Hondę czy Yamahe, ale tu pojawia się problem - nie znam się na tym zupełnie, nie znam nikogo kto się zna i zwyczajnie nie podejmę ryzyka kupowania używki. Więc pozostaje tylko nowy sprzęt. A za takie pieniądze kupię co najwyżej "chińczyka" z niższej półki o których krążą różne opinie. No i też obawiam się czy 125 nie byłby za mocny na początek. Z drugiej strony 50 wydaje mi się bardzo słabe :/ I pewnie jak nabiorę wprawy, to będę żałować, że nie zdecydowałam się na 125 Reasumując, opcje są takie: 1. Kupić nową chińską 50, pojeździć rok-dwa, zobaczyć czy w ogóle mi się podoba i potem myśleć o lepszym motorze 2. Kupić nową chińską 125 i liczyć, że się nie rozleci - celowałabym tutaj w Rometa/Bartona/Junaka 3. Kupić w ciemno używaną 125 porządnej marki - z tym, że serio to by było w ciemno, bo nie znam się na motocyklach nic a nic - i to jest najmniej prawdopodobna opcja Uff, rozpisałam się, ale mam mętlik w głowie. Mam nadzieję, że może ktoś mi tutaj doradzi :) Pozdrawiam!
  21. MartaCrystal

    Martuchowe podróże, te mniejsze

    Gory Sowie polecaja sie, do jezdzenia i chodzenia. A ja polecam hotel Sowia Dolina w Kamionkach. Mozna powiedziec luksusy
  22. Bocian

    Zywiolek

    Witam...
  23. robert73

    Szutrowo Offowe szlaki?

    Ok. Tylko ja mam czas max do 14.
  24. Pejas

    Szutrowo Offowe szlaki?

    postaram się. jak bym nie dojechał na czas daj mi do 10 minut.
  25. robert73

    Szutrowo Offowe szlaki?

    Jak ktoś chętny to jutro o 9.30 na BP róg Kolumny i Rzgowskiej .
  26. Pejas

    Szutrowo Offowe szlaki?

    ok czekam na info w razie gdyby coś to 505 o63 18sześć
  1. Load more activity
×