Jump to content

Wsk 175 "kobuz" '78


andy2004
 Share

Recommended Posts

Witam! Nie jest to forum o zabytkach, a więc nie będę zbytnio przynudzał. Konkrety. WSK z silnikiem 175, trochę bardziej "luksusowa" wersja w stosunku do zwykłych M21W2, bo ma kierunkowskazy (montowane fabrycznie w "Kobuzach") i bagażnik (to akurat "prywatna inicjatywa"). Rocznik 1978, jestem trzecim właścicielem. W mojej rodzinie od ok. 15 lat. Drugi właściciel, czyli mój Dziadek kupił ją od jakiegoś szwagra siostry cioci wuja, który miał takich motorków za dużo i chętnie jednego się pozbył. Dziadek zrobił remont silnika, zszył siedzenie i jeździł sobie na wieś od czasu do czasu. No, a teraz przyszedł czas na mnie. Przebieg na dzień dzisiejszy to ok. 35 600 km.

 

Marzy mi się coś nowocześniejszego do jeżdżenia na co dzień. Jakiś japoniec, albo MZ-tka 250, ale na razie nie mam miejsca i funduszy na dwa motocykle (pozbycie się tego nie wchodzi w grę), więc śmigam wueską. W zasadzie - czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal - z współczesnym motocyklem miałem kontakt tylko na kursie (Honda CBF250) i rzeczywiście wszystko tam było lepsze, ale jazda na wuesce ma specyficzny klimat, od którego już troszkę się uzależniłem ;) Jedyna rzecz, która mnie denerwuje, to kiepski v-max, bo o ile przyspieszenie nawet ma wystarczające do sprawnego poruszania się po mieście, to jednak wyprzedzić coś na trasie jest trudno.

 

No a teraz część artystyczna:

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Pogratulować egzemplarza- pięknie utrzymany :smile:

 

Również posiadam WSK 175 ale wstyd pokazywać http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/pout.png ( Około 20 lat stał w garażu nieużywany, 2 lata temu został wyremontowany - jeździ ale nadal nie tak jak potrzeba )

 

btw zdjęcie nadaje się do kalendarza forumowego...

Link to comment
Share on other sites

Piękny egzemplarz i bardzo ładnie utrzymany ;) Na forum jest dział w którym są organizowane zloty zabytkowych motocykli wiec dobrze, że zawitałeś tu ze swoją WSK'ą :smile:

Link to comment
Share on other sites

Bardzo fajna maszyna.Gratuluje !Jechalem pare razy taka jako mlodziak i wtedy to wydawalo sie jakby nadgarstki urywalo po przesiadce z ogara :-) . Milo popatrzec na tak zadbany motocykl.

Link to comment
Share on other sites

Gratuluję pojazdu. Nie dosyć,że piękna,polska to do tego normalnie użytkowana a nie wyciągana z garażu od święta :biggrin: . Tak trzymać!Sam jestem miłośnikiem weteranów i jeżdże 28 letnią jawą i bynajmniej się tego nie wstydzę

Link to comment
Share on other sites

Owszem, nie używam jej od święta, można więc powiedzieć, ze "na co dzień", ale nie tak dosłownie, bo codziennie nie mam potrzeby jeździć motocyklem. Bardziej mi się opłaca MPK no i rower. Ale jak potrzebuję, to wyciągam i jadę. Poza tym szkoda męczyć silnik krótkimi dojazdami do szkoły, pracy.

 

Kozulec, wstydzić się nie ma czego! Motocykliści z tego co widzę raczej z szacukiem podchodzą do zabytków, a ludzie też są ciekawi co to tak wyje na drodze. Niektórzy kojarzą, a dla innych to ciekawostka. Z resztą, trochę zabytków jeszcze jeździ. Od kiedy zacząłem zwracać na to uwagę, to dość często dostrzegam na drogach Simsony, MZ-tki, Cezeta jakaś też się zdarzy. WSK rzeczywiście niewiele, ale to dlatego, że o ten sprzęt mało kto dbał, bo nawet w PRL był mało prestiżowy, tani. Ale wiem, że są nawet fajne w Zgierzu, tylko po prostu nie miałem okazji ich spotkać na drodze. Znam za to gościa (znam to za dużo powiedziane, ale byłem u niego kiedyś), który oprócz kilku fajnych starych motocykli ma bardzo rzadko spotykaną WFM w kolorze białym - nie przemalowaną, tylko z fabryki. Tak więc zabytków trochę jest, tylko niestety często ludzie je trzymają jako eksponaty. Nie żebym miał im to za złe, bo egzemplarze w stanie muzealnym też są potrzebne dla potomnych!

 

Najgorsze są tylko dwie rzeczy. Owszem, jeździ się fajnie, ale zostawić gdzieś na dłużej strach, bo jak coś rozwalą albo ukradną, to już drugiej takiej nie znajdę. Strata materialna niewielka (taka WSK więcej niż dwa patyki chyba nie jest warta), ale sentymentalna ogromna. No i ryzyko wypadku, czy nawet gleby. Czasem mozna uratować, a czasem nie. Ale staram się o tym nie myśleć, jeździć ostrożnie i nabijać kolejne km :smile:

Link to comment
Share on other sites

Piękna !!! :drool: ,marzyłem o takim sprzęcie w młodości lecz trafiła się Jawa(z której byłem b.zadowolony).Jakiś czas temu wróciłem do tych marzeń ale jestem ograniczony miejscem i ostatecznie zrezygnowałem z kupna.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Andree-stary wyga

Ładna maszyna :drool: , miałem w latach 80 tych Kobuza czarnego (między innymi) i jak bym teraz gdzieś spotkał jakiegoś, za rozsądną kasę, takiego do "podłubania"(czytaj remontu) :smile:, od razu biorę ;) ,

szanuj sprzęta, bo już coraz mniej takich jest B),

tu zaglądaj, na wiosnę będziemy cos działać w temacie ;)

http://motocykle-lodz.pl/topic/2773-zloty-wiekowych-motocykli/

Link to comment
Share on other sites

Wracaja czasy starych rumakow :smile: Jeszcze niedawno lipa byla, pokazac sie na takim sprzecie a teraz to zaszczyt i klasa :smile:

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...