Jump to content

Yamaha Fzs600 Fazer Na Pierwsze Moto Dla Dość Niskiego?


Dangetsu
 Share

Recommended Posts

Cześć, egzamin na prawko za pasem a jako, że mam nadzieję zdać za pierwszym razem ;) to szukam motocykla, miałem okazję przejechać się GS-em, i hondą CB500 i jakoś specjalnie pozytywnego wrażenia na mnie nie wywarły pomimo, że są polecane na pierwsze moto..

I tak zacząłem się zastanawiać nad Fazerem bo nie szukam sporta, tylko czegoś czym można polecieć też w dłuższą trasę powiedzmy te 300km bez bólu życi, no i za fazerem przemawiają też owiewki bo naked mnie nie interesuje zbytnio.

 

Budżet jaki finalnie uzbierałem to ok 8 tyś na motor + cosik na rejestrację opłaty itd. strój też już mam, ale mam pewne obawy czy Fazer nie jest za wielki dla kogoś kto ma ok. 180 cm wzrostu ? No i jak to jest z tym silnikiem bo to jednak 100 kucy da się to ogarnąć będąc tylko po kursie? W niedziele mam zamiar jechać na weteran bazar i się przymierzyć jak coś znajdę, ale liczę również na wasze podpowiedzi i opinie jak się fazerki sprawują.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Sprawują się znakomicie ;)

I winny być ok na Twój wzrost. Nie jest za wielki. Rzekłbym w sam raz.

(jeździłem kilka lat temu fzsem 600 z 2001, był znakomity, a mam jakieś 175cm).

To fajne moto, i do wszystkiego, bo i na miasto i na trasę (enduro odpada ;))

100KM ma rzeczywiście, ale.. To ty kręcisz manetką. Nie odkręcaj za mocno i będzie git.

Link to comment
Share on other sites

Tak samo polecam, jeździłem FZS'em 3 sezony i mam same pozytywne odczucia ( był to mój pierwszy "duży moto" po prawku ). Wielkoludem nie jestem - mam 176 cm wzrostu i było tak w sam raz ;) .

Co do 100 KM no jest to 100 KM, ale tak jak pisał jaquzie ty odkręcasz gaz ;) A jako, że montowany tam silnik jest z thundercata to żeby mieć prawdziwe łututu to musisz go wkręcić na obroty, a do tych 6-7kk rpm jest jak najbardziej w porządku. Motocyklem jeździłem raczej wokół komina ale udało mi się też zrobić trasę z plecaczkiem 250km+ i ani ja ani plecaczek nie narzekał ;). Polecam też żeby szukać Fazerka z jakimś tłumikiem BOS'a albo Arrowa bo brzmi bardzo fajnie i motocykl dostaje skrzydeł ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja mam 184 cm i Fazera 600 - daje radę! Mnie się jeździ znakomicie!

Link to comment
Share on other sites

To, żeby uspokoić kolegę powiem tylko tyle, że moje pierwsze moto to własnie był Fazer 2002 w owiewkach. Mam 171 cm wzrostu a moto dało się spokojnie prowadzić ( dosięgałam stopami do asfaltu) i dało mi ogromną radochę z jazdy. Polecam zdecydowanie:) Nie wiem jak z wysokością u nowszych modeli, ale sadząc po budżecie będziesz celował mniej więcej w rocznik 02-04 więc na pewno twój wzrost spokojnie wystarczy ;)

Link to comment
Share on other sites

Też potwierdzę, że git maszyna. Wybrałem ją jako w miarę uniwersalne moto, właśnie na 1 maszynę i nie żałuję. Mam 177cm wzrostu i, tak jak inni się wypowiedzieli, daję radę. Poza tym, zawsze można go lekko obniżyć jeśli wyda Ci się za wysoki.

Co do mocy to dostajesz w zestawie tak jakby 2 moto, pierwsze do ok 6-7 tys. obrotów a drugie powyżej ;)

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odp, trochę mnie uspokoiliście ;) Jakoś wydawał mi się wyższy od innych motocykli jakie widziałem/jeździłem może dlatego, że bak ma dość wysoko co do nieodkręcania to sam sobie do końca nie ufam bo czasami po przekręceniu kluczyka wyłącza się zdrowy rozsądek, ale myślę, że zaryzykuję i wezmę Fazerka bo to moim zdaniem moto do wszystkiego i do miasta i w delikatną trasę, dokładnie takie jakiego mi trzeba ;) Dzięki jeszcze raz mam nadzieję niedługo pochwalić się zakupem.

Link to comment
Share on other sites

moim zdaniem moto do wszystkiego i do miasta i w delikatną trasę

Piotrze...w samo sedno, z tym że nie doceniłeś możliwości na trasie :moto:

Miałem rocznik '99 (moim zdaniem najładniejszy bo klasyczny, choć pewnie Ola mnie zaraz zgasi :smile: )

Podróżowałem nim na północ i na południe i dawał radę i radochę pod kątem wydajność/spalanie.

Im dalej jechaliśmy, tym lepiej się czuliśmy. Miałem wrażenie, że faza rozkręcała się dobrze po 200km trasy i prosiła "nie gaś silnika, pliiiis" :laugh2:

Sprzedałem go tylko dlatego, że znalazł się młodszy motoholik, który tak jak ja kiedyś spojrzał na niego i trach...

nie mogłem odmówić, a sam też dorosłem do większej maszynki. POLECAM na pierwsze moto !

 

PS. polecam w trasy wyższą lekko wygiętą szybę, znacznie poprawia komfort jazdy

Edited by pablogit (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Mam Fazera 600 s2, w owiewkach. Polecam bardzo fajna maszyna. Do 7 tys wyrozumiała jednostajna ładna praca, później jak się pociśnie jest moc :smile:

Link to comment
Share on other sites

Tak właśnie po rozmowie z jednym właścicielem fazera też słyszałem, że do ok. 6-7 tyś jest dość wyrozumiałą maszynką ;) Tak zapytałem o tą moc bo internet aż się roi od artykułów i tematów, że na pierwsze moto to tylko GS, CB500 albo odrazu śmierć i Anielski orszak jak kupisz coś większego :P  

Link to comment
Share on other sites

Jeśli umiesz wchodzić w zakręty na motocyklu przy jakiejśtam prędkości, bierz 600 bez zastanowienia i baw się dobrze, jeśli nie umiesz, też się nada tylko na początku nie szalej i sobie poćwicz w jakimś luźnym miejscu, żeby się nie zdziwić że chcesz skręcić a moto jedzie prosto :biggrin: Moim skromnym zdaniem 500 jest dobrym pomysłem na pół sezonu, później byś się zanudził ;)


I jeszcze jedna dobra rada, szczególnie że to pierwszy moto:) Pojemność nie ma takiego wielkiego znaczenia, ważniejsze że na moto NIGDY nie masz pierwszeństwa, czy to będzie 125 czy 600 czy 1300 ;)

Link to comment
Share on other sites

Z tym wchodzeniem w zakręty to bym nie przesadzał ;) Tyle co z kursu i starych motków ogar, mz itp. przeciwskrętu się uczyłem ale nie przy dość dużych prędkościach i przyznam szczerze, że póki co winkle mnie przerażają tzn. duża prędkość w nich czyli to co doświadczeni motocykliści lubią najbardziej. 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Fazi po zakrętach jeździ bardzo przyjemnie, o ile nie wymaga się od niego za dużo.  Nie jest to motocykl stworzony do  pokonywania zakrętów mając prawie 2zł na liczniku, zawieszenie nie daje wtedy  rady.  Ale na amatorskie jazdy, nawet na torze jest ok.

 

Silnik faziego budzi się do życia po osiągnięciu 7krpm, wcześniej nic się nie dzieje. Spalanie? Regulowane prawą ręką:smile:   W trasie mój najlepszy wynik to 4.3l/100 a jak by jeździć stylem 0-1 to i 10 pewnie łyknie. 

Aż dziw mnie bierze że nikt nie wspomniał o wspaniałym hamulcach faziego! Układ hamulcowy żywcem wyrwany z R1, daje naprawdę niesamowite osiągi przy hamowaniu, na co trzeba uważać równie mocno jak na osiągi silnika.

 

I jeszcze jedno, bier pan gaźnikowego, wtrysk jest dla słabych, a i pali więcej :smile:

Link to comment
Share on other sites

Gdyby nie to,że wyglądałem na Fazie jak na psie (robiłem wszystko żeby się skurczyć,ale nie poszło) jeździłbym na nim do dzisiaj.

Kupił odemnie na pierwsze moto nabywca o niezbyt słusznym wzroście i śmiga.Polecam na pierwsze moto :smile:

Link to comment
Share on other sites

Thebestof78

 

 

I jeszcze jedno, bier pan gaźnikowego, wtrysk jest dla słabych, a i pali więcej :smile:

 

 

o tak :smile: podpisuje się pod tym :smile:

 

sama jeżdżę fzs600 i już były podejścia do szukania nowego moto i jak na razie nic mnie nie przekonało :smile: :) :smile: 

 

na pierwsze moto moim zdanie się nadaje pod warunkiem jazdy z głową i szacunkiem do braku własnych umiejętności 

Link to comment
Share on other sites

Jeżdżę FZ6 i jest to moje pierwsze moto.

Wersja z owiewką, co przydaje się głównie poza miastem.

Moim zdaniem motocykl bardzo dobry dla początkującego. Osobiście jestem bardzo zadowolony.

W mieście dużym plusem jest to, że siedzisz wyprostowanym, co daje dobrą widoczność.

Z minusów jeśli miałbym się doszukiwać, to hamulce które mogłyby być sprawniejsze. Oczywiście to można poprawić zmieniając klocki i tarcze, ale to już są dodatkowe koszta.

Druga rzecz to wydech. Standardowy jest po prostu cichy. Najpierw widzisz moto, potem go słyszysz :smile: Są oczywiście do kupienia lepiej brzmiące, albo trafisz model z juz wymienionym.

 

Co do spalania i pokonywania zakrętów. To już zależy od tego jak jeździsz :riding:

Link to comment
Share on other sites

 Mam 171 cm wzrostu a moto dało się spokojnie prowadzić ( dosięgałam stopami do asfaltu) i dało mi ogromną radochę z jazdy. Polecam zdecydowanie:)

 Ola zapomniała sie pochwalić, że nawet kolanami sięgała do asfaltu :biggrin:

 

Też jeździłem Fazerem 3 sezony, to był mój pierwszy motocykl i najgorsze jest w nim to, że nie ma się do czego przyczepić. Nic nie pali, nic się nie psuje, mocy ma dużo, ale oddaje łagodnie. Dla mnie Fazery mają tylko jeden minus (z podkreśleniem: dla mnie): są brzydkie :P Jeśli trafisz zadbany sprzęt to bierz. Chociaż bez spiny, mój nie był zadbany, a palił na dotyk i nigdy nie zawiódł :smile:

 

 

Link to comment
Share on other sites

Koper ile masz wzrostu i czy owiewka Cię ratowała przed wiatrem przy prędkościach rzędu 140-160km/h

Szukam Fazy teraz i wiem, że dobrze mi się na niej jeździ jednak próbowałem egzemplarza z niepełnym wyposażeniem pod względem karoserii i nie wiem jak to jest kiedy jest owiewka :smile:

Link to comment
Share on other sites

Ja mam 185 wzrostu. Owiewka to dosyć szeroki temat.:
Najważniejsza rzecz, jakiej dowiedziałem się na szkoleniu z Motopomocnymi (choć nie jest to zapewne wiedza tajemna i można to zgłębić samodzielnie) owiewka, która nie chroni nas w całości przed wiatrem powinna działać tak, żeby struga powietrza leciała nam na barki, a nie na głowę. Po pierwsze, dzięki temu odciąża ręce (choć w Fazerze to nie jest problem, bo pozycja jest wyprostowana) Po drugie, jak struga wali prosto w kask, to jedzie się mniej przyjemnie i jest głośniej. Piszę o tym dlatego, że moja szybka była trochę wyższa od standardowej i teraz się zastanawiam czy chroniła mnie przed wiatrem lepiej czy gorzej.

 

Jeśli chodzi o możliwość chowania się za szybką, to ta moja wydłużona dawała mi taką możliwość, chociaż kładzenie się na zbiorniku na Fazerze nie jest naturalne. Nie wiem czy te standardowe szybki są w stanie dać Ci tyle miejsca, żeby się za nimi ukryć.

 

Nie oszukujmy się, Fazer to nie jest ścig, jeździć powyżej 160 można, ale nie jest to jego naturalne środowisko.

Link to comment
Share on other sites

Powyżej nie ale 160 na autostradzie do pracy to bym pocisnął. Cebulą jeżdziłem tyle ale to było problematyczne pod względem wkradających się wibracji z uroczego twin'a

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

ja jeżdże juz 3 sezon na Fazerze wersja 08 z owiewkami, bardzo ładne moto, wygodne w trasie również dla pasażera, do 160-180 komfortowo sie podróżuje, powyżej żadna owiewka nie pomoże jak sie nie schowa za nia:) choc to nienaturalna pozycja w tym motocyklu. najwieksze spalanie jakie nim złapałem w trasie to 6,5 litra przy agresywniejszej jeździe, Zdarza mi się robić trasy Łódź-Nowy Sacz z mała przerwa na tankowanie, tak to bym nie schodził w ogóle! na pierwszy motocykl bardzo polecam na 500 sie zanudzisz po tygodniu, choć zaskoczył mnie pare razy, np dodajac gazu w zakręcie, no i ABS też mnie uratował, zdecydowanie powyżej 7 tys to inny sprzęt. wiec z głowa bo 100 kucy to kawał mocy. jedyny minus to to że faktycznie jest dla mnie troche mały no i wydech w oryginale jest cichutki :smile: również mam podejścia do szukania nowego moto ale jak na razie nic mnie nie przekonało :smile:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...