Jump to content

Dieta :)


Dzejdzej
 Share

Recommended Posts

Z nieba mi spadłeś kolego.Jestem kucharzem i z racji swoich obowiązków :P przybrałem za bardzo.Ograniczyłem co prawda opychanie się i codziennie chodzę na godzinę na basen a jak narazie mało efektu.Błagam pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Link to comment
Share on other sites

hehe ale wiesz dobry kucharz musi posiadać brzuch ;))

Ogólnie musisz popracować nad przemianą materii proponuje 5 posiłków dziennie o regularnych porach, no i nie jemy 4 godziny przed snem to podstawa dobrze by było dostarczać do organizmu błonnika najlepiej kupić sobie jakiś błonnik owsiany (polecam Biofitu) i stosować go 30 minut przed posiłkiem 3 razy dziennie popijając z szklanką wody a no i nie pić nic 30 minut przed i po posiłku http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/nono2.gif :decayed:

Link to comment
Share on other sites

Właśnie ja mam taki problemos, że mi brzuch zaczął rosnąć. taki mięsień dobrze zwany. no ale brzuszki itp mi go tylko poszerzają. A ogółem jem dużo.i co poradzisz;>?

Link to comment
Share on other sites

Otyłość brzuszna hmm ale to rosnie ci z powodu tłuszczu jak dobrze rozumiem czyli jakąś tam warstwę miedzy mięsniami a skórą na brzuchy posiadasz wiesz ogolnie brzuszki wypychaja brzuch do przodu, gdzieś kiedyś wyczytałem ogólnie o otyłości brzusznej że moze to być powód zle działającej wątroby no ale jak się dużo je to sie chyba nic nie poradzi najwyżej można biegać to wtedy opona spada :smile: no i mniej jeść i mniej :cheers:

Link to comment
Share on other sites

No własnie ja zamieniłem piwo na wino :smile: Powiedz mi czy wino też tuczy podobnie do piwa?Jam ostatnio naprawde niewiele.Rano 7.30 śniadanie sałatka warzywna czyli pekińska jedno jajko groszek z puszki suszone pomidory i tuńczyk,nieraz do tego miruna na parze sałatki jakies 250g a ryby od czasu do czasu około 200g.Pózniej tyle co musze spróbować naprawde jak bym policzył to by tego było jakieś 200 g do godziny 14 ej.Póżniej obiad ryż albo kasza mięso gotowane kurczak albo schab i troche surówki, mięsa około 100 g ryżu około 100 nawt nie tyle i sórówki około 50 g i kompot. Następnie wieczorem buteleczka wina półwytrawnego i dwie kanapki nie więcej z wędliną koło godż 20ej i tyle .Co dziennie godzina intensywnego pływania bez chwili odpoczynku i lipa 2,5 kg mniej przez dwa miesiące.Kondycja mi sie poleprzyła i samopoczucie ale bęben jak był tak jest :rolleyes: Wczęniej zjadałem co najmniej trzy razy tyle no i browar obowiązkowo.Masz jakiś pomysł co by jeszcze usprawnić żeby były efekty.?

Link to comment
Share on other sites

najwyżej można biegać to wtedy opona spada :smile: no i mniej jeść i mniej :cheers:

Dokładnie panowie ;P ruszyć dupska i mniej browca ;PTrening dobra sprawa. Trzeba przygotować organizm do sezonu.Wytrenowany organizm nawet wypadki lepiej znosi
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli chcesz zejść ostro z wagi, to proponuje bieganie - na prawdę pomaga. Tylko nie takie od sklepu do sklepu, ale intensywny bieg co najmniej 30min (raz dziennie) różnym tempem (zimą, to najlepiej na bieżni).P.S. Po basenie, to nie schudniesz raczej. Jak już to będziesz miał smuklejszą sylwetkę trochę :smile:

Link to comment
Share on other sites

Wino hmm wiesz jak kazdy alkohol dla organizmu jest "trucizną" więc jeżeli napijemy sie piwa wina wódki i coś zjemy to pierwsze co jest trawione to alkohol potem jedzenie ale zoładek musi troche odpocząć to niestety jedzenie nam sie odkła, ja sam kiedys z 94 na 73 schudłem w 2 miesiącie ale ćwiczyłem jak przestałem to przez pierwszy miesiać było git duzo jadłem nie tyłem ale potem wrociłem do starej wagi :smile: wiec wniosek duzo cwiczyć i rozsądnie jeść wiadomo nikt przez PIzze czy piwo nie umarł ale wszystko w rozsądnych ilościach.

Jeżeli chcesz zejść ostro z wagi, to proponuje bieganie - na prawdę pomaga. Tylko nie takie od sklepu do sklepu, ale intensywny bieg co najmniej 30min (raz dziennie) różnym tempem (zimą, to najlepiej na bieżni).P.S. Po basenie, to nie schudniesz raczej. Jak już to będziesz miał smuklejszą sylwetkę trochę :smile:

Hmm no nie dokońca sie zgodze ze tylko smuklejszą sylwetke ogolnie podstawą schudniecia jest napędzenie metabolizmu a basen w tym bardzo pomaga ;) wiadomo bieganie najlepsze ale nie kazdy moze jednego boli kolano 2 ma problemy ze sercem itp itp a basen dla kazdego no chyba ze nie umie pływać
Link to comment
Share on other sites

W przyszłym miesiącu prawdopodobnie już dostane z pracy kartę MultiSport to po basenie jeszcze mam zamiar chodzić na siłkę.Całe życie byłem jak szczypiorek ale z racji już wieku i zawodu niestety trzeba troche zadbać o siebie.

Link to comment
Share on other sites

jeszcze mozna jesc ziemie.. albo jak lubi sie jesc na nawpieprzac sie jak swinia i metoda 2 palce http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/woot.gifja nie mam takiego problemu sety albo niestety bo chcialbym przybrac na wadze a nie moge a malo nie jem :biggrin:

hmm moze jakiegoś gajnera spróbuj :biggrin:
Link to comment
Share on other sites

jeszcze mozna jesc ziemie.. albo jak lubi sie jesc na nawpieprzac sie jak swinia i metoda 2 palce http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/woot.gifja nie mam takiego problemu sety albo niestety bo chcialbym przybrac na wadze a nie moge a malo nie jem :biggrin:

Jak skończysz 35 lat i tak bedziesz żarł to ci ten uśmiech zniknie.Też kiedyś myślałem że wiele rzeczy jest wieczne
Link to comment
Share on other sites

Otyłość brzuszna hmm ale to rosnie ci z powodu tłuszczu jak dobrze rozumiem czyli jakąś tam warstwę miedzy mięsniami a skórą na brzuchy posiadasz wiesz ogolnie brzuszki wypychaja brzuch do przodu, gdzieś kiedyś wyczytałem ogólnie o otyłości brzusznej że moze to być powód zle działającej wątroby no ale jak się dużo je to sie chyba nic nie poradzi najwyżej można biegać to wtedy opona spada :smile: no i mniej jeść i mniej :cheers:

no właśnie jakaś ta warstwa której troche jest.;/
Link to comment
Share on other sites

no właśnie jakaś ta warstwa której troche jest.;/

no to tylko bieganie mozna zastosowac jakis środek typu cleanburexin jakis spalacz no ale to jest chemia no ale pomaga w spadku tluszczu z organizmu ale tak czy siak to trzeba cwiczyc cwiczyc i cwiczyc :smile:
Link to comment
Share on other sites

Rano 7.30 śniadanie sałatka warzywna czyli pekińska jedno jajko groszek z puszki suszone pomidory i tuńczyk,nieraz do tego miruna na parze sałatki jakies 250g a ryby od czasu do czasu około 200g.Pózniej tyle co musze spróbować naprawde jak bym policzył to by tego było jakieś 200 g do godziny 14 ej.Póżniej obiad ryż albo kasza mięso gotowane kurczak albo schab i troche surówki, mięsa około 100 g ryżu około 100 nawt nie tyle i sórówki około 50 g i kompot. Następnie wieczorem buteleczka wina półwytrawnego i dwie kanapki nie więcej z wędliną koło godż 20ej i tyle

Ogolnie nie wyglada zle ale sprobuj nie pić przed w trakcie i po jedzeniu kawasy żołądkowe sie rozpuszczają i jesl lipa, no i taka zasada ze na siadanie duzo weglowodanów a im pozniej tym wiecej białka :smile:
Link to comment
Share on other sites

Tez mam taki problem jak kolega haser, duzo jem, cwicze regularnie na silowni ale przytyc za bardzo nie moge. Od fastfoodow mozna nabrac masy ? : MC donalds, chinskie itp ?

Link to comment
Share on other sites

Tez mam taki problem jak kolega haser, duzo jem, cwicze regularnie na silowni ale przytyc za bardzo nie moge. Od fastfoodow mozna nabrac masy ? : MC donalds, chinskie itp ?

Zalezy jakiej masy jezeli chcesz zalać sie tłuszczem to polecam sniadanie gruba pajda chleba z gruba warstwą smalcu obowiazkowo ze skwarkami, jajko i sloik majonezu no ale to raczej na twoj organizm nie zadobrze zadziala, więc moze tak lepiej po prostu wiecej węglowodanów jeść, a jezeli czujesz sie pelen i wiecej zjesc nie mozesz no to jakis gajnerej by sie przydał :smile::riding:
Link to comment
Share on other sites

Ja mam podobny problem.Generalnie mam problem z tym że w pracy powiedzmy mogę nie jeść, ale jak wrócę do domu to zjdałbym konia z kopytami. Potrzebuję coś co obniży mój apetyt. Poza tym uwielbiam słodycze. Coś co zapychało by żołądek pomogło by mi, i coś co przyśpieszyło by spalanie, ale nie cofeina, bo mam nadciśnienie i nic takiego nie mogę brać.Do tego zapisałem się na spinnig, polecam, jakby ktoś chciał to zapraszam.

Link to comment
Share on other sites

Co to jest ten spining?

spinning to są cwiczenia areobowe na rowerach stacjonarnych polegające na szybkiej jezdzie np na prostych nogach na ugiętych ogólnie tyłka na siodelku sie nie trzyma spinningiem mozemy tez nazwać rodzaj lapania ryb :smile: tzw na blaszkę :smile:)

Coś co zapychało by żołądek pomogło by mi, i coś co przyśpieszyło by spalanie, ale nie cofeina, bo mam nadciśnienie i nic takiego nie mogę brać.

Apetyt możesz obnizyć błonnikiem :smile: pecznieje on w żołądku i ogolnie sie jest najedzonym :smile:)
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...