Jump to content

Honda Cbx 750F (Zwana Hadrą)


Regis
 Share

Recommended Posts

No to zgodnie z tradycją, prezentuję wam moją "Hadrę" Jest to praktycznie standartowa Honda CBX 750F ( RC17) z roku 1985, zachowana prawie w pełnym oryginale... poza malowaniem oczywiście, no i silnikiem który pochodzi już z drugiej serii produkcyjnej ( czyli po wrześniu 1985 roku ) Do maszyny dołożone zostały jedynie kufry, pług oryginalny nie został w niej zamontowany, bo po pierwsze nie było jak kupiłem a po drugie, nie podobała mi się z nim... Danych technicznych nie będę pisał, bo można je bez problemu znaleźć w necie... sam ten motocykl robiłem, więc służę poradą odnośnie tego modelu. Maszyna została zakupiona za 2500zł i praktycznie nic nie działało... dzisiaj jest po remoncie i z rzeczy do zrobienia zostały uszczelniacze lag ( zjeździły się przez cztery lata ) i wymiana przedniej opony.. a i tylne klocki... Motocykl niestety malowany "na szybko", nigdy nie mam czasu siedzieć nad własną maszyną ( szewc w dziurawych butach chodzi... znacie to ?? ) Wrzucam fotę, żeby było widać o czym rozmowa się toczy...

post-520-0-06683500-1329357862_thumb.jpg

post-520-0-30236500-1329357863_thumb.jpg

post-520-0-90218000-1329357867_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Motocykl niestety malowany "na szybko", nigdy nie mam czasu siedzieć nad własną maszyną

Zawsze możesz powiedzieć że malowanie to taki CUSTOM.Motocykl na prawdę mało spotykany i też należę do osób co widzą go po raz pierwszy, ale fajny :smile:
Link to comment
Share on other sites

Motocykl mało popularny w Polsce, szczególnie w tej wersji... a jeżeli chodzi o malowanie, to na prawdę jest na szybko ... na zdjęciach tego nie widać, ale lakier jest w ogóle nie szlifowany i nie polerowany, więc jest dosyć mocny "baran"... no i grafika też jest zrobiona od przysłowiowego "strzała" ... no ale jak mówiłem, szewc w dziurawych butach chodzi :/ Maszyna była malowana na szybko po wykładce kolegi, wyglebił na szutrowej dojazdówce pod moim warsztatem :/ Ale zachował się w porządku i pokrył koszty klejenia pękniętej owiewki i malowania, a na przeprosiny kupił kratę piwa :biggrin: W każdym razie, miałem wyjazd dla fundacji "Mam marzenie" i chciałem koniecznie maszynę połatać... dla tego jest to malowane na szybko...

Link to comment
Share on other sites

Malowanie bomba :smile: , Moim zdaniem z pługiem lepiej wygląda, chociaż u mnie w yamaszce pług mi się nie podoba, ale to kwestia gustu.Sprzecik Pierwsza klasa :smile:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Witam

Motocykl z tematu jest w tej chwili moją własnością. Spędziłem trochę czasu nad nim. Od samego początku:

  • silnik musiałem ustawić w osi bo tył był przesunięty o 5 cm i ciał łańcuch
  • reaktywacja mocowania silnika - ktoś pousuwał tulejki centrujące bo inaczej by silnika nie wstawił; trzeba było również jedno dolne mocowanie przestawić.
  • zamiast normalnego filtra powietrza jakieś pseudo stożki za parę groszy z giełdy
  • w pudle airboxa syrena od atoalarmu zdublowana z klaksonem
  • linka ssania zaadoptowana z rowerowej od przerzutki
  • stelaż czachy tak pogięty że nic nie pasowało, nawet ramkę reflektora trzeba było wyginać
  • instalacja ułożona tak jak pasowało a nie tak jak powinno
  • wydech tak powyginany, ze jak wyprostowałem silnik to nic nie pasuje, że o braku uszczelnienia między kolektorami nie wspomnę.
  • wydech wypruty na pusto co oprócz zwiększenia głośności skutkuje osłabieniem silnika
  • zbiorniczek tylnego hamulca tak połatany, że płynu tylko tyle co w przewodzie 
  • pod tym malowaniem tyle szpachli, że zabić można i odskoczyła płatem na baku
  • do tego wiele zaniedbań eksploatacyjnych, że o brakujących śrubkach nie wspomnę

Na tą chwilę ma wymieniony zbiornik, czachę ze stelażem i boczki w malowaniu na czerwono, bo to co było to tragedia popękana, podziurawiona z odskakującym lakierem. Założony oryginalny airbox z gumami (nareszcie pasują), jeszcze wymaga dopracowania. Jedyny plus że ktoś po drodze ogarnął przednie zawieszenie i oponę ale zgubił gdzieś kufry

Uszczelniłem też układ smarowania bo znaczył teren

 

Mam jeszcze pytanie odnośnie gaźników, Wchodzą w nie 2 rurki; jedna to od podawania paliwa, a druga to odpowietrzenie komór pływakowych i nie wiem gdzie ją podpiąć bo w zasięgu rurki nic mi nie podchodzi

 

jak zmontuję to wstawię fotkę. niech odżyje na nowo

Link to comment
Share on other sites

miałby ktoś może z rozbiórki oryginalny układ wydechowy ale nie wypruty w środku - Nie lubię wycia sprzętu no i ten jest dosyć sfatygowany

Link to comment
Share on other sites

miałby ktoś może z rozbiórki oryginalny układ wydechowy ale nie wypruty w środku - Nie lubię wycia sprzętu no i ten jest dosyć sfatygowany

Kolego nie ten dział. 

Poza tym jest jeszcze coś takiego jak powitalnia i tam powinien znaleźć się pierwszy post. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...