Jump to content

Suzuki Gsxf 600


ArturGSX
 Share

Recommended Posts

Witam,
Dziś po długiej przerwie trochę z mojej winy i przez pracę zajrzałem do mojego moto w garażu teścia i co się okazało? Pod kranikiem na owiewce jest duże zniekształcenie, które ciagnie się w dół po plastiku po całej powierzchni owiewki. CO to jest? Paliwo (bo wszystko na to wskazuje - teścia bym o sabotaż raczej nie podejrzewał). Czy ktoś się z takim czymś spotkał? No załamka - co to jest i od czego? I jak to zrobić? Moto stało ze dwa miesiące na bocznej. No pewnie to moja wina.post-1545-0-98207300-1418677401_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

albo ci lakier puchnie całkiem możliwe że od benzyny albo przy topiło ci plastik od spodu aczkolwiek w jajku w tym miejscu raczej nie ma takiej temperatury, możliwe że było słabo wcześniej pomalowane i po kontakcie z paliwem puchnie lakier, czy to jest twarde jak dotykasz czy sie ugniata ?

Link to comment
Share on other sites

Witam,

Kolego, niestety patrząc na zdjęcie narobiłeś sobie troszkę bigosu.

Po pierwsze, dlaczego na postoju skoro moto nie jeżdżone masz kranik ustawiony na PRI? (czyli wolny przepływ benzyny do gaźników)??

Jeśli moto stało z opcją na PRI to zalało taką ilością paliwa, że masz wyciek murowany i owiewki są "odparzone" od tej ilości benzyny.

 

Jedyną opcją do jazdy, ale i do zimowania moto, jest opcja ON - działa na podciśnienie i to silnik sam zasysa paliwo w momencie pracy/uruchamiania.

Przy ON oczywiście również mogą pojawiać się wycieki, ale będą one spowodowane sparciałymi uszczelkami kranika.

Jeśli kranik jest ok, nie ma żadnego wycieku przy ON, nawet jak moto stoi całą zimę.

Moje jajko stoi już 2 zimę na ON i fakt, że sprawdzam to właśnie co jakiś czas, ale wycieku nie ma.

Edited by Pitt.Łdz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Hej!
Na pri przekreciłęm wczoraj (stał na "on" zawsze) bo już nie pamiętałęm jak to ma być. Lakier jest twardy i plastik też na tym zgrubieniu. Czyli umyć i zostawić teraz a na wiosnę uszczelka w kraniku?Bo to pewnie częściowo jej wina i moja oczywiśćie. Da się ten plastik jakoś zrobić? Dzięki i pozdrawiam!

Edited by ArturGSX (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

W takim razie kranik do regeneracji uszczelkowej :smile:

Paliwo najlepiej spuścić i później kranik wyciągać, są zestawy regeneracyjne na alle..o i chyba gdzieś na innym szopie internetowym.

a przy okazji wytarmosić bak z syfu. I na wiosnę Laleczka.

Edited by Pitt.Łdz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

zastaw naprawczy do kranika kupisz np w korando i metro, dziwi mnie tylko że lakier masz twardy jeśli go odparzyło, a na zime ja zawsze robiłem na off i przepalić zeby zeszło paliwo i nie ma prawa nic polecieć nawet jak uszczelka uszkodzona

Link to comment
Share on other sites

Hej! Dzięki! A co z lakierem bo bak to robiłem w zeszłym sezonie (pszczoła była w środku) tzn. czy znacie kogoś kto za rozsądne pieniądze zajął by się owiewką? Za głupotę niestety trzeba płacić. Gdybym wiedział że kranik przecieka to bym od razu postawił na centralną. Dzięki koledzy.

Edited by ArturGSX (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Nawet na centralnej mogłoby polecieć częściowo po owiewce, także tym już się nie przejmuj.

Jeśli chodzi o owiewkę to musi ocenić ktoś na żywo, czy da się z nią coś konkretnego zrobić w dobrych pieniądzach, a takie odkształcone plastiki motocyklowe niechętnie poddają się naprawom. 

Zabierz owiewkę w auto i do lakiernika, niech oceni czy może coś z tym zrobić i za ile.

Bo taniej może Ci wyjść poszukanie owiewy w tym malowaniu na aukcjach, zima przed nami, dobry czas na szperanie po necie  :smile:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za rady! Patrzyłem w necie już ale w czerwonym malowaniu ciężko znaleźć. Dziś chciałem owiewkę odkręcić (właśnie przyjechałem) ale nie wiem do końca jak to zrobić. A z kranika niestety wydaję mi się że leci trochę nadal. No i nie wiem czy odpalać i jechać do mechanika czy szukać przyczepki!

Link to comment
Share on other sites

Zdjęcie owiewki to kilka minut dosłownie, potrzebujesz imbusowych kluczy. Trzeba zdjąć na chwilę również siedzenie, bo tam siedzi na pewno jedna ukryta śruba albo i dwie, już nie pamiętam. Odkręcasz też po zdejmowanej stronie śruby od pługa na dole. Przy zdejmowaniu uważaj i nie odciągaj owiewki zupełnie od razu, bo po poluzowaniu trzeba jeszcze kierunkowskaz wypiąć (od środka).

Naprawdę nie jest to trudne :smile:

A po zdjęciu tej bocznej owiewy kranik masz jak na dłoni.

 

Ale najprościej to chyba jednak ściągnąć z baku paliwo  :biggrin: strzykawa czy przewodzik i dobre płuca i jazda.

Link to comment
Share on other sites

No fakt jest jedna pod siedzeniem! Od pługa też odkręciłem i dalej nie poszło nic! Boję się żeby czegoś nie urwać bo ja to mam zawsze takie szczęście.

 

A kranik to i tak jest do roboty i tak bo cieknąć nie powinien przecież! A z tego co widzę i czuję (na palcu) to nadal się trochę poci więc coś jest nie tak :sad2:

Link to comment
Share on other sites

nie wiem przypadkiem czy w jajcu nie musisz zdjąć pierw prawej owiewki żeby zdjąć lewą, prawa jest chyba spięta razem z nią, w poprzednim modelu było to dzielone dokladnie na pół tutaj masz asymetryczne owiewki, zdejmij lusterka i pod lampą powinny być chyba jeszcze śruby

Edited by kosmaty (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

śruby sa też chyba od spodu z przodu w okolicy pługa i nieco z tyłu(też od spodu). Jest tam taki łącznik którym skręca się obie połowy pługa. Z tego co pamietam najpierw trzeba zdemontować pług. Sama owiewka chyba montowana  też jest na takie "dzinksy" wciskane w gumowe przelotki. Jeśli zdejmiesz pług, dkręcisz wszystkie widoczne śrubu powinienieś delikatnie z wyczuciem pociągnąć owiewkę by owe "dzinksy" wyskoczyły z gumek

Link to comment
Share on other sites

zapomniałem jeszcze - musisz odkręcić na pewno ten mały plastik nad i pod lampą przednią - tam też są śruby/wkręty od bocznej owiewki, bo ona zachodzi pod spodem.

Lusterko oczywiście zdjąć (2 śruby)

Obu bocznych na raz nie trzeba zdejmować.

 

I tak jak pisze HAYA, jak odkręcisz wszystkie śruby, to owiewkę przyciągasz DO siebie  a OD moto, bo ona ma ze trzy takie dżinksy/ grzybki i jest jeszcze na wcisk, ale tu nic nie urwiesz.

Powolutku i dasz radę  :biggrin:

Edited by Pitt.Łdz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Hej! No to trochę odkręcania jest. Niby głupia owiewka i stary sprzęt a tyle roboty z tym jest. Dobre klucze imbusowe i tylko jeszcze czas potrzebny bo dopiero kuźwa z pracy wróciłem. Dzięki serdeczne za cenne uwagi i pomoc. No cóż. Jak już mówiłem za głupotę trzeba płacić.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...