Jump to content

Od Czego Zacząć


Homiczak
 Share

Recommended Posts

Witam, od przyszłego sezonu planuję z puszki przeskoczyć na 2 kółka. Co wybrać na początek, jakieś 125cc (np z nowych junaków) czy za podobne pieniądze (~5k) kupić coś większego używanego? Najpierw nauczyć się jeździć, czy od razu kurs na A, prawko i zaczynać naukę na czymś większym?

 

 

Pozdrawiam

 

Link to comment
Share on other sites

Popieram, idź na kurs do sensownej szkoły - na forum znajdziesz odpowiednie wątki. Nie nauczą Cię wszystkiego ale jeśli nie siedziałeś na motocyklu, to lepiej zacząć od razu od dobrych nawyków, a nie kombinować samemu co i jak. Pewnie, że samouków sporo jeździ i też zdali egzamin ale moim zdaniem prostsza droga wiedzie przez kurs.

 

Co do wyboru motocykla - poczekaj na kurs, teraz nie podejmiesz racjonalnych decyzji, a nikt za Ciebie nie wybierze jaki styl jazdy będzie Ci odpowiadał. Na pewno nie ma co szaleć z kasą na pierwszy motocykl: raz że ryzyko wywrotek jest spore (a nawet parkingowy upadek może sporo kosztować), a poza tym wiele osób zmienia motocykl po pierwszym lub drugim sezonie dopasowując się do własnych wymagań które ujawniają się dopiero po pokonaniu kilkuset zakrętów;)

 

I pamiętaj o zabezpieczeniu się dobrym kaskiem i sensownymi ciuchami - temat nie przebija się do lokalnych mediów ale wiem że w Łodzi (i nie tylko) sporo osób trafia do szpitali po szlifach bo mieli krótki rękaw i wieźli koleżankę w sukience... Nikt nie ginie, więc nie piszą o tym w gazetach. Efekty potencjalnie niegroźnych upadków są czasem z trudem leczone przez długie tygodnie bo zabrakło chociażby podstawowej ochrony za kilkaset złotych.

KONTO DO SKASOWANIA

Link to comment
Share on other sites

zakup ciuchów to po pierwsze

kurs po drugie ( jak masz możliwość to rób od razu A żeby nie powielać kosztów)

po trzy jakieś spokojne, tanie i małe moto do nauki jazdy samodzielnej :biggrin:

Kocham motocykle, pytałam tatusia czy mnie na moto czasem nie robił, mówi że nie bo niewygodnie czyli widać jak wie to co najmniej raz próbował ...

Link to comment
Share on other sites

Każdy obiera swoją własną drogę. Jestem na takim samym etapie i ja zacząłem od chińczyka z silnikiem 125 (Junak 901 Sport). Czemu chińczyk? Bo tani, części tanie, nie szkoda jak się wywrócę (a przynajmniej nie tak jakbym przeszlifował np CBR 125). Przez rok jazda na takim bzyczku, w międzyczasie kurs prawa jazdy A, "prywatne" lekcje doszkalające i po roku, kiedy to "nauczyciel" uzna, ze już mogę (nauczyciel, a nie ja) to przesiadka na mocniejszy sprzęt.

W ciuchy zaopatruję się sukcesywnie - rozpocząłem od w miarę porządnego kasku, zakładając, ze będę go używał przez kilka sezonów (Shark S700S), kupiłem buty i kurtkę tekstylną. Kurtka i buty niższej półki, polskiej firmy o nazwie SECA (choć szyją w Pakistanie) z założeniem, że strój ostateczny kupię w momencie przesiadki na mocniejszy sprzęt.

Link to comment
Share on other sites

Ja po sporej przerwie w moto kupiłem Zippa Nitro 250 i nie żałowałem. Za 3-4 tys wyrwiesz dobrą sztukę. Co do Japończyków za 5000 zł... ja jestem sceptycznie nastawiony ale co kto lubi. Wg mnie w tej cenie nie kupisz zadbanego moto... no może w super okazji CB500 czy GSa

Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wszystkie odpowiedzi. O szkołach już czytałem i mam kilka typów. Ciuchy to oczywista oczywistość - zdjęcia ludzi którzy ich nie mieli to najlepsza przestroga.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...