mdfimage Opublikowano 21 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 21 Września 2014 Witam zakupilem motocykl w ktorym jest pełno rdzy w baku (aż grubo), dodam że żadne kamyczki mieszane w wodą nic nie dadzą. Czy wie ktoś, gdzie w łodzi można usunąć rdzę z baku? 0 Cytuj
Czupryn Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 W moich starociach które stały po kilkanaście lat pod chmurką też miałem dużo lub bardzo dużo rdzy i innych syfów w zbiornikach. Czyściłem je przy pomocy grubego żwiru z gorącą wodą a jeszcze lepiej rdzę dało się usunąć wrzucając do zbiornika wcześniej potłuczoną na drobne elementy płytkę ceramiczną i zalać wodą. Po czym oczywiście zbiornikiem trzeba trzepać we wszystkie strony do momentu aż będzie czysty wodę trzeba wymieniać co jakiś czas . 0 Cytuj
kosmaty Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 ewentualnie nie ktorzy stosują też nakrętki śruby i inne badziewie, następnie jest jakaś farba którą można wlać do baku, wymerdać wszystko i po kłopocie, aczkolwiek wszyscy mówią że w cholere roboty przy tym jest 0 Cytuj https://www.hondapark.pl/pl/motocykle.html
Czupryn Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 Mi najlepiej wychodziło to przy pomocy płytek ceramicznych. Ale śruby nakrętki i gwoździe tez pewnie dałyby rade. Po całej operacji zbiornik trzeba dobrze wypłukać. Ja używałem myjki ciśnieniowe z lancą kątową. Farb żadnych nie używałem ale zalewałem zbiornik kortaninem i po 12 godzinach płukałem dokładnie. Farby może też jakieś odpowiednie są do malowania zbiornika od wewnątrz, ale nie wiem czy bym zaryzykował i użył takiej - może po czasie zacząć się rozpuszczać w zbiorniku i lipa jednym słowem. 0 Cytuj
Czupryn Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 (edytowane) Pracy przy tym sporo. . Edytowane 22 Września 2014 przez Czupryn (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj
Mur67 Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 W moich starociach które stały po kilkanaście lat pod chmurką też miałem dużo lub bardzo dużo rdzy i innych syfów w zbiornikach. Czyściłem je przy pomocy grubego żwiru z gorącą wodą a jeszcze lepiej rdzę dało się usunąć wrzucając do zbiornika wcześniej potłuczoną na drobne elementy płytkę ceramiczną i zalać wodą. Po czym oczywiście zbiornikiem trzeba trzepać we wszystkie strony do momentu aż będzie czysty wodę trzeba wymieniać co jakiś czas . Zamień wodę na - uwaga reklama - coca-cole i będzie ok 0 Cytuj
Czupryn Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 (edytowane) Zamień wodę na - uwaga reklama - coca-cole i będzie ok Aaa zgadza się :-) lepsza od wody. Edytowane 22 Września 2014 przez Czupryn (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj
barteklodz Opublikowano 22 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 22 Września 2014 (edytowane) ech szukacie a polskiej chemii nie znacie krakowski dragon ma odrdzewiacz w ofercie praktycznie w każdym markecie stężenie kwasy fosforowego w coli jest conajmniej 10x mniejsze niż w najgorszym odrdzewiaczu, to się nadaje do czyszczenia lekkiego nalotu, już płyn hamulcowy lepiej sobie z tym poradzi Edytowane 22 Września 2014 przez barteklodz (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj Bus, bagażówka stała trasa Łódź-Paryż(F)-Łódź 663-231-860
Soltys Opublikowano 28 Września 2014 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2014 i na stół wibracyjny, nie trzeba będzie rąk męczyć 0 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Olo Opublikowano 28 Września 2014 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 28 Września 2014 (edytowane) Jak wyczyścić bak z rdzyW związku z baardzo często pojawiającymi się pytaniami na temat usuwania rdzy z wnętrza baku uprzejmie informuję, że został opatentowany nowy sposób (dla Tych którzy nie chcą tego robić fosolem lub drobnymi elementami metalowymi):Do wyczyszczenia baku z rdzy potrzebne będą:a) zardzewiały od wewnątrz bak filet z wędzonej rybki, najlepiej tłusty lub alternatywnie krople walerianowec) przyrząd do rozsad kwiatowych (takie połączenie szczypiec z kubkiem)d) młody kot (taki aby mógł się zmieścić przez otwór wlewowy)How To, czyli jak to zrobić1) wkładamy filet do baku i potrząsamy nim na tyle długo, aby całe wnętrze baku nosiło ślady kontaktu z rybką (alternatywnie rozprowadzamy po wnętrzu baku krople walerianowe)2) wyciągamy filet z baku3) za pomocą polecenia "kici kici, cho no tu" przywołujemy kotka (w przypadku kropli walerianowych przywołanie nie będzie potrzebne, ale wtedy musimy kotka zamknąć uprzednio w klatce)4) krępujemy kotka za pomocą przyrządu do rozsad i wprowadzamy do wnętrza baku (w przypadku braku przyrządu do rozsad wprowadzamy kotka ręcznie, należy zaopatrzyć się w rękawiczki)5) i tu z pomocą przychodzi nam nasz spryt i sama matka natura- kotek będący jak każdy wie fanem rybki (i jeszcze większym fanem waleriany) i jednocześnie wyposażony w szorstki jak papier ścierny języczek zaczyna nam zlizywać posmarowane rybim tłuszczem lub walerianą wnętrze baku, czyszcząc je przy tym z rdzy !!!6) po zakończeniu operacji usuwamy kotka ze zbiornika wabiąc go na zewnątrz filetem, pozostałą walerianą lub w ostateczności możemy usunąć kotka z baku poprzez podanie sprężonego powietrza do wnętrza baku przez wyjście kranika.7) teraz możemy zamontować bak, a kotka oddać do zakładu utylizacji kotków.UWAGA!Ta operacja ma jedną wadę. W przypadku użycia rybiego filetu nasz motocykl przez jakiś czas będzie wydalał z siebie spaliny o intensywnym zapachu nadmorskiej smażalni co może skutkować:- stałym pobudzeniem naszego apetytu na rybkę- wzmożonym zainteresowaniem i gromadzeniem się padlinożerców w pobliżu końcówek naszych wydechów (wiecie: szakale, sępy, hieny itp.)W przypadku zastosowania waleriany musimy liczyć się z tym, że przez jakiś czas po usunięciu rdzy za naszym motocyklem będzie gonić gromada dziwnie natarczywych kotków, a w przypadku pozostawienia motocykla na postoju będą się nim interesować kotki z najbliższych 3 powiatów...znaleziono na niusy.onet.pl Edytowane 28 Września 2014 przez Olo (wyświetl historię edycji) 9 Cytuj
Soltys Opublikowano 1 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2014 popłakałem się czytając to ... 0 Cytuj
Sebol Opublikowano 2 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2014 dobre hahahahahaha 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 2 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2014 Niech będzie, że i ja zareklamuję. Coca-cola lub 10% kwas octowy (ocet). Z octem uważać, żeby nie moczyć za długo bo wraz po rozpuszczeniu rdzy zacznie powoli rozpuszczać metal. I żadnego tam trząsania wodą z ceramiką 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
Czupryn Opublikowano 2 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2014 Aideek zależy co tam w tym baku jest. Ja różne cuda w zbiornikach motocykli po dluuugich postojach widziałem i niektórych bez mechanicznego ruszenia nie dalo się wyczyścić. . Jeśli jest to mały nalot to tak jak piszesz, cola lub ocet wystarczy. 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 2 Października 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2014 Ja octem robiłem stary bak od komarka, rdzy tam było dużo bo stał niezalany przez parę dobrych lat i powiem Ci, czysto nie było. Kwas octowy reaguje z metalami, więc pytanie jakie stężenie i na jak długo zostawisz. Musi wyżreć, nie ma bata... dla bezpieczeństwa podałem co by użyć octu bo to 10%, najwyżej zostawić na godzinkę czy dwie... jak nie pomaga to dłużej ale zadziałać musi 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
tajnywspółpracownik Opublikowano 29 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2016 Trochę wykopków. Wyczyszczenie zbiornika mam za sobą ale co z malowaniem. Na pewno farby epoksydowe dwuskładnikowe. Są takie ale w 20 litrowych opakowaniach, wybitnie do paliw. A czy ktoś stosował sigmaguard. Czy po kilku latach nie rozpuszcza się. I proszę nie pisać o tankowaniu do pełna bo nie wyobrazam sobie tego. 0 Cytuj
Koper Opublikowano 18 Maja 2020 Zgłoś Opublikowano 18 Maja 2020 Siema wszystkim, Czy świat w tej materii poszedł do przodu od ostatniego postu? U mnie proces wyglądał tak: 1. mikstura Kwasek cytrynowy (dużo) + wrzątek (ciepła woda to za mało) + wygibasy ze zbiornikiem pomogły rozpuścić syf 2. następnie Kercher z wygiętą lancą pomógł go wypłukać (pamiętajcie odkręcić kranik do płukania) 3. z 1-2l benzyny, żeby złapała wodę i resztki syfu który został 4. z litr ropy, żeby natłuścić zbiornik przed zalaniem benzyną (wszystko w pewnych odstępach czasowych. Roboty przy tym od cholery. Pytania: 1. Czy znaleźliście jakieś metody impregnacji zbiorników po czyszczeniu? ( W jednym z warsztatów o skuteczności farby powiedzieli mi tyle, że własnie ją zeskrobują...z gaźników. Nie wiem czy powodem był sam produkt, czy nieumiejętna aplikacja) 2. Czy mimo braku impregnacji rdza Wam wróciła? 0 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.