Jump to content

Koleiny


bartek4026e
 Share

Recommended Posts

Dużymi krokami zbliża się nowy sezon,w związku z tym mam pytanie co do techniki jazdy po zlej nawierzchni.Jestem totalnym siwiezakiem wiec nie mam o tym totalnego pojęcia.Pod koniec zeszłego roku kupiłem swoja pierwsza maszynę.Kiedy wracałem nią z katowic trafiłem na długi odcinek remontowanej drogi.Na drodze była częściowo zerwana nawierzchnia(powstała tak jakby tarka).Kiedy wjechałem na ta nawierzchnie motocykl nie jechał już prosto tylko zaczął falować(nie mogłem za bardzo zwolnic ponieważ samochody za mną i przede mną utrzymywały stalą prędkość).Chwile potem wpadłem w zajeb....e głęboka i zajeb....e dluga koleinę.Nie mogłem się z niej wydostać,nie potrafiłem wyprowadzic moto na prosta nawierzchnie http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/crash.gif .(tu znowu nie mogłem za bardzo zwolnic bo wszyscy jechali dość szybko)Kolejna sie skończyła a ja pojechałem dalej.Tu powstaje pytanie: Jak wygląda technika wyprowadzenia moto z takiej pułapki?

Link to comment
Share on other sites

Od niedawna jeżdżę motocyklem ale tez parę razy udało mi się wjechać w takie koleiny że się ciepło robiło... Chyba nie ma na to żadnej sensownej techniki jazdy :(Po pierwsze ja zwalniam. W du... miej inne samochody, że jadą szybko. Masz jechać z bezpieczną prędkością a jak im nie pasuje to niech Cię wyprzedzą. To Ty się wysypiesz, a nie oni i do tego istnieje duże prawdopodobieństwo że przy takiej prędkości jeszcze ten za tobą Cię najedzie. Nie wiem jak być powinno, ale ja jak wpadnę w rów to ciągnę tak długo dopóki nie będzie jakiejś okazji (płycizna :smile:) żeby z niego wyjechać...A po tym zdartym zsfalcie to tak rzuca i na to też nic nie poradzisz. Zmniejszyć prędkość i tyle..

Link to comment
Share on other sites

Po takiej tarce to zjeżdżam trochę, żeby zostawić miejsce dla samochodów i turlam się max 20 km/h. I mam w głębokim poważaniu czy samochody jadą szybciej czy wolniej. Jak jest myślący kierowca samochodu to widzi, że moto się buja i domyśli się , że na czymś takim motocyklem jest niebezpiecznie jechać szybciej. A na nie myślących rady nie ma, niech sobie trąbią i mrugają światłami. Paluszek w górę. ;) Nie ma co się oglądać na samochody, po co masz się wyłożyć dla ich wygody.

Nie wiem jak być powinno, ale ja jak wpadnę w rów to ciągnę tak długo dopóki nie będzie jakiejś okazji (płycizna ) żeby z niego wyjechać...

Też nie wiem i tak robię. Raz próbowałam wyjechać, to był zły pomysł :biggrin:
Link to comment
Share on other sites

miej wszystkich gdzieś i jeździj bezpiecznie dla siebie a inni niech jadą jak chcą, jest słynne powiedzenie bezpiecznie jedziesz dalej zajedziesz powodzenia :riding:

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za rady http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/bye.gif .Opisze tu jeszcze jedna sytuacje. Widziałem kiedyś gościa który zmieniał pas ze środkowego na prawy.Prawy wyglądał jak powierzchnia morza,pofalowany jak cholera,koleina na koleinie.Facet po prostu przejechał przez te kolejny i zawinął na stacje.Nie zrobił tego pod kątem prostym.Był ustawiony wzdłuż kolein i po prostu przejechał przez nie wszystkie.Od tamyej pory ciekawy jestem jak on to zrobił?

Link to comment
Share on other sites

a czym jechał? dużo daje szerokość opony... im szersza tym jest gorzej :sad2:

dokladnie nie wiem,ale to byl sport
Link to comment
Share on other sites

to jest chyba największa niespodzianka jaka nas może zaskoczyć ale kochani mamy 2012 a rząd obiecał super gładkie drogi do olimpiady więc odliczajmy czas do czerwca ja mam kapcia 190 jak najadę na coś takiego to w .. mnie strzyka staram sie uniknąćtakich przyapadków http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/thumbdown.gif poniżej 200km/h pow jest ok http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/woot.gif

Link to comment
Share on other sites

podobny problem jest także z szynami tramwajowymi... Ja staram sie szybko zdecydowanie je przejechać, aby opona jaknajktocej miala stycznosc z szynami.

Link to comment
Share on other sites

podobny problem jest także z szynami tramwajowymi... Ja staram sie szybko zdecydowanie je przejechać, aby opona jaknajktocej miala stycznosc z szynami.

w sumie to nawet na kursach uczą przejeżdżać przez tory pod jak najbardziej kątem prostym... nie zawsze się da ale wzdłuż torów nie radzę :smile: parę razy już mną majtnęło :smile:
Link to comment
Share on other sites

podobny problem jest także z szynami tramwajowymi... Ja staram sie szybko zdecydowanie je przejechać, aby opona jaknajktocej miala stycznosc z szynami.

Rozumiem, że wciskasz gaz do oporu jak widzisz np. szyny tramwajowe? :riding:Ja nie mam obranej metody, której się zaporowo trzymam na koleinach i szynach. Raz wolniej, raz szybciej, w zależności od rodzaju nawierzchni itd. Jednakże staram się zwalniać w takich miejscach.
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Jeśli jeździsz po Łodzi to koleiny nigdy nie będą Ci obce! Ja sam miewałem sytuacje, że prawie gleba i mimo, że jeżdżę dobre parę lat to nie raz na prawdę nic nie pomaga. Moje rady:Nie próbuj gwałtownie hamować, zwolnij najlepiej zrzucając biegi lub lekko hamulec ale tak by nie zablokować koła bo gleba...Dobrze jest przy pierwszej okazji wyjechania z koleiny (jakiś w miarę łagodny wyjazd) mocno i pewnie skręcić kierownicę o spory kąt (tylko nie możesz szybko jechać i nie próbuj tego jak ja raz przy ulewie :biggrin:). Próby wyjechania pod łagodnym kątem na ogół mogą Ci bardziej zaszkodzić niż pomóc bo stracisz przyczepność lub motor zacznie telepać zmuszając Cię do szybkich i niekoniecznie dobrych decyzji.Generalnie im szybciej jedziesz tym mniej problem kolein Cię dotyczy (nie polecam jeśli nie czujesz się pewnie na maszynie i nie masz dużego doświadczenia), no chyba że koleina jest jak pułapka na TIRa to na taką lepiej uważać i omijać! Mam nadzieję że się przyda.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Dodam swoje 3 grosze. Co prawda jeżdżę na enduro i koleiny po kolana (właszcza w lutym) nie są mi obce. Ale te na asfalcie to coś zupełnie innego. Rzadko bo rzadko, ale jeżdżę na supermoto (zmieniam koła w enduro na szosowe) (450 exc). Miałem tę nieprzyjemność spotkać się z koleinami na trasie, prędkość ok 120 km/h.

Da się z tego wyjechać, ale trzeba się przemóc i trochę się postarać. Mnie jest dużo łatwiej bo mam wysoki motocykl z dużym skokiem zawieszenia, a kółka nie są za szerokie.

Opiszę to najdokładniej jak potrafię:

Jedziemy śrdokiem koleiny, najpierw lekko oddbijamy na wewnętrzną (od str. osi jezdni czy pasa po lewej), następnie szybki zwrot w prawo na drugą bandę koleiny i znów się odbijamy na drugą stronę i wyskakujemy. Dzięki temu mamy większy kąt przedniego koła podczas spotkania się ze "stokiem" koleiny. Warto tuż przed najechaniem na stok dodać gazu ale z umiarem. Najlepiej by koło się kapkę uniosło. Ja cały namewr wykonuję na stojąco trzymając motocykl mocno kolanami- to daje mi większą kontolę nad pojadem.

 

Od razu odradzam to początkującym riderom zwłaszcza na ruchliwej drodze http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/nono2.gif , po prostu może to nie wyjść a skutki mogą być tragiczne jeśli się coś źle wyliczy. Ja ćwiczyłem na polnych drogach :drool: więc w razie upadku mam "miękką" poduszkę a na sobie tony ochraniaczy.

 

Życzę płaskiej drogi na asfalcie i wyczerpującej w offroadzie :smile:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Gdy wjeżdżam w koleinę poprostu dalej w niej jadę, poniewaz wole w koleinie niz na srodku pomiedzy dwiema ;P Zwalniam zdecydowanie, zeby bylo bezpiecznie, mam gdzies innych uzytkownikow drogi, ze im sie spieszy...

Link to comment
Share on other sites

Gdy wjeżdżam w koleinę poprostu dalej w niej jadę, poniewaz wole w koleinie niz na srodku pomiedzy dwiema ;P

Moim zdaniem to najgorsza opcja. Bo nie masz możliwości wyboru kierunku. Jadąc środkiem pomiędzy dwoma koleinami masz aż 3 opcje: jechać środkiem, prawą koleiną i lewą koleiną. A to ma znaczenie np. jak znajdujesz na drodze dziurę/martwego psa lub przechodnia. Dużo poważniejsza jest sprawa jak pada deszcz. Wówczas cały syf drogowy spływa w koleiny, więc tam jechać jest mało rozsądnie.A jak wyjechać? Odważnie, zdecydowanie i możliwie pod prostym kątem. Dodanie gazu ustabilizuje przód, więc również warto to rozważyć. Szerokość laćków? Ja mam z tyłu 180 i mój motocykl ignoruje koleiny. Tak po prostu. Wiec nie wiem jaka jest rola szerokości laćków. Ale ogólnie najgorsze to panikowanie i nerwowe ruchy.
Link to comment
Share on other sites

Jadac z Lodzi do Poddebic jest tragedia,jedna dluga koleina

Potwierdzam, to była moja pierwsza trasa za miastem po zakupie moto w zeszłym roku. Jak się nietrudno domyślić celem było Jeziorsko, ale odcinek do Poddębic zepsuł całą wycieczkę. Od tamtej pory na Jeziorsko jeżdżę przez Szadek :smile:
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...