Jump to content

Yamaha Tdm 850, Rocznik 2001 :-D


gary
 Share

Recommended Posts

Nagle i niespodziewanie sukcesem zakończyły się poszukiwania TDMki.

Dzisiaj przyjechałem na kołach niebieskiej strzały. Świetny stan, imho fajny wygląd, od świetnego poprzedniego właściciela.

Dzisiaj 100km, na dniach 600km, będzie gdzie potestować.

Rocznik 2001, kolor niebieski. Z dodatków: deflektor, grzane manetki Oxforda, stelaż + centralny kufer Givi. Gniazdo zapalniczki samochodowej, alarm + immobilizer, przewody od aku wyprowadzone pod kanapę, uchwyt do navi, scottoiler, komplet narzędzi Yamaha.

2 godziny temu wyłączyłem silnik ale banan nie schodzi z gęby. 

Jest przepaść w porównaniu do moich poprzednich dwóch XJtek, choć pod względem bezawaryjności i małego spalania - nie mogę nic im zarzucić. 

XJta dzisiaj idzie do nowego domku. Takie mam podwójne święto dzisiaj...

 

Na razie wrzucam foto poprzedniego właściciela

post-72-0-02737200-1408111685_thumb.jpg

Edited by gary (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Fajna TDMka B)

 

Sam też rozważałem zamianę XJotki na TDM (tylko że 900) lub VFR 800 fi.

 

Jakoś bardziej jednak ciągnie mnie do VFRki. Z drugiej jednak strony nie jeździłem jeszcze ani VFR, ani TDM to co ja tam wiem...

 

Podziel się swoimi odczuciami, jak się już bardziej zakumplujesz ze swoją maszyną. Możej wyklaruje mi się czego ja w końcu chce ;) 

150270.png

Link to comment
Share on other sites

Pięknie się prezentuje, ale najważniejszy ten Twój "banan" :biggrin: !

Gratulacje i niech służy!

"Be yourself, no matter what they say!"

Sting

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

No i pykło 1007km kilometrów z czego około 300km w deszczu. Traska Gostynin - Łódź - Gliwice - Zakopane - Trstena - Namestovo - Żywiec - Tychy - Łódź.

Spalanie po 4 tankowaniach wychodzi na poziomie 4,5l/100km. Jedyny minus motocykla - banan nie schodzi z ryja do kilku dniu po wyłączeniu silnika + trochę większy strach zostawiać moto samo bo wygląda dość ładnie i jest nowsze od poprzedniczki ;-)

Poza tym same plusy. Miłość od pierwszego "wkręcenia" lub "zmiany przełożenia"  ;-)

Bardzo wygodny, kufer to nieziemski komfort przy pakowaniu i podróży. Moment obrotowy powalający. Cicha praca jednostki napędowej. Wrażenia z aktualnej prędkości bardzo mylą. W XJ 600 S, przy 90km/h czułem wysiłek motocykla, tutaj pojawia się to w okolicach 130-140km/h. O niebo lepsze zawieszenie. Dokupiłem tylko wyższy deflektor bo obecny jest dla mnie za niski.

Potwierdzam opinie, że lekki szuter to max co ten motocykl może bezpiecznie przyjąć. Wybrałem się na odrobinę piachu na wzniesieniach łódzkich i niestety czuć te 240kg, dość wysoko umieszczonej masy. Duży moment, utrudnia ruszenie z miejsca bez poślizgu tylnego koła.

 

Podsumowując, z maszyną "ledwo się zapoznałem". 1000km, to nie jest wiele ale też nie jest to nic i wiem, że był to świetny wybór, zarówno jeśli chodzi o model, egzemplarz i samego sprzedającego ;-)

 

pozdrosy i dziękuję za odzew w tym wątku.

 

p.s. zdjęcia wrzuciłem do forumowej galerii:
http://motocykle-lodz.pl/gallery/album/895-tdm-850-pierwsze-kilometry/

Edited by gary (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

piękna maszyna i rzeczywiście super wygląda i jak piszesz tak samo łatwo połyka kilometry :biggrin: bezawaryjności życzę bo niestety sam nie mam moto już od 2 miechów :P

Link to comment
Share on other sites

a jezdziłes xj 900

Nie jeździłem, siedziałem tylko na Moto Bazarze w Łodzi. Niestety pozycja niewiele lepsza niż na poprzedniej XJ 600 więc odpuściłem, choć kardan i to , że jeżdżę również w deszczu był nie lada atutem na rzecz XJ 900. Faktem jest, że przez prawie 5 lat ujeżdżania XJ 600 byłem pewien, że następna będzie XJ 900 :-)

 

 

 

piękna maszyna i rzeczywiście super wygląda i jak piszesz tak samo łatwo połyka kilometry bezawaryjności życzę bo niestety sam nie mam moto już od 2 miechów

Dziękuję za życzenia. A co się stało, że nie ma moto? (jeśli to nie tajemnica)

Edited by gary (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Tak, niżej. Choć nie wiem czy można to nazwać generalną prawdą bo każdy człowiek ma nieco inne proporcje długości nóg, rąk i tułowia.

Ja mam 190cm wzrostu i na XJ nogi miałem bardziej ugięte (pasażerka również!) i nadal jednak pochylałem się nieco nad kierownicą. W TDMce, pasażerka ma stopy niżej względem kanapy. Ja również, ale też siedzę z rękami przed sobą, wyprostowany. Słowem, rama i kształt TDMy lepiej dopasowany do moich gabarytów. 

 

Myślę, że nie powinieneś sugerować się żadnymi opisami i relacjami tylko sam przysiąść do każdego motonga, który bierzesz pod rozwagę.

Link to comment
Share on other sites

[quote name=pawulon182' timestamp='1409640407' post='175413] Na www.tdm.pl byłeś? [/quote]

Tak, byłem. Od tego miejsca zacząłem swoje poszukiwania. Zapisałem się już rok temu.

Na tym forum, poznałem on-line kilku ludzi, potem w realu poznałem jednego i od niego kupiłem moje obecne cudeńko, na punkcie którego

jestem też lekko "pierd...." - jak to określiłeś.

Tak czy siak, dzięki za podpowiedź.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...