Jump to content

Turystyczne Enduro Do 33K Pln


MarcinG
 Share

Recommended Posts

Witam,

na przyszły sezon planuję zmianę motocykla.

tyle tytułem wstępu, a teraz konkrety:

 

- budżet ok 33tyś

- typ: turystyczne enduro

- pojemnosć min. 1000cm3

- wygodny, bezawaryjny, dynamiczny.

 

Poświeciłem wiele czasu na szukanie, czytanie, i rozmyślanie nad idealnym sprzętem dla mnie ale decyzji jeszcze nie podjąłem.

Liczę na waszą pomoc a w szczegulności na opinie użytkowników takich motocykli jak:

1200GS, 990Adv, Tiger 1200 Exp, Crosstourer 1200, 1200 Tenere, wewntualnie inne propozycje.

 

Nie ukrywam większość czasu będę jeżdził po mieście, ale moim marzeniem są dalekie wpady w nieznane.

Uwielbiam jeździć na motonogu, to jest coś co sprawia mi niewyobrażalną frajdę (pewnie większość z was ma tak samo), dzięki temu mogę choć na chwilę zapomnieć o codzienności i naładować baterie. Myślę że jetem już gotowy na dalsze wypady, i w tą stronę będę się kierował. Co do samych motocykli zdązyłem wyrobić sobie o nich zdanie ale tylko w teorii i opierając się na opiniach innych.

 

1200GS:

+ niezawodny

+ ogromny

+ ekonomiczny

+ wygodny

- szeroki

- cena

- ciężar

 

990adv

+ wygląd

+ mało elektroniki

+ zawieszenie

+ żwawy silnik

+ tylnie koło 18cali

+ masa

- zużycie paliwa

- awaryjność

- słaba osłona przed wiatrem

 

Tiger 1200 exp

+ wygląd

+ silnik

- cena

- właściwości terenowe

 

Crosstourer 1200

O tym motocyklu wiem najmniej i szczeze mówiac we wszystkich rankingach/testach ciągnie się w ogonie. Niczym nie powala niczym się nie wyróznia nie ma "tego czegoś" jest poprostu poprawny, ale moze sie mylę?

 

1200 Tenere

Tutaj z kolei widzę same plusy i najbardziej mi sie podoba. Jest ogromny ale nie za szeroki( nie lubię stać w korkach), bezawaryjny, duza moc, niezłe właściwości terenowe. Jest zawsze jakieś ale - cena ciężko będzie znalesć cos w miarę świeżego w tych pieniądzach.

 

Oczywiście licze na wasze podpowiedzi i pomoc w podjęciu słusznej decyzji, jestem ciekawy co wybrali byście z tego zestawienia, ale przedewszystkim licze na opinie użytkowników.

 

Pozdro i lewa.

Link to comment
Share on other sites

Co znaczy daleki wypad w nieznane??? Mongolia? Daleka Rosja? Inne wypizdowo? Bo  wiesz, tam najlepiej sprawdzają się motocykle bez tej całej elektroniki jaka jest pakowana teraz. No chyba że to nieznane to nasze Bieszczady :smile:

Gdybym miał wybierać między Żółtą wściekłą zarazą, a BMW nie zastanawiałbym się ani chwili, na korzyść ktm :smile: Spali on niewiele więcej niż bmw, a w terenie da o wiele większą frajdę (o ile zjeżdżasz poza asfalt)

Co masz na myśli pisząc awaryjne ktm? Sławny wysprzęglik? Pompa wody? Czy awaryjne uszczelki pod głowicą które występowały do 2004?

Poczekaj może jeszcze z sezon  :P  Podobno ma wyjść nowa Afryka! :wub:  :wub:  :wub:  :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Jak szukasz gs to tylko po 2007. W tym budzecie moze Ci sie uda ale latwo nie bedzie. Tera odniose sie do minusow. Szeroki? Niby najszerszy w stawce ale bez przesady. Ciezki? Jak jedzie to prowadzi sie jak skuter, z tej stawki da Ci najwiecej fanu w zakretach. Cena? Wiadomo beema :sad2:. Zapomniales o kilku zaletach: naped kardanem, zapominasz o smarach itp. Jesli trafisz z esa to zapominasz o regulacji zawieszenia. Silnik boxer jesli dbasz bozezry typu A robia przebiegi rzedu 200000 km pomaranczowi ani japonia nie da rady tyle. Jesli o myslisz o dalekich wyprawach to jest sprzet sprawdzony, choc niektorzy wola gs1150 tego to nawet kowal potrafi naprawic brak mu elektroniki.

Link to comment
Share on other sites

piotreklodz

Wszystko zalezy wlasnie od tego na ile to ma byc "nieznane" bo jak bardzo to tylko ktm Ci moze pozostac albo starsze sprzety.

 

Poszukaj rad na forach typowo moto-podrozniczych bo tutaj raczej ciezko Ci bedzie o wiarygodne i sprawdzone opinie.

Edited by piotreklodz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Nie ukrywam większość czasu będę jeżdził po mieście, ale moim marzeniem są dalekie wpady w nieznane.

 

 

- budżet ok 33tyś

Przy takim budżecie i założeniach że większość będziesz jeździł po mieście, kupił bym BMW 1150GS na wyprawy (im starszy tym bardziej niezawodny i ekonomiczny co w dalekich wyprawach raczej się liczy) i coś mniejszego do częstego jeżdżenia po mieście. Jazda klocem typu 1200GS po mieście, najlepiej jeszcze okufrowanym, nie będzie należała do superanckich, no może poza lansem wyglądem  ;)

 

 

 

Tiger  - cena - właściwości terenowe

Do Tigera dodaj jeszcze w minusach

- awaryjność

- dostępność części w PL

 

 

 

zdązyłem wyrobić sobie o nich zdanie ale tylko w teorii i opierając się na opiniach innych

Co do opinii to mogę doradzić wyrabiaj je sobie przede wszystkim na opiniach ludzi którzy takie motocykle POSIADALI  ;) 90% opinii jest osób które coś tam słyszeli od szwagra kumpla który wyłuskał tylko plusy bądź minusy, do tego po drodze zostały trochę ubarwione i w ten oto sposób nie kupujemy naprawdę fajnych motocykli.

Edited by michal_lc4 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Skoro masz upatrzone typy motocykli to nie pozostaje nic tylko każdego dosiąść i najlepiej się przejechać i samemu porównać powyższe motocykle wyrabiając sobie opinię o nich. 

Link to comment
Share on other sites

Roberto-pol72

Kolega pisze że dalekie wypady to tylko marzenia na co dzień po mieście to kup sobie motonga do jazdy po mieście bo potem zostanie Ci conajwyżej jazda po trawnikach coby choć trochę realizować marzenia  :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Takich wypadów jak afryka, Mongolia czy daleka Rosja na przyszły sezon nie planuje. Raczej będę chciał nakręcić ok  2000 w lewą stronę. Chce się najpierw dobrze zakumplować z nowym sprzętem i w przyszłości jeździć coraz dalej. Co do afri to słyszałem ze jest świetnym motocyklem a na nowy raczej nie starczy kasy. Strasznie ciągnie mnie do ktm :smile:. Oczywiście mogę zrezygnować z komfortu jazdy po mieście przecież nie będę jeździł z kuframi po mieście( patrz nie wciskanie się między auta). Trawiaste pobocze zwiedziłem w zeszłym roku i w podobnych okolicznościach nie chciał bym się znaleźć na innym motocyklu niż wymienione( 6 miesięcy leżąc a kolejne 6 rehabilitacji). Co do opinii to nigdy ich za wiele trzeba tylko odsiać ziarno od plew. Dlatego napisałem na forum o pomoc. Temat początkowo był zawieszony w dziale nasze cacka ale został przeniesiony tutaj. To ma być motocykl na przynajmniej 3 sezony dlatego chce się dowiedzieć o nich jak najwięcej i poznać wasze opinie

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

W liberty bodajże za 50zł można było zabrać sobie adventura na test. Ogólnie jak większość czasu będziesz poruszał się po mieście to nie wiem czy to taki dobry pomysł. 

Link to comment
Share on other sites

Do GSa w minusach podajesz wagę, a Yamaha ma jeszcze około 40kg więcej.

Brałbym BMW.

Link to comment
Share on other sites

Oblatywałem już GS i Yamahe i szczerze waga Yamahy była zdecydowanie mniej odczuwalna, chyba środek ciężkości jest niżej i lepiej się składa w zakręcie (pewniej się na niej czułem). Nie jeździłem tylko katem i crosstourerem. 

Link to comment
Share on other sites

Kat jest dziki i na gaz reaguje 0-1. Stoi albo zapier-tego-no-sam wiesz. Jest narowisty.

Honda to taki motocyklowy suv- wygląd jest, ale nie waż się zjechać w trudniejszy teren, niż drogi gruntowe.

DCT jeździ fajnie, ale za późno redukuje. akurat z tych motocykli pojeździłem całą czwórką. Yamaha najlepsza w teren, ale nie daj Bóg jej podnosić, czy wyciągać z błota. nie wiem skąd wrażenie ciężkości BMW. Chyba, że jechałeś wersją ADV.

Link to comment
Share on other sites

Może to jest jakaś drobna wada kata. Bardzo chciałbym się nim przejechać i ocenić organoleptyczne jak to jest z tym gazem, ale myślę ze na polu wielu zalet tego sprząta to małe niedociągnięcie nie skreśla go z mojej listy. Co do Gs to faktycznie był do adv. 

Link to comment
Share on other sites

Oblatywałem już GS i Yamahe i szczerze waga Yamahy była zdecydowanie mniej odczuwalna, chyba środek ciężkości jest niżej i lepiej się składa w zakręcie (pewniej się na niej czułem). Nie jeździłem tylko katem i crosstourerem.

No jam mam zupelnie odwrotnie yamaha nie bardzo w zakretach gs bardzo dlatego pomykam gs.
Link to comment
Share on other sites

No jam mam zupelnie odwrotnie yamaha nie bardzo w zakretach gs bardzo dlatego pomykam gs.

Zadroszczę, i zapytam młodszy z większym przebiegiem czy starszy z mniejszym. Zakładając że mają pełną historię serwisową.

Link to comment
Share on other sites

Triumph awaryjny? Na swoim mam już ponad 35 tys zrobione i nic poza serwisami wynikajacymi z gwarancji nie robiłem. Dziwi tez ten minus dla Tigera za właściwości terenowe - wśród tych, które wymieniłeś są gorsze w terenie.
Wszystko zależy jak rozumiesz te nieznane. Bo jeśli maja to być 90% asfalty to to co wymieniłeś z listy to przerost formy nad treścią. Poszukaj czegoś wśród funbikow np tigera 1050.
Jeśli to ma być ciężki teren 80% się tam nie nada bo jest za.... ciężkie.
Dalekie wypady w nieznane w ciężki teren jak chcesz mieć fun zejdź wagowo piętro niżej np BMW Gs800. Sporo mocy zapewni odpowiednia frajdę a i waga sprzętu sporo niższa. Jak jeszcze jeździłem gs650 bylem na BMW challenge i powiem tak to co było funem dla asfalciarza w terenie na 650 i 800 na 1200 było mordęgą.
Przy kolejnym moto zastanawiałem się nad gs800 a Tigerem 1050. Na Tigera dostałem lepszą ofertę i jest ze mną do dziś

Link to comment
Share on other sites

Kat może i jest narowisty, troszkę dziki ale bez problemu da się nim jeździć normalnie. Oczywiście piszę o swoim SMT. Zmienisz mapę na najnowszą i już nie szarpie łańcuchem. Mój ma przebieg ponad 37 tyś. Miał jedną awarię w postaci wycieku oleju spod cylindra, i uszkodziłem tylne łożysko po trasie do Włoch. Waga troszkę ponad 200kg. Ten sam silnik jest w adventure troszkę skastrowany. Podobno przy wyższych prędkościach jest delikatny problem z przednim kołem, efekt żyroskopu. Kata szukaj tylko serwisowanego. Ja tak zrobiłem i nie żałuje ani jednej złotówki i jak ten silnik chodzi na akrapach  B)

Link to comment
Share on other sites

Zadroszczę, i zapytam młodszy z większym przebiegiem czy starszy z mniejszym. Zakładając że mają pełną historię serwisową.

2008 na zegarku 56000km. Apropos gs800 - mialem przyjemnosc troche pojezdzic, moj kumpel ma taki. W terenie rzeczywiscie daje rade lepiej niz 1200. Umowmy sie 1200 nie nadaje sie w ciezki teren, szutry, piasek, dukty lesne itp ok, kopny piach lub bloto to nie dla niego, jest za ciezki. To moto stworzone do dalekich podrozy nie koniecznie asfaltem, choc co jest znakiem naszych czasow ma chyba za duzo elektroniki. Przewaga nad 800 to wygoda dalekiego podrozowania - wiekszy udzwig, wygodniejsze siedzisko, lepsza ochrona od wiatru, silnik elastyczny jak zaden inny. Na 800 nie dalbym rady zrobic na raz 600 czy 800 km na 1200 da sie. Jesli myslisz o gs1200 to tylko po 2007, wczesniejsze mialy abs 1 gen. ktory jesli byl nieregularnie serwisowany potrafi sie wysypac, koszt nowego w bmw 5000 pln, uzywka 2000 pln i nie wiadomo na jak dlugo. Zdaje sie ze od 2007 dostepna jest esa co jest fajnym bajerem jesli chodzi o dlugie podroze. Wg mnie dalekie podroze to albo gs1200 albo kat , sorry ale innej opcji nie ma, tenere mnie nie przekonuje, jezdzilem rowniez explorerem 1200 i tez mnie nie przekonal. 800 czy to triumph czy gs sa fajne ale nadaja sie bardziej do turystyki regionalnej, czytaj RP. Pewnie ktos powie ze byl na 800 na rowniku albo i dalej i zgadzam ze da sie, ale nie do takich podrozy te motki zostaly stworzone. Podsumowujac nie znajdziesz uniwersalnego moto jakie zdaje sie szukasz, a kazdy bedzie chwalil to na czym pomyka tak jak ja ;)
Link to comment
Share on other sites

A do mniej hardcorowej turystyki co polecacie?

 

Podoba mi się BMW K1300S, Honda VFR 1200.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Panowie i panie chyba odpuszczę sobie tą daaaaleką turystyke.

Mialem okazje ostatnio przejechać się k1300s i powiem szczeze "MIAZGA"

Świetna pod każdym względem. Stabilność trakcja zawieszenie przyśpieszenie no nie widzę minusów, może poza gabarytami ale jak się połozy stopy na podnóżkach i ruszy to masa i wielkość przestają mieć jakie kolwiek znaczenie i w jzaden sposób ich nie czuć

Tak wiec decyzja została podjęta w przyszłym sezonie K1300s.

Jak to kiedyś powiedział moj kolega motocykl kupuje się sercem jak poczyjesz że dudni to jet to.

 

Pozdro lEwa

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Crosstourer 1200 O tym motocyklu wiem najmniej i szczeze mówiac we wszystkich rankingach/testach ciągnie się w ogonie. Niczym nie powala niczym się nie wyróznia nie ma "tego czegoś" jest poprostu poprawny, ale moze sie mylę?

dokładnie, czy mamy na forum użytkownika Crosstourer'a?

 

http://www.honda.pl/motorcycles/range/adventure/crosstourer-2014/overview.html

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...