Jump to content

Honda Cbr 1000Rr


kulka
 Share

Recommended Posts

No i stało się. Nie oczekiwałem aż tak dużego przeskoku w mocy motocykla ale po lekturze i wielu


artykułach i paru nieprzespanych nocach stwierdziłem, że dam radę. W moje ręce trafiła Cebra z roku 2004.


Może nawet komuś z forum będzie znany ten 2oo bo jeździł chyba z jeden sezon po naszych łodzkich drogach. 


Poprzedni właściciel nie bardzo chciał sprzedać moto ale jak stało i rdzewiało poprzedni sezon a pewnie w tym nie zrobiłby 


za dużo kilometrów to postanowił sprzedać takiemu człekowi jak ja.


post-2821-0-69274300-1397158419_thumb.jpg


(nie wiem dlaczego nie da rady w pionie ?)


Z tego co mówił znajomek mojego ojca to zrobił przy 1000rr cały wydech od początku do końca,


wsadził filtr powietrza K&N,


wymienił oponki,


założył nowe tarcze,


wsadził power commandera,


wymienił sprzęgło,


przewinął alternator


no i może coś jeszcze pominąłem.


a no i ważne moto jest sprowadzone z USA


 


Dzisiaj oczyściłem ładnie łańcuch i nasmarowałem, a także zalałem nową oliwkę i wymieniłem filtr bo jak przeliczyłem


to oliwa była wymieniana na sezon 2012. Muszę jezcze kupić zestaw do K&N i pojechać do specjalisy niech zerknie fachowym okiem.


Wydaje mi się że mechanicznie moto w niezłym stanie ale wizualnie trzeba będzie troche popracować. Tu przytarty,


tam urwany zaczep, tu pęknięte itd. Wszystko przede mną ale to za jakieś 7-8 miesięcy jak zimka nastanie.


post-2821-0-05944500-1397158189_thumb.jpg 


 


Edited by kulka (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

widzę transakcja doszła do skutku ;)

gratuluję nowego nabytku, życzę bezawaryjności i szerokości ;)

Link to comment
Share on other sites

Ciekawie się prezentuję. I od razu zamęczę Cię pytaniami bo sam rozważam CBR600 czy CBR1000 Ty przeskoczyłeś z Suzi ale Twoje doświadczenia z jazdy pomogły by mi się określić.

 

Teoretycznie CBR600 z 2005 ze swoimi 120KM wystarczy, żeby polatać ale zakładam, że trzeba ją bardziej kręcić więc będzie bardziej zużyta i w pewnym momencie to może być za mało mocy. I jeszcze można czasem trafić na jakiegoś buraka w BMce, który nas objedzie - nie fajnie.

 

Fireblade 1000RR no trzeba trochę dorzucić jakieś 3tyś ale silnik mocniejszy więc można założyć, że mniej zamęczony. Mocy wystarczy już do latania nad asfaltem :biggrin: , no i mamy ten komfort, że gdyby coś to jesteśmy jak znikający punkt.

 

Napisz jak Ci się lata po takiej dawce koników ? Odczuwasz znacznie różnicę ? Moto jest cięższe jak z prowadzeniem ?     

Link to comment
Share on other sites

Ciekawie się prezentuję. I od razu zamęczę Cię pytaniami bo sam rozważam CBR600 czy CBR1000 Ty przeskoczyłeś z Suzi ale Twoje doświadczenia z jazdy pomogły by mi się określić.

 

Teoretycznie CBR600 z 2005 ze swoimi 120KM wystarczy, żeby polatać ale zakładam, że trzeba ją bardziej kręcić więc będzie bardziej zużyta i w pewnym momencie to może być za mało mocy. I jeszcze można czasem trafić na jakiegoś buraka w BMce, który nas objedzie - nie fajnie.

 

Fireblade 1000RR no trzeba trochę dorzucić jakieś 3tyś ale silnik mocniejszy więc można założyć, że mniej zamęczony. Mocy wystarczy już do latania nad asfaltem :biggrin: , no i mamy ten komfort, że gdyby coś to jesteśmy jak znikający punkt.

 

Napisz jak Ci się lata po takiej dawce koników ? Odczuwasz znacznie różnicę ? Moto jest cięższe jak z prowadzeniem ?     

Na razie moto kupiłem we wtorek i może zrobiłem 50km :smile: Z tego co rozmawiałem z poprzednim użytkownikiem moto to 600rr tak do 150km/h idzie ciut lepiej. Jeśli on by miał 600 to bym wziął 600 :smile: Poprostu to znajomek ojca i myślę że mnie w wuja nie zrobił i wiem co się z tym moto działo. 

PIT masz rację bo lata się nad asfaltem ale tak czuje że moc jest do ogarnięcia. Nie chcę to nie musze cisnąć ale frajda pod odkręceniu manety jest :biggrin: 

Największą różnicę czuje oczywiście w przyspieszeniu bo tutaj "podobno" zhamowane jest 200Km. Wykresu nie widziałem ale po zamontowaniu kompletu wydechu i power commandera może tak być. Może śmieszne ale po przesiadce z Bandita problemem były zakręty przy małych prędkościach  :hihi: dziwnie się czułem, ale chwila i jest dobrze.W końcu to SuperSport :smile:

Jeśli chodzi o wagę to Bandit ważył 240 z płynami a Honda 176 bez jeśli się nie mylę  :P także na korzyść RR

Link to comment
Share on other sites

Jednak :biggrin: ... aby służyła bezawaryjnie i przede wszystkim dawała radochę z jazdy :smile: 

Link to comment
Share on other sites

No to szerokości i niech Cię wozi tam i zawsze z powrotem :biggrin: 

Mam rodzinę w Teodorach (wioska przy lotnisku) także czasem jestem w tamtych stronach może się kiedyś zobaczymy.

Pozdro 

Link to comment
Share on other sites

Pogratulować zakupu! Dopiero co się pokazałeś na forum z żółtkiem, a tutaj takie zmiany. Ładnie, oby służył  :riding:

 

 

 

silnik mocniejszy więc można założyć, że mniej zamęczony [...]

 

[...]więc będzie bardziej zużyta i w pewnym momencie to może być za mało mocy. I jeszcze można czasem trafić na jakiegoś buraka w BMce, który nas objedzie - nie fajnie.

 

Twoje argumenty są za***iście rozbrajające... Wiem, że napisałeś to pół-żartem, ale jak Cię objeżdża burak w BMce, to najwyższa pora wziąć się za siebie i szkolić umiejętności, zamiast zmieniać motocykl, aby pokazać mu jacy to mocni na prostej jesteśmy "LYTREM"  :riding:

 

flm_1397226994__1911965_582973758457426_

Link to comment
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za opinie. Najważniejsze jak napisał PIT żeby woziła zawsze tam i z powrotem :smile: Suchy ma oczywiście rację że umiejętności są najważniejsze  :riding: Dlatego teraz nic więcej mi nie trzeba jak duuuuużo kilometrów razem z Hanią  :P Jakoś się dogadamy :smile: 

Jak się uda to w czwartek jestem !

LWG

Link to comment
Share on other sites

Ładna maszyna owszem i dać radę na niej dasz ale pytanie jak ? Z tego co widzialem moto masz od tego sezonu, kupiłeś 600tkę której nie wykorzytałeś nawet w 50% i mogę się o to założyć a teraz kupujesz prawie 200 konnego potwora ? Rozumiem, że fajnie mieć litra, fajnie śmiga na prostej i "można odjechać" ale tak na prostej każdy potrafi. Będzie ci dużo ale to dużo trudniej nauczyć się na niej jeździć niż normalnie jakbyś najpierw opanowal chociaż w połowie 600tkę... zawsze jest dużo większa frajda z jazdy wykorzystując maksymalnie po czerwone kolory obrotomierza mniejsza moc i pojemność niż jazda dużym litrem na 1/4 gwizdka. 

 

Ale tak czy tak niech ci dobrze służy bo fajny sprzęt.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz Roland może w głowie nie mam Motula ale jakiś olej jest :smile: tak jak mówisz Banditem za długo nie pojeździłem ale poprostu trafiła się okazja którą wykorzystałem. Mam zamiar z Hanką spędzić trochę czasu a jazda na motocyklu to od zawsze było moje marzenie, które dopiero teraz spełniłem. Myślę że moja litróweczka nie obrazi się jeśli pierwsze parę tysięcy km nie będę wchodził na czerwone pole a szacunek do niej mam ogromny i wiem że Ty swoim moto objedziesz mnie bez problemu ale mi nie o to chodzi. Niektórym wydaje się że opanowali 600-tkę i już będą kimś(nie mówię o Tobie) a tu chwila zapomnienia i gleba. Ja wsiadając na moją Hondę czuje  za***isty respekt i wiem że mało co umiem a czy więcej bym się nauczył na mniejszej pojemnośći ?????  Myślę że wszystko jest w głowie!

Pozdrawiam i dzięki za troskę :smile: 

Link to comment
Share on other sites

Wiesz Roland może w głowie nie mam Motula ale jakiś olej jest :smile: tak jak mówisz Banditem za długo nie pojeździłem ale poprostu trafiła się okazja którą wykorzystałem. Mam zamiar z Hanką spędzić trochę czasu a jazda na motocyklu to od zawsze było moje marzenie, które dopiero teraz spełniłem. Myślę że moja litróweczka nie obrazi się jeśli pierwsze parę tysięcy km nie będę wchodził na czerwone pole a szacunek do niej mam ogromny i wiem że Ty swoim moto objedziesz mnie bez problemu ale mi nie o to chodzi. Niektórym wydaje się że opanowali 600-tkę i już będą kimś(nie mówię o Tobie) a tu chwila zapomnienia i gleba. Ja wsiadając na moją Hondę czuje  za***isty respekt i wiem że mało co umiem a czy więcej bym się nauczył na mniejszej pojemnośći ?????  Myślę że wszystko jest w głowie!

Pozdrawiam i dzięki za troskę :smile:

I tak Cię będzie korciło żeby odwinąć na czerwone pole, takie motocykle same się o to proszą :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Twoje argumenty są za***iście rozbrajające... Wiem, że napisałeś to pół-żartem, ale jak Cię objeżdża burak w BMce, to najwyższa pora wziąć się za siebie i szkolić umiejętności, zamiast zmieniać motocykl, aby pokazać mu jacy to mocni na prostej jesteśmy "LYTREM" 

 

Właśnie pół-żartem wyluzuj, coś ty taki zasadniczy, uraziłem Cię masz BMkę :biggrin: ?

 

Jeśli już faktycznie dochodzi do takiej konfrontacji na drodze to najczęściej na prostej, wyobrażasz sobie rywalizować wśród miejskich korków ?Ale jeśli w takiej sytuacji ma odpowiednią ilość koników pod maską to nawet jakbyś potrafił nogami przebierać podczas jazdy to Ci nie pomorze, jak widać http://motocykle-lodz.pl/topic/401-ciekawe-filmiki-motoryzacyjne/?p=155428

 

Pewnie, że jak ścigasz się na torze to wtedy każdy kąt wejścia w zakręt ma znaczenie, każdy promień skrętu i moment wyjścia z czasem kiedy odkręcasz manetkę.

 

Żeby było jasne nie mam litra, ani aspiracji wyścigowych jak czasem pożyczę od kolegi XJ600 (z resztą w średnim stanie) to miło spędzam czas.

 

Ale jeśli będę już kupował swój moto to poważnie zastanowię się nad litrem, choć wcale nie jestem zdecydowany. Czytam i mam nadzieje na jakimś spocie też posłucham waszych opinii zanim zdecyduję.

 

Pozdro 

Edited by PIT (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Kulka żebym ja ogarnął te jedyne 72 konie które są w moto to jeszcze długa droga przede mną, zwyczajnie tylko mówię, na prostej to nawet Maciuś z klanu by odkręcił na maksa ale to zależy kto co lubi, mnie osobiście prędkość nie rajcuje, bardziej bawią mnie winkle i bardziej zużyte opony na bokach niż po środku :smile: 

 

Czasu pewnie spędzisz trochę z moto bo w sumie na co teraz zmieniać jak i tak już jest potwór. Chodzi mi o naukę o którą będzie ciężko na takim moto, na prostej jak już powiedziałem problemu nie będzie ale na winklach nie będziesz mógł odwinąć ma maska na wyjściu z zakrętu bo poleeecisz ;) Dlatego, nauka powinna iść od najmniejszych mocy i pojemności. Litr to nie przelewki. 

 

Spadam spać :smile: Pzdr !

Link to comment
Share on other sites

Kulka żebym ja ogarnął te jedyne 72 konie które są w moto to jeszcze długa droga przede mną, zwyczajnie tylko mówię, na prostej to nawet Maciuś z klanu by odkręcił na maksa ale to zależy kto co lubi, mnie osobiście prędkość nie rajcuje, bardziej bawią mnie winkle i bardziej zużyte opony na bokach niż po środku     Czasu pewnie spędzisz trochę z moto bo w sumie na co teraz zmieniać jak i tak już jest potwór. Chodzi mi o naukę o którą będzie ciężko na takim moto, na prostej jak już powiedziałem problemu nie będzie ale na winklach nie będziesz mógł odwinąć ma maska na wyjściu z zakrętu bo poleeecisz Dlatego, nauka powinna iść od najmniejszych mocy i pojemności. Litr to nie przelewki. 

 

masz rację litr to nie przelewki dlatego muszę was lepiej poznać i z litrem się pojawić na spotkaniu bez moto :smile:

Myślę, że trafiłeś w sedno spawy z tym wychodzeniem z zakrętu bo przecież masz większe doświadczenie  :riding: To jest chyba ten jedyny problem w odkręcaniu manetki na wyjściu bo reszta to raczej się nie różni od 600-tki.

Amorek skrętu jest,

zdrowy rozsądek też ,

kombi używka ale też jest

i kochana córa która ma cztery  latka

także szaleć nie będę !

No ale szczerze to  Ty z tymi 72 koniami też możesz troszkę za szybko odwinąć tylko że ja za nim dodam gazu zastawie się trzy razy :smile:\

Dobrze jest bo na razie nie muszę zmieniać i mogę oddać się mojej Hani w całości   :hihi:

Chłopaki luzik i do przodu !!!

Link to comment
Share on other sites

Thebestof78

Łukasz całą noc pracował nad listem motywacyjnym na motogenowy speed day więc nauka winklowania w planach :P

 

Źle nie jest :smile:  wczoraj miałam okazję z kolegą pojeździć i rozsądek jest, pokora do sprzętu również, po zakrętach też wcale kwadratowo nie jeździ :smile:  

 

a motocykl prezentuje się no ......... tak jak RR prezentować się może, wprawdzie trochę zaniedbana przez poprzedniego właściciela ale wszystko do ogarnięcia :smile:

 

najpiękniejszy jest wydech  :wub:  :biggrin:

 

także Łukasz dużo udanych i bezpiecznych km z Hanią  życzę i żeby Ci zawsze rozsądku wystarczało :smile:

Link to comment
Share on other sites

Te bezpieczne to może będą ale co do awaryjnych to niestety już się pokopsało! Kupiłem moto a nie sprawdziłem czy jest ładowanie ( znów się uczę na błędach). Niestety padł alternator :sad2: 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...