Jump to content

5.06.2014 - Zaproszenie Na Ślub! Potrzebnych Dużo Chętnych ! :) :)


karo.zurawska
 Share

Recommended Posts

karo.zurawska

post-3235-0-22294000-1393713541_thumb.jpg

CZEŚĆ WSZYSTKIM !

Dużo jest was z ŁODZI lub okolic Łodzi ? Potrzebuję chętnych, którzy 5 KWIETNIA 2014 r. (tj. sobota) pojadą na MOIM ŚLUBIE za samochodem w którym ja z mężem będziemy siedzieć.
Trasa zaczynałaby się przy Ul.Żeromskiego / Ul. 1-go Maja (godz. 15:15) ---> Urząd Stanu Cywilnego Przy Ul. Piłsudskiego 100 (16:00-16:30) ---> Ul.Włókniarzy / Liściasta .

Byłoby nam bardzo miło gdybyście znaleźli w ten dzień chwilkę i przejechali się razem z nami !
SĄ JACYŚ CHĘTNI ??

Ps. Ja, jako przyszła żona, marzę o tym by na moim ślubie była masa motocyklistów na ścigaczach, by palili gumę i hałasowali, by było ich tyle żeby blokować ruch na ulicy! Naprawdę bardzo mi zależy by Was było jak najwięcej !

LEWA !

Link to comment
Share on other sites

Będzie dym :smile:

Tak bez powitalni.

I od razu oczekiwania.

 

Poza tym mieszkam obok a nie kojarzę :P Bardzo nie dobrze.

 

Ale oczywiście macie okazję się zrehabilitować do 5 kwietnia i osobiście zaprosić na wspólnym lataniu lub spotkaniach :P

Link to comment
Share on other sites

krzychoslav

Aidekk, dobrze gadasz.

 

a że sporo ludzików chciałoby taką atrakcję na ślubie to interes mógłby być całkiem opłacalny :smile:

Link to comment
Share on other sites

Autorka tematu spełni moje marzenie? jw napisano pojawiłaś się  znikąd i pytanie o obstawkę. Nie ładnie robić z ludzi na forum frajerów.

Link to comment
Share on other sites

pistolero85

Apel rozumiem, że słuszny dla Was,

ale jak to już powiedzieli Przedmówcy, nikt dokładnie nie zna Was, więc pewnie będzie trudno coś takiego zorganizować.

Ja jestem od niedawna, nie poznałem jeszcze wielu ludzi, nawet garstki, więc jako "świeżak" wstydziłbym się lekko prosić o asystę.

Wg. mnie - proszę o nie odebranie tego źle, - takie zachowanie jest iście egoistyczne.

 

Ja chciałbym, żeby na moim ślubie ludzie skakali ze spadochronów, żeby lądowali przed kościołem, ale nie jestem skoczkiem, więc pisanie na ich forum jest bez sensu.

Nie chodzi tu o kasę za wachę, czy koszty palenia gumy. To są normalne rzeczy...

chodzi o tupecik.

Życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, może ktoś się znajdzie, że przyjedzie...

Link to comment
Share on other sites

Cześć Karolino, zgadzam się z chylonem. Skoro jesteś nowa to zapraszamy do powitalni, daj się najpierw poznać, napisz coś o sobie.Do Twojego ślubu jeszcze trochę czasu, więc dajcie się z mężem poznać, przyjedźcie na kilka spotkań, a wtedy na pewno znajdą się motocykliści, którzy zechcą Wam ten dzień umilić. 

Edited by wildeyed (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

pistolero85

poza tym, w temacie jest 5.06.2014 czyli czwartek

a opisie kwiecień...

Link to comment
Share on other sites

karo.zurawska

I znów sezon, i znów "żebranie o obstawki". I o ile na prawdę nie mam nic przeciwko ślubnym obstawom u motocyklistów, to pani ani pana młodego nie znam, nie bywali na forum. Weszli, zrobili 1 post i liczą na coś za darmochę. Czy ktoś ich zna? Na prawdę mają motocykl czy to tylko ściema by nas zachęcić? Dużo wątpliwości...

 

A może zwyczajnie złożymy grupę 40-50 motocykli i będziemy się wynajmować na takie obstawki odpłatnie np za 1000 zł? Co wy na to motocykliści :smile:

 

Jeśli państwo młodzi faktycznie są motocyklistami to być może napisałem ten post pochopnie. Jestem jednak mocno zniesmaczony ogromną ilością tego rodzaju zaproszeń w poprzednim sezonie pochodzących od nie-motocyklistów, ludzi, którzy jedynie liczą na dodatkową i darmową atrakcję na weselu. I chwała tym, co chociaż po flaszce dadzą uczestnikom...

 

Prawdę mówiąc, nie wiedziałam nawet, że jest takie forum. Jeden z członków grupy na fb mnie tu pokierował, dlatego założyłam konto i dodałam wpis. Być może, mój narzeczony miał tu konto i się udzielał, a ja po prostu o tym nie wiedziałam. Owszem, ciężko jest komuś nowemu uwierzyć, że mają motocykl itd. Jednak razem na naszej Niani jeździmy już jakiś czas, mój narzeczony od dzieciaka jeździł i gdy się poznaliśmy zaraził mnie swoją pasją. Obydwoje to bardzo kochamy, ja niestety teraz zrezygnowałam z jazdy ponieważ zaszłam w ciążę. Też mój błąd, mamy przewidzianą symboliczną połóweczkę dla uczestników, a nie napisałam o tym. Jeśli naprawdę to jest taki problem, a z tego czytam to jest, to może odpuścimy to. Jednak taka obstawa na ślubie zawsze była moim marzeniem.. Tyle mam do powiedzenia :smile: 

Link to comment
Share on other sites

pistolero85

Karolino, może w gwoli wstępu należało by zamieścić takie a nie inne informacje, uniknęłabyś zbędnej dyskusji.

Obstawa fajna sprawa, ale skoro mało kto lub nikt Was nie zna, to taka akcja charytatywna nie będzie miała zbytniego oddźwięku.

Link to comment
Share on other sites

Karolina jak ci zależy to nie ma co odpuszczać tylko pędzikiem do powitalni, a narzeczonego wysyłaj na spoty czwartkowe ludzie tu są naprawdę fajni więc masz spore szanse na realizację marzenia.

Link to comment
Share on other sites

Po prostu nikt tu nie lubi załatwiania spraw od "Doopy Strony", ani traktowania jak okazy zoo ;). Poza tym jak Ola napisała jeszcze macie czas na nadrobienie i pokazanie się z dobrej strony. Większość tu bardzo lubi obstawki  :moto:

Link to comment
Share on other sites

 

 

ani traktowania jak okazy zoo

O to, to. Dla mnie to takie jak by wynajęcie sobie małpek z cyrku, dodatkowej atrakcji. :whip:  

Jak widac Karoliny dalej w powitalni nie ma, uznała widocznie że nie warto się z nami jednak zadawać  :biggrin:

Ale Wy to jesteście, nie chcecie spełnić życzenia na pstryknięcie palcem  :P

Link to comment
Share on other sites

Przecież nasi motocyklisci nie palą gum i nie hałasują a co dopiero mowa o jakims blokowaniuu :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

ale Wy jesteście niedobrzy - nie chcecie na obstawę pojechać :biggrin:

 

a na poważniej, zgadzam się z każdym z przedmówców..  :whistling:

Link to comment
Share on other sites

A ja myślę, że takie obstawki to dobry temat dla Stowarzyszenia. Ustalić kwotę motocyklokilometrów ( ;) ), motocyklogodzin i wystawić ofertę. Oczywiście ustalić górny i dolny limit zamówienia a środki w ten sposób uzyskane przeznaczyć na cele statutowe. Od razu będzie spokój ;) Oczywiście dla aktywnych forowiczów można to zrobić charytatywnie ;)

Link to comment
Share on other sites

"charytatywnie" = cwiarteczka(oczywiscie co by mozna bylo zdrowie mlodych wypic) :biggrin:

 

nie, zebym byl materialista ;)

Link to comment
Share on other sites

Jack , rozumiem że ćwiarteczka na koło , ewentualnie na manete, ponieważ w innym przypadku zawsze może ściągać w lewo lub w prawo ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
  • Create New...