Jump to content

Zakup Enduro - Prośba O Pomoc :)


s2nter
 Share

Recommended Posts

Witam ponownie po długiej przerwie :smile:

 

Na wstepnie zaznaczę, że moim marzeniem jest Supermoto KTM LC4 :smile: Ale niestety jest po za moim zasięgiem jeśli chodzi o finanse, ponieważ ceny jakie widziałem wahają się w granicach 10000 zł.

 

Mój obecny budżet powinien zamknąć się w 5500 zł za motocykl.

 

Byłem posiadaczem Hondy CB500, ale po przesiadce na MZ ETZ 250 (oczywiście na krótkich dystansach) stwierdziłem, że jendak liczy się smukłość i zwinność ;) Hondą jeździło się dobrze, ale MZ wyciska łzy szczęścia, tylko nie jest to konstrukcja na dłuższe wypady, a szczególnie z większymi maszynami :smile: Mam nadzieję, że idę dobrym tropem, ponieważ nigdy na enduro czy supermoto nie jeździłem. Po prostu to czuję ;)

 

Skoro nie stać mnie na marzenie, a MZ już męczy, postanowiłem skłonić się w kierunku Enduro. Przeglądałem internet, fora, otomoto, allegro, youtube. Enduro nie jest równe enduro. Chciałbym wybrać motocykl, który w miarę możliwości nie odbiegałby bardzo od LC4 np. Musi być smukły, relatywnie niezbyt ciężki, siedzenie powinno pozwolić mi dosięgnąć swobodnie do ziemi, choć nie wiem jak to się przekłada na jazdę. Motocykl ten nie ma służyć do jazdy w cięższym terenie, a także nie szukam sprzętu na długie trasy/zwiedzanie. Ma dostarczać frajdy z jazdy (na miarę możliwości motocykla enduro). Najdłuższe trasy to czwartkowe wypady z forum :biggrin:

 

Celowałbym w pojemność około 500-600 ccm. 4T.

 

Zainteresowała mnie Yamaha XT 600. Z danych technicznych wynika, że nie jest ciężki (czy się mylę?) oraz odpowiada mi jego sylwetka. Opinie są dość pochlebne. Ceny zamykają się w budżecie.

 

Drugim typem jest Suzuki DR 650.

 

Podsumowując liczą się (względne): 4T, zwinność, niezbyt duża masa, frajda i oczywiście w miarę możliwości niska awaryjność.

 

Nie upieram się na te dwa typy, ani na 600 pojemności. Dla porównania zadowolą mnie osiągi na poziomie Hondy CB500. Natomiast prędkość przelotowa w granicach 120-130 km/h. V-max nie ma znaczenia.

 

Bardzo proszę o Was o pomoc i porady. Może wiecie coś o godnych uwagi egzemplarzach w okolicach :smile:

 

s2nter (Radek)

Edited by s2nter (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

 

 

Supermoto KTM LC4
  :wub:

Już Cie lubię  :biggrin:

 

Nie był bym soba jak bym nie zabrał głosu w tym temacie  :P  Hmm.. Yamaha XT600 moge od razu powiedzieć że o ile moto jest pancerne, bezobsługowe i wybacza największe gafy  serwisowe i obsługowe to jest to najgorszy wybór jeżeli chodzi o chęć kupna moto podobnego do KTM. XT'ciak to jest taki ociężały i ospały osiołek bez charakteru  :decayed: Miałem, jeździłem dwoma modelami najbardziej może charakterny jest model z około 91 roku.

 

DR 650... hmm  :biggrin:  Miałem DR 600 i DR 650 Dakar. Tu widzisz jest odwrotnie trochę, moto chyba najfajniejsze jeżeli chodzi o charakter wśród japończyków, mocne i charakternie oddaje tą moc. Utrzymywanie prędkości przelotowej w granicach 130-140 z pasażerem nie robi na tym moto wrażenia (wspominasz  o forumowych wypadach  :smile: ) Ale... no włąśnie moto ma swoje ale w postaci swojego wieku i znalezienie egzemplarza ze zdrową głowicą, wałkiem rozrządu i dżwigienkami graniczy z cudem. DR'ki e starsze miały właśnie tę przypadłość że były czułe na dbałość o olej, dobre rozgrzewanie przed jazdą i ogólne serwisowe przeglądy. Jeżeli ktoś tego nie pilnował, trudno teraz o rodzynka ze zdrowym w 100% piecem, silniki te nie były tak odporne jak XT.

 

Jezeli chciał byś fajną DR to nowszy model SE. Tyle że koszta są ciut większe niż te 5500tyś. SE już mają zupełnie inną budowę pieca i są trwałe. 

 

A nie patrzyłeś takich moto jak Honda NX650 Dominator, BMW F650, Suzuki Freewend ? Z tych trzech najbardziej mógł bym polecić Dominatora ( miałem 3 lata  :biggrin: ) jest to moto fajne i w jakiejś trasce i w terenie przy odrobinie samozaparcia robi robotę. Silniki zarąbiste, niezawodne i trwałe. Freewind i F650 też niczego sobie ale Dominatora wspominam chyba z największą "łezką w oku" z tego typu moto. 

Link to comment
Share on other sites

Niestety o BMW F650 w tych pieniądzach będzie trudno (Jeżeli szukasz dobrego, a nie do remontu). Popatrz też na Aprilkę Pegaso 650- bliźniak BMW. Freewinda nie znam, ale opinię ma dobrą. Hondka jest moim zdaniem dość toporna, ale styczność z nią miałem znikomą, więc może to kwestia egzemplarza.

Link to comment
Share on other sites

Bardzo dziękuję Wam za szybkie odpowiedzi :smile:

 

Oczywiście zapoznałem się z sugerowanymi modelami i przyznam szczerze, że najbardziej przypadła mi do gustu Honda 650 Dominator :biggrin: Ewentualnie Aprilia. BMW zupełnie do mnie nie przemawia, podobnie jak Freewind ;) Honda mieści się w budżecie.

 

Jednak zagłębiając się dalej w temat zauważyłem, że sporo osób jako minus wymienia masę. Czy słusznie?

 

Druga sprawa to częste wymiany oleju, bo co 3000 km. Mnie to nie przeraża, ale co jeśli poprzedni właściciel tego nie przestrzegał?

 

Dowiedziałem się też, że modele produkowane do 1995 roku były w Japonii i cechują się lepszą jakością - dla mnie plus - bardziej mieszczą się w budżecie ;)

 

Znalazłem jedną sztukę w okolicach Warszawy (odwiedzam w ten weekend szkołę) i może bym zajrzał, ale pytanie na co zwracać tak pobieżnie uwagę w tym modelu? http://otomoto.pl/honda-nx-650-dominator-nie-xl-xr-klx-dr-M3925157.html

 

Troszkę mało takich motocykli jest w naszej okolicy ;) Większość w dość dużej odległości. Nie jest problemem jechać po motocykl i 400 km (tyle zrobiłem po MZ), ale na same oględziny... ciężko (czasowo oczywiście)  ;)

 

Pozdrawiam

Radek

Edited by s2nter (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Zacznijmy od tego że enduro, "cięższy teren" i przelotowe 120-130 to chyba w erze, ale ery już nie ma :biggrin: no chyba że długość tego przelotu wynosi 3 km.

Pomijając że endurak ma bardzo krótkie przełożenia to ma też zupełnie inną aerodynamikę i opony - jazda na trasie z taką prędkością jest zwyczajnie nie fajna, dla ponad dwudziestoletniego singla chłodzonego powietrzem to będzie bardziej zarzynanie niż jazda.

 

Co do DR 650 to jak wyżej pisze Michał, tylko SE po 1997 roku, ale to nie te pieniądze, chyba że jakiś strucel. Ale szukać możesz, może akurat się trafi "okazja". Uważaj bo miały częste problemy ze skrzynią biegów, bodajże z trzecim biegiem jeśli dobrze pamiętam.

 

Xt, TTR i wszystkie pochodne z tymi silnikami to takie traktorki, do takich prędkości to ledwo się rozpędzą. Nie są dynamiczne, ale są trwałe.

 

Chodzą legendy że te starsze Hondy produkowane w Japonii są lepszej jakości, ale bierz pod uwagę że te motocykle mają 20 lat i więcej - po takim czasie motocykl zachował się tak jak go traktowano, a nie tak jak go wyprodukowano. Na przykładzie Transalpa twierdzę że gorsza trwałość tych "nieprawdziwych" Japończyków to bujda na resorach.

Nie wiem jak to ma rozwiązane Dominator, ale Hondy z silnikami "V", (XR zresztą też) miewają bardzo zużyte wałki zdawcze jeśli ktoś zaniedbuje zębatkę zdawczą. I zwykle jest tak że po wałku najłatwiej ocenić stan - ładny nie wyrobiony wałek to w 90% zdrowiutki silnik.

 

Wydaje mi się że Tobie bardziej potrzeba jakiegoś szalonego supermoto, a nie enduro - ale z dwoma kompletami kół (piszesz o terenie) ale za 5,5 tyś takiego zestawu niestety nie kupisz.

Edited by piotreklodz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Dominator nie jest jakoś strasznie czuły na wymianę oleju co 3 tyś, to nie KTM  :decayed:  Na co zwracać uwage? Silnik musi chodzic cicho, bez żadnych szelestów i pukań. Zwłaszcza w górnej części silnika (głowicy) Jakieś dziwne dźwięki z głowicy będą świadczyły o zużytych łożyskach wałka lub uszkodzonym autodeko (dźwięk jak by cykania). Tylko leciutki "gwizd" łożysk z dołu silnika jest dopuszczalny. Odpalać zimny musi od strzała praktycznie. Dlaczego o tym wspominam, Dominatory nie raz mają przypadłość awarii modułu i wtedy zimny jest nie do odpalenia z rozrusznika (słaba iskra bądź jej brak). Reszta jakw każdym moto, luzy w kołach, wahaczu i ogólny stan ramy. Ogólnie Dominator im starszy tym lepszy, mocniejszy i lżejszy. Optymalne są chyba właśnie roczniki 93-95.

 

 

 

Zacznijmy od tego że enduro, "cięższy teren" i przelotowe 120-130 to chyba w erze
Zdrową DR'ą? prosze Cię, nie ma problemu  :P  Ale faktycznie era juz nie ta i znaleźć 20 letnią zdrową sztuke graniczy z cudem  ;) Edited by michal_lc4 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Jasne że nie ma problemu, maluchem też dało się 130 jechać :biggrin:

Zależy jakie ma przełożenie założone i czy lubi czuć się na motocykl jak szmata targana przez wiatr :biggrin:

 

Sorry, doczytałem "ma służyć NIE do jazdy w cięższym terenie" - więc przełożenie dobierze. Ja już domyślnie uznałem że chce tym zjeżdżać "w pole" - takie moje skrzywienie :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Po raz kolejny dziękuję za obszerne odpowiedzi :smile:

 

Budżet do negocjacji :biggrin: Ale nie do 8000, bo wtedy dokładam 2k i mam KTM'a :biggrin:

 

Oczywiście NIE do jazdy w cięższym terenie, tylko drogi szutrowe ;) A pewnie, że mi potrzeba wściekłego supermoto, ale to jeszcze nie ten czas niestety... :biggrin:

 

Hmm z tą prędkością przelotową może źle się wyraziłem. Oczywiście chodzi mi o to, żeby było możliwe w miarę komfortowe (dla motocykla - ja sobie poradzę, nawet jako ta przysłowiowa szmata na wietrze ;) ) przejechanie kilku do kilkunastu kilometrów z prędkością rzędu 120-130 km/h. Myślę, że chłodzenie powietrzem nie będzie problemem ;) Skoro MZ wytrzymuje 100-115 na takich dystansach (przy zębatce 17z na przodzie - 19z nominalnie) to i Honda da radę - mam nadzieję ;) Zresztą takie prędkości będą sporadycznie.

 

Rozumiem, czyli głowica ze stetoskopem :biggrin: Ale jeśli np okaże się, że coś tam słychać, to czy w grę wchodzi remoncik? Bo ogólnie nie chcę kupować maszyny do remontu, ale nie boję się tego, tylko czy się opłaca. Pytam, ponieważ z drugiej strony nie chcę całej Polski zjeździć wzdłuż i w szerz w poszukiwaniu igły, bo jest to bardzo trudne :/ Czasami się udaje. Mogę obejrzeć kilka motocykli w promieniu powiedzmy 200 km, ale to wszystko. Coś będę musiał wybrać, chyba, że same padliny będą..

 

Czyli może inaczej - czy w przypadku wykrycia niepokojących dźwięków w głowicy (łożyska, napinacze) warto negocjować cenę i to naprawiać? Oczywiście drobnych dźwięków - nie mówimy o tłuczeniu ;)

 

A i koniecznie chcę zobaczyć Twojego LC4 na żywo i posłuchać! :biggrin:

Edited by s2nter (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Zębatki - enduro mają zdawcze od 13 (XR) do 16 zębów (największa dla Transalpa, który jest bardziej turystykiem niż prawdziwym enduro). Więc możesz sobie wyobrazić użyteczne prędkości na 5 biegowej skrzyni.

Nie sądzę żeby te o których piszesz miały większe, ale możesz łatwo sprawdzić.

 

W praktyce Xr nie jeździ po asfalcie więcej niż 90, a Trampek 120. Ja tam z tamtych lat polecam Hondę bo chyba najlepiej znosi próbę czasu. Co niestety widać po cenach, ale każdy swoje chwali :smile: Ale DR650 SE jest bardzo fajnym motkiem. Jamaszkowe 600cm przegrzewa się mocno podczas jazdy w okolicy 100 - zdanie znajomego. DR i XR ma chociaż chłodniczkę oleju.

 

Popatrz jeszcze na XR600 - chyba nawet troszkę tańsze niż DR650se.

Link to comment
Share on other sites

http://www.hondadominator.pl Polecam zalogować się na forum ;) Oczywiście polecam Dominatora, sam mam wersję robioną tylko i wyłącznie na rynek Austriacki 500 ccm więc trochę mniej popularna niż 650 ale części 98% te same... Ja kupiłem w ciemno bez mechanika, rocznik 91, coś na liczniku miał ok 35 tys km... wymieniłem olej, tarcze, klocki, opony i śmiga... pali to 5l, części tanie, pozycja dość wygodna, kanapa w miarę szeroka, a wprawny kierowca w brew temu co się mówi o ciężkich sprzętach na prawdę wile przejedzie na tym sprzęcie...

z Łodzi kojarzę co najmniej 3 dominatory i tylko jeden z nas miał małe problemy mechaniczne ;) 

 

Wiadomo są lepsze motocykle ale w tej cenie i przeznaczeniem na czarne i off ciężko będzie...

 

w budżecie na pewno się zmieścisz, poszukaj na forum, a czy "suszi" czy "makaron" nie ma znaczenia, ważne by był sprawny ;) jak chcesz zobaczyć na żywo, pierdyknąć kółeczko po szutrze to nie ma problemu... :smile: a może się dogadamy :P 

Link to comment
Share on other sites

 

 

Czyli może inaczej - czy w przypadku wykrycia niepokojących dźwięków w głowicy (łożyska, napinacze) warto negocjować cenę i to naprawiać? Oczywiście drobnych dźwięków - nie mówimy o tłuczeniu
Według mnie warto, tylko ze ja robię sobie wszystko we własnym zakresie. Wymiana łożyska na wałku w Hondzie czy auto deko nie jest jakąś skompikowaną sprawą tym bardziej że to singiel. Z tym że o ile łożyska kupisz bez problemu to na autodeko trzeba zamawiac tylko ori i troszkę czekać, ale to już mówimy o jakiejś krytycznej sytuacji jak by tak na prawdę się zdarzyło.

 

 

 

A i koniecznie chcę zobaczyć Twojego LC4 na żywo i posłuchać!
 

:biggrin:  :biggrin:  :biggrin: Nooo jak chodzi i jak go słychać to faktycznie trzeba na żywo, w galerii masz kilka zdjęć. Możesz podjechać kiedyś do garażu na obcinkę ja tam problemu nie wiedzę bo na spocie to chyba nie prędko, nie wiem czy w tym sezonie wsiąde na moto  :wacko:

Link to comment
Share on other sites

Zębatki - enduro mają zdawcze od 13 (XR) do 16 zębów (największa dla Transalpa, który jest bardziej turystykiem niż prawdziwym enduro). Więc możesz sobie wyobrazić użyteczne prędkości na 5 biegowej skrzyni.

Nie sądzę żeby te o których piszesz miały większe, ale możesz łatwo sprawdzić.

 

W praktyce Xr nie jeździ po asfalcie więcej niż 90, a Trampek 120. Ja tam z tamtych lat polecam Hondę bo chyba najlepiej znosi próbę czasu. Co niestety widać po cenach, ale każdy swoje chwali :smile: Ale DR650 SE jest bardzo fajnym motkiem. Jamaszkowe 600cm przegrzewa się mocno podczas jazdy w okolicy 100 - zdanie znajomego. DR i XR ma chociaż chłodniczkę oleju.

 

Popatrz jeszcze na XR600 - chyba nawet troszkę tańsze niż DR650se.

 

W tym wypadku o zębatkach wspominałem tylko odnośnie tego, że moja MZ przy 115 km/h ma już blisko 7000rmp :biggrin: I nie grzeje się. A swoją drogą to chyba zawsze można te zębatki po jakimś czasie dostosować do własnych preferencji. Tak zrobiłem u siebie i jestem zadowolony, choć wzrosło spalanie i spadła v-max.

 

XR600 z tego co widziałem prezentuje się znacznie bardziej terenowo.

 

Ogólnie po prostu wystarczy te 120 km/h przez kilkanaście kilometrów i będzie dobrze. I oczywiście najlepiej, żeby jeszcze z 20 zostało w zapasie ;)

 

 

 

http://www.hondadominator.pl Polecam zalogować się na forum ;) Oczywiście polecam Dominatora, sam mam wersję robioną tylko i wyłącznie na rynek Austriacki 500 ccm więc trochę mniej popularna niż 650 ale części 98% te same... Ja kupiłem w ciemno bez mechanika, rocznik 91, coś na liczniku miał ok 35 tys km... wymieniłem olej, tarcze, klocki, opony i śmiga... pali to 5l, części tanie, pozycja dość wygodna, kanapa w miarę szeroka, a wprawny kierowca w brew temu co się mówi o ciężkich sprzętach na prawdę wile przejedzie na tym sprzęcie...

z Łodzi kojarzę co najmniej 3 dominatory i tylko jeden z nas miał małe problemy mechaniczne ;)

 

Wiadomo są lepsze motocykle ale w tej cenie i przeznaczeniem na czarne i off ciężko będzie...

 

w budżecie na pewno się zmieścisz, poszukaj na forum, a czy "suszi" czy "makaron" nie ma znaczenia, ważne by był sprawny ;) jak chcesz zobaczyć na żywo, pierdyknąć kółeczko po szutrze to nie ma problemu... :smile: a może się dogadamy :P

 

Zaraz zarejestruję się na forum, Dziękuję za link. Oczywiście, że chętnie zobaczę :biggrin: Nie ma to jak właśnie takie obgadanie motocykla zanim zacznie się jeździć za swoim. Ale czy teraz (dajmy na to w marcu) aktywnie realizujesz pasję?

 

Kto wie, jak mnie zauroczy to wszystko może się zdarzyć.

 

Ja póki co muszę zamknąć się w budżecie. A powiedz mi, bo nie mogę nic konkretnego znaleźć w internecie, jaka jest różnica w osiągach tego silnika? Bo rozumiem, że jest to właśnie 500 cm3 pojemności. Jednak to aż 150 ccm. Choć jak zauważyłem na YT to także daje radę.

 

 

 

Według mnie warto, tylko ze ja robię sobie wszystko we własnym zakresie. Wymiana łożyska na wałku w Hondzie czy auto deko nie jest jakąś skompikowaną sprawą tym bardziej że to singiel. Z tym że o ile łożyska kupisz bez problemu to na autodeko trzeba zamawiac tylko ori i troszkę czekać, ale to już mówimy o jakiejś krytycznej sytuacji jak by tak na prawdę się zdarzyło.

 

 

 

 

:biggrin:  :biggrin:  :biggrin: Nooo jak chodzi i jak go słychać to faktycznie trzeba na żywo, w galerii masz kilka zdjęć. Możesz podjechać kiedyś do garażu na obcinkę ja tam problemu nie wiedzę bo na spocie to chyba nie prędko, nie wiem czy w tym sezonie wsiąde na moto  :wacko:

 

 

Ja również wykonywałbym takie naprawy samodzielnie, o ile uda się gdzieś zasięgnąć małej pomocy merytorycznej. Takiej pracy się nie boję i chętnie się uczę.

 

W takim razie koniecznie musimy się umówić :biggrin:

 

A to czemu (nie wsiądziesz)?...

 

 

Tak poza tym to już Dominator mnie zauroczył i będę szedł w tym kierunku :smile: Ale jeszcze wiele muszę się dowiedzieć.

Link to comment
Share on other sites

 

 

A powiedz mi, bo nie mogę nic konkretnego znaleźć w internecie, jaka jest różnica w osiągach tego silnika? Bo rozumiem, że jest to właśnie 500 cm3 pojemności. Jednak to aż 150 ccm.

Nie ma żadnej, ja tez miałem austriacką 500'tke i jeździłem ze znajomym który miał 650. Nie było praktycznie żadnej różnicy, może ciut inny moment obrotowy, ale nie wnoszący zbyt wiele do jazdy. Prędkość maksymalna, przyśpieszenie od 0, czy od np. 60 na czwartym biegu były takie same.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma żadnej, ja tez miałem austriacką 500'tke i jeździłem ze znajomym który miał 650. Nie było praktycznie żadnej różnicy, może ciut inny moment obrotowy, ale nie wnoszący zbyt wiele do jazdy. Prędkość maksymalna, przyśpieszenie od 0, czy od np. 60 na czwartym biegu były takie same.

 

Także nie widać tego w filmikach. Na w/w forum znalazłem sporo ogłoszeń i to w bliskiej okolicy :biggrin: Po niedzieli zaczynam kołować kaskę i powoli (ale z życiem) będę się brał do zakupu.

 

Oczywiście najpierw odwiedzę elfeti jeśli się zgodzi ;)

Link to comment
Share on other sites

wpadaj... :smile: teraz stoi pod Aleksem w garażu i zobaczyć zawsze możesz, ale w "terenie" będzie można przetestować po 14.03 bo teraz lecimy na wakacje ;) tzn ja i dziewczyna bez moto :P 

 na tablica.pl też jest kilka sztuk z okolicy ale ładne włoszki trochę przekraczają budżet... szukaj jak najbardziej oryginalnego, nawet na forum nie znajdziesz zbyt wielu amatorów przeróbek ;) nowe oryginalne części dostępne na zamówienie w Hondzie ale tanio nie jest... 

Link to comment
Share on other sites

wpadaj... :smile: teraz stoi pod Aleksem w garażu i zobaczyć zawsze możesz, ale w "terenie" będzie można przetestować po 14.03 bo teraz lecimy na wakacje ;) tzn ja i dziewczyna bez moto :P

 na tablica.pl też jest kilka sztuk z okolicy ale ładne włoszki trochę przekraczają budżet... szukaj jak najbardziej oryginalnego, nawet na forum nie znajdziesz zbyt wielu amatorów przeróbek ;) nowe oryginalne części dostępne na zamówienie w Hondzie ale tanio nie jest... 

 

I tutaj właśnie zastanawiam się nad NX500 ;) Bo o ile osprzęt itp to faktycznie z pewnością takie same części, podobnie jak sprzęgło i skrzynia, ale co np w przypadku głowicy? Wiadomo, że raczej nie będzie to moje zmartwienie, ale co jeśli jednak?

 

Piszesz, że części oryginalne są, ale tanio nie jest ;) A jak to ma się w porównaniu do NX650? ;)

Link to comment
Share on other sites

A dlaczego skłaniasz sie do 500, bierz 650 tu nie ma już teori "zacznę od słabszego", a pozbędziesz się zdziwionych min obsługi sklepu przy zamawianiu chociażby filtra powietrza  :smile:

Link to comment
Share on other sites

A dlaczego skłaniasz sie do 500, bierz 650 tu nie ma już teori "zacznę od słabszego", a pozbędziesz się zdziwionych min obsługi sklepu przy zamawianiu chociażby filtra powietrza  :smile:

 

Wprost przeciwnie, właśnie skłaniam się ku 650, ponieważ jest bardzo popularna i to po pierwsze wpłynie na dostępność części, a po drugie przy ewentualnej odsprzedaży sprawi mniej kłopotu. Tak tylko pytam między innymi z czystej ciekawości ;)

 

Jeśli chodzi o budżet to dla dobrego egzemplarza jestem w stanie zwiększyć go do 6500 nawet ;) Choć wolałbym nie.

 

Wszytko będę wiedział po niedzieli i wówczas zacznę typować miejsca do odwiedzin w nadchodzący weekend. Podzielę się tutaj moimi typami, a potem wrażeniami z oględzin.

Link to comment
Share on other sites

Piszesz, że części oryginalne są, ale tanio nie jest A jak to ma się w porównaniu do NX650?

 

chodzi mi tylko o części które w "paciaku" nie będą oryginalne i sprzedawca będzie chciał nawijać makaron na uszy, że to "tłunig" :P Głupie skarpety na lagi oryginały coś ponad 100 i trzeba czekać, gumy w podnóżkach (są odkręcane i się wycierają) ostatnio nówki sztuki kupiłem za 15 euro by były oryginalne, nie ma wiele części używanych na allegro (więcej na ebay.de - tam to był kultowy motocykl i do tej pory są nowe części wystawiane)... reszta czyli typowa eksploatacja to wszystko to samo co do typowego Japońca ;) Mam nowe tarcze, klocki, filtry - wszystko bez problemu dostępne... a największa różnica to tłok i cylinder, nawet wałek wydaje się być ten sam ;) ale mechanikiem nie jestem więc 100% pewności nie mam...

tak jak pisałem wcześniej forum Dominatora rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości... a jak nie czytałeś to :

 

http://www.motocykl-online.pl/testy/Honda-NX-650-Dominator,4244,1 :smile:

 

http://hondadominator.pl/viewtopic.php?t=471&sid=d49be4417313363634e640c29b4e9ab2 

 

Pozdro 

Edited by elfeti (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

chodzi mi tylko o części które w "paciaku" nie będą oryginalne i sprzedawca będzie chciał nawijać makaron na uszy, że to "tłunig" :P Głupie skarpety na lagi oryginały coś ponad 100 i trzeba czekać, gumy w podnóżkach (są odkręcane i się wycierają) ostatnio nówki sztuki kupiłem za 15 euro by były oryginalne, nie ma wiele części używanych na allegro (więcej na ebay.de - tam to był kultowy motocykl i do tej pory są nowe części wystawiane)... reszta czyli typowa eksploatacja to wszystko to samo co do typowego Japońca ;) Mam nowe tarcze, klocki, filtry - wszystko bez problemu dostępne... a największa różnica to tłok i cylinder, nawet wałek wydaje się być ten sam ;) ale mechanikiem nie jestem więc 100% pewności nie mam...

 

Rozumiem :smile: Jeśli nie uda mi się nic kupić do tego czasu, to bardzo chętnie zobaczę Twój motocykl, a także jeśli uda mi się nabyć swojego Dominatora ;)

 

Forum powoli zaczynam czytać, ale dopiero dziś się przywitałem i akurat jestem w szkole, także dopiero w niedzielę i poniedziałek posiedzę :smile:

Link to comment
Share on other sites

O Transalpie nie myślałeś? ;)

 

Szczerze to nie myślałem wcześniej, bo ten motocykl wydawał mi się już takim bardziej dużym turystykiem i tak zapewne wynikałoby z jego opisów w internecie. Pomyślałem o nim, kiedy wcześniej wspomniałeś, ale dziś także rozmawiałem w szkole ze znajomym i potwierdził moje podejrzenia ;) Nie tego szukam.

 

Sprawa rusza do przodu i dziś wybieram się na pierwsze oględziny :biggrin: Będzie to ten motocykl:

http://tablica.pl/oferta/honda-nx-650-dominator-xt-dr-ttr-tt-xl-klr-klx-kle-transalp-CID5-ID4zhcB.html#3e0af8afa7

 

Co o nim sądzicie? Zdam relację jak wrócę.

Link to comment
Share on other sites

na zdjęciach wygląda ładnie, nie wiem czy kanapa nie jest obniżona na zdjęciu tak wygląda... w oryginale wygląda tak w tym malowaniu: (tylko rocznikowo wychodzi mi 95, ma jeszcze złote obręcze i w 96 jeszcze inna owiewka była... 

 

nx65095.jpg

 

tak czy inaczej trzeba zobaczyć na żywo jak silnik nie był grzebany to według "legendy" drugie tyle da radę :smile:

Edited by elfeti (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Zaraz porównam fotki na komputerze, ale to chyba tylko szczegół jeśli wynika z przeróbki celowej. Bo chyba nie dowodzi uszkodzenia ramy? ;-)

 

A co do rocznika, to jeśli to jest np początek 96 to mogło tak oryginalnie być?

Edited by s2nter (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...