Jump to content

Reklamacja W Moto - Moto Kawasaki


Gomes
 Share

Recommended Posts

Zacznę od tego iż kask kupiłem 14.05.2013 kask ICON shakki cena bagatela 700 plnów . jakoś tydzień temu oddałem go na " gwarancje " co się stało mam nadzieje pokaże na filmiku , i teraz najzabawniejsze : kask ok mogą przyjąć na gwarancje ale MUSZE podpisać kwitek w którym się godzę na to by pokryć koszta przesyłki w jedna stronę do Niemiec ( 30 zł ) i z powrotem ( 30 euro ) jak pierwsza kwota nie jest jakaś zaporowa to ta druga już jest dosyć irytująca . I teraz jak to jest ,że ja idąc do sklepu kupując towar na miejscu muszę brać udział formalnie w tym gdzie sprzedawca będzie wysyłał swój tandetny kask jakimi handlują bo inaczej nie da się opisać kasku który po dokładnie 6 miesiącach korzystania uszkadza się element który jest niewymienny ( takie dostałem informacje od Marcina który tam pracuje , albo oferują wymianę elementu na inny kolor , z tym że raz mówi ze niewymienny a raz że na inny kolor chociaż z miejsca po zdjęciu widziałem że to jest część od innego modelu . Oferowano mi również 100 zł na chyba poczet otarcia łez i zostawieniu sprawy taką jaka jest czyli : masz pan 100 zl + zjebany kask i daj nam spokój . Najlepsze jest to ,że ten model już jest wycofany z produkcji więc wymiana na nowy raczej odpada i interesowała by mnie gotówka . Po dzisiejszej wizycie w "autoryzowanym" salonie zostałem lekko zmieszany z błotem gdzie padł tekst ,że kask wygląda jak by był używany 3 lata albo 5 dlatego ,że jest brudny bo on tez używa kasku i coś tam , bo moja wyściółka jest brudna a to że to biały kask , ze wkładki są białe i zrobiłem w nim dość spooooro km nie jest żadnym wytłumaczeniem i zza lady na miękko stwierdził ze uznają tą wadę jako fizyczna na 90 % ,że niby to ja zepsułem ,że może za mocno otworzyłem wentylacje czy inne bzdety -.- Tylko jak mogłem to zepsuć gdzie nie spotkało nic złego ten kask , napisałem dzis notke do rzecznika praw konsumentów oto odpowiedź z ktorej nie koniecznie wszystko rozumiem : 

 

Dzień dobry.

Przede wszystkim nie musi Pan korzystać z takich „gwarancji” (w których gwarant zastrzega sobie, iż w przypadku nieuznanej reklamacji obciąży Pana kosztami transportu kasku), ale może Pan zgłosić reklamację DO SPRZEDAWCY, Z TYTUŁU NIEZGODNOŚCI TOWARU Z UMOWĄ. w takim przypadku nie ma mowy o obciążaniu Pana kosztami nieuznanej reklamacji.

Istnieją bowiem dwie drogi reklamacyjne:

1.       Reklamacja z tytułu tzw. niezgodności towaru z umową – realizowana na podstawie dowodu zakupu towaru, np. paragonu

2.       Reklamacja z tytułu gwarancji – dostępna, o ile do towaru został dołączony dokument gwarancyjny, czyli karta gwarancyjna (wydawana zazwyczaj przez producenta lub importera) i o ile reklamujący towar konsument chce korzystać z uprawnień zawartych w tej karcie.

Od razu informuję, że nikt nie może „przymuszać” reklamującego do korzystania z którejś z w/w dróg. Np. sprzedawca nie może „kazać” złożyć reklamacji z tytułu gwarancji. Wybór drogi reklamacyjnej należy do reklamującego.

Ad. pkt 1: Kwestie zakupu towaru i reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową reguluje ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2002 r. nr 141, poz. 1176 ze zm.) – dalej jako Ustawa.

Reklamacja ta składana jest do sprzedawcy, na podstawie dowodu zakupu, przeważnie paragonu lub faktury VAT (ale nie takiej wystawionej „na firmę – w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową nabywcy towaru, tylko faktury wystawionej na osobę fizyczną, bez Regonu).

Jeżeli zgłosi się reklamację do Sprzedawcy, to ma on obowiązek ustosunkować się do żądania zgłoszonego w niej zgłoszonego, na co ma termin 14 dni kalendarzowych od daty złożenia reklamacji. W pierwszej kolejności można żądać nieodpłatnej naprawy albo wymiany towaru.

Sprzedawca musi się ustosunkować do żądania zgłoszonego w skierowanej do niego reklamacji, tzn.:

może nie uznać reklamacji w ogóle – gdyż np. wady nie ma albo wada jest spowodowana przez użytkownika

albo uznając reklamację, może nie uznać żądania wymiany towaru, podejmując się wszakże jego naprawy.

Zgodnie z art. 8 ust. 3 Ustawy, jeżeli sprzedawca nie zakomunikuje reklamującemu swoje stanowiska w terminie 14 dni, to zgłoszone  w reklamacji żądanie uznaje za obowiązujące (np. żądanie wymiany towaru).

Zgodnie z art. 4 ust. 1 w/w ustawy jeżeli niezgodność towaru z umową ujawni się w ciągu 6 miesięcy od wydania towaru, domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania, zatem to na sprzedawcy spoczywa ciężar udowodnienia, że towar został wydany w stanie zgodnym z umową,  a zatem, że przyczyny powstania niezgodności leżą poza wadliwością towaru, np. że wynikły ze złego użytkowania.

Po upływie 6 miesięcy od zakupu towaru sprawa może się niego komplikować, tzn. sprzedawca nie musi raczej przedstawiać specjalistycznych ekspertyz co do braku zasadności reklamacji.

Dodam jeszcze, że reklamację na podstawie niezgodności towaru z umową można zgłaszać do sprzedawcy przez okres 2 lat od kupna (art. 10 ust. 1 Ustawy), jednakże nie później, niż 2 miesiące od stwierdzenia niezgodności przez reklamującego (art. 9 ust. 1 Ustawy).

Co do treści roszczeń z tytułu reklamacji składanej do przedawcy na podstawie niezgodności towaru z umową, to w pierwszej kolejności, stosownie do art. 8 ust. 1 w/w Ustawy, można dochodzić naprawy luby wymiany towaru na nowy. Natomiast zwrotu ceny towaru można dochodzić w trzech przypadkach:

  • naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów (o tym decyduje sprzedawca)
  • jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość żądaniu naprawy lub wymiany w odpowiednim czasie (przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia)
  • naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności.

 

Ad. pkt 2: Na przeciwległym biegunie znajduje się procedura reklamacyjna z tytułu gwarancji.

W przypadku reklamacji składanej z tytułu gwarancji zobowiązanym do jej rozpatrzenia i załatwienia jest gwarant (wystawca karty gwarancyjnej – producent lub importer towaru), który swoje obowiązki w tym zakresie ceduje na serwisy gwarancyjne. Sposób załatwienia reklamacji składanych z tytułu gwarancji określa w takim przypadku karta gwarancyjna. Zazwyczaj ostateczną decyzję w sprawie zasadności/braku zasadności reklamacji, jak również sposobu jej załatwienia karta gwarancyjna pozostawia wyznaczonemu przez producenta/importera serwisowi.

Karta gwarancyjna nie wyłącza, nie zawiesza, ani nie ogranicza uprawnień ustawowych.

Nadmienię w tym miejscu, że fakt złożenia reklamacji w miejscu kupna towaru, nie zawsze oznacza, że jest ona kierowana na drogę reklamacyjną z tyt. niezgodności towaru z umową. Otóż, niestety, często zdarza się, że sprzedawca żąda od reklamującego okazania karty gwarancyjnej, a kiedy już ją otrzyma, sam wybiera za konsumenta drogę rozpatrywania jego reklamacji – i jest to zazwyczaj droga gwarancyjna, gdyż pozwala ona sprzedawcy „umyć ręce” od reklamacji. Taka praktyka w zasadzie nie powinna mieć miejsca, ale niestety jest dosyć częsta.

Jeżeli pomimo tego sprzedawca nie będzie chciał przyjąć reklamacji – np. twierdząc, że „musi” Pan ją złożyć z tytułu gwarancji – można ją wysłać listem poleconym na adres widniejący na dowodzie zakupu. Korespondencję można wysłać za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, aby wiedzieć od kiedy biegnie termin do ustosunkowania się przez sprzedawcę do żądania zgłoszonego w reklamacji (14 dni). Przy czym nawet nie musimy o tym terminie wspominać w reklamacji – sprzedawca powinien o nim wiedzieć, a jeżeli nie wie, to konsekwencje tego stanu rzeczy (uznanie żądania reklamacyjnego) poniesie on sam. W tym, kontekście nadmienię, że również w przypadku zgłaszanej osobiście w sklepie reklamacji nie musimy informować sprzedawcy o terminie 14-dniowym do ustosunkowania się, ani też zaglądać w tym okresie do sklepu i dowiadywać się o stan naszej reklamacji.

W takiej korespondencyjnej reklamacji można nadmienić, że jest ona wymuszona odmową przyjęcia reklamacji na miejscu w sklepie i że towar jest w każdej chwili do dyspozycji sprzedawcy (w tym względzie warto wskazać numer telefonu, pod jaki sprzedawca ma się z nami kontaktować odnośnie dostarczenia towaru do sklepu).

Po dalszą pomoc można zgłosić się do najbliższego oddziału Federacji Konsumentów (adresy dostępne na stronie http://www.federacja-konsumentow.org.pl/topics.php?top=19). Federacja może wystąpić do sprzedawcy z interwencją w przedmiotowej sprawie (Konsumenckie Centrum E-porad nie podejmuje bezpośrednio interwencji u przedsiębiorcy lecz służy doradztwem)

W załącznikach przesyłam publikację dotyczącą reklamacji oraz przykładowe wzory reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową.

 

 

 

 

Dla mnie to jakaś kpina , bo nie po to kupuje w salonie żebym się martwił o to czy będzie problem z reklamacja , bo gdybym baaardzo chciał ten kask i wiedział ,że będa takie problemy to bym kupił go taniej zza granicy bo i tak to leci gdzieś pod francuska granice i tak , napisałem też stosowna notkę bezpośrednio do ICONa ... 
 

Filmiki

https://www.youtube.com/watch?v=eYvbZLcZK-c

https://www.youtube.com/watch?v=FVA0EsxMeIY

 

Zdjęcia 

 

icsj.jpg

 

 

m9md.jpg

 

 

tzp6.jpg

 
 
4gsf.jpg
 
Edited by Gomes (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

wysyłanie na swój koszt to norma, ja GoPro Hero 3 BE musiałem wysłać do Holandii za 70 PLN - nowa przyszła już z Hong Kongu bez kosztów dla mnie :smile:

Link to comment
Share on other sites

jak kupujesz coś w polskim salonie to nie płacisz za wysyłkę reklamowanych rzeczy, jeśli kupiłbyś GoPro przez free way polska - importer GoPro od razu dostałbyś nową w sklepie jeśli kupiłeś z Niemiec czy Holandii czy Anglii tam musisz reklamować lub z dokumentem potwierdzający zakup bezpośrednio do USA - tak czy inaczej w 7 dni masz nowe GoPro nawet z USA a to inny kontynent i dzieli nas Atlantyk

Link to comment
Share on other sites

Podbijam, jeśli naprawa gwarancyjna, to mogą Ci kazać zapłacić i już. Po to masz 14 dni na prZeczytanie warunków gwarancji i decyzji czy sie na to godzisz czy nie.

 

Tylko niezgodny z umowa jest opłacany, a raczej musi być, tylko sprzedawcy udają, że nic nie wiedza.

Link to comment
Share on other sites

14 dni na przeczytanie ? chyba kpina wolno czytam zajmie mi to 12 dni 13stego dnia dam kask i co wyrobią sie do 14stego ? hmm raczej nie . Jutro kask idzie na niezgodny towar z umowa będzie kręceniem nosa ale jak to nie pomoże to pójdę

jeszcze wyżej , czekam tez na odpowiedz Icona .. 

Link to comment
Share on other sites

Po to masz 14 dni na prZeczytanie warunków gwarancji i decyzji czy sie na to godzisz czy nie.

 

 

Zapewne żadnych warunków przy zakupie nie otrzymał. Kasa zabrana, paragon dany i do widzenia. Zgadza się?

 

Po to jest gwarancja w sklepie, żeby sprzedawca był zobowiązany do naprawy lub wymiany przedmiotu. Problem jednak polega na tym, że firmy nie mające swojej siedziby w Polsce nie są zainteresowane systemem gwarancji tzw. Door-to-Door, szczególnie mowa o USA. GoPRO akurat ma takie zasady na całym świecie i tylko nieliczne sklepy w Polsce mają podpisaną umowę z importerem, że gwarancja obejmuje wysyłkę w jedną lub obie strony.

 

Tutaj sytuacja wygląda raczej w innym sposób, bowiem wydaje mi się, że sklep z Łodzi nie chce ryzykować pieniędzy na wysyłkę za granicę, gdyż producent kiedy stwierdzi uszkodzenie mechaniczne, to odstąpi od umowy i odeśle paczkę do PL (na 90% na swój koszt). Prawda jednak jest taka, że obsługa tego sklepu wypada mało profesjonalnie na tle konkurencji i pytanie jak ma się ich oferta do legalności, tudzież krajów i producentów pochodzenia. Bo po co nam kupować produkty bez zapewnionej gwarancji konsumenckiej?

 

Edit: Zapytaj w takim razie w sklepie co obejmuje gwarancja? Rysa na kasku nie, szybka porysowana nie, więc pozostają mechanizmy, które się zużywają

Edited by Suchy-wolk (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Tak jak mówisz 700 do ręki paragon do drugiej pudło i do widzenia .

 

No to jest zagadka bo o to samo zapytałem skoro na kask mam rok gwarancji wg uni 24 miesiące co by to nie było to na co jest gwarancja ... Bo usłyszałem kwestie ,że jeśli by sie to stało po tygodniu to by przyznali wadę fabryczna ale po 5 miesiącach juz nie . Daje sobie rękę uciąć ze gdybym zostawił u nich pieniądze za moto albo kilka kafli to by nie było tematu ... A tak jestem zwykłym szarym ludzikiem który robi problemy za kask o wartości dla nich 700 zl . I jeszcze tekst ,że mi da te 30 zł na wysyłkę do Niemiec haha no kpina . To jak buty reklamowałem BATESy wojskowe za 550 zl poszedłem zaniosłem na Tuwima do sklepu zapakowali podziękowali reklamacje nie uznana bo coś tam ze źle zakonserwowałem goretexa i odesłali bez słowa i nie dołożyłem do tego ani grosza .  No nic jutro idę przedstawie swoje stanowisko i nie zdziwię się jak tego wogole nie przyjmą . A dla was taka przestroga przy zakupach w moto moto jak wygląda tamtejsza reklamacja ;] 

Edited by Gomes (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

W bemotor na Starowej Górze też. Kupiłem tam buty dla plecaczka, rozpadło się wzmocnienie w miejscu zmiany biegów.  I dokładnie ta sama śpiewka o 100zł. Że model wycofany, a na półce nadal jest. Mieli zadzwonić ale oczywiście nie dzwonili. Z niektórymi osobami  nie warto nawet nawet ubić muchy w kiblu. Wiem jak wyglądała moja reklamacja gdy po raz trzeci nawalił mi tel. Przepraszamy że nie mamy Nokii C7 czy Lumia 800 może być? Wymagana była zmiana karty sim na micro która jest płatna ale pan oczywiście nie będzie płacił przecież to nie pańska wina. I to jest standard na wszystkie reklamacje.

Link to comment
Share on other sites

Ja reklamowałam kask w Motorwings. Zacinał się mechanizm szybki.

Odniosłam kask, odczekałam 3 tygodnie i odebrałam naprawiony.

 

Zero problemów.

Link to comment
Share on other sites

kask oddany podpisałem kwit ale obiecano ,że kask przyjdzie w paczce z ich zamówieniem nawet jeśli będzie reklamacja negatywnie rozpatrzona . Więc czekam ;]  

Link to comment
Share on other sites

W Motorwings reklamowałem kask plecaczka, był zbyt luźny mechanizm wentylacji kasku, muszę powiedzieć że trochę się naczekaliśmy. Czas reklamacji oczywiście przeciągał się przez producenta kasku natomiast od Motorwings dostaliśmy kask zastępczy i gratis za cierpliwość po zakończeniu tematu. Sumarycznie... duży plus :smile: w porównaniu do tematu Gomesa

Link to comment
Share on other sites

 

 

i tak znając życie reklamacja będzie nie uznana ...

 

Dlaczego zmienili zdanie i jednak przyjęli kask?

Link to comment
Share on other sites

przyjąć chcieli ale kazali mi podpisać kwit więc ustaliłem ,że podpisze ( zgodzę sie na wysyłkę ) o ile zagwarantują mi że kask w drodze powrotnej będzie w przesyłce ICONA do kawasaki żebym nie musiał płacić 30 ojro. Widać firma firmie nie rowna z podejściem do klienta ktory wydał hajs na ich towar ;] 

Link to comment
Share on other sites

Heh, dobra akcja... A nie tak dawno byłem w Moto - Moto i oglądałem te Icony. Rozmawiałem z obsługą i mówię że widziałem że w Stanach Icony są sporo tańsze, na co dostałem odpowiedź że owszem ale, u nich (moto-moto) jak kupię w sklepie to nie będę miał żadnych problemów z gwarancją, a ze Stanów jak sobie sprowadzę to nigdy nic nie wiadomo...  B)

Link to comment
Share on other sites

dobra bania z tą reklamacją... i chyba nie jedyna, tak jak Pan Rzecznik pisał większość kombinuje w PL i zapewne się im to bardziej opłaca bo ile osób "walczy" o swoje jak kolega Gomes...? Ja zawsze wykorzystuję jak mogę ów 14 dni, nawet ostatnio reklamując plecak na allegro w jednej z firm odesłałem im po wcześniejszym ustaleniu terminu, oni, że też wyślą do dystrybutora etc, więc zawsze cierpliwie czekam i dzwonie... bo po tych 14 dniach jak nie dostanę odpowiedzi to znaczy, że rozpatrzyli na moją korzyść ;) jedyne co usłyszałem ostatnio od Pana to, że dobrze sobie to wymyśliłem i niby do mnie dzwonili (nic na piśmie nie dostałem, nawet drogą elektroniczną, chociaż maila mieli) niestety nie bardzo mieli wyjście oddali kasę za plecak + przesyłkę (ba i to za tą jak kupowałem i jak odsyłałem na reklamację).

 

Drugi przykład do zakup w DE w jednej z największych sieci z art. motocyklowymi (co poniektórzy sprzedają ich rzeczy tylko drożej w PL i piszą o promocjach - ale to inny temat ;)) Też reklamowałem kask, zrobiłem zdjęcia, napisałem maila... po 5 dniach dostałem odpowiedź z wyborem co mnie satysfakcjonuje. Zero ściemy, czekania, pisania, że może moja wina etc. Ponieważ był to powiedzmy "element" ozdobny, to oddali mi 30% wartości kasku i dali 20% na następne zakupy :smile: A wysyłka do Niemiec to koszt maks 10 euro (sami jak kupujesz u nich wysyłają zakupy za coś ok 7 euro i w 2 dni są w PL). Zero stresu.

 

Oczywiście w Polsce też są wyjątki jak wspomniany wyżej "skrzydlaty sklep" i pewnie parę innych. Dla mnie najgorsze w Twojej sprawie jest właśnie to "kombinowanie" tu się da wymienić, tam się nie da, zapłacić raz trzeba, raz nie, etc... po co sobie robić złą opinię... Mamy prawo do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową a sprzedawca ma obowiązek ją rozpatrzyć i tyle.

 

PS Zapomniałem wspomnieć o kamerce Contour, to nawet nie była reklamacja, tylko napisałem do nich do producenta, że "dali ciała" z osłona obiektywu (kto ma ten wie o co chodzi) gumowa tylko osłona jak "kapturek", który bardzo łatwo zgubić a dystrybutor nie ma w sprzedaży jako część zastępcza. I co 10 dni później dostałem kopertę za oceanu a w niej nowa osłona i list, że postarają wprowadzić się do sprzedaży ten element.

Jednym słowem PORZĄDNYM firmom nie opłaca się ściemniać, tylko dbać o klienta!

Edited by elfeti (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

To jedyna kwestia podejścia do klienta , gdyby Adam jeszcze tam pracował to by nie było problemu :smile: Ale jak to mówią , masz firmę taka jakich masz pracowników . Oni może coś zaoszczędzą robiąc mnie w wała ale ile 700 zl ;] ? spoko maja kase w kieszeni ale ja każdemu będę odradzał ten SKLEP bo serwis u Kilera podobno jeden z lepszych , wolę mieć drzazgę w ... niż wydać u nich choćby złotówkę . 

Link to comment
Share on other sites

Ale trzeba walczyc do konca ja reklamowalem buty do garnitutu ktore zakupilem z sklepie venezia . Reklamacja odrzucona z winy uzytkownika , wiec sie ich pytalem jak po 3 uzytkowaniu mogla odpasc podeszwa . Ale moja wina i koniec ! Oddalem buty do rzeczoznawcy opinia kosztowala mnie 50 zl i dalem sprawe do sadu . Sad zasadzil mi zwrot kosztow za obuwie , za rzeczoznawce i koszty sprawy oni musieli pokryc . W sumie venezie kosztowalo to wszystko okolo 2 tys zl , ale co najlepsze kase mi oddali ale buty zostawili oddalem je do szewca i za 50 zl mam naprawione buciki . Dlatego walczyc o swoje trzeba do konca .

Edited by Ziomek30 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Wprawdzie jest inny walek do zrobienia otoz;kupujemy kask w sklepie,potem taki sam zczochrany i uszkodzony kupujemy za grosze  na alle itp oddajemy po jakims czasie ten z alle ze niby uszkodzony i reklamujemy.Dostajemy naprawiony kask lub ewent gotowke i mamy dwa lub jeden i kase haha.

 

ps nie obrazajac nikogo ale kask kolegi Gomez wyglada jak by w offroadzie ze 2 lata jezdzil nie wspominajac o rysach i żóltej uszczelce ze starosci .Posiadalem kilka Iconow i traktowane byly dosc drastycznie i lecz zaden nie byl w takim stanie jak kol.Gomez.

Kaski sprowadzal mi kolega z jueseju od 2007 roku a ostatni tez 1.5 r temu w bialym malowaniu i wygladal jak nowka.Sprzedalem za 600zl wiec stan byl super.

Kolego Gomez nie mysl ze oskarzam Ciebie o taka wersje wydarzen ale tak robi sie w obecnych czsach i znam to z innych for.

Link to comment
Share on other sites

Tak już od jakiegoś czasu tam nie pracuje ;/

 

kask wyczyściłem tuz przed oddaniem go na reklamacje więc był czysty wyprany oh ah biały kask motywy gumy białej naturalnie zmienia kolor od słońca deszczu etc etc używałem go praktycznie codziennie od maja robiąc w nim jakieś 10 tys w pocie , deszczu , Reasumując reklamacja uznana od producenta ;] :
 

Po kontakcie z dystrubotrem kasku na Europe, oraz w ramach dbania o dobre imie marki ICON chcemy zaproponowac Panu nastepujace rozwiazanie:
1. wybór innego kasku marki ICON, jako że linia kasków, który Pan zakupił nie jest już kontynuwana.
Kwota do wykorzystania na kask to 700pln. Jeśli wybierze Pan kask tańszy zwracamy różnice, jeśli wybierze Pan kask droższy trzeba będzie dopłacić różnice.
Prosze o odpowiedź czy jest Pan zainteresowany takim rozwiązaniem.
 
2. w przypadku odrzucenia propozycji z pkt.1 zwracamy koszt zakupu kasku przelewem na wskazane konto.
 
W obu przypadkach konieczna będzie Pana wizyta w salonie, trzeba będzie w końcu dostarczyć nam fizycznie dowód zakupu [paragon fiskalny z kasy + wydruk z naszego systemu (kartka A4)]
 
 
Tak więc biorę kasę i problem z głowy , pozytywne rozpatrzenie reklamacji wcale nie zmienia mojego nastawienia do owej sytuacji bo gdyby nie było głupiej przepychanki i jakiejś z d*py papierologi to by nie było tematu ... 
Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
  • Create New...