Jump to content

Malowanie Owiewek


Turboldz
 Share

Recommended Posts

Witam piszę z takim małym zapytaniem czy znacie jakiegoś dobrego i oczywiście taniego lakiernika który doprowadzi moje owiewki do ładu.

www.szpiegowskie.com.pl

Link to comment
Share on other sites

Turboldz daj znać czy udało Ci się kogoś znależć i jak efekty jego pracy bo również szukam takiej osoby :smile:

Link to comment
Share on other sites

No więc tak do malowania będzie czasza, bok lewy, pług lewy, ogon, nakładka na bak, i prawdopodobnie prawy pług przydało by się również pomalować dekiel bo zrobił się srebrny :biggrin:

www.szpiegowskie.com.pl

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

O czym wy mówicie to was nie kumam jaki przetarg Dobry lakiernik zna swoją cenę za element i za wykonaną prace  nie zejdzie z ceny  a przetarg na malowanie to możecie robić z gościami w komórkach i stodołach życzę powodzenia .


GIXER 600 PODZIĘKOWAŁ za dobre słowo LWG

Edited by GROCHU17 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Grochu, nie nadążasz za zmianami na rynku, w dzisiejszych czasach przetarg to podstawa. Dobry lakiernik jeśli jest dobry to przystąpi do przetargu bo przecież jest dobry i pewnie jest pewny siebie :-P

Link to comment
Share on other sites

Czasy się zmieniły owszem ale dobry lakiernik nie szuka pracy to praca szuka dobrego lakiernika .Każdy ma swoje zdanie szanuję to .Ale jak mam robić fuchy za takie pieniądze co robią w komórkach to wole po pracy wypić piwko lub po bawić się z dzieckiem .LWG

Link to comment
Share on other sites

Jako dobry lakiernik, po przeczytaniu tego postu, stwierdzam że bym nie wziął tego zlecenia, ze względu na "kłopotliwe podejście klienta" ... Kiedyś tu na forum tłumaczyłem, z kond się biorą ceny lakierowania i co ile kosztuje z materiałów, bo się wypowiadał że mu kolega dobrze maluje za 100 za element... no i się okazało że niebardzo... Jak chcesz mieć dobrze zrobione, to musisz robić na dobrych materiałach, a te są drogie, musisz poświęcić swój czas i pracę, na dokładne przygotowanie elementów, sprawdzenie itp, a to też koszt... Takich kosztów, niby malutkich, jest mnóstwo, i dla tego sam jak muszę coś zlecać do lakierowania "na zewnątsz" , lub ktoś z moich stałych klientów czy też znajomych zleca lakierowanie czy to mi czy innemu lakiernikowi, to się nigdy nie kierują kryteriami " zdzichu z za płota zrobi taniej " 

 

 A teraz orientacyjnie.... pytałeś o cenę, no to możesz sam policzyć 250 zł razy każdy element który chcesz malować, co do dekielka, to cena może być ina, bo tam wchodzą lakiery termoodporne, które więcej kosztują niestety ... Oczywiście można wszystko i sprayem pomalować... tylko po co ??

- Regis-

 - Airbrush & Tattoo Artist-

 

                                                                                -Wolna grupa Wujków Motocyklowych Łódź-

Link to comment
Share on other sites

Kłopotliwe podejście klienta :biggrin: a to Ci dobre jestem kłopotliwy bo chciał bym wiedzieć ile to będzie kosztowało? Rozumiem GROCHU że jak przychodzi do Ciebie klient to mówisz ok niech Pan to zostawi ja zrobię a o cenie pogadamy później? Bardzo ciekawe podejście może i ja muszę tak zacząć robić. Nikt tu nie napisał że zależy mi na tym aby zrobić to najtaniej bo wtedy to sam bym sobie to pomalował w komórce :biggrin:. Ale wydaje mi się że u nas na forum takich "szpeców" to nie ma a jak są to nie robią tego dobrze a jak wynika z mojego 1 posta szukałem "dobrego i oczywiście taniego lakiernika" czyli takiego który nie weźmie ceny z księżyca bo akurat w temacie takich cen się nie orientowałem. REGIS podał orientacyjną cenę i mam już jakiś odnośnik z tym że teraz już po ptokach bo praktycznie wszystko skończone i mniej więcej taka właśnie cena. Pozostanie tylko dekiel do malowania :smile:

www.szpiegowskie.com.pl

Link to comment
Share on other sites

Grochu ma sporo racji ;) Aczkolwiek uważam, że warto się zorientować w cenach :P Kiedyś z ciekawości pytałem gościa ogłaszającego się na allegro o koszty lakierowania to "krzyknął" 300 zł za element + 500 zł za bak... Czemu za bak aż tyle to nie wiem :P

 

Z drugiej strony takie wycenianie "za element" jak dla mnie jest śmieszne - dlaczego? Ponieważ, element elementowi nie jest równy.. Rozumiem, że owiewka boczna to duży element i sporo roboty ale np. błotnik czy nakładka na siedzenie to jest to samo? Chyba raczej nie... 

 

Dobry lakiernik po znajomości weźmie 200-250 zł ;) 

Link to comment
Share on other sites

Michał, zwykle przyjmuję system że małe elementy są łączone razem w jeden. Na przykład lusterka, czy boczki pod siedzeniem... dla czego bak drożej, pewnie facet stwierdził, ze tak mu się opłaca... co do tego łączenia elementów w jeden, to używam takiego przeliczenia przy lakierowaniach całościowych, wtedy koszty materiałowe są relatywnie najniższe... gorzej jest jak się komuś trafi jakiś drobiazg, a że kolega, to trzeba zrobić :smile: Był u mnie chłopak z naszego forum, Irek, miał ułamane, a właściwie ukruszone, dwa otwory na śruby w owiewce tylnej od CBR 600 ... niby mała pierdoła, a robota dość trudna... a teraz powiem czemu.... Otwory już ktoś kiedyś pourywał i pokleił jakimś g*wnem, trzeba było od nowa topić wszystko i kształtować termicznie, potem oczywiście wyrównanie, odrobinka szpachli elastycznej.. no i lakierowanie.... no i tutaj największe schody, bo lakierowane było tylko miejsce naprawy, same końcówki owiewki, nic więcej... wszystko wcieniowane i jak to mawiają lakiernicy "zgubione" przejście starego i nowego lakieru... Nakład pracy i środków przy tym uszkodzeniu, był procentowo większy niż przy normalnym lakierowaniu, nawet porysowanego mocno motocykla... dla tego za dwie plamki wielkości może mojej dłoni, wziąłem jak za cały element... no ale to było zlecenie " niekonwencjonalne"  To tak z ciekawostek...  :biggrin:

- Regis-

 - Airbrush & Tattoo Artist-

 

                                                                                -Wolna grupa Wujków Motocyklowych Łódź-

Link to comment
Share on other sites

to prawda, lakiernicy wolą malować samochody bo mają duże proste elementy, w motocyklach dużo lakieru idzie w powietrze, elementy mają bardzo urozmaicone kształty z zakamarkami, do tego trzeba je malować z kilku stron na specjalnych stojakach często dorabianych do poszczególnych elementów, musi być specjalny lakier, są bardzo często malowane lakierem "candy" co powoduje duże trudności, już po malowaniu gdy trzepa spolerować należy to zrobić we dwie osoby by elementu nie zniszczyć(na aucie nie potrzeba pomocnika ;)

 

lakiernik woli pomalować o wiele większe drzwi busa niż błotnik motocyklowy ;)

 

do tego jak jeszcze ktoś naprawiał element jakimś gównem (żywicą bądź innym klejem) to już jest masakra

 

naprawiam w tej chwili dwa motocykle forumowiczów wraz z malowaniem dlatego dokładnie rozumiem punk widzenia regis'a, czasami ręce opadają gdy się po kimś poprawia :/

 

Można pomalować element za 100z ł, ale nie pomaluje tego ktoś kto z tego żyje, jeśli ktoś ma wolne pomieszczenie i trochę chęci jest w stanie ładnie prysnąć owiewki do motocykla, ale wymagało to będzie od niego dużo chęci czasu samozaparcia ale za 1 razem na 100% się nie uda ;)

Edited by Soltys (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z Sołtysem, większość ludzi nawet nie zastanowi się ile roboty trzeba włożyć w lakierowanie motocykli. Nie jest to samochód i elementy są trudniejsze do pracy, niż właśnie samochodowe. Lakiery również są inne, często na jeden motocykl idzie kilka typów lakieru na poszczególne elementy, na bak inny, na owiewki inny... to wszystko trzeba połączyć i odpowiednio podobierać... ( nie mówię tutaj o kolorze )  Kolejną częstą sprawą przy lakierowaniu motocykli są naklejki, czy też przejścia kolorów ( które w rzeczywistości często są naklejkami właśnie, przykład: biało-niebieskie malowanie GSX-R, owiewki są niebieskie :P ) zwykle słyszy się wtedy teksty  w stylu: no to jak już i tak malujesz, to byś mi zrobił tutaj te kolory, to już naklejek nie będę kupował. Nikt się nie zastanowi nad trudnością przy takim lakierowaniu, czy choćby przy samym ustalaniu linii odcięć koloru... Mam na takich niezły patent: Ok, ja ci prysnę na ten drugi kolor, ale sam sobie oklejasz cały wzór i maskujesz, ja tylko kolor wrzucam... zwykle po 15 minutach rozmowa już jest inna, wystarczy dać komuś ubrudzić sobie łapy i od razu kończy się dyskusja: ale to byś mi w kosztach machną. 

 Co do lakierów "Candy" to się z Sołtysem nie do końca zgadzam, bo osobiście jakoś lepiej mi się z nimi( czy też z lakierami typu "Brilliant" potocznie zwanymi kameleonami )  pracuje na małych elementach motocykli, niż na większych płaskich blachach samochodowych... chociaż, nie przeczę, wymaga sporo wprawy i zabawy z tego typu lakierami, żeby ładnie ułożyć poszczególne warstwy lakieru na elemencie... 

 

 Na koniec, proponuję założyć nowy temat, typowo o lakiernictwie i dla forumowych lakierników, bo znowu machamy OffTop  :P 

- Regis-

 - Airbrush & Tattoo Artist-

 

                                                                                -Wolna grupa Wujków Motocyklowych Łódź-

Link to comment
Share on other sites

 

 

 Co do lakierów "Candy" to się z Sołtysem nie do końca zgadzam

 

Ja nie napisałem że Candy łatwiej malować na autach, tylko ze na autach się kolor candy rzadziej spotyka a na motocyklu są dość częste. Stąd są większe wymagania przed lakiernikiem malującym motocykle, uzyskanie elementów w identycznym odcieniu ze sobą łączonych powoduje pewne trudności, idąc na skróty zdarza się że zleceniodawcy rezygnują z candy ze względu na wyższe koszty, skalę trudności i mniejszą pewność efektu.

Link to comment
Share on other sites

Sołtys, a co to, to się zgadzam...

- Regis-

 - Airbrush & Tattoo Artist-

 

                                                                                -Wolna grupa Wujków Motocyklowych Łódź-

Link to comment
Share on other sites

Jestem lakiernikiem nie oceniam roboty na telefon i ze zdjęć ten co ma interes do mnie i pytania to dzwoni i sie umawia na ocene pracy i koszta ile biore za element minimum to 300 ale taka jak regis składam małe elementy do kupy jako jeden robiłem już nie jeden motocykl z forum i do tej pory nie miałem reklamacji chyba że za moimi plecami ktoś powiedział coś .Na motocykl idzie więcej lakieru ponieważ połowa idzie w powietrze no i przy elementach jest więcej roboty .

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...