Jump to content

Szukam Świadków Zdarzenia Piotrkowska/mickiewicza 27.09.2013


Makak
 Share

Recommended Posts

http://www.expressilustrowany.pl/artykul/1002861,przez-rowerzyste-uderzyl-fiatem-w-mur-na-al-mickiewicza-cyklista-dostal-mandat-film-zdjecia,id,t.html#art-komentarze

 

Szukam świadków ktorzy widzieli lub znają kogoś kto widział zdarzenie lub uczestniczył w tym czasie w ruchu - najlepiej z mojego pasa.

 

Zdarzenie miało w piątek 27 września 2013 koło 13:00 -14:00. Jechałem od strony kościuszki gdzie stałem na "czerwonym" w kierunku widzewa. Gdy zapaliło się zielone przekroczyłem kościuszki, zjechałem na drugi prawy pas a potem na skrajny prawy pas i mając około 40 m do skrzyżowania Piotrkowska/Mickiewicza zapaliło się zielone. Na szczęście zauważyłem że na lewym pasie gościu wcisnął hamulec a co za tym idzie kogoś musiał przepuścić.... i nadjechał... rowerzysta - w jednej ręce kierownica w drugiej statyw aparatu - dość lajtowe tempo, wręcz spacerowo. Zdążyłem dodać gazu i odbić na prawo, tak żeby doblo nie przyjęło pasażera na gapę przez przednią szybę przy okazji go zabijając. Auto wstało na lewe koła - więc był też akcent motocyklowy - i bez hamowania walnąłem w przejście podziemne, na szczęście nie spadając w jego czeluść i nie zabijając niewinnych pieszych idących spokojnie do galerii. Jak się póżniej okazało pan wjechał na skrzyżowanie i koło pizza in centro kątem oka zauważył żółte światło, po czym mimo to pojechał do przodu i po 12 kolejnych metrach wjechał na pierwszą jezdnię w przeciwnym kierunku ruchu do mojego, mając nadzieję że dotrze do skrajnego drugiego pasa (po którym jechałem absolutnie zaskoczony) oddalonego o blisko 40 m...

Moje auto pewnie pójdzie do kasacji.

POTRZEBUJE KOGOŚ KTO WIDZIAŁ LUB ZNA KOGOŚ KTO WIDZIAŁ TO ZDARZENIE, A NAJLEPIEJ KOGOS KTO JECHAŁ W KIERUNKU WIDZEWA RUSZYŁ Z ZIELONEGO PRZY PIOTRKOWSKIEJ I ZATRZYMAŁ SIĘ BY TEGO ROWERZYSTĘ PRZEPUŚCIĆ NA MÓJ PAS.

Z GÓRY DZIĘKUJĘ.

Link to comment
Share on other sites

Byłem tam zaraz po zdarzeniu, wychodziłem właśnie z biura. Zastałem juz auto wbite w murek i rowerzystę (z wyglądu jakiś pedałek-artysta). Chyba słaby ze mnie świadek.

Link to comment
Share on other sites

Wiem kto ode mnie z pracy mógł to widzieć, jutro pogadam z nimi rano gdy będę w pracy. Wydziałem, że stali vis-a-vis przejścia i palili pety. Odezwę się.

 

Ps potrzebujesz świadka, a kamery z nad skrzyżowania nic nie nagrały?

Link to comment
Share on other sites

no niestety Panowie policjanci stwierdzili że gościu powinien był opuścić skrzyżowanie, i w ogóle nie brali pod uwagę tego że gość wjechał na skrzyżowanie nie mając absolutnie żadnej opcji by je opuścić w wyznaczonym czasie...

Link to comment
Share on other sites

Ale w artykule napisano, że rowerzysta został ukarany mandatem, a co za tym idzie, Ty masz chyba już sprawcę, tak...? Dlaczego więc sprawa się komplikuje??

Link to comment
Share on other sites

 

 

Wiem kto ode mnie z pracy mógł to widzieć

 

niestety, stali tyłem do przejścia a kiedy się odwrócili zobaczyli już auto wbite w murek

Link to comment
Share on other sites

ja dobrze rozumiem? cyklista dostał mandat (czyli zgodnie stwierdzono - zachowanie niezgodne z przepisami - jego wina) ale nie poniesie żadnych innych konsekwencji? a co z autem ? 

Link to comment
Share on other sites

nie dostał, ja dostałem mandat bo jak to pan policjant stwierdził, powinienem dać rowerkowi opuścić skrzyżowanie zanim na nie wjadę (pomijajc kwestię że nie miałem szans go zobaczyć), tylko zapomniał o przepisie poprzedzającym że nie wolno wjechać na skrzyżowanie kiedy nie ma absolutnie żadnych szans na opuszczenie go, a przecież jak jedziesz rowerem i kątem oka widzisz od strony pizza in centro żółte to jeszcze masz czas żeby zahamować przed asfaltem

 

dzięki za pomoc w każdym razie

Link to comment
Share on other sites

no ale chwila, nie miałeś szans zobaczyć + rowerzysta wjechał na skrzyżowanie choć sygnalizacja świetlna wyraźnie mówiła, że nie może (żółte - zatrzymujesz się, chyba, że wymagałoby to hamowania niebezpiecznego - hamowanie niebezpieczne rowerem?), i mając pewność, że zdążysz opuścić skrzyżowanie zanim zapali się zielone na drodze poprzecznej. KU*WA no, że tak powiem, ale mandat się Tobie nie należał w żadnym wypadku ! 

 

właśnie, przyjąłeś? 

 

EDIT z drugiej strony, kłóć się tu z miśkami, choćbyś miał rację to nie wygrasz, sąd też będzie po stronie panów policjantów... :/

Edited by krzychoslav (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

przyjalem ale mandat a sprawa cywilna to dwie różne rzeczy już gadałem z prawnikiem

 

 

Zgadza się, ale szkoda, że przyjąłeś, bo przed sądem broniłbyś się właśnie w taki sam sposób, jak tu wyżej opisujesz... I moim zdaniem miałbyś szansę na wygraną.

Link to comment
Share on other sites

szkoda tylko że kamera nic nie złapała, byłoby wszystko jasne, a tak będziesz musiał udowadniać wszystko.. jeszcze przeciwko policji. oby się dobrze skończyło !

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...