Jump to content

Yamaha Xt 660 Z Tenere '09


pawulon182
 Share

Recommended Posts

Poczciwa TDM 850 3VD czeka na nowego własciciela a w przysłowiowym międzyczasie w garażu zadomowiła się tenera. Moto kupione w GB od pierwszego własciciela, ładnie doinwestowane za relatywnie dobre pieniążki, teraz tylko lać i jeździć. Pomimo stosunkowo niedużej mocy moto cąłkiem łądnie się prowadzi, ma mały promień skrętu, niską konsumpcję paliwa i wygodną pozycję. Szosowe gumy skutecznie utrudniają tyranie off ale z czasem semikostka pewnie zagości na kołach. Po 2K km jestem obsrany szczęściem i chyba tenerka zostanie ze mną do końca (jej albo mnie).

Link to comment
Share on other sites

flm_1379696891__dsc05733.jpg


flm_1379696363__photo0274.jpg


flm_1379696297__photo0277.jpg


Zdjęcia jeszcze z GB, dzień przed wysyłką utrącili przedni błotnik ale gośc honorowo zdjął z ceny za nówkę i założenie. Poza tym na pokładzie:

Tytanowy Akrap

Kufer centralny ori Yamaha

Alarm

Grzane manety oxford

Handbary z deflektorami ori Yamaha

Gmol silnika

Tankpad

Gniazdo 12v

Uchwyr RAM z pokrowcem do navi

Kierownica Accel bo ori zgiąłem na poligonie pod Bornem Sulinowem :smile:

Edited by pawulon182 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

 Bomba, to jest ta laweta przystosowana do przewozu moto  :smile: "Pasikonik" fajne moto, praktycznie bezobsługowe. Rozważałem mocno zakup takiej, ale ten zawias...  :P  A to chyba Ciebie dzisiaj widziałem na Traktorowej koło 17'ej  :moto:

Edited by michal_lc4 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

spalanie więcej niż zadowalające - trasa 1000km w tym ze 200 tyrania po poligonach, z plecaczkiem, sakwami (największe Niche + ta popierdółka kufropodobna centralnie) wyszło 4,5/100 :smile: przy przelotowej 80-120 z wyprzedzaniem do czerwonego. Oleju nie widać ubytku :smile: Co do strzelania to fakt - jak jebnie to gołębie spadają z rozległym zawałem ale głównie waga - na minus coś z 10 kg o ile dobrze to rozkminiłem. Poziom zadowolenia 9/10. Brak mocy, niestety - przy tej masie niecałe 50 kucy to ciut za mało i charakterystyka krótkoskokowego serducha czasami jeży szczecinę na d*pie. Skąd się ta waga generuje?? 206 kg na mokro...ano rama i silnik. Rama stalowa grubościenna a serducho diametralnie różno od KTM :smile: czyli grubościenne bydlę 1 gar i wieeelka bezwładność (zapas) termiczna, o zapasie wytrzymałości na idiotę za kierownicą nie wspomnę heh. Zawias - niby sgtandardowa belka wahliwa z kiwaczką ale sztywność boczna rozwala po całości - czuć nawet kwarki i i nne bozony na drodze. Generalnie - moto posłuszne jak baranek albo kobita jak czegoś chce. Wszystko zależy od skila jeźdźca. Nie raz się przytrafiło radosne przepałowanie winkla przy darciu gaci z popierdywaniu strachem wbijając wesoło na sąsiedni pas przeciwny. Szczęście że dotychczas był pusty...Heble - porażka. Słabe, kiepsko dozowalne ale na osłodę - bez fadingu. W terenie git, na asfalcie chill w prawej grabie :smile:

michal_lc4 - tak, dziś wracałem z robo retkinia i wbiłem bezmyslnie w Traktorową bez możłiwości ucieczki :smile: Ale za to później przy zielonej śmignąłem trawnikiem, fajne to moto hehe


flm_1379718650__p7310199.jpg


flm_1379718925__p7310198.jpg


Wrzosowiska po byłym poligonie pod Bornem. JAkaś górka bliżej nieznana ale za to początki off przeprawóki by sie na nią wskrobać :smile:

Link to comment
Share on other sites

 

 

spalanie więcej niż zadowalające

 

wyszło 4,5/100

 

Nie wiem jak Ci to wyszło :blink:  mnie poniżej 5,5 nie chce zejść, slinik ten sam, masa mniejsza i brak kufrów :unsure:  coś mam chyba z ręką nie tak :decayed:

Link to comment
Share on other sites

Fajny sprzęcik, taki w moich klimatach. Też brałem go pod uwagę. Te 206kg to już po wymianie wydechu? Co do spalania to pewnie tylko zależy od kierownika... Maciek to nieźle musisz sprzęt cisnąć nawet mi się udało zejść poniżej 5,5. Dodam że powyżej 10 też B)

Link to comment
Share on other sites

4.5 średnią podaje serwisówka i w zasadzie tyle robię jeżdżąc dość dynamicznie i stosując ogólnie znane zasady ekodrajwingu :smile: 206 kg wg katalogu a z tymi wypierdami mniej o te ok 10 kg - wg opinii innych posiadaczy. Chcę zważyć całe moto np na wadze do TIrów, tylko musże pogadać z krokodylami, możę pozwolą.

Maciek, ale Ty masz xtx i stąd wnioskuję różnice w spalaniu :smile:

Dawid - niby tak, kostki załątwiłyby część problemów ale nie ma to sensu, jak na razie 99.9% czasu na asfalcie spędzam. Mam komplet jakiś starych kostek, może poćwicze zmianę opon :smile:

W GB jest sklep z klamotami do tenerki. Można moc podnieść do jakiś 65 kucy ale to gruby wydatek kasy i pół silnika do wymiany. Może zagram w totka

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Jakby ktoś potrzebował - korek wlewu oleju z bagnetem + oring niecała stówa w Liberty. Z racji że oring się wyrobił (jakim cudem??) i mi pociło olejem to założyłem uszczelkę samojebkę co spowodowało, ze się zassała jak ślimak albo Sasha i przy próbie odkręcenia kombinerkami uwaliłem korek. Dla potomnych :smile:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Jako że nakuałem conieco to sie podzielę wrażeniami :

W porównaniu z TDM 850 3VD co mi tyłek woziło ostatnimi laty - moto ogólnie niby mniejsze i poręczniejsze choć wyższe, ma mniejszy promień skrętu i pomimo wysokiej pozycji lepiej skręca przy niższych prędkościach, np parking. W mojej babce jest kanapa Corbin więc ciężko mi porównywać ją do kanapy ori w tenerce, ale jest kompromisem miedzy leżakiem a deską crossową, jak dla mnie nieco za szeroka w pachwinach ale to indywidualna sprawa. Dokładniejsze wrażenia wraz z kilometrami się zrodzą. Kierownica w porównaniu z tdm jest gigantycznie szeroka, a to + ori hb Yamahy daje konkretny wolant i miałem obiekcje do przepychania się w korkach. Za to stabilna na dziurach i w skręcie lepiej się da złożyć, zainicjować skręt i wyprowadzić. Kanapa bliżej kierownicy więc pozycja wyprostowana i mniej mnie męczyła niż taki garb jaki robiłem na TDM. Co do pracy silnika...dziwnie. 1 gar trzeba kontrolować na obrotach bo za nisko to szarpie, za wysoko drga jak głupie. W porównaniu z TDM łatwiej go zgasić jak się nie ogarnia manety, ciężko z niższych obrotów jechać ale za to wtrysk pozwala na śmiganie np w terenie górzystym, płynne, kontrolowane liniowe przyspieszenie tak od 2.5 w górę. Wieje jak cholera - no myślałem że ta pionowa owiewka coś daje a tu kibel - wydmuchać człowieka chce :smile: Więc pewnie jakaś akcesoryjna się przydałaby, albo nie przekraczać 100 i się cieszyć. Dostęp do wszystkich klamotów w zasadzie perfecto - nic nie trzeba detonować by się dostać do aku, bezpieczników czy żarówek - pod ręką i o to biega.

Dalsze uwagi - brak wskaźnika temperatury płynu chłodniczego działa na mnie destabilizująco i albo się przyzwyczaję do niewiedzy albo zapodam jakiś akcesoryjny i wpakuje czujnik w któryś wonsz. Serio - ta kontrolka wskazująca przegrzanie to jest z d*py, bo kto podczas jazdy gapi się na kontrolki..? Syrenę alarmowa wpiąć w obwód tej kontrolki czy jak?

Podnóżki gumowe to porażka, bo w butach "turystyczne enduro" Formy tak pięknie się kleją do podeszwy że zmiana pozycji lewej stópki z "normal" na "zmieniam bieg kurfa" wymaga zdjęcia nogi z podnóżka - przesunąć się nie da, tak skubane trzymają się buta. Pewnie w terenie to zaleta, ale w mieście i ciągle wachlowanie biegami może przyprawić o wkurw.

Lusterka - sa małe i niewiele widac poza łokciami i kufrem więc poszerzenie to chyba będzie konieczność. tylko te ceny 2 kawałków alu i śrubków są jakieś chore...i nawet bez laserowej grawerki Touratecha :sad2:

Dostęp do regulacji wajhy zmiany biegów jest dla posiadacza dłuuugiego... :smile: imbusa kulkowego. I dlatego od razu zapodałem śrube na łeb 6cio kątny i podejście 10tką jest w miare ok. Nie ori, jak ja to zniese?

Angielska pogoda zrobiła swoje w temacie stacyjki - notorycznie zacinająca się stacyjka na szczęście w momencie przekręcenia na zapłon, nie później, zaczyna windowac krzywą wkurwienia niebezpiecznie do pionu i czas opracowywać temat: "Jak-dobrać-się-do-stacyjki-tej-zasranej-blać-jednej" Jakies pomysły?

Plan personalizacji sprzętu:

1. Montaż gniazdka 12V bo wiadomo - siem jeździ po afrykach to si przydac moze
2. Przewody hamulcowe w oplocie - lans musi być, a na zerio to lekko miękka klamka się powinna milutko utwardzić
3. Przy okazji nowy płyn hamulcowy 5.1, a co!
4. Olejarka łańcucha, bo brak centralki
5. Stelaż pod kufry/sakwy boczne (jeszcze nei wiem) bo centralny to imitacja pojemności i trwałości. Aż dziwne że taki ersatz Yamaha wypuściła na rynek. Nie dośc że wiotki jak pała pedała w klubie go-go to system zamknięcia w którym konieczne jest użycie kluczyka to porażka (nie można zatrzasnąć pokrywy ot tak, trzeba wpierw przekręcić kluczyk w zamku, bez sensu szczególnie kiedy moto pracuje, człowiek wdziewa ubranko a tu konieczność wpakowania 2giego śniadania w kufer.
6. Nauka gumowania bo rwie się do lotu jak głupia :smile:

alsze wrażenia z jazdy:

xt jest posłuszna jak baranek wielkanocny albo kobita gdy czegoś chce.Winkle schodzi nisko bez bujania, ociągania czy nerwowości. zmiana kierunku w trakcie przebiega gładko niczym pupka niemowlaka i czuć co się dzieje na styku opon z nawierzchnią. Ma to też złe strony - wszystko praktycznie zależy od jeźdźca i jego skila - w przypływie ułańskiej fantazyji juz kilka razy przepałowałem zakręt radośnie wbijając się na sąsiedni pas za skrzyżowaniem przy darciu i brązowieniu gaci (szczęście że zawsze był pusty) oraz zupełnie niekontrolowane wejście na gumę spod świateł przy dźwięku puszczających zwieraczy (jesusmaryja jak ja wyląduję). Doznania z jazdy nieco psuje ubogość w temacie regulacji zawieszenia - bo napięcie wstępne to ciut za mało jest jak na takie moto. Przydałoby się wyregulować i tłumienie powrotu (nawet moja babka '91 miała i z tyłu i z przodu taką regulację) a tu brak, nieładnie panie zółty skośnooki ekonomisto, nieładnie. Moc...co by tu napisać...ewidentni e brakuje tak z 15 koni. Stosunek masa/moc jest wyraźnie niezrównoważony i przesunięty w stronę masy. Przy 206 kg z dowodu moc i moment raczej tak dla moto -20 kg i byłoby ok. Swoją drogą ciekawe co generuje tu taką masę? Ha - rama i silnik.Stal + grubościenny motór robią masę aż miło. Z drugiej strony jest to konstrukcja toporna i idiotoodporna a niewycieniowany silnik ma dużą bezwładność (pozdrowienia dla właścicieli KTMów :smile: cieplną co przekłada sie na większą odporność na przegrzewanie i zaniedbania serwisowe (tak mniemam). Brakuje mi choćby niewielkiego schowka pod kanapą by nie wozić ze sobą kufropodobnego tworu na zadupku a'la dostawca pierogów. To badziewie jest wiotkie, niepakowne, nieodporne i głupio przemyślane (zamek i konieczność użycia kluczyka do wszystkich czynności). Aż dziwne że wielkie Y coś takiego zafundowało nawet w opcji. Aż boję się pomyśleć jak muszą być miękkie te boczne do kompletu...Hamulce. Już mnie uprzedzili żebym uwazał i mieli rację. Z czasem łapania o co kaman człowiek odkręca bardziej, hamuje później i robi większe głupoty a heble tego nie tolerują i kilka razy musiałem przelecieć na czerwonym albo zatrzymać się za pasami bo byłoby niefajnie. Oplot może coś zmieni w temacie, a jak nie, to będzie rzeźba i ju. Zapowiada się niedługo kilkudniowy trip 1+1+pseudokufer+sakwy więc się zobaczy co toto pojedzie obładowane szpargałami.

Trasa 1200 asfaltami (+ 100 w terenie) z waćpanną i pełnym obciążeniem przy prędkościach 80-120 dało spalanie ok 4L/100 co jest wartością bardzo zadowalającą. Były i wyprzedzanka do czerwonego i inne takie przeloty więc tempo raczej nie emeryckie. Zawieszenie - przy pełnym obciążeniu w zasadzie nie czułem różnicy w temacie dobicia czy innych niestabilności co jest wybitnie na plus albo dla konstruktora albo stanu technicznego (albo oba). Brakuje regulacji tłumienia choćby powrotu z tyłu bo czasami musiałem tłumić nogami ale częstotliwość tego nie była duża, do przegryzienia. Konsumpcja oleju - w zasadzie niezauważalna. Przed trasą poziom ciut poniżej max, po trasie (a było i tyranie w piachach poligonów) jakby ubyło z milimetr albo to sugestia. Generalnie bez brania i szlus :smile: Oświetlenie - symetryczna lampa to prawdziwa elektrownia. Noc, poligon i autostrada światła z przodu. W trasie to nawet mrugali żebym drogowe wyłączył ale co mam wyłączać jak nie włączyłem? (światło ustawione perfect żeby nie było). Piękne odcięcie i wachlarz na boki daje komfort nocą nawet na ciasnych winklach. Inne - wieje. Wieje i już. Wyższa szyba to będzie zaraz po kierownicy i łozyskach główki temat do negocjacji z portfelem.

Przebieg 30700 km z czego ja ok 5000 - "teresa" jest ok :smile: Naprawy - wymianie uległa uszczelka korka wlewu oleju bo się pociło oraz łożyska główki ramy. O ile to pierwsze to pikuś, to te łożyska potrafią przyprawić o zawał. Wybicie górnej bieżni główki ramy oraz dolnej rury sterowej to nic w porównaniu z wybiciem dolnej bieżni główki. Skośny mógłby zainwestować w jakieś nacięcia, podejścia czy szczeliny by móc się dostać od góry do ww bieżni a tak trzeba rzeźbić i nacinać bieżnię. Bez sensu.

Sprawa brania oleju - to system 0 - 1. Albo nie bierze nic, albo żłopie jak głupie i to na kacu gigancie. Dopóki nie lata sie na pełnej bombie i to z obciążeniem, to można powiedzieć ze konsumpcja oleju wynosi zero. W innym przypadku polecam wozić flaszke z olejem.

Ogólnie - moto dla świadomego i konkretnego użytkownika. Dla jasno sprecyzowanych celów i bez wnikania w temat osiągów czy atrakcyjności wizualnej. Dla mnie bomba :smile:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Przewody hamulcowe w oplocie stalowym z przodu dały sporo in + więc to akurat polecam do zmiany. Reszta musi poczekać na lepsze $$$ czasy :)P

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...