Jump to content

Co Taniego Do Lasu Poleciacie :)


Turboldz
 Share

Recommended Posts

Z racji tego że dość często na weekendy śmigam na działkę gdzie jest trochę lasów błota i rzeka pomyślałem że może warto by było kupić coś nie za drogiego do zwiedzania okolicy i nauki jazdy na kole ( w razie wywrotki z pewnością będą mniejsze szkody niż w CBRze :P) dlatego też moje pytanko co byście polecili aby było nie za drogie i dostarczyło sporo funu

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

KTM 535EXC.

jazda na gumie motocyklem offroadowym a szosowym to jak chodzenie w butach po jeziorze albo pływanie po nim kajakiem :P

Link to comment
Share on other sites

koszyk na grzyby i flaszka wewnatrz ;)

nie za drogie, a fun'u co niemiara :biggrin:

Dokładnie i weź kogoś zebyś sam nie pił.

Link to comment
Share on other sites

Z racji tego że dość często na weekendy śmigam na działkę gdzie jest trochę lasów błota i rzeka pomyślałem że może warto by było kupić coś nie za drogiego do zwiedzania okolicy i nauki jazdy na kole ( w razie wywrotki z pewnością będą mniejsze szkody niż w CBRze :P) dlatego też moje pytanko co byście polecili aby było nie za drogie i dostarczyło sporo funu

 

Co dla ciebie oznacza nie drogie?  1000, 5000 czy 20000 tyś zł? To raczej decydująca sprawa

Link to comment
Share on other sites

250 2t... nie polecam do lasu... 2H i bak pusty, wiem z własnego doświadczenia :smile:

 

Dokladnie, 2T jak się pokatuje po lasach to w baku wir się robi, chyba że kanister w plecak :biggrin:

 

A co do latania, to brałbym Honde CR 250, ładnie się zbiera, naprawdę! Jeśli Ci zależy na zabawie a nie na spalaniu to 2T będzie okej. Licz się tylko z częstymi wymianami podzespołów ; /

Edited by Radzikkk (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wszelkie propozycje :smile: zaraz sobie poprzeglądam sprzęty które polecacie. Nie za drogi to taki w okolicach 5tyś.

Działkowy wiem że jazda na gumie na takim sprzęcie to nie to samo ale zawsze jakieś podstawowe obeznanie będę miał do tej pory na gumie to tylko na rowerze jeździłem więc to i tak będzie postęp :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Dokladnie, 2T jak się pokatuje po lasach to w baku wir się robi, chyba że kanister w plecak :biggrin:

 

A co do latania, to brałbym Honde CR 250, ładnie się zbiera, naprawdę! Jeśli Ci zależy na zabawie a nie na spalaniu to 2T będzie okej. Licz się tylko z częstymi wymianami podzespołów ; /

 

Nie rozumiem Cie Radzikk naipierw przyznajesz mi racje co do spalania 2t a potem... polecasz mu motocykl Honde CR 250 która też jest 2T...

 

Nie polecam wozik wahy w plecaku ; dd ale olej do mieszanki zawsze musi być ; D I jeśli chcesz coś do lasu to szukaj ENDURO nie CROSSA.

Tak jak wcześniej napisałem uważam, że Suzuki DR 350 będzie najlepszym wyborem, mocy na początek powinno starczyć, spalanie jest znikome jeśli nie trafisz na zajechany sprzęt Drka powinna Ci długo posłużyć bez jakiegokolwiek wkładu finansowego :smile:

Pozdrawiam ;)

Link to comment
Share on other sites

(...) Suzuki DR 350 (...) spalanie jest znikome jeśli nie trafisz na zajechany sprzęt Drka powinna Ci długo posłużyć bez jakiegokolwiek wkładu finansowego :smile:

 

amen ;]

Link to comment
Share on other sites

250 2t... nie polecam do lasu... 2H i bak pusty, wiem z własnego doświadczenia :smile:

 

A ja używam 2t w lesie i sobie chwale, lekkie poręczne, jak się zakopie łatwo wyciągnąć. Na 2t zawsze robiłem koło 100km, na 4t gdzieś 150. Jeśli się bardzo długich przelotów nie robi to te 100km wystarcza. Odnośnie remontów 2t jest tańsze w serwisowaniu niż nowe 4t. Dotyczy to oczywiście konstrukcji typu EXC, WR czy CRF. DR czy XR są długowieczne.

Link to comment
Share on other sites

Waga EXC 250 to 108kg EXC 450 113 więc dużej różnicy nie ma. Mi osobiście nigdy się nie zdarzyło zrobić 100km na 1 baku :smile: 2T jest tańsze w serwisowaniu ale musisz robić to częściej ( czytaj wymiana tłoka, korby, łożysk ) w 2T dochodzi też koszt oleju do mieszanki więc ja osobiście uważam, że kwoty całej eksploatacji są porównywalne.

Pozdrawiam :smile:

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem skąd masz dane ale EXC 250 waży ok. 101kg weź też pod uwagę, że 4Tjest inaczej wyważony (ciężka głowica wysoko), 2T ma nisko położony środek ciężkości. To wszystko sprawia, że 2T w ciężkim terenie lepiej się sprawdza. Odnośnie częstotliwości serwisów: W nowych konstrukcjach 4T limity serwisowe są bardzo częste np. wymiana tłoka w CRF 250 co 15mh. Z mojego doświadczenia wynika że wykręcone 4T są dosyć kłopotliwe w serwisowaniu

Link to comment
Share on other sites

Dane ze scigacz.pl :smile: Podałeś przykład wymiany tłoka w motocyklu crossowym ja mam na myśli motocykle enduro typu EXC, WR, TE. Ale nawet jeśli mówisz o motocyklu crossowym to w serwisówce na pewno nie ma napisane by zmienić tłok co 15mth. tym bardziej, że jest to właśnie 4T pamiętam, że w fulu 125 było to o wiele więcej niż 15mth. a jednak silnik bardziej wyżyłowany no i 2t :smile:

Link to comment
Share on other sites

I jak kolego zdecydowałeś się ?

Tutaj zacytuje z jednego forum :smile:

Jak wiecie, wielu męczy się z tematem o motocyklach wyczynowych, gdyż jest to trudny orzech do zgryzienia i w prawdzie mówiąc z jednego dnia na drugi, wsiadając w auto i kupując w ciemno taki motocykl popełniamy jeden wielki błąd chyba, że jest to sprawdzony cross powiedzmy od rodziny, znajomego. Podstawową zasadą przy kupnie powinniśmy skalkulować wszystkie koszta i zadać sobie na końcu pytanie: "Czy ja go utrzymam?".
Nie działajcie pochopnie i pod wpływem emocji, które i tak odejdą gdy wrócicie ze złomem na przyczepce. Myślę, że największym problemem jest ilość posiadanej gotówki. To ona wyznacza jaką maszyną będziemy jeździć przez najbliższy sezon. Pozwoliłem sobie podzielić sobie to na dane kwoty: 

2000-4000 PLN

W tej cenie za dużo nie zdziałamy. Jedynie możemy postawić na pojemność 50ccm3 lub 125ccm3. Na sam początek warto zainwestować w Derbi Senda R a jeżeli mamy już jakieś doświadczenie poszukać w dobrym stanie DT 125. Nie są to wyczynowe motocykle lecz tak zwane Soft Enduro. Przebieg liczy się w kilometrach a nie w motogodzinach. Przeważnie serwis sprowadza się tylko do wymiany oleju, płynów i oczywiście benzyny icon_rolleyes.gif

5000-6000 PLN

Dysponując tyloma złotówkami możemy zacząć szukać w miarę zadbanej cross'ówki:
- Honda CR 125
- Yamaha YZ 125
- KTM SX 125
- Kawasaki KX 125
- Suzuki RM 125
Ogólnie polecam dwie pierwsze propozycję. Przy hondzie mamy już ameliniową ramę a w Yamaha dopiero od 2005 roku. Nie ukrywam, że utrzymanie w porównaniu do niższego progu cenowego będzie 2x większe jak nie 3 icon_e_wink.gif Z góry unikajcie wyczynówek na tulei! Przebieg jest już liczony w motogodzinach a przykładowa serwisówka prezentuje się następująco:

Cytuj:
[WYMIANA]
Tłok - przy 40mth
Korbowód - przy 2-3 tłoku
Olej - przy 10-15mth
------------
Filtr powietrza czyścimy co jazdę i nasączamy specjalnym preparatem.

Trzeba pamiętać, że to nie wszystko. Wliczyć trzeba napęd,opony,klocki itd.
Co do liczenia motogodzin służą liczniki lecz można także w 125'tkach liczyć na baki.
1 Bak - 1 motogodzina. Pewnie pojawiają się teraz uśmiechy na Waszych twarzach z myślą, że nie taki diabeł straszny. Może i nie straszny, lecz cała benzyna niestety starczy nam na godzinę bądź półtorej jazdy.

Od siebie polecę Ci Yamahe DT 125 w starej budzie wyrwiesz za 3000-4000 zł spokojnie dobry egzemplarz i zostaje na eksploatację :smile:

Link to comment
Share on other sites

Dane ze scigacz.pl :smile: Podałeś przykład wymiany tłoka w motocyklu crossowym ja mam na myśli motocykle enduro typu EXC, WR, TE. Ale nawet jeśli mówisz o motocyklu crossowym to w serwisówce na pewno nie ma napisane by zmienić tłok co 15mth. tym bardziej, że jest to właśnie 4T pamiętam, że w fulu 125 było to o wiele więcej niż 15mth. a jednak silnik bardziej wyżyłowany no i 2t :smile:

 

Nie patrz na dane ze scigacz.pl. proponuje np. bikez.com tan znadziesz miarodajne dane. Np. w serwisówce od CRF 250R jest napisane 15mh wymiana tłoka, oczywiście mało kto sie sugeruje tym co jest napisane w serwisówce tylko patrzymy na realne zurzycie.

Niestety obecne nowe konstrukcje 4T bardzo zmniejszyły okresty miedzyprzeglądowe i obecnie wypadaja one podobnie do 2T. Weż pod uwage, ze 4T nie ogranicza też sie do wymiany samego tłoka. Co 2,3 tłok wymieniamy korbe, łozyska, szybko siadają zawory bo są tytanowe w nowych konstrukcjach, rozrząd, pompy oleju, bardziej skomplikowane gaźniki itp. Do tego koszt robicizny w 4T jest prawie 2X droższy niż 2T

Nie jestem przekonany, że DT 125 da mu wystarczajacą dawke zabawy. Z tego co napisał Turboldz ma już doświadczenie z moto i po mojemu jeśli 125 to coś w stylu CR, YZ czy SX. Moge się zgodzić z kolegami piszącymi wczesniej, że za niewielką kase taka DR 350 to będzie fajne moto. Można też KLX 250/300 poszukać

Link to comment
Share on other sites

Nie patrz na dane ze scigacz.pl. proponuje np. bikez.com tan znadziesz miarodajne dane. Np. w serwisówce od CRF 250R jest napisane 15mh wymiana tłoka, oczywiście mało kto sie sugeruje tym co jest napisane w serwisówce tylko patrzymy na realne zurzycie.

Niestety obecne nowe konstrukcje 4T bardzo zmniejszyły okresty miedzyprzeglądowe i obecnie wypadaja one podobnie do 2T. Weż pod uwage, ze 4T nie ogranicza też sie do wymiany samego tłoka. Co 2,3 tłok wymieniamy korbe, łozyska, szybko siadają zawory bo są tytanowe w nowych konstrukcjach, rozrząd, pompy oleju, bardziej skomplikowane gaźniki itp. Do tego koszt robicizny w 4T jest prawie 2X droższy niż 2T

Nie jestem przekonany, że DT 125 da mu wystarczajacą dawke zabawy. Z tego co napisał Turboldz ma już doświadczenie z moto i po mojemu jeśli 125 to coś w stylu CR, YZ czy SX. Moge się zgodzić z kolegami piszącymi wczesniej, że za niewielką kase taka DR 350 to będzie fajne moto. Można też KLX 250/300 poszukać

Mam CRF 250R i tłok wymieniam co jakies 100 mth :biggrin: Po 15 mth to ja zmieniam olej ;)

Link to comment
Share on other sites

Patrzmy realnie... kto trzyma się ściśle wymian podanych w serwisówce... i trzeba wziąść pod uwagę, że te czasy są podane głównie dla zawodników którzy potrafią te sprzęty wykorzystać w 100%.

Nawet ekipa z Krzeszowic pisała, że wymieniają tylko raz w sezonie tłok i jazda... a chłopaki dają rade ;) Oczywiście, że nie ogranicza się do wymiany samego tłoka sam przecież napisałem o wymienie korby, łożysk itp. Jeśli mówimy o nowszych sprzętach to z tego co mi wiadomo większość jak nie wszystkie wychodzą teraz na wtrysku.

 

Wg mnie CR, YZ, SX, KX czy każdy inny cross odpada jeśli chce się jeździć enduro bo są to " męczarnie " dla Ciebie i sprzętu, większość osób które znam i śmigają na crossach i spodobała im się jazda w terenie a nie tylko na torze przesiada się na enduraki. Co do 125 wt enduro to EXC i Husqa WR ;) Ale tak jak już było pisane DR 350 będzie chyba najlepszym wyborem, Jeśli chcesz śmigać lajtowo to DT też daje radę mocowo ale zawias i hamulce... tragedia ; d 

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 5 weeks later...
  • 1 month later...

yamaha yz250f - lekie, niezawodne, jak masz troche pojęcia o konstrukcji silnika albo instrukcję jesteś w stanie naprawić sam wszystko

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...