Jump to content

Naciąganie Łańcucha


Kochu
 Share

Recommended Posts

Cześć, czy mógłbym liczyć na czyjąś pomoc przy naciąganiu łańcucha w Bandicie? Jeszcze tego nigdy nie robiłem a wydaje mi się, że już jest luźny :/ Odwdzięczę się czteropakiem :smile:

Link to comment
Share on other sites

W warsztacie zrobisz to za jakieś 10 pln  :P  i możesz również pogadać i podpatrzyć jak to się robi 

Link to comment
Share on other sites

Jak wytrzymasz do weekendu to chętnie "pokażę i objaśnię" :smile: To jest prosta sprawa. Zakładam, że masz jakieś podstawowe narzędzia/klucze?

Link to comment
Share on other sites

Weź się za to sam to podstawowe czynności w motocyklu. Aż wstyd by motocyklista tego nie potrafił, poluzowujesz srube koła, następnie kontry po dwóch stronach na wahaczu, patrzysz na podziałkę naciągu by po obu stronach było tak samo, kontrujesz skręcasz srube na kole, prawidłowy luz łańcucha poninien mieć ok 2cm luzu ( tj gora dół) pamiętaj też o smarowaniu łańcucha co 300-400km.

Edited by AndrzejCBRF2 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

2cm to absolutne minimum na obciążonym motocyklu - poproś kolegę aby posadził swoje szanowne 4 litery na kanapie, motocykl na koła i wtedy macaj luz. Jak napniesz go zbyt mocno jest szansa, że pożegnasz się z uszczelniaczem/łożyskiem wałka zdawczego.

Link to comment
Share on other sites

 

 

luz łańcucha poninien mieć ok 2cm
to zdecydowanie za mało według danych tego motocykla,

 

cokolwiek robicie przy swoim Bike proponuję zawsze zajrzeć do danych serwisowych tzw. "service manual" tam wszystkie czynności serwisowe są opisane krok po kroku a jak znajdziecie książeczkę Haynes'a to będzie total luxus ;)

 

a takim minimum jest instrukcja obsługi motocykla w której są podstawowe informacje serwisowe które każdy użytkownik może zrobić we własnym zakresie

 

zgodnie z  tematem postu wstawiam screen z książki "Haynes service i repair manual, suzuki GSF 600 & 1200" dotyczący obsługi łańcucha, czyszczenia regulacji 

 

 

bandit.jpgbandit2.jpg

dane serwisowe:

bandit3.jpg

bandit4.jpg

 

jeśli ktoś z angielskim na bakier google translator pomoże ;)

Edited by Soltys (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

AndrzejCBRF2 mysle, że to nie wstyd poprosić o pomoc kogoś bardziej doswiadczonego. To mój pierwszy motocykl i posiadam go trzy tygodnie więc mam prawo czegoś nie wiedzieć. Wolę zapytac i poprosić o pomoc niz coś popsuć przez głupotę.

Bzyq mam troszke oryginalnych kluczy pod kanapa :-) to wystarczy? :-)

Działkowy a nie powinno sie luzu łańcucha mierzyc pod obciążeniem samego moto na bocznej stopce? :-) ...wydaje mi sie, że gdzies tak wyczytalem ;-)

Może i faktycznie lepiej podjechac ten pierwszy raz do warsztatu zapłacić 10zl i podpatrzec jak to robic. Tak jak to Joker napisał :-)

Link to comment
Share on other sites

niedzwiedz102

[...] nie powinno sie luzu łańcucha mierzyc pod obciążeniem samego moto na bocznej stopce? :-) ...wydaje mi sie, że gdzies tak wyczytalem ;-)

 

 

Zdecydowanie tak, co zresztą jest napisane w manualu w poście "piętro wyżej".

Stawiasz motocykl na bocznej stopce i tak regulujesz ustawienie koła, żeby luz wynosił 25 - 35mm (wg wkejonej serwisówki).

Jak jesteś lekki, to może być bliżej 25mm, jak motocyk jest mocno obciążony to bliżej 35mm. Tak to inżynierowie pana Suzuki zaprojektowali, że jak ustawisz taki luz na stopce, to po obciążeniu d*pskiem napięcie łańcucha będzie "w sam raz"  :decayed: 

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

Zdecydowanie tak, co zresztą jest napisane w manualu w poście "piętro wyżej".

Stawiasz motocykl na bocznej stopce i tak regulujesz ustawienie koła, żeby luz wynosił 25 - 35mm (wg wkejonej serwisówki).

Jak jesteś lekki, to może być bliżej 25mm, jak motocyk jest mocno obciążony to bliżej 35mm. Tak to inżynierowie pana Suzuki zaprojektowali, że jak ustawisz taki luz na stopce, to po obciążeniu d*pskiem napięcie łańcucha będzie "w sam raz"  :decayed:

rozczaruję Cię niestety  - ale zdecydowanie nie :smile: naciąg łańcucha jest inny dla samej masy motocykla, a dla motocykla z kierowcą inny. Nie wierzysz? sprawdź - aż się zdziwisz, jak bardzo się zmienia. Dodaj do tego pracę zawieszenia w kompresji bądź rozciągnięciu bliskim maksymalnym i... już masz nierównomiernie wyciągnięty łańcuch, a w skrajnych przypadkach wyjechane łożysko wałka zdawczego. "W sam raz" to mogą być majty dla Ździchy, albo łańcuch jest właściwie naciągnięty (czyt. praca swobodna łańcucha dla stanu pod obciążeniem momentem obrotowym) albo jest... "w sam raz". Polecam zgłębić nieco teorii dla przekładni łańcuchowych prostych i wyciągnąć odpowiednie wnioski. A jakby tak Haynes napisał że dupsko trzeba kroić nożem i sypać siarką też być tak robił? Z całym szacunkiem, róbta co chceta, nie mój motocykl w końcu :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

niedzwiedz102

rozczaruję Cię niestety  - ale zdecydowanie nie :smile: naciąg łańcucha jest inny dla samej masy motocykla, a dla motocykla z kierowcą inny. Nie wierzysz? sprawdź - aż się zdziwisz, jak bardzo się zmienia. Dodaj do tego pracę zawieszenia w kompresji bądź rozciągnięciu bliskim maksymalnym i... już masz nierównomiernie wyciągnięty łańcuch, a w skrajnych przypadkach wyjechane łożysko wałka zdawczego. "W sam raz" to mogą być majty dla Ździchy, albo łańcuch jest właściwie naciągnięty (czyt. praca swobodna łańcucha dla stanu pod obciążeniem momentem obrotowym) albo jest... "w sam raz". Polecam zgłębić nieco teorii dla przekładni łańcuchowych prostych i wyciągnąć odpowiednie wnioski. A jakby tak Haynes napisał że dupsko trzeba kroić nożem i sypać siarką też być tak robił? Z całym szacunkiem, róbta co chceta, nie mój motocykl w końcu :biggrin:

Oczywiście, że jest inny w zależności od obciążenia, nie rób ze mnie jakiegoś technicznego analfabety ;) - też o tym napisałem. Książka serwisowa podaje jaki powinien być luz (tutaj akurat 25-35mm), ale to nie znaczy przecież, że taki luz powinien być w czasie jazdy.

Pewnie, że idealnym rozwiązaniem byłoby znać odpowiednią siłę naciągu łańcucha w czasie jazdy i w każdym motocyklu dopasowywać naciąg indywidualnie do masy swojego cielska, bagażu i innych akcesoriów. Ale nikt się nie będzie bawił w garażu w inżyniera suzuki i sprawdzał indywidualnie naprężeń w łańuchu. Od tego są prawdziwi inżynierowie, którzy zaprojektowali dany motocykl, znają charakterystykę pracy zawieszenia pod obciążeniem i zakładając jakieśtam średnie standardowe obciążenie obliczyli jaki ma być luz w pozycji na stopce. A że każdy kierownik motocykla ma inny rozmiar d*pska, to podali widełki luzu, a nie konkretną wartość ;) Czyż nie tak?

Link to comment
Share on other sites

myślę ze nie ma co popadać w paranoje i wystarczy kierować się instrukcją Suzuki, z niej Haynes brał dane podane w jego poradniku. i nie zastanawiał bym się czy jestem ciężki czy lekki wystarczy że będzie w widełkach, specjaliści od suzuki pewnie to przewidzieli ;) ( po za tym jeśli nawet lekka osoba wpadnie w dziurę to skorzysta z całego mozliwego skoku zawieszenie i jej waga nie będzie miała znaczenia, łańcuch jest najbardziej "wyciągnięty gdy wahacz jest w poziomie, czyli mocno obciążony, wtedy luz na 100% się zmniejszy z katalogowego 25-35mm które jest podane dla motocykla nie obciążonego, zgodnie z instrukcją producenta.

 

dodam że luz takowy powinien być w najciaśniejszym miejscu obracając kołem (czym większa różnica między najciaśniejszym a najluźniejszym miejscem na naszym łańcuchu tym większy nacisk na zmianę całego napędu ;)

 

w instrukcji jest również podane kiedy łańcuch należy zmienić, a już najpóźniej gdy skończy się możliwość naciągania, niech przypadkiem nikomu nie przyjdzie do głowy skracać łańcuch i naciągać od nowa !!!

Link to comment
Share on other sites

Manual w 99% ma zawsze racje, jednak w tym przypadku czyli naciąg łańcucha można przemyśleć sprawę. Ja zawsze ustawiam luz na obciążonym moto a nie na bocznej stopce jak "mówi" to manual. Dlaczego? Z prostej przyczyny. Ciężar moto na stopce nie powoduje przeciętnego ugięcia wahacza w warunkach jego zwykłej pracy. W zależności od skoku amora i twardości zawieszenia,  wartości zakresu pracy wahacza  zmieniają się.  Wg mnie bezpieczniejsze jest ustawienie naciągu łańcucha pod dany ciężar. Ustawienie go systemem "na stopce" + zapakowanie bagów i plecaka na tył + skrajne wychylenie wahacza może zaowocować tym co Bartek napisał. Oczywiście każdy ma swój rozum i może się nie zgodzić :smile:

Nie wiem czy ktoś dodał ( czytałem po łebkach posty) ale warto wspomnieć, że często łańcuch nie wyciąga się równomiernie co powoduje na jego części większy naciąg aniżeli na pozostałym odcinku. Często różnice nie są małe więc wtedy naciąg łańcucha czyli luz minimalny ustalamy na odcinku "nierozciągniętym". W przeciwnym wypadku naprężenie na tym odcinku będzie za duże.

Link to comment
Share on other sites

Cholerka... wstyd się przyznać. Niedawno poświęciłem Hance trochę czasu. Dokładne mycie, czyszczenie łańcucha i smarowanie. Zobaczyłem, że łańcuch jest bardzo luźny. Klucze w ręce i naciągamy. Przejechałem na tym naciągu ok 200, może 300km. Przeczytałem ten temat i się za głowę złapałem bo zdałem sobie sprawę, że przecież wszystkie te czynności wykonywałem na obu podnośnikach ;/ Dziś poprawiłem naciąg wsadzając kumpla na siodło. Mam nadzieję, że nic się nie stało przez ten czas, Działkowy mnie mocno nastraszył. Przy okazji opuściłem dźwignie zmiany biegów i wreszcie biegi ładnie wchodzą, a ja nie muszę wyginać tak kulosa przy wbijaniu w górę.

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

pokupujcie motocykle z zębatką w osi łożyskowania wahacza - problemu nie będzie wcale :P

 

podpowiem jeszcze, że lepszym złem jest łańcuch nieco za luźny (oczywiście nietłukący o wahacz czy o asfalt :biggrin:), niż zbyt mocno naciągnięty (mówię o motocyklu obciążonym). ... później nie ma rozkminek typu " kurna, coś słaby ten wzmacniany hiperturboekstra złoty DID 530hgwco, zrobiłem na nim 200km, a on znowu się rozciągnął..." znam przypadki zajechania takiego łańcucha w 1500km przebiegu :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Działkowy, ponowne dzięki za sensowne pouczenie. Człowiek uczy się całe życie i fajnie, że ktoś na forum chętnie służy radą.

Off top: Twoje rady z opuszczeniem dźwigni biegów też się sprawdziły :biggrin: Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Więc jaki luz ustawiacie na obciążonym motocyklu?

 

Wydaje mi się że na 100% chyba nie podany przez producenta, gdyż producent według jego instrukcji podaje zakres luzu dla motocykla nie obciążonego.

 

A dodam jeszcze jedno. jakie ma znaczenie waga obciążenia skoro jadąc po nierównościach i tak skorzysta się za całego zakresu zawieszenia, generalnie zawieszenie powinno być tak ustawione by korzystać z całego jego zakresu (po to on jest). 

 

Więc jeśli korzysta się z całego zakresu zawieszenia to w czasie jazdy wahacz zamiata całym swoim zakresem zmieniając luz łańcucha w całym zakresie zaprojektowanym przez producenta. Jeśli ktoś ma strasznie twardo ustawione zawieszenie (przede wszystkim napięcie wstępne sprężyny) wtedy teoretycznie korzysta z połowy więc i pod obciążeniem niewiele się ugnie ;)

Edited by Soltys (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

teoria Paweł... z tym pełnym skokiem to teoria.

przyjmijmy, że przeciętny maksymalny skok zawieszenia w motocyklu drogowym to 130-135mm (między punktami krańcowego rozciągnięcia i kompresji tłoczyska amortyzatora) taką drogę pokona... dolny punkt mocowania amortyzatora do wahacza. Oś koła, a więc i oś koła zębatego pokona znacznie większą drogę bo wahacz (a w zasadzie jego długość) to w tym układzie mechanicznym ramię. Korzystając w motocyklu drogowym z pełnego skoku tylnego zawieszenia zakładasz, że oś koła odsunięta o długośc wahacza pokona... 30cm? OK ... i tą tolerancję ma zapewnić luz łańcucha na poziomie 25mm? wolne żarty :smile:

Tak więc motocykl który korzysta z pełnego skoku to... hard enduro albo crossówka - tyle, że jak tam wygląda naciąg łańcucha to sam wiesz najlepiej :smile: , po to zresztą mają tylną prowadnicę łańcucha i drugą rolkową przy zębatce zdawczej.

 

Ja ustawiam na 25mm na motocyklu obciążonym moją tłustą d*pą, a każdy robi jak tam sobie uważa. i z całym szacunkiem... Haynes to nie jest żadna wyrocznia mechaniczna... sam znasz z Polibudy lepsze skrypty z mechany, co? ... polecam choćby opracowania prof. Kapitaniaka czy nieśmiertelną biblię prof. Niezgodzińskiego :biggrin: Dynamika maszyn i przekładnie napędowe śnią mi się po nocach do dziś :P

Link to comment
Share on other sites

niedzwiedz102

Z całym szacunkiem, nie próbuję podważać Twojej wiedzy, doświadczenia ani żadnych naukowych źródeł, do których się odwołujesz.... zastanawia mnie tylko jedno: skąd przekonanie, że wiesz lepiej od twórców tego motocykla jaki powinien być naciąg łańcucha (Haynes przepisuje przecież tylko dane z manuala od producenta)?

 

Jakie to ma znaczenie, że oś koła przemieści się o 30cm? Ważne jest po jakiej krzywej się przemieszcza... gdyby (czysto hipotetycznie) przemieszczała się po okręgu o środku w osi przedniej zębatki, to żadna tolerancja nie byłaby potrzebna, bo naciąg by się nie zmieniał (o czym zresztą sam napisałeś żartobliwie przed chwilą). Moim zdaniem zespół projektujący motocykl i piszący do niego instrukcję naprawdę zna się na rzeczy i nie wiem po co podważać ich zalecenia.

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

nie podważam kompetencji Haynesa, jedynie forowanie sposobu naciągu łańcucha - jak motocykle będą jeździły same, bez kierowcy i pasażera to naciąg łańcucha będzie prawidłowy w/g Haynesa (nie wiem co oni przepisują - ale powiadam raz jeszcze - to żadna wyrocznia "mechaniczna" - to "gałkologia" którą śrubkę, jak i po czym odkręcić, aby zrobić cośtam...). Póki jeżdżą z obciążeniem, naciąg ma być właściwy dla obciążenia. Koło zębate przemieszcza się po wycinku okręgu, którego promieniem jest wahacz, tyle, że zębatka zdawcza, jeśli jak w moim żartobliwym przykładzie, nie znajduje się w osi łożyskowania wahacza, to łańcuch będzie się naprężał i luzował pod obciążeniem (bo zmieni się położenie koła zębatego zbiorczego) tak więc ruch osi koła nie będzie już po wycinku okręgu a po wycinku owalu. To przecież bardzo prosty układ płaski.

I po raz enty i ostatni (bo już mnie nudzi powtarzanie tego samego...) mówię, że ... róbta co chceta :smile: to przecież Wasze motocykle i Wasze łańcuchy :smile:

 

Dla mnie EOT - ustawiajcie bez obciążenia, na stopce, centralce, czy jak tam chcecie :P

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...