• Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Mario

Jaki wybrać skuter ?

38 postów w tym temacie

Mam dylemat, natury jak w temacie - potrzebuję skutera dla kogoś rodziny i nie wiem co kupić.W grę wchodzi nowy lub z niedużym przebiegiem o pojemności 50 lub 125 cm3Jak szukałem to są:1. tanie chińskie - do 2500 zł2. drogie chińskie - 2500-5000 zł3. coś markowego 5000 i więcejNie miałem nigdy z tym styczności więc proszę o poradę,czy opłaca się pakować w te droższe chińskie, a jeśli tak to jakie ?Bo z tych tanich, to o jakości nie znalazłem nic dobrego...Jeszcze biorę pod uwagę np. Yamahe NEOhttp://www.yamaha-motor.pl/pl/products/scooters/50cc/neo-4stroke.aspxale nie wiem czy jest sens wydać ok. 7 tys...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To wszystko zależy ile dokładnie chcesz na ten cel przeznaczyć. Jeżeli chodzi o dobre, z niższej półki, to zainteresuj się marką : CPI - mają trochę tych modeli i znam ludzi, którzy to chwalą, a nawet osobiście na takim śmigałem przez trochę.One oscylują w granicach 5000zł o ile dobrze pamiętam (te nowe), używane się znajdzie za mniej. Natomiast jeżeli, to ma być uniwersalny, na długo, to polecam markowe używane skutery. Za 4000zł można znaleźć dobre egzemplarze od Yamahy, Hondy czy też Aprilii i te skutery wytrzymują dziesiątki kilometrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem styczność ze skuterami 4 lata.Pierwszym skuterem był chińczyk :sad2: sypał się co chwila i więcej stał w serwisie niż jeździł.Później dostałem używaną Yamhę Aerox ( i zaczęła się jazda ) :rolleyes: Lepiej dołożyć do skuterka markowego i mieć święty spokój.Jeżeli szkoda Ci wydać np. 6-7tyś. na nówkę, to rozejrzyj się za jakimś używanym skuterkiem np. 2-3 letni a kosztuje dużo mniej od nówki.Ogólnie w bardzo dobrych cenach stoją skuterki Piaggio, wyposażone w silnik P/G (piaggio/gilera) łatwo dostępne i stosunkowo tanie części.I kolejna sprawa odpuść Sobie skuterek z wtryskiem paliwa ( 2 lata temu odradzali mi go w serwisie, ponieważ jeżeli nowy to będzie OK, ale jak coś się popsuje to bardzo duże koszta naprawy ).Niech się jeszcze inni wypowiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślałem że na wtrysku właśnie będą bardziej ekonomiczne i mniej problemowe, :(w końcu w autach wtrysk jest od zawsze i wytrzymuje 200 czy więcej tys...Ogólnie zależy mi właśnie na bezawaryjności, dlatego nie chcę się pakować w starsze i z dużym przebiegiem.Jeśli chodzi o budżet to najlepiej by dało się zmieścić w 4-5 tys. zł,To zobaczę co można zaleźć z Piaggio i CPI w takiej kasie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Owszem będzie ekonomicznie, ale jak coś się popsuje to ciężko naprawić i koszta bardzo duże.W aucie wszystko ma trochę inne rozmiary itp. to tak jakby porównać Pc-ta do Ipada.Najlepszym rozwiązaniem w skuterze jest poczciwy gaźnik, czasem trzeba go wyczyścić ( ja przez 3 lata jeżdżenia Yamahą czyściłem 2 razy i tylko raz musiał być poddany regulacji).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mateusz dobrze mówi. Wtrysk w skuterach się chrzani, w szczególności w skuterach 3-4 letnich. Jak już padnie, to nie ma przebacz na naprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mogę Ci śmiało polecić Yamahę Neo's, Śmigałem taką używaną z 2005r. i nie było z nią poroblemów. Przez rok nabiłem 6k km (razem 18k) Obecnie jestem w posiadaniu Aprilli z 2003r. ponad 30k przebiegu i po wyregulowaniu dalej jeździ bezproblemowo. Odradzam skutery CPI, miałem takie coś i tak jak u kolegi wyżej, więcej stało w serwisie niż jeździło... Masakra z tym była. JBC pisz na gadu to Ci mogę doradzić coś:smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem z CPI godny uwagi jest tylko model GTR bo on ma najbardziej dopracowany silnik (reszta ma zwykły china madeina) ale praktycznie nie ma schowka i jak coś się zepsuje to w PL części nie ma <_< Szukaj skuterów z silnikami Minarelli lub P/G najlepiej w wersjach LC(chłodzone cieczą) nieraz ktoś pierdzieli głupoty że do miasta chłodzenie powietrzem bo LC się grzeje ale to się mija z prawdą ponieważ mam termometr założony i kontroluje ciągle temperaturę i w czasie jazdy temp max 85stopni a jak się zatrzymam spada do 65stopni. A i szukaj skutera który nigdy nie miał remontu bo prywatni ludzie zazwyczaj wymyślają coś na zdjęcie magneta a nie oryginalnym ściągaczem i lekko je skrzywią i potem leci już wszystko(zaczyna się o poluzowania na nitach magneta, potem magneto wali o iskrownik i wszystko się niszczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mogę Ci śmiało polecić Yamahę Neo's, Śmigałem taką używaną z 2005r. i nie było z nią poroblemów. Przez rok nabiłem 6k km (razem 18k) Obecnie jestem w posiadaniu Aprilli z 2003r. ponad 30k przebiegu i po wyregulowaniu dalej jeździ bezproblemowo. Odradzam skutery CPI, miałem takie coś i tak jak u kolegi wyżej, więcej stało w serwisie niż jeździło... Masakra z tym była. JBC pisz na gadu to Ci mogę doradzić coś:smile:

ale to była na wtrysku, czy gaźnik ?i ogólnie lepiej brać 4T czy 2T ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

2T będzie bardziej żwawe "agresywniejsze", będzie za to trochę więcej palić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Neosów na wtrysku nie było. Takie zasilanie mają tylko PureJet w P/G, DI Tech w Morini i TSDI w Peugeotach.PS. Przy serii 2t pali około 1l więcej ale za to czuć różnice w osiągach, ale w 2t ciężej wyregulować napęd w razie czego przez to że ciągnie dopiero od góry a 4t od samego dołu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ze skuterów polecam Yamahę FZ1 :riding:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście jezdze honda Cbr 125 i jestem pelna podziwu dla tego motocykla.Male jak do nauki kochane,zarobiscie ekonomiczne jak na wypady poza Łódź i nie awaryjne.Na swoim nabiłam 2800 km i bez żadnych awarii.Także polecam taki motocykle a jak poszukasz to znajdziesz za taka cenę jak chcesz.Powodzenia i trafnego wyboru zycze Ja nie żałuje zakupu tego motorku :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam Vespe Piaggio nie ma lepszego skuterka a i za dobra kas emozna uzywke kupic i nigdy nie wyjdzie z mody. Moj stary ma juz 2-wie jedna na sprzedanie wiec jak cos mozesz podjechac i obadac :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyznam się że nie znam się na skuterach. Jedyne co to jeździłem kiedyś w Grecji wypożyczonym. Zarówno Dirty Track po plaży jak i próby przytarcia podnóżków na asfalcie (dopiero po fakcie zauważyłem że podnóżków niema, a sporo plastiku zasłania centralną w złożeniu). Było fajnie.Ale do meritum:CBR 125 to bardziej motocykl niż skuter! Bo po pierwsze nie nadaje się do przewozu worka ziemniaków (w Polsce większość skuterów tak jest użytkowana), a po drugie posiada normalną sekwencyjną skrzynię biegów! Gdybym sam chciał zaczynać od czegoś podobnego wybrałbym CBR 125/NSR 125. Bo to jest motocykl. Można pouczyć się jeździć. A skuter z automatem niema wiele wspólnego i nijak nie nauczysz się na nim jeździć. O frajdzie z jazdy i możliwościach CBR 125 nie wspomnę bo to już truizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To będzie moto dla taty, jako alternatywa stania w korkach,więc musi być wygodny skuterek, automat i z dużą szybą która ładnie będzie osłaniała (szybę się najwyżej dokupi).Ale jeszcze się biję z myślą czy 50 czy 125, bo tata ma kat. A (wprawdzie z czasów junaków, ale zawsze :)Jednak 125 na prostej drodze te 70-80 km/h jedzie bez problemu, a 50ki silnik już prawie odlatuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vespa 125cm klasyczny wyglad i jak dobry silnik to i 100km/h poleci ,mało pali i coraz wiecej jest w Lodzi jej zwolenników :smile: pozatym nie jest cała plastikowa jak chińczyk :smile: ale solidna metalowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ma prawko kat.A, to niech je wykorzysta. Skutery rzędu 125ccm i 250ccm nieźle latają na Łódzkich drogach, są małe, zwinne i wygodne. Z 50ccm będzie się męczył moim zdaniem Dołączona grafika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mojej zdanie jest takie:Przede wszystkim - bierz pod uwage tylko tzw. "markowe". Jednak "made in China" w przypadku skuterow dokladnie przeklada sie na obiegowa opinie, ze co chinskie to do d... Sam takie badziewia skrecalem przed sprzedaza i czesto nawet dolaczone sruby rozpadaly sie przy montazu, a co dopiero w uzytkowaniu...Natomiast jesli Twoj tata ma prawko kat.A, to w ogole odpusc sobie 50ccm. Sa to motorowerki, ktorych zdecydowanie nie mozna nazwac 'bezawaryjnymi' - nawet te markowe to jakosciowo jednak nie to samo co skuter-motocykl, nawet 125ccm. Pomijam kwestie mocy i wygody uzytkowania.

2T będzie bardziej żwawe "agresywniejsze", będzie za to trochę więcej palić.

Nie tylko. Beda sie tez szybciej zuzywac, co prowadzi do czestszego serwisu, a co za tym idzie - kosztow. Lepiej jednak chyba wziac mocniejszego 4T niz jakiegos wysilonego 2T. Przynajmniej moim zdaniem.A jesli chcesz bardziej bezawaryjne i wygodne, a do tego operowac jakas sensowniejsza moca - to polecalbym np. Burgmana 250ccm (czy nawet 400ccm), badz cos tej klasy. Moze troche drozej niz te 4 tys, ale mysle ze taki wybor zdecydowanie sie bardziej oplaci, a skuter powinien dlugo posluzyc.PS: Przerabialem niedawno ten temat z moim tata - tez bedzie robic kat.A. Doszlismy do wniosku, ze burgman ma i moc, i jest bezawaryjny, przyzwoicie tez wyglada, a do tego jest bardzo wygodny. Dlatego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim skromnym zdaniem (na skuterach się nie znam)ale na pewno powinien mieć taką pojemność by na ulicach nie blokował ruchu.A jest to cholernie niebezpieczne dla wszystkich. http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/woot.gif

 

P.S.

Widzieliście w drodze powrotnej z Głowna co kierowca TIRa zrobił z osobówką bo jechał za wolno Poszedł na czołówkę i wyprzedzaną osobówkę zepchną z jezdni gdyby osobówką nie hamował to by w rowie wylądował.

Tak samo jest z maruderami na skuterach :blink: A rowy są głębokie i rosną za nimi drzewa http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/crash.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mario i jak coś wybrano ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic okazjonalnego na razie nie znalazłem, a że pogoda nie sprzyja to nie wiem czy w te lato w ogóle kupię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może i ja się wypowiem trochę zachwalając "swoje" czyli ZIPPa. jeśli kupować skuter 50cc to myślę, przy czym jest to poparte opinią mechanika, że dobrze jest kupić chińczyka ale tylko takiego, gdzie jest dobra dostępność do części. Niestety ale z tego co wiem od znajomych w skuterkach po 2 latach użytkowania wychodzą różne dziwne rzeczy: nierówna praca silnika, a to coś się zużyje itp itd. W te wakacje miałem przyjemność trochę porozmawiać z chłopakiem, który wozi pizzę na ZIPP Quantum i bardzo go sobie chwalił mimo dość częstych drobnych napraw. Trzeba jednak liczyć że on na tym skuterze przejechał z 50tys km więc wiadomo, ze koszty eksploatacji muszą być. Na prawdę polecam takie maszyny gdzie jest łatwy dostęp do części np. ZIPP, z innych ogólnodostępnych w Polandii motorowerów Junak czy Romet. Ich jakość wykonania nie jest może powalająca, za to części taniutkie i większość usterek rozwiążemy w cenie do 100-200zł i to z wliczoną usługą serwisu.Słyszałem parę opinii od chłopaków, którzy kupili skutery mało znanych chińskich marek i później czekali po 2-3 tyg na przysłanie części tracąc cenne słoneczne dni sezonu podczas gdy ja śmigałem aż miło :smile:. Uważam, że to na co najbardziej należy zwracać uwagę w przypadku kupowania chińczyka to koszt i dostępność części. Niestety nie ma cudów i kupując chińczyka musimy się liczyć że to nie jest japońska jakość, w końcu skądś ta cena jest niższa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Generalnie jeśli chodzi o części to najbardziej popularne z silnikiem 4T są chyba silniki typu 139QMA/B

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To ja doloze jeszcze cos od siebie.

Ja jezdzilem chinczykiem, ktory mial rok produkcji 2003 i byl sprowadzony z niemiec - jeszcze w miare wszystko sie trzymalo, ale i tak co tydzien musialem go rozbierac i robic rozne poprawki.

Jak juz wczesniej pisalem - mialem epizod przy skladaniu 'nowszych' chinczykow (takie co to przyjezdzaja w pudlach czesciowo skrecone) i od razu mowie: ODRADZAM.

 

Odradzam, bo:

[*]podczas skrecania nowych skuterow baaardzo czesto srubki najzwyczajniej w swiecie pękaly - nie dlatego, ze silowalismy sie z dokrecaniem ich, tylko po prostu dlatego ze byly po prostu kruche. Nie wiem, czy to z aluminium bylo zrobione czy jak - w kazdym razie daleko im do 'normalnych' polskich srub. Drogi w Polsce sa jakie sa, wiec jak ktos chce, zeby mu sie skuter rozpadal na wertepach, to polecam, ale chyba szkoda zycia,

[*]jak sie kupuje skuter, to po to zeby nim jezdzic, a nie serwisowac non-stop. Niestety - chinczyki chyba lubia bardziej serwisy, bo jezdzenie po drogach juz mniej.

[*]jesli juz chodzi o to czeste serwisowanie, to dobrze zdac sobie sprawe z tego, ze wtedy kolejna kasa idzie nie na zakup paliwa, tylko na czesci zamienne. Wiec taki tani skuterek z biegiem czasu wcale nie jest juz taki tani,

[*]osiagi tych sprzetow sa naprawde dalekie od zadowolenia. I nie chodzi mi tu o sciganie sie, ruszanie z piskiem opony czy poczatki stuntowania. Chodzi mi o bezpieczenstwo. Po prostu jak nagle bedzie sytuacja, ze trzeba dac gazu, bo inaczej ktos nam wjedzie w tylek, to raczej mozna przygotowac sie na to, ze skuterek niekoniecznie szybko zareaguje - niestety w tym wzgledzie chinczyki maja i slaba moc i dosc spore opoznienie reakcji. Moze to byc troche niebezpieczne...

[*]Za nowy skuter chinski trzeba zaplacic czesto tyle, ile za przecietny tanszy markowy uzywany. Wiadomo, ze uzywany sprzet gwarancji nie ma, mozna sie naciac tez przy takim zakupie, ale...

Jasne, sa chinczyki i chinczyki - jak ktos dobrze trafi, to gratulacje. Jak jezdzi bardzo delikatnie, to tez mniejsza szansa rozwalic/urwac cokolwiek. Ale nie mamy drog gladkich jak stol, wiec radze sie zastanowic, zeby potem nie wymieniac po kolei calego skutera na czesci zamienne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się