Jump to content

Poza Prawem: Kto Bardziej Winny W Wypadku?


piyok
 Share

Recommended Posts

Z komentarzy pod artykułem w expresie ilustrowanym:

 

 

Krew dla Łukasza Kucharskiego

+1 0

avatar_zaslepka.png

Brat motocyklisty (gość)  • 

26.06.13, 08:38:23

Poproszę o pomoc w sprawie krwi. Potrzebna jest każda grupa i każda ilość.
W krwiodawstwie proszę podać: 
Dla Łukasza Kucharskiego, szpital im. WAM na ul. Żeromskiego 113 .
Najważniejsze żeby odebrać zaświadczenie o tym, że krew zostanie przekazana na Łukasza. Punkt kriwodawctwa : Łódź ul. Franciszkańskiej 17/25. Proszę o pomoc.

nie ufaj, nie proś, nie bój się...

Link to comment
Share on other sites

To moptocyklista z krwi i kosci do tego dobry chlopak. Krew jest pilnie potrzebna, ja zaraz sie wybieram. Jesli tylko mozecie przyjdzcie i rowniez oddajcie krew dla Lukasza.

zwątpisz - nie ma Cię

Link to comment
Share on other sites

Bez prawo jazdy kat. A no wiadomo kogo wina ... a po drugi, sorry ale poniewaz nie masz prawo jazdy kat. A teoretyczny motocyklysta nie powinniem byc tam ... lepiej, nie powinniem byc w ogole na moto ... tak moje zdanie ...

To samo jak ten wypadek pare dni temu: auto uderzyl mur na ul. Narutowicza (ok. ul. Tramwajowa) a okazalo sie kierowca nie mial prawo jazdy kat. B a uderzyl tez jakas Pani ...

Link to comment
Share on other sites

Bez prawo jazdy kat. A no wiadomo kogo wina ... a po drugi, sorry ale poniewaz nie masz prawo jazdy kat. A teoretyczny motocyklysta nie powinniem byc tam ... lepiej, nie powinniem byc w ogole na moto ... tak moje zdanie ...

To samo jak ten wypadek pare dni temu: auto uderzyl mur na ul. Narutowicza (ok. ul. Tramwajowa) a okazalo sie kierowca nie mial prawo jazdy kat. B a uderzyl tez jakas Pani ...

nie wyrokuj,

poczytaj komentarze P.Z. pod artykułem w dzienniku

 

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/929367,wypadek-na-wlokniarzy-motocyklista-ciezko-ranny-po-zderzeniu-z-radiowozem-policji-zdjeciafilm,id,t.html

 

"Podczas odbioru dokumentow z depozytu, na wykazie wyraznie widnialo prawo jazdy - w kopercie zamiast prawa jazdy byl dowod rejestracyjny i polisa oc motocykla. Podobno pomylka?! Pani pokreslila i mialo byc ok. Ale sporo tej policji pod Izba Przyjec!"

 

"Rzecznik KRD udzielił nieprawdziwej informacji dotyczacej kierowcy. Motocyklista posiada wieloletni staż jako kierowca zawodowy - POSIADA ROWNIEZ PRAWO JAZDY NA MOTOCYKL.

Skandal !!!"

 

śmierdząca sprawa....

nie ufaj, nie proś, nie bój się...

Link to comment
Share on other sites

 

 

Bez prawo jazdy kat. A no wiadomo kogo wina ... a po drugi, sorry ale poniewaz nie masz prawo jazdy kat. A teoretyczny motocyklysta nie powinniem byc tam ... lepiej, nie powinniem byc w ogole na moto ... tak moje zdanie ... To samo jak ten wypadek pare dni temu: auto uderzyl mur na ul. Narutowicza (ok. ul. Tramwajowa) a okazalo sie kierowca nie mial prawo jazdy kat. B a uderzyl tez jakas Pani ...

 

Gratuluje podejścia, nie ma co oddawać krwi skoro facet nie ma kat. A - ręce opadają od takiej logiki, resztę zostawię bez komentarza.

Link to comment
Share on other sites

Normalna sprawa że niebiescy już kombinują jak tu się wybielić ale dobrze wszyscy wiemy kogo jest to wina a co gorsze chyba nie jest z gościem najlepiej z tego co widzę po wpisie jego koleżanki na FB

 

"
Cześć wszystkim. Mam do was gorącą prośbę. Mój kolega miał wczoraj wypadek, jest w szpitalu w ciężkim stanie, ma uszkodzone serce, potrzaskany mostek... PILNIE POTRZEBNA JEST KREW. BAAAAAAARDZO proszę wszystkich, którzy mogą o oddanie dla niego krwi w dowolnym punkcie krwiodawstwa. Należy powiedzieć, że jest to krew dla Łukasza Kucharskiego, ofiary wypadku ze szpitala WAM.


Błagam was pomóżcie mu, to nie jest typ motocyklisty zabójcy !!!

grupa krwi jest nieistotna za kazdą oddaną na jego nazwisko, on dostanie odpowiednią, jeszcze raz proszę wszystkich o pomoc, to są dla niego decydujące dwie doby!!!"

 

Lord Vader nigdzie nie zauważyłem że Italiano napisał że jak gość nie ma kat.A to nie ma co oddawać krwi :>

www.szpiegowskie.com.pl

Link to comment
Share on other sites

Oj postarają się, żeby wina leżała po stronie motocyklisty. Faktycznie te małe piździki na dachu z cichą syreną nie miały szans z tłumikiem Kawy :unsure:

podpisrx.jpg

Link to comment
Share on other sites

Pojazd uprzywilejowany NIE MA PIERSZEŃSTWA na skrzyżowaniu. Przed wjazdem musi być pewny że nie stworzy zagrożenia. Psiarnia na bank będzie kręciła przy sprawie, choćby poprzez puszczanie w mediach nie prawdziwych informacji

Link to comment
Share on other sites

 

 

Pojazd uprzywilejowany NIE MA PIERSZEŃSTWA na skrzyżowaniu. Przed wjazdem musi być pewny że nie stworzy zagrożenia.

Tak ale ...

Jeśli samochody się zatrzymały a kolo przepier.. się po linii ??

 

Abstrahując od tej sytuacji, motocykliści często nie dają się zauważyć, jadąc za dużymi pojazdami, wyprzedzając z dowolnej strony albo nie pokazują się w lusterkach.

 

Mam nadzieje, że kamery np z BP coś zarejestrowały i za wypadek odpowie właściwa osoba niezależnie, która strona zawiniła.

Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!!

 

Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie.

 

Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!

Link to comment
Share on other sites

 

 

Lord Vader nigdzie nie zauważyłem że Italiano napisał że jak gość nie ma kat.A to nie ma co oddawać krwi :>

Wg mnie taki jest kontekst wypowiedzi. Jeżeli mam mylne odczucia to widocznie nie odczytałem intencji co nie oznacza, że z reszta się zgadzam.

Link to comment
Share on other sites

Qrde,kumpel akurat do mnie z narzędziami jechał i widział ten wypadek... Policaje się na czerwonym wciskali nieoznakowaną puchą, tego ich małego kogucika co na dachu stawiają,to prawie nie widać,poza tym nieoznakowane mają cichą syrene,więc słychać ich też słabo.Gość na motocyklu w ogóle nie widział radiowozu,zresztą się nie dziwię.Z opisu wynika że się wciskali przed auta i nikt za bardzo nie wiedział że to policyjny samochód.Puszkarze też ich nie bardzo puścić chcieli.Motocyklista nawet nie miał szansy połapać się że jedzie coś na sygnale,niski,ciemny samochód,z malutkim kogucikiem,każdy inny pojazd go potrafi zasłonić... Oznakowany samochód widać dość dobrze, jest jasny,ma odblaski,rzuca się w oczy,no i sygnalizację świetlną ma wielką na pół dachu,nie mówiąc o tym że drze się to na pół miasta...a tajniaków...sami powiedzcie... Według mnie w ogule nie powinni wjeżdżać na to skrzyżowanie, w końcu mają oczy i rozum i potrafią się domyślić że nie bardzo się wyróżniają,nawet na sygnale i z kogutem na dachu...

Regis to co piszesz ma sens,ale... wszystkie pojazdy na Al. Włókniarzy zatrzymały sie, trwało to dośc długo bo i ruch był duzy...auta stały już i dopiero nieoznakowana puszka ruszyła...kierowca motocykla wymijal pojazdy ,ktore zatrzymaly sie aby umozliwic przejazd przez skrzyzowanie pojazdom uprzywilejowanym...wszyscy oprocz motocyklisty podporzadkowali się do zasady aby przepuscic pojazd uprzywilejowany...motocyklista nie...nie wiemy dla czego, moze nie slyszal bo wiemy jak jest ze slyszalnoscia w kasku...moze nie zauwqazyl, choc na motocyklu czesto mamy wzrok wyzej niz kierowcy w puszkach , tym samym zasieg wzroku mamy lepszy...niestety kolejna rzecz...nie wiem jak Wy, ale ja nie gnam z kosmicza predkoscia miedzy puszkami i nie wjezdzam na skrzyzowanie gdy pozostala auta stoja...a predkosc kosmiczna musial byc, poniewaz policyjna renault megane w wyniku urerzenia obrucilo o blisko 180 stopni, czyli w druga stone. to auto wazy pewnie z 1200kg, motocykl ok. 200kg...roznica masy znaczna...a i tak przestawilo auto. Chodzi mi o to ,ze nie mozna tu wyrokowac...Nikt z nas nie jezdzi idealnie zgodnie z przepisami, ale w przypadku jakiejkolwiek kolizji zawsze jestesmy bardziej poszkodowani, wiec kuzwa moze warto pomyslec czasem nad tym  i odpuscic manete....takie moje zdanie! Trzymam kciuki za Łukasza!!!

Oj postarają się, żeby wina leżała po stronie motocyklisty. Faktycznie te małe piździki na dachu z cichą syreną nie miały szans z tłumikiem Kawy :unsure:

Kocham teorie spiskowe! Psy zmanipuluja, a w Smolensku byla sztuczna mgla...A myslalem ,ze to tylo Pis i Mochery maja taka banie...

Jaki z tego wniosek? Zamontuj sobie jeszcze glosniejszy wydech i wlacz jaksa muze pod kaskiem i bedziesz vbezpieczniejszy....

Link to comment
Share on other sites

 

 

moze nie slyszal bo wiemy jak jest ze slyszalnoscia w kasku...moze nie zauwqazyl

No dobra ale jak k.. stają wszystkie samochody mając zielone  to chyba nie po to by zachęcić nas do wyprzedzania (omijania).

To nie kwestia niezauwazenia/niesłyszenia tylko nieprzemyślenia pewnych sytuacji.   Później mamy teksty w stylu "kierunkowskaz jak do skrętu a on ominął".

 

Sam rok temu załatwiłbym się podobnie (nie słysząc karetki)  jadącej Radwańską z tym,  że ja hamowałem nie próbując przedrzeć się między autami chociaż się dało.

Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!!

 

Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie.

 

Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!

Link to comment
Share on other sites

Thebestof78

Nikt z nas nie jezdzi idealnie zgodnie z przepisami, ale w przypadku jakiejkolwiek kolizji zawsze jestesmy bardziej poszkodowani, wiec kuzwa moze warto pomyslec czasem nad tym  i odpuscic manete....takie moje zdanie! 

 

No niestety, czyjakolwiek jest to wina to chłopakowi nic zdrowia nie zwróci. Żadne odszkodowanie nie jest tego warte.

Po raz kolejny sprawdza się zasada, że motocyklista NIGDY !!! nie ma pierwszeństwa. 

Co z tego, że zielone światło ??? Co z tego, że miał w świetle prawa pierwszeństwo? To on leży z poważnymi obrażeniami w szpitalu.

 

Ja już się na własnej skórze i na własnym barku nauczyłam że zielone światło nie daje gwarancji bezpiecznego przejazdu.

 

Na forum mamy kilkanaście przypadków tych, którzy mieli pierwszeństwo. Do jednego jeździmy ze świeczkami, inni się ciągle rehabilitują. 

 

Uważajcie na siebie i szybkiego powrotu do zdrowia dla Łukasza. 

Edited by Thebestof78 (see edit history)

Kocham motocykle, pytałam tatusia czy mnie na moto czasem nie robił, mówi że nie bo niewygodnie czyli widać jak wie to co najmniej raz próbował ...

Link to comment
Share on other sites

Jaki z tego wniosek? Zamontuj sobie jeszcze glosniejszy wydech i wlacz jaksa muze pod kaskiem i bedziesz vbezpieczniejszy....

ten element w wielu przypadkach zwiększa bezpieczeństwo motocyklisty...

Link to comment
Share on other sites

 

 

Kocham teorie spiskowe! Psy zmanipuluja, a w Smolensku byla sztuczna mgla...

 

To nie znasz tego środowiska. Jak była wina motocyklisty to zostawią temat, ale jeśli była ich (a tego na razie nie wiadomo), to koledzy z drogówki zrobią dużo, aby wybielić kolegów po fachu. Ubezpieczyciel przyklepie i trzeba będzie się sądzić, co nie gwarantuje wygranej. Tak niestety jest często. Widocznie nie miałeś zbyt dużo przygód drogowych.

 

Pozdrawiam

podpisrx.jpg

Link to comment
Share on other sites

ten element w wielu przypadkach zwiększa bezpieczeństwo motocyklisty...

 

Znaczy w ch... głośny wydech ?  O ile  nie zagłusza własnych myśli.

Fakt, jak słyszę maszynę a jej nie widzę to wiem, że do momentu jak jej nie znajdę nie zmieniam pasa ani kierunku, tylko że ja mam świadomość istnienia motocykli a puszkarze w dużej mierze nie przejmują się nami.

 

Temat głośnych wydechów vs bezpieczeństwo jest dość dyskusyjną kwestią wśród samych motocyklistów.

 

 

PS

O ile sama dyskusja jest potrzebna i sam kiedyś proponowałem spotkanie, na którym by się omawiało takie rzeczy, 

to byłbym za powstrzymaniem się od personalnych przytyków i uwag.

Potrzebna jest merytoryczna dyskusja

Edited by ridrick (see edit history)

Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!!

 

Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie.

 

Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!

Link to comment
Share on other sites

Znaczy w ch... głośny wydech ?  O ile  nie zagłusza własnych myśli.

Fakt, jak słyszę maszynę a jej nie widzę to wiem, że do momentu jak jej nie znajdę nie zmieniam pasa ani kierunku, tylko że ja mam świadomość istnienia motocykli a puszkarze w dużej mierze nie przejmują się nami.

 

Temat głośnych wydechów vs bezpieczeństwo jest dość dyskusyjną kwestią wśród samych motocyklistów.

nie mówmy tu o skrajnościach.Chodzi raczej o basowy, słyszalny pomruk niż rozbebeszony flexem i wiertarką wydech. Jeżdżę na motocyklach od kilkunastu lat. Mamy paczkę przyjaciół którzy mają podobny staż i czasem zdażało sie że ktos jezdził na fabrycznych cichych wydechach i w 99% zdanie na temat głosności miał takie jak ja.

Link to comment
Share on other sites

Oczywiście gazety piszą, że Łukasz nie miał prawa jazdy kat.A :/ znam chłopaka osobiście i zapewniam ,że ma prawo jazdy na motocykl :/

Link to comment
Share on other sites

Bez prawo jazdy kat. A no wiadomo kogo wina ... a po drugi, sorry ale poniewaz nie masz prawo jazdy kat. A teoretyczny motocyklysta nie powinniem byc tam ... lepiej, nie powinniem byc w ogole na moto ... tak moje zdanie ...

To samo jak ten wypadek pare dni temu: auto uderzyl mur na ul. Narutowicza (ok. ul. Tramwajowa) a okazalo sie kierowca nie mial prawo jazdy kat. B a uderzyl tez jakas Pani ...

Nie masz racji, a Twój przykład jest zupełnie nie na temat. Po pierwsze gwarantuję Ci, że gdybyś jechał samochodem (lub motocyklem czy rowerem) po pijaku, bez prawa jazdy i nie wiadomo co jeszcze i doszło by do wypadku nie z Twojej winy (czyli uznali by że Ty jechałeś mimo wszystko zgodnie z przepisami) to sprawca wypadku odpowiada w 100% za spowodowanie wypadku. Inną sprawą jest, że Ty byś odpowiadał za jazdę po pijaku jak i bez prawa jazdy, ale to są teraz dwa oddzielne tematy. Nie ma czegoś takiego, że nie powinno tam go być bo nie ma prawka - nie wiem skąd to wytrzasnąłeś.

 

Po drugie Twój przykład jest zupełnie bez sensu bo opisuję wydarzenie którego sprawcą był kierowca i to on odpowie za spowodowanie wypadku jak i brak prawa jazdy. No chyba że mur mu wyskoczył z nienacka i orzeczona została jego wina...

Link to comment
Share on other sites

 

 

Nie ma czegoś takiego, że nie powinno tam go być bo nie ma prawka - nie wiem skąd to wytrzasnąłeś.

 

Italiano chodziło chyba tylko o to, że osoby nie posiadające uprawnień do kierowania pojazdami, nie powinny wsiadać za kierownicę, gdyż większości przypadków osoby te nie znają przepisów ruchu drogowego etc.

Link to comment
Share on other sites

Wiem ze moj polski jest jak jest ale zprobuje jeszcze raz: we Wloszech jesli nie masz prawo A mozesz kupic nawet 3 miliony motory i jezdzic tylko na podworku ... moze w Polsce jest inaczej ... po drugi, jesli nie masz prawo A po co prowadzisz moto na ulicach? Do puki wszystko idzie dobrze kazdy jest dobrym!

A powiem wiecej teraz: poniewaz teraz mam ochote na prowadzenia tira, poprosze dobrego wojka Chylon zeby mi dal swoi ... ale prawko nie mam no i co teraz? W d*pie prawo!

Nie mowie ze osobe ktore maja prawo jazdy nie wazny ktory nie moga miec wypadek, no nie. Chodzi mi tylko ze czasami, czasami, kilka wypadek mogli nie istniec tylko ze zgledu na brak prawo na prowadzenia moto/auto/tir co wymaga odpowiedny prawo jazdy.

 

Jasny?

 

Inaczej mowiac: dla mnie, kto prowadzi pez prawo jazdy jest idiota :smile: i nawet wielki :smile:

 

Dodatkowo: dzieki Chabas za obrone ale dam rade :smile: przepisy ruch drogowego mozna sciagnac z internetu, czytac i pamietac na zawsze. Ale to nie da prawo prowadzenia auto bez prawo jazdy B, moto bez A i tak dalej :smile: moze teraz jest jasny!

 

Ide gotowac :P


Gratuluje podejścia, nie ma co oddawać krwi skoro facet nie ma kat. A - ręce opadają od takiej logiki, resztę zostawię bez komentarza.

 

Genius, a kto powiedzial cos a propo krwi teraz??? A moze ja juz oddalem tylko nie robie reklama tu? Co ty na to???

Szukaj rece bo ci przydaja na moto :smile:


Gratuluje podejścia, nie ma co oddawać krwi skoro facet nie ma kat. A - ręce opadają od takiej logiki, resztę zostawię bez komentarza.

 

a kto powiedzial cos a propo krwi teraz??? A moze ja juz oddalem tylko nie robie reklama tu? Co ty na to???

Szukaj rece bo ci przydaja na moto :smile:

Link to comment
Share on other sites

Wiem ze moj polski jest jak jest ale zprobuje jeszcze raz: we Wloszech jesli nie masz prawo A mozesz kupic nawet 3 miliony motory i jezdzic tylko na podworku ... moze w Polsce jest inaczej ... po drugi, jesli nie masz prawo A po co prowadzisz moto na ulicach? Do puki wszystko idzie dobrze kazdy jest dobrym!

A powiem wiecej teraz: poniewaz teraz mam ochote na prowadzenia tira, poprosze dobrego wojka Chylon zeby mi dal swoi ... ale prawko nie mam no i co teraz? W d*pie prawo!

Nie mowie ze osobe ktore maja prawo jazdy nie wazny ktory nie moga miec wypadek, no nie. Chodzi mi tylko ze czasami, czasami, kilka wypadek mogli nie istniec tylko ze zgledu na brak prawo na prowadzenia moto/auto/tir co wymaga odpowiedny prawo jazdy.

 

Jasny?

 

Inaczej mowiac: dla mnie, kto prowadzi pez prawo jazdy jest idiota :smile: i nawet wielki :smile:

 

Dodatkowo: dzieki Chabas za obrone ale dam rade :smile: przepisy ruch drogowego mozna sciagnac z internetu, czytac i pamietac na zawsze. Ale to nie da prawo prowadzenia auto bez prawo jazdy B, moto bez A i tak dalej :smile: moze teraz jest jasny!

 

Ide gotowac :P

 

Genius, a kto powiedzial cos a propo krwi teraz??? A moze ja juz oddalem tylko nie robie reklama tu? Co ty na to???

Szukaj rece bo ci przydaja na moto :smile:

Ja odniosłem się do konkretnej wypowiedzi, a nie do tego, że wielu wypadków można by uniknąć gdyby osoby bez uprawnień nie wsiadali na Motocykle, bo to jest oczywiste.

Nie wiem jak jest we Włoszech ale tu wina leży po stronie sprawcy niezależnie od wszystkiego (chyba nie zawsze tak było) 

 

Smacznego.

Link to comment
Share on other sites

 

 

ale tu wina leży po stronie sprawcy niezależnie od wszystkiego

 

Perfetto! Ale nie wiem jak to tlumaczyc ... nie masz prawo jazdy -> nie prowadzisz -> nie spowodujesz dodatkowe wypadki (lub cie zabija na wypadek!)

 

we Wloszech kiedys, teraz nie wiem, jesli spowodowalesz jakis wypadek smiertelny moglesz zapomnisz o prawo jazdy kazda kategoria na caly zycia JESLI nie mialesz prawo jazdy (a na moto, naprzyklad) :smile:

 

Grazie, pasta e lenticchie :smile: i buon appetito a voi :smile:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...