Jump to content

Najbardziej Oszczędny Nowy Motocykl Turystyczny


tomislik
 Share

Recommended Posts

Witam wszystkich

 

Kilka lat temu jeździłem przez około 3 lata Hondą GS500, która spalała w trasie 4 litry na 100 km. Potem ją sprzedałem i kupiłem samochód. Obecnie jednak do celów turystycznych (czyli nie na wypady do miasta, do pracy, po zakupy itp) mam zamiar kupić jak najbardziej oszczędny motocykl (skuter/motorower ma ograniczenie do 50-60 km/h, więc odpada). I właśnie dlatego mój wybór padł na pojemność 125 (kupię wyłącznie nowy motocykl z salonu). Wiem, że są wersje bardziej sportowe i turystyczne. Interesuje mnie motocykl, którym mogę podróżować 5-6 godzin i nadal to będzie przyjemność, a nie męczarnia.

 

Zauważyłem, że zarówno Yamaha YBR Custom 125 i Honda CBF 125 palą około 2 litry na 100 km, więc cały zbiorniczek powinien wystarczyć, aż na 600 km.

 

Czy są jeszcze jakieś inne motocykle przeznaczone do komfortowego podróżowania o podobnym spalaniu ? Jak motocykl pali 3 litry na 100 km lub więcej to nie wchodzi w grę.

 

http://www.hondaplaza.pl/pl/motocykle/motocykle-nowe/modele/naked/cbf125/specyfikacja.html - Honda

http://www.hondaplaza.pl/pl/motocykle/motocykle-nowe/modele/naked/cbf125.html - Honda

 

 

http://www.yamaha-motor.eu/pl/products/motorcycles/125cc/ybr125-custom.aspx?view=techspecs - Yamaha

 

Yamaha podoba mi się zdecydowanie mocniej bo chociażby ma obrotomierz i wygląd, który bardziej preferuję. Możliwe, że jazda na nim jest również przyjemniejsza. Ale kosztuje więcej o około 2 tys zł.

 

 

Link to comment
Share on other sites

A czemu nie Honda Transalp (670cc)? Przy oszczędnej jeździe pali 3.7-4.4 l. Wydaje się aż niemożliwe, ale widziałem takie spalanie na forum u Grincha. Aż niemożliwe :smile:

125 cc do turystyki to na prawdę za mało. W ten weekend jechałem też z Marselem i jego VFR 800 spaliła jakoś 4.0-4.5l w trasie z przelotową 80-120.

 

Ewentualnie NC700X - ale to nowy model. Za nówkę salon dajesz jakieś 18 tys. - jak na nowe moto to niedużo, może nawet uda Ci się dorwać używkę za dobre pieniążki. Do turystyki idealna, ma nawet w miejscu baku schowek gdzie wchodzi cały kask!

 

To są realia, jeśli chcesz komfortowo podróżować i nie jechać w 2 osoby i z bagażem z trudem 90-100 km/h bo opory powietrza i masa nie pozwolą na więcej.

 

Jeśli jednak wciąż upierasz się przy małej pojemności to weź pod uwagę fakt, że jadąc te 120-140 km/h Transalpem spalasz 4.5l a żyłowana 125 może w ogóle takiej predkości nie osiągnąć. Serio chcesz się toczyć cały załadowany bagażem pasem dla skuterów? Moim zdaniem warte przemyślenia :smile:

 

Możesz jeszcze obczaić DL 600... ale nie wiem jak w nich spalanie.

Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze powinieneś zacząć od powitalni bo zaraz ktoś Cię zjedzie.

Po drugie chodziło Ci chyba o suzuki a nie o hondę no ale mniejsza o to.

Po trzecie wątpię aby któryś z tych pojazdów spalił te 2 litry więcej skuterki palą.

Po po ostatnie primo czy naprawdę uważasz że jazda 125 w trasie może być przyjemna i komfortowa? toż to katorga musi być

Link to comment
Share on other sites

Spodziewałem się, że będę zniechęcany bo inni, którzy chcieli kupić 125 również byli. :smile:

 

Jednak prawdę mówiąc nie ma żadnej alternatywy. Mam taki wybór. Albo mniejsza moc i prędkość lecz minimalne spalanie paliwa, albo większa moc i prędkość z 2 razy większym zużyciem paliwa.

 

Dodam jednak, że planuję jeździć samemu, a bagaż nie cięższy niż 10 kg.

 

Prędkość w trasie około 90 km/h wydaje się w sam raz.

 

A poza tym to faktycznie dobry wynik, jeśli VFR w trasie pali tylko 4l/100 (średnie spalanie to niby 6.5/100 km). Jak pisałem miałem GS500 (1992) i też tyle paliła, a tych dwóch motocykli nawet nie ma sensu porównywać. :smile:

 

 NC700X wydaje się bardzo fajnym turystykiem, lecz kosztuje 2 razy tyle co tamta Yamaha i pali 3.5l/100.

 

 

Po drugie chodziło Ci chyba o suzuki a nie o hondę no ale mniejsza o to.

 

 

 

Podałem nawet link do motocykla o który mi chodziło.

 

 

Po trzecie wątpię aby któryś z tych pojazdów spalił te 2 litry więcej skuterki palą.

 

 

Niby te nowe skuterki 50 cm palą podobnie jak turystyki 125, czyli 1-8 - 2l/100. Teraz to wszystko ma wtrysk.

Edited by tomislik (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Obejrzałem sobie tą CBF125 i szczerze powiem... porównajmy ją do mojego ZIPP Nitro 250.

 

ZIPP: Moc: 18,7 KM / Waga 149 kg, dorzucamy kierowce i bagaż (liczmy twoje 10 kg a pasażera 80 kg) i mamy 240 kg co daje 0,0779 KM/kg

CBF: Moc 11,3 KM / Waga 118 kg -> 210 kg co da  0,0538

 

Mój Zipp jest więc 15% mocniejszy.

 

Dodajmy ratio na ostatnim biegu, u mnie 0.818 a u Ciebie w CBF 1,038, więc ja jadąc na ostatnim 5 biegu mam o wiele niższe obroty niż Ty. Przy 100 km/h mam ok. 6 tys to u Ciebie będzie 7.5. Nie wyobrażam sobie komfortowej jazdy przy 7.5 tys... głośno bo wysokie obroty. Do tego aby osiągnąć tę prędkość musisz zapewne wysoko kręcić bo mocy nisko nie ma... a więc rozpędzanie się tez nie jest komfortowe. Piszą, że motocykl pali 1,8 l na 100 km. Możliwe... ale nie przy takiej jeździe kiedy próbujesz się rozpędzać czy utrzymywać taką prędkość.

 

Dla porównania mój Zipp przy spokojnej jeździe 80-100 pali 2.8-3.0 l a jak piłujesz powyżej już 3.5-3.8l. Nie ma cudów... skądś ta moc się bierze... Analogicznie możesz przyjąć, że pomimo wtrysku będziesz miał 2.5l.

 

Mój wniosek: Lepiej piłowac słabszy silnik i mieć spalanie 2.5l 2 x większą pojemność (w przypadku przykładu 250cc) i palić 2.8-3.0l. Sam się zastanów.

 

 

Przy czym żeby było jasne, nie polecam mojego Zippa do turystyki, bo zwyczajnie to motocykl miejski, ma twarde zawieszenie i brak owiewek. Do turystyki średnio się nadaje. Oczywiście można... ale nie taki był cel by Ci go zareklamować ;)

 

Poszukaj lepiej chociaż 400cc na trasę... a spokojna 600tka powinna Cię zadowolić. Komfort 2 x większy...

 

Chciałbym tez zobaczyć jak rozpędzasz się do 110 czy jak wyprzedzasz zawalidroge  w trasie..

Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...

Link to comment
Share on other sites

Zacznijmy od tego jakie przebiegi zamierzasz robic? Jesli dajmy na to 6kkm to przy osczednosci 1 l na 100 km da ci w skali roku zawrotna osczednosc 360 pln, przy 10 kkm oszczedzisz ok. 550 pln. Nie wiem czy warto dla takiej kasy meczyc sie na 125 ktora do turystyki nie nadaje sie zupelnie.

 

 

Edited by lukkas (see edit history)

www.antybrowar.pl

facebook.com/antybrowar

Link to comment
Share on other sites

W motocyklu spalanie się nie liczy stać Cię na to pasje to i na paliwo. Żeby 125 jeszcze turystyczna nie blokować ruchu będziesz musiał ją dobrze cisnąć, więc spali tyle co większa maszyna ale na niej prędkości typu 80-120 nie robią wrażenia a 125ccm płacze już. Przemyśl sobie to.

Edited by AndrzejCBRF2 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Ja tam zasuwam trampkiem XL600V i spalanie przy jeździe bez oszczedzania manetki 5-5,5 l A grinch ma trampka 700-kę bo chyba nie ma 670 :smile: Ale to tak na marginesie. Poza tym trampki to wdzięczne i wygodne motocykle. Ale jeśli coś z 125 to może Małe wiaderko?

Link to comment
Share on other sites

bez obrazy, ale czytając tego posta jedyna myśl jaka mi przychodzi do głowy to... prowokacja... 

Link to comment
Share on other sites

Mi chodzi głównie o koszt zakupu. 10-12 tys za nowy motocykl to jedynie 125. A używany nie wchodzi w grę.

 

W tej cenie do turystyki to dobry rower możesz kupić :smile:

 

A jak już zdecydujesz się na 125 to proponuję szukać takiego z pedałami, bo w górach z bagażem może być ciężko :biggrin:

wolę dwieście po mieście

Link to comment
Share on other sites

Pojawia się coraz więcej idiotycznych odpowiedzi, więc proponuję zamknąć temat bo żadnej sensownej odpowiedzi i tak nie uzyskam.  :smile: Zresztą nie lubię trolli.

Edited by tomislik (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Pojawia się coraz więcej idiotycznych odpowiedzi, więc proponuję zamknąć temat bo żadnej sensownej odpowiedzi i tak nie uzyskam.  :smile: Zresztą nie lubię trolli.

 

Ależ oczywiście, że padła sensowna odpowiedź - 125 do turystyki się nie nadaje.

wolę dwieście po mieście

Link to comment
Share on other sites

Ależ oczywiście, że padła sensowna odpowiedź - 125 do turystyki się nie nadaje.

Liczą się jedynie odpowiedzi na moje pytania. Nie pytałem się czy 125 nadaje się według internautów do turystyki.

Link to comment
Share on other sites

No więc odpowiadam.

 

Nie da się komfortowo podróżować motocyklem, który spala 2 litry benzyny.

wolę dwieście po mieście

Link to comment
Share on other sites

Może ja pomogę.

 

 

 

Czy są jeszcze jakieś inne motocykle przeznaczone do komfortowego podróżowania o podobnym spalaniu ?

 

nie

 

To jedyne pytanie jakie znalazłem.

Link to comment
Share on other sites

To tak jak byś maluchem chciał w 4 osoby jechać pod namiot i to do tego tanio, komfortowo i przyjemnie.... no zwyczajnie się na da. Jak na 125 jechać w trasę jeśli nie będzie jak wyprzedzić TIRa no chyba że kilometr wolnej prostej no i wsokie obroty które będą wkur****. Nie chciał bym jechać na takich obrotach z 300km.

Link to comment
Share on other sites

Zależy jeszcze co kto uważa za "trasę" i "turystykę". Kiedyś, tak z 20 lat wstecz "trasą i turystyką" była dla mnie misja na "Malinkę" w Zgierzu z Widzewa Ogarem typ 200. Przekąpać się i poopalać. Cały wieczór dnia poprzedniego się do tego szykowałem :biggrin:

 

A tak poważnie, czemu uparłeś sie na nowy motocykl 125ccm do "turystyki" ??? Podam inny przykład: BMW F650 spalanie ( bo to widzę najbardziej Cię interesuje) 4.2L / 100km. Dwie osoby z mega bagażem, 120-130km/h przelotowa non stop, trasa: zwiedzanie Ukrainy. Nie sądzę żeby ta Twoja NOWA 125'tka wykręciła większy przebieg do remontu po lataniu turystycznie, niż taka używana Betka. O wygodzie i komforcie nie wspomnę. Spalanie podobne. No ale tak jak napisałem na początku, zależy co kto uważa za "turystykę i trasę"

Edited by michal_lc4 (see edit history)

Supermoto se kupili... Terrorysty je&ane...  :P   SUPERMOTO LDZ
       Inspekcja Rowów Przydrożnych   :riding:                                                                          https://web.facebook.com/MM-Garage-1003360043043536/?ref=aymt_homepage_panel

Link to comment
Share on other sites

Da się na wszystkim latać turystycznie. 1125 km za około 150 zł wachy, przemawia za tym bardzo. Moto: CBR125 https://plus.google.com/u/0/photos/109402673580106916737/albums/5890171172801888145

 

Nie było mnie do tej pory stać na takie trasy, co się zmieniło po zakupie 125ki. Oczywiście kosztem prędkości i wygody, która jest niewątpliwie o wiele większa na większych moto. Ale w tym miesiącu znowu lecę w podobną trasę tym razem w góry, co nie było możliwie jak miałem np. f4i czy 900rr. 

 

 

Z tym wyprzedzaniem TIRów to bez przesady, nie trwa to nie wiadomo ile czasu. A prędkość na trasie 100km/ h w pełni wystarcza i pozwala uniknąć przykrych incydentów z niedzilenymi kierowcami (sprawdzone).

Link to comment
Share on other sites

Właśnie głównie chodziło mi o to, że jak przeliczę 5,5 zł x 12 litrów = 66 zł. Taka jest obecnie cena benzyny na dystans 600 km. No i koszt zakupu motocykla 2 razy niższy niż chociażby 500 cm.

Natomiast, jeśli chodzi TIRy to wielu z nich porusza się setką. Zauważyłem, że najwolniejsze są autobusy bo często "pędzą" około 80 km/h.

Z drugiej strony te spalanie 2l/100 raczej dotyczy prędkości 80-90 km, a nie 100 :smile:

Link to comment
Share on other sites

Chcesz zaoszczędzić? Kup coś używanego o 4-krotnie wiekszej pojemnośći niż ten (nie oszukujmy się) większy skuterek za połowę tej ceny i zaoszczędzisz jakieś 5 tysięcy. To jest osczędność, a nie jakieś jak to ktos napisał 500zł w skali roku...to 10 lat musiałbyś jeździć żeby tyle zaosczędzić :biggrin:

Gratis wygoda i odejście.

 

Link to comment
Share on other sites

Przed Fazera mialem scooter Kymco Grand Ding 250cc i palil ok. 3.3 lt na 100km w miejscie a nawet mniej na trasje (przy predk. 90-100km/h) ...

Fazer pali ok 5lt/100km w miescie a na trasie mniej przy 100km/h ...

Link to comment
Share on other sites

osobiście mam podobne zdanie, co Martini:

 

mówisz, że na moto masz 10-12 tys.,

 

podaję przykład (oczywiście każdy może sobie coś innego przytoczyć)

VFR za 6-7tys. zł,

zostaje 4tys. gratis na paliwo, więc na starcie w pakiecie masz (przy spokojnej jeździe w 5l/100km się zmieści) 15000 gratisowych kilometrów,

 

nie wspominając o porównaniu niezawodności nowej CBF a takiej VFR,

a gdyby Ci się znudziło, zawsze możesz odsprzedać,

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Crucial, Martini po niekąd taki sens mojej wypowiedzi chciałem zapodać autorowi tematu.

A co do spalania mojej VFR-y ... ależ byłem zaskoczony po zatankowaniu i szybkim przeliczeniu, lecz to tylko dzięki mojemu kompanowi, który trzymal prędkość w ryzach ;)

 

Mógłby autor tematu sprecyzować, co wg Niego jest turystyką motocyklową, jaką ilość nawiniętych km uznaje za turystykę a jaką za niedzielny wypadzik za miasto.

 

Więcej nic nie dodam w temacie, powiedzieliście praktycznie wszystko więc nie będe powielał.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem dlaczego na siłę wszyscy zawsze przekonują żeby kupić większe moto bo to bo sro. Chłopak wie czego chce i zapytanie brzmi jaki inny ewntualnie motocykl polecić, więc nie róbcie offtopa. Jedynie co moge Ci doradzić to to, że nie ma sensu kupować takiego moto nowego z salonu, ze względu na to, że można kupić używany egzemplarz, bardzo dobrze utrzymany za połowę lub więcej ceny wyjściowej (patrz np CBF). Takie motocykle często kupują młodzi kierowcy, którzy zaraz po zrobiebiu wyższej kat. na mto odsprzedają, żeby wymienić na szybsze moto. Tak to za względnie nieduże pieniądze kupujesz motocykl z niedużym przebieg i w świeżym roczniku. Zastanów się więc czy nie warto jednak w ten spsób podejść do tematu. Ja też planowałem kupić nowy z Plazy w Wa-wie ale jednak nie żałuję, że podjąłem decyzję zakupu używanego. A resztę kasy możesz przeznaczy w doposażenie moto, ubiór, jeżdżenie, lub w dołożenie w przyszłości kasy do nowego moto.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
  • Create New...