Jump to content

Rejestrowanie Na 50


Muodyv6
 Share

Recommended Posts

Siemasz. Mam od dłuższego czasu taki dylemat , do końca tego nie mogę nazwać dylematem a pytaniem , sam tak dokładnie nie wiem . Lecz po tym jak wystawiłem nsr i ludzie do mnie dzwonią czy nie można tego zarejestrować na 50 bo ma 13-14 lat, załamka. później piszą w gazetach mówią w telewizji młody spowodował wypadek i się okazuje że motorek 125 a rejestracja na 50 i że tak to ujme gnój se popierdziela na kartę motorowerową którą wyrabiamy w tydzień za 60-70zł . co wy o tym myślicie ? według mnie czasy rejestrowania na 50 się kończą bo policja ma coraz lepszy sprzęt na sprawdzenie tego jaka jest pojemność moc itp , po drugie policja nie jest głupia i widzi że jednak nawet głupia tylnia opona różni się w 125 a 50 . Dla mnie to jest totalny debilizm robienie czegoś takiego i mnie to totalnie wkurza gdy stoi sobie chłopaszek który nie wie dokładnie podstawowych znaków a zapierdziela se 130 po ulicach gdzie o wypadek mamy w mgnieniu oka. Ja rozumiem że nie każdego stać aby wywalić 1200 zł na prawko ale jak się nie ma to lipton i koniec a nie na łatwiznę bo jedni robią wszystko aby zdać to prawko . a drudzy rejestrują se na 50.Jakie jest wasze zdanie na ten temat

Link to comment
Share on other sites

wszystko mozna zalatwic ;]no prawie wszystko bo takto ja moja 600 bym a 50 zrobil hehe ;] ale czasem fajna sprawa jak ktos rozsądnie jezdzi ;]

Link to comment
Share on other sites

Myślę, że wszystko można załatwić, ale problem zrobi się wtedy kiedy będzie wypadek. I jeśli przeglądu nie wstęplowałbyś sobie sam to problem jeszcze ma ten który robił faktycznie przegląd (a jesli sam sobie podbijesz przegląd jakąś lewą pieczątką to zawiasy czekają :smile:). Nie wiem czy na Twoim miejcu zastanawiałbym się nad tym. Niech się martwi ten kto kupi. Jeśli pytają czy mozna go zarejestrować jako 50 .... wszystko można :smile: ale czy warto?

Link to comment
Share on other sites

napisałeś, że niektórzy idą na łatwiznę i rejestrują jako 50. hmmm albo coś się zmieniło albo czegoś nie wiem, ale zdanie prawka na A1 czy A nie należy do egzaminów nie do zdania. Jeśli ktoś ma z tym problem to może nawet ta rzeczywista 50 będzie problemem do opanowania :smile:

Link to comment
Share on other sites

mhm dawne czasy rejestrowania 125 ma 50... Powiem tak 3 lata temu kupiłem NSR 125 zarejestrowaną na 125. Koszt zrobienia 125/50 800 PLN. Jeździłem sobie tą 125/50 i doszedłem do wniosku, że nie ma co ryzykować - policja ma takie mini hamownie dla motocykli i mierzy moc - kiedy by zmierzyli było by nieciekawie. Tak samo podczas wypadku... Fałszowanie dokumentów + brak uprawnień do kierowania tym pojazdem... Dlatego kiedy już sobie wszystko uświadomiłem wyszło mi, że lepiej śmigać bez prawka i dostać 500 mandatu niz być przyłapanym na 125/50. Dlatego też szybko sprzedałem NSR i kupiłem GSX-F 600.Dodam, że kupiłem NSR za 5000, w rej. 125/50 poszło 800, a za MSR po rej. 125/50 wziąłem 7000 PLN. Po 125/50 wartość bardzo wzrasta.Dlaczego ludzie wolą robić na motorower niż prawo jazdy? Bo na A1 trzeba mieć te 16 lat, a karta motorowerowa jest od 13.A co do 13/14 latków powodujących wypadki, to bez obrazy ale znam 13 latka który śmiga od czasu do czasu Fazerem jego starszego brata ( FZ6 2009 ) i jezdzi całkiem całkiem... Fakt faktem, że motocyklami jeździ od 7 roku życia, a na codzien ma Yamahe TZR 125...Wniosek z tego jeden... Pewnie nie jeden 13 latek ma większe pojęcie o jeździe od takiego świeżo upieczonego kierowcy, co przed chwilą zdał prawko i co to nie on ...

Link to comment
Share on other sites

motocyklista motocykliście nie równy. Oczywiście że nie ma przeszkód żeby 13 latek zasuwał nawet i na litrowym sprzęcie jeżeli ma wprawe, ogarnia go i zna zasady ruchu drogowego... ALE... no mimo wszystko jestem za polskim prawem. Jak ktoś jeździ to niech ma do tego uprawnienia, a że wymogi są takie a nie inne - nic się na to nie poradzi. Osobiście byłbym mega zły gdyby wypadek jakikolwiek ze mną spowodowała osoba bez prawa jazdy, niezależnie czy to na motocyklu, czy w samochodzie. Można oczywiście wyjść z założenia, że każdy robi coś na swoją odpowiedzialność... Ma 13 lat i rejestruje moto 125 na 50... potem jest wypadek i co? Ubezpieczyciel się na niego wypnie i będzie mieć jeszcze 2x większy problem :/ Powiem po prostu - Ktoś tak robi? Cóż, życzę mu najlepiej, ale szkoda że on myśli tylko o sobie, a nie o innych i nie zdaje sobie (albo na to leje) z konsekwencji swoich czynów. przykre

Link to comment
Share on other sites

mhm dawne czasy rejestrowania 125 ma 50... Powiem tak 3 lata temu kupiłem NSR 125 zarejestrowaną na 125. Koszt zrobienia 125/50 800 PLN. Jeździłem sobie tą 125/50 i doszedłem do wniosku, że nie ma co ryzykować - policja ma takie mini hamownie dla motocykli i mierzy moc - kiedy by zmierzyli było by nieciekawie. Tak samo podczas wypadku... Fałszowanie dokumentów + brak uprawnień do kierowania tym pojazdem... Dlatego kiedy już sobie wszystko uświadomiłem wyszło mi, że lepiej śmigać bez prawka i dostać 500 mandatu niz być przyłapanym na 125/50. Dlatego też szybko sprzedałem NSR i kupiłem GSX-F 600.Dodam, że kupiłem NSR za 5000, w rej. 125/50 poszło 800, a za MSR po rej. 125/50 wziąłem 7000 PLN. Po 125/50 wartość bardzo wzrasta.Dlaczego ludzie wolą robić na motorower niż prawo jazdy? Bo na A1 trzeba mieć te 16 lat, a karta motorowerowa jest od 13.A co do 13/14 latków powodujących wypadki, to bez obrazy ale znam 13 latka który śmiga od czasu do czasu Fazerem jego starszego brata ( FZ6 2009 ) i jezdzi całkiem całkiem... Fakt faktem, że motocyklami jeździ od 7 roku życia, a na codzien ma Yamahe TZR 125...Wniosek z tego jeden... Pewnie nie jeden 13 latek ma większe pojęcie o jeździe od takiego świeżo upieczonego kierowcy, co przed chwilą zdał prawko i co to nie on ...

Tutaj się z tobą zgodze że są młode osoby które potrafią ogarnąć ale nie którzy to zdają karte i tata mama kup mi nsr, tzr , rs czy mitówe. Nie mówię że ja jestem jakiś super kierowca co to nie ja bo ja popełniam błędy jak każdy inny , nawet najlepszym te błędy wychodzą. Wiadomo wartość motoru wzrasta , wypadków też . Co do świeżo upieczonego kierowcy sam nie miałem karty tata mnie uczył jeździć co prawda mz ale uczył i dużo nią jeździłem mając 11 lat . a taki świeżak który gówno miał do czynienia z motorami i zdał prawko za 1 to nie oznacza że jest królem szosz. bo zrobić plac manewrowy . i przejechać trasę egzaminacyjną to nie problem bynajmniej dla mnie..

napisałeś, że niektórzy idą na łatwiznę i rejestrują jako 50. hmmm albo coś się zmieniło albo czegoś nie wiem, ale zdanie prawka na A1 czy A nie należy do egzaminów nie do zdania. Jeśli ktoś ma z tym problem to może nawet ta rzeczywista 50 będzie problemem do opanowania :smile:

Lecz niektórzy wolą tą karte niż męczyć się te 20 godz na placu i pozniej egzaminy. ale mowa bardziej o tych przed 16 i czasem widzę takich którzy nie potrafią dobrze podnieść ze stopki takiego motoru a wsiądą i każdy bieg opór.
Link to comment
Share on other sites

No ludzie - po cos wymyslono to cale 'prawo jazdy'. To kosztuje - jak wszystko - ale poza kosztami jednak wiadomo, ze taka osoba jednak powinna znac juz przepisy ruchu drogowego i miec jakas, nawet minimalna, praktyke pod okiem instruktora. Ja zanim zrobilem prawko na kat. B, nb. w wieku licealnym, to przeciez - jak wiekszosc - potrafilem wsiasc i poprowadzic samochod bez zadnej 'dodatkowej' nauki - ale wielu rzeczy, zwlaszcza jesli chodzi o przepisy, dowiedzialem sie jednak na kursie.Co do samego rejestrowania 125@50, podobnie jest z samymi 50ccm - wiekszosc jest odblokowywana (a czesc w ogole nie jest fabrycznie blokowana) i zamiast 45km/h zasuwa ponad 80 czy nawet 100km/h, zatem te pojazdy rowniez sa w mysl prawa motocyklami i powinno sie z nich korzystac majac uprawnienia przynajmniej A1 oraz przerejestrowac je jako motocykl. A jak jest - wiadomo... ;)Z innej strony patrzac - byc moze wczesniej byl to sposob na nizsze oplaty - teraz ustanowiona jest jednakowa oplata za przeglad tak dla motocykla jak i motoroweru, a do tego wprowadzili koniecznosc robienia corocznych przegladow rowniez dla motorowerow, wiec moim zdaniem pod tym katem tez nie ma sensu ryzykowac.Rozwala mnie podejscie rodzicow - taki 13-, 14-latek przeciez sam sobie nie kupuje takiego sprzetu, tylko robia to rodzice, ktorzy maja w tym momencie juz najmniej te 30-pare lat, a mimo to zamiast byc odpowiedzialnymi ludzmi sami chca, by ich pociechy za ich pozwoleniem lamaly prawo. Dla mnie to jest przede wszystkim debilizm. Pomijam juz narazanie zdrowia/zycia takiego dzieciaka...

Link to comment
Share on other sites

Nie tylko zdrowia dziecka jak i innych , co do tego co napisałeś że te odblokowane 50 jadą może i to 100 ale jednak taka 125 to masz plus minus 7 sek do setki w 2taktowej 125 i 3 bieg to jest chwila moment wiadomo nie jest to jakiś demon ale już swoje potrafi a na karcie ucząc się motodryną czy rometem 3 biegowym to nie ma porównania

Link to comment
Share on other sites

A co do 13/14 latków powodujących wypadki, to bez obrazy ale znam 13 latka który śmiga od czasu do czasu Fazerem jego starszego brata ( FZ6 2009 ) i jezdzi całkiem całkiem...

sorry, h....j mnie jak jeździ, ma 13 lat i dzieciak jest. sorry, gdybym takiego dorwał na ulicy, sam bym zadzwonił po policję (to moto ma 100KM, a dzieciak 13 lat... trochę wyobraźni) http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/thumbdown.gif
Link to comment
Share on other sites

Nie tylko zdrowia dziecka jak i innych

No jak rodzic nie mysli o bezpieczenstwie swojego dziecka, to tym bardziej nie liczylbym na to, ze bedzie sie przejmowac bezpieczenstwem innych...
Link to comment
Share on other sites

sorry, h....j mnie jak jeździ, ma 13 lat i dzieciak jest. sorry, gdybym takiego dorwał na ulicy, sam bym zadzwonił po policję (to moto ma 100KM, a dzieciak 13 lat... trochę wyobraźni) http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/thumbdown.gif

A dzwoń, ja nie mam nic do tego :smile: Tylko najpierw musiałbyś rozpoznać takiego 13 latka, a to wcale nie jest takie łatwe w kombinezonie oraz kasku :PWyobraźnia wyobraźnią i tak jeżdzi 3x lepiej od świerzo upieczonego kozaka 18 letniego z prawkiem w łapie ;]
Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...

Orientuje się ktoś dokładnie w jaki sposób zarejestrować 125 na 50 ???Pilnie potrzebuje takiej informacji.Jeśli nie chcecie tu napisać, to proszę na PW.PS: Dodam że moto nie będzie służyło żadnemu dzieciakowi.Sprawa wygląda następująco:Motocykl sprowadzony z niemiec , papiery przetłumaczone, przegląd zrobionyGość od którego zamierzam kupić 125 powiedział że po zarejestrowaniu na 125, mam zanieść papier od diagnosty, do wydz. kom. , z informacją(dabaniem), dotyczącą wymiany silnika na 50, i zmienią mi w (jeszcze tymczasowym) dowodzie że jest to 50 ccm.Nie lepiej odrazu zanieść ten papier przy rejestracji ?Wiem że nie jest to legalne, ale nie interesuje mnie skoro takiego kupię.

Link to comment
Share on other sites

No tak ale wystarczy papier z badania, diagnostycznego ?? czy trzeba też opinie rzeczoznawcy ?

Link to comment
Share on other sites

Nigdy tego nie czyniłem ale musi być w kwitach że zmieniono pojemność silnika.Ponieważ w naszych przepisach jest określone że motorower to pojazd mający pojemność silnika max 50ccm i nie osiągający prędkości większej niż 45km/h.Najlepiej jest rejestrować sprowadzone 125ccm na 50ccm.

Link to comment
Share on other sites

Nigdy tego nie czyniłem ale musi być w kwitach że zmieniono pojemność silnika.Ponieważ w naszych przepisach jest określone że motorower to pojazd mający pojemność silnika max 50ccm i nie osiągający prędkości większej niż 45km/h.Najlepiej jest rejestrować sprowadzone 125ccm na 50ccm.

No właśnie chodzi o sprowadzony motocykl.Papier o wymianie silnika, czy też zblokowanie to nie problem.Głównie chodzi mi o to czy do tego potrzeba jeszcze opinie rzeczoznawcy? skoro wymieniony zostanie silnik na 50ccm (na papierze).
Link to comment
Share on other sites

Na 99% wystawia taki kwit diagnosta ( dostaniesz pismo o zmianie pojemności silnika i że wszystko jest wykonane zgodnie ze sztuką ) < bynajmniej tak jest przy aucie.

Link to comment
Share on other sites

No to wychodzi na to że nie będzie problemu, skoro tylko papier od diagnosty wystarczy :smile:

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę wprowadzać w błąd ale obiło mi się o uszy iż trzeba mieć opinię rzeczoznawcy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...