Jump to content

Reklamacja Z Tytułu Niezogności Towaru Z Umową


ffojtus
 Share

Recommended Posts

Słuchajcie, mam taki problem. Pod koniec czerwca w t-mobile kupiłem telefon, który praktycznie od chwili wyjęcia z pudełka czasami łapał zawiechy albo się samoczynnie resetował (nawet gdy ot tak leżał na biurku). Może to dziwne, ale myślałem że skoro jest tak napakowaną elektroniką maszynką to może mu się tak zdarzać. W końcu nie wytrzymałem i stwierdziłem że no może bez przesady, ale telefon o wartości rynkowej ponad 2k zł raczej łaski nie robi i takie rzeczy zdarzać się nie powinny. Oddałem go do naprawy, z której wrócił po dwóch tygodniach, ze stwierdzeniem iż po zmianie oprogramowania, resecie ustawień i DŁUGOTRWAŁYM teście problem nie występuje. Uwaga, odbieram telefon od operatora i już po wyjściu z salonu gdy próbuje wykonać połączenie telefon się zawiesza -_-. Do końca dnia stało się tak jeszcze ok. 5 razy + ok. kolejne 4 restarty same z siebie.

 

Nie chcę już oddawać telefonu do naprawy, bo wiem że znowu stanie się dokładnie to samo. Będę czekać dwa tygodnie z jakimś zastępczym gratem a telefon wróci i znowu będzie to samo. Koniec końców przyszła mi na myśl procedura "wymiany towaru na nowy z tytułu niezgodności towaru z umową". Z tym że nie jest to ponoć łatwy i krótki proces, stąd pytanie. CZY ktoś z was miał już do czynienia z tego typu procedurą? Wie jak się nastawić na walkę o swoje? Jak się przygotować? Na co nastawiać?

 

Mile widziane absolutnie wszelkie rady i opisy doświadczeń z tego rodzaju problemami. Dodam jeszcze że od daty zakupu nie minęło 6 miesięcy, więc w świetle przepisów ustawy o Szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 chyba jestem w trochę lepszej sytuacji. Zdaje się że trudniej o tę procedurę po upływie ów 6 miesięcznego okresu bo trudniej jest wykazać, że towar od początku był wadliwy

Link to comment
Share on other sites

oddaj go jeszcze raz na gwarancję , jeżeli będzie to samo rób to co napisałeś o wymiane towaru. żeby nie było że tylko raz oddałes i wielkie halo robisz więc jak 2 razy będzie będzie lepiej potwierdzić ta niezgodność;]

Link to comment
Share on other sites

Chyba nie chcesz się sądzić o to (bo drożej Cię to wyjdzie)? Jeżeli telefon jest objęty gwarancją, to niestety musisz z niej korzystać - po trzeciej próbie naprawy, która nie doszła do pozytywnego rozwiązania, masz prawo żądać zwrotu pieniędzy. Tyle, że w przypadku zakupu telefonu na abonament np. za 1 PLN, kasy nie dostaniesz, a oni Ci pokażą papierki, że musisz wymienić telefon na inny model o podobnej wartości.

Link to comment
Share on other sites

Jak czytam te objawy, to przypominają mi się moje problemy z SE z Ery. Dokładnie 100% identyczne objawy, zawieszanie, resetowanie, przy próbach połączenia, albo samo z siebie, jak jechałam samochodem to widziałam, że co chwilę się resetuje. Telefon jeździł do serwisu, wracał z informacją, że jest sprawny, problemu nie stwierdzono. Kombinowałam, że może karta pamięci, ale bez karty było to samo. Jakoś przemęczyłam się z tym 2 lata, chociaż korzystanie z telefonu było bardzo utrudnione. Cudem udawało się zadzwonić bądź dodzwonić do mnie. Wkurzyłam się na Erę i przeniosłam do Plusa, a telefon oddałam mamie. :decayed: Po włożeniu innej karty sim problemy zniknęły jak ręką odjął. Czyli mój wniosek, to nie telefon był zepsuty, tylko z kartą sim Ery było coś nie tak. Mama używa go już prawie 2 lata i nigdy więcej problemy nie wystąpiły, telefon działa jak nowy.Więc może niech sprawdzą kartę, jeżeli jest to możliwe.Albo jak nie masz blokady, włóż jakiś najtańszy starter i sprawdź czy problem jest nadal.

Link to comment
Share on other sites

Suchy, procedura o której wspomniałem nie jest "sądzeniem się". Telefon jest na gwarancji, jest nawet ubezpieczony i kosztował nie 1zł, a 800zł Co i tak było zakupem przy sporej zniżce abonenckiej, ale już nie o to chodzi. Na forum android.com.pl powiedzieli mi podobnie - po 3ciej próbie naprawy gwarancyjnej powinien zostać wymieniony na nowy, albo co najmniej powinno to być podstawą do takiej wymiany. Napisałem już niby cały wniosek i tak dalej, ale rzeczywiście chyba po 1-nej naprawie nikt mi nic nie uzna :| Jestem po prostu mega wkurzony, bo to mimo wszystko nie jest zabawka za złotówkę, tylko coś co producent i sieci komórkowe reklamują jako szeroko pojęty szczyt osiągnięć technologicznych. Po przygodach jakie z tym mam, chętnie bym im powiedział co uważam o owym 'szczycie'.

 

Widzę zatem że chyba czekają mnie kolejne bolesne 2 tygodnie z jakimś zastępczym złomem -_- :/ No ale cóż, podjąłem decyzję że nie odpuszczę. Nie widzę powodu dla którego miałbym się męczyć z urządzeniem które zostało źle złożone przez małe żółte rączki :/

 

Patrycja, karta pamięci raczej nie wchodzi w grę, bo z takowej nie korzystam - telefon ma wbudowane 16gb pamięci co i tak dla mnie jest za dużo :smile: Karta SIM też nie - sprawdzałem na innych operatorach i dalej jest jak było. Nie jest to też wina softu, bo sprawdzałem telefon na różnych. Zero różnicy.

 

Myślicie że w jakiś sposób mogę zaznaczyć oddając telefon do naprawy co ja sądzę o usterce? Tzn. nie ja konkretnie :P Tak jak mówiłem, pracownik w Samsungu powiedział mi że to może być coś z płytą główną najzwyczajniej w świece, a Ci niesamowici spece od naprawy wgrywają tylko nowe softy... A może nie oddawać tego do T-mobile, tylko do jakiegoś punktu serwisowego który naprawia urządzenia na gwarancji? Znacie w Łodzi takie miejsca? Z tym że podobno jak oni sobie z problemem nie poradzą, to odsyłają telefon do Piaseczna (jak t-mobile) i w zasadzie wychodzi na to samo :|

Link to comment
Share on other sites

Proponuję zgłosić się do serwisu RoFAG GSM GROUP - Łódź, ul.Piotrkowska 76

 

Nie zdzierają kasy nie potrzebnie (tani nie są), a jak przyjdziesz i poprosisz, to może by podłączyli do swoich narzędzi twój telefon i by mieli czarno na białym jaka jest usterka. Mnie naprawili telefon po zalaniu, gdzie w autoryzowanym serwisie Sony Ercisson'a zawołali 150zł i nie dali żadnej gwarancji, że telefon będzie działał. W Rofagu zapłaciłem 80zł i byłem uprzedzony o tym, że jak telefon nie zadziała to będzie trzeba wymienić podzespoły - na szczęście na 80 PLN się skończyło, a mogli zedrzeć trochę kasy, bo przecież nie siedzę tam u nich i nie patrzę na ręce Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie za adres ! przydadzą mi się teraz namiary na wszelkie serwisy tego typu :smile: Póki co zależy mi wyłącznie na punktach, w których wykonują naprawę w ramach gwarancji - nie widzę powodu dla którego miałbym jeszcze płacić za to żeby ten telefon działał. Pojadę tam i się popytam czy są tego typu serwisem :smile:

Link to comment
Share on other sites

A ja Ci polece dla odmiany Piotrka w GSM Masters na Struga 27A. Sam kiedys pracowalem w komisie/serwisie z komorkami i jak my nie moglismy zrobic czegos, to tam - jesli tylko sie dalo naprawic - to bylo zrobione. Ceny przypuszczam (bo pewnosci w tym momencie nie mam - troche czasu juz minelo) ze sa nizsze niz w rofagu. Tak czy siak - warto tam tez sprobowac, jak jest problem z telefonem ;)

Link to comment
Share on other sites

A próbowałeś aktualizować oprogramowanie. Mój telefon (Sony Ericson) restartował się, zawieszał, odmawiał wykonywania połączeń i wysyłania smsów. Musiałam go resetować po kilka razy dziennie (pomijając te resety które sam robił). Problem został zlikwidowany po aktualizacji oprogramowania :smile:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Wiem że wątek już dawno nie był poruszany ale jak masz cały czas problem z tym telefonem to daj znać...Niestety sprawy reklamacji nie są proste a ustawa konsumencka jest tak stworzona że nie do końca pomaga klientowi...

Link to comment
Share on other sites

od sierpnia 2010r nie ma czegoś takiego jak rękojmi na zakupiony towar albo masz papier albo się bujaj takie jest prawo

Link to comment
Share on other sites

od sierpnia 2010r nie ma czegoś takiego jak rękojmi na zakupiony towar albo masz papier albo się bujaj takie jest prawo

nie wiem do końca co chcesz przez to powiedzieć? jaki papier? http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/disgusted.gifPo 1 - rękojmia tyczy się podmiotów gospodarczychPo 2 - jak jej nie ma to jak się nazywa takie coś co zabezpiecza kontrahenta przed tym jak mu się towar zepsuje??
Link to comment
Share on other sites

chyba lepiej udokumentowac ilosc napraw i chyba po 3 uzasadnionych wymieniaja sprzet na nowyco do rekojmi jezeli zakup byl na firme to tylko droga postepowania sadowego a jezeli na osobe fizyczna to paragon badz dowod zakupu jest podstawa do skierowania sprawy dalejw kazdym badz razie chodzilo mi o to ze jak kupisz cos tak se i chcesz oddac bez podania jakiegos logicznego wytlumaczenia to sprzedajacy nie ma obowiazku przyjac kupionego towaruto jest tak zwane naciaganie sprzedawcy na niepotrzebne koszta spodkalem sie z tym ze gosciu oddawal co 2 tyg laptopa do naprawy bo myslal ze w koncy mu dadza nowy a z 5 naprawa przyszla mu faktura za nieuzasadnione wysylanie go do naprawy i laptop wart 2500 a faktura 600 zaplacil i okazalo sie ze laptop jednak nie byl uszkodzony tylko dostal firmowy i chcial go oddac i wziasc kase do kieszenico do punktu 2 to sie nazywa gwarancja

Link to comment
Share on other sites

chyba lepiej udokumentowac ilosc napraw i chyba po 3 uzasadnionych wymieniaja sprzet na nowy

Tak się dzieje tylko i wyłącznie wtedy kiedy mamy taki zapis na karcie gwarancyjnej, a niestety już daaaaawno go nie widziałem i nie mam pojęcia czy jakiś producent go umieszcza http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/thumbdown.gif

co do rekojmi jezeli zakup byl na firme to tylko droga postepowania sadowego a jezeli na osobe fizyczna to paragon badz dowod zakupu jest podstawa do skierowania sprawy dalej

i z tym się nie zgodzę http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/nono2.gifjak kupujesz coś na firmę czyli masz fakturę na osobę prawną ( a nie paragon) to wtedy przysługuje Ci tzw. rękojmia jest to na zasadach ustawy konsumenckiej i wtedy taka "gwarancja" jest na rok od daty zakupu, chyba że producent towaru dopuszcza użytkowanie zakupionego towaru na firmę na zasadach gwarancji producenckiej

chodzilo mi o to ze jak kupisz cos tak se i chcesz oddac bez podania jakiegos logicznego wytlumaczenia to sprzedajacy nie ma obowiazku przyjac kupionego towaru

a tu masz rację http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/woot.gifjest tak że sprzedawca w ogóle nie ma obowiązku przyjąć zwrotu towaru, ale może to zrobić jeśli towar nie nosi śladów użytkowania , warto dodać że jak zdejmiesz folie z wyświetlacza (np. telefonu komórkowego) to to są już ślady użytkowania... http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/pout.png

co do punktu 2 to sie nazywa gwarancja

no na to już odpowiedziałem wcześniej - rękojmia :decayed:Fakt że na jedno i drugie mówi się potocznie gwarancja ale tak naprawdę to 2 różne "rzeczy"
Link to comment
Share on other sites

mnie sie wydawalo ze sprzedajacy w tym momencie posrednik uskugi w tym przypadku t-mobile przejmuje wszystkie sprzwy zwiazane z reklamacja a tak nie jest on tylko przekazuje dalej pakiet uslug wraz z tel jak oddasz do punktu to nie oni a producent decyduje o wadach produktu chyba nasze prawo jest troche popiepszoneArt. 556. § 1. Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę zmniejszającą jej wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy, jeżeli rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne).moze sie przyda

Link to comment
Share on other sites

Generalnie się z Tobą zgadzam, z tym że nie do końca nadążam co to ma do tej sytuacji...Z tego co napisał ffojtus, nie wynika że zakup był dokonywany na firmę wiec nie obowiązują tu zasady rękojmi.Mówimy tu o normalnym stosunku klienta, który nie jest osobą prawną a sprzedawcą, w tym przypadku siecią telefonii komórkowej...Kurcze szkoda że ffojtus nie śledzi tego tematu bo może by nam wyjaśnił kilka "niedomówień"Jeśli temat cały czas istnieje tzn. cały czas jest kłopot z telefonem to ja poprosiłbym o spisanie zgłoszenia reklamacyjnego z tytułu odpowiedzialności sprzedawcy. I żądał wymiany telefonu na nowy tzn wolny od wad. Nie zgodziłbym się również na doprowadzenie telefonu do stanu zgodnego z umową poprzez naprawę. Podstawą do tego działania nawet jak minęło już pół roku są wcześniejsze zgłoszenia reklamacyjne z tytułu gwarancji (rozumiem że za każdym razem usterka była taka sama). I po tym czekałbym na odpowiedź.Sprzedawca ma 14 dni na powiadomienie klienta o tym że nie zgadza się ze zgłoszeniem i że nie wymieni towaru. Jeśli tego nie zrobi tzn minie 14 dni kalendarzowych to mamy do czynienia z tzw. niemą akceptacją i musi to wymienić :DJeśli natomiast powiadomi że tego nie zrobi to wtedy niestety pozostaje możliwość zgłoszenia się do Rzecznika Praw Konsumenta, który napisze stosowne pismo i wtedy również sprzedawca musi się do niego odnieść w określonym terminie pod groźbą grzywny.Niestety "rzecznik" może tylko naciskać na "sprzedawcę" nie może nic na nim wymusić.Jak to nie pomoże to pozostaje sprawa sądowa lub sprzedaż towaru na allegro B)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...