Jump to content

Zmiana Moto ?


ajejman
 Share

Recommended Posts

Witajcie.Jako,ze od dluzszego czasu chodzi mi mysl po glowie,aby mozna bylo zjechac od czasu do czasu z asfaltu na mniej utwardzone i ruchliwe szlaki.Zastanawiam sie nad zmiana moto na jakies enduro (szosowe) . Chcialbym nadal miec mozliwosc podrozowania po szosie wypady np >1000 km , czyli turystyka , ale tez moc wjechac w bardziej niedostepne tereny niz asfalt. Jesli sprzedalbym swoje moto to budzet pozostal by ok 7000tys zl czyli szalu ni ma . Zastanawialem sie nad yamaha xtz 750 super tenere , leciwe sprzety . Mial ktos stycznosc z tym moto ? Nie chodzi mi o topienie w blocie ,ale kamieniste bardziej dziurawe boczne drogi. Bandit jest dla mnie super moto,ale ciagnie mnie w dzicz :-) . Problemem tez bedzie zapewne , ze przyzwyczailem sie do osiagow B12. Jak na razie jest to taka luzna rozmowa , ale ta mysl łapie mnie coraz czesciej.

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

fajny kierunek, ale zastanów się, gdzie chcesz tym motocyklem jeździć... teoretycznie w tym kraju nie wolno Ci zjechać z asfaltu nigdzie, no chyba, że szutrowe drogi, ale tam bandzior sobie poradzi. Jeśli myślisz o turystyce np w ukraińskie Karpaty albo jeszcze dalej na wschód - jak najbardziej podróżne turystyczne enduro.

Co do osiągów - duże mocne podróżne enduraki mają dziś niejednokrotnie lepsze osiągi niż duży bandzior, i pod kątem Vmax i pod kątem elastyczności czy przyspieszeń, a momenty obrotowe rzędu 100Nm to norma... tyle, że nie za 7kPLN. Tu będzie największy problem, bo podróżne enduro w takim budżecie będzie najnormalniej w świecie zamęczone podróżami i przebiegiem. Super terefere, africa twin, etv caponord, czy duży doktor to klasyka gatunku, ale ich stan techniczny to niejednokrotnie agonia.

...z każdym dniem rośnie liczba ludków, którzy mogą pocałować mnie w d*pę....

 

 

 

... dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu...?!?!?

... bo to nieładne jest...

Link to comment
Share on other sites

Dzieki za odpowiedz.Tak wiec duzym problemem jest wlasnie budzet,przy ktorym pozostaja mi tylko sprzety lat 90. Uwielbiam grzebac przy sprzetach wiec mechanicznie jestem w stanie przez zime doprowadzic moto do stanu jazdy.Budzet nie obejmuje pakietu startowego i ewentualnych korekt, ktore trzeba poczynic w kazdym nowo kupionym moto.Zaczynaja mnie krecic dalsze wyprawy i miejsca bardziej odludne, etc.Czytalem tez,ze do xtz mozna wlozyc silnik od tdm,to da te klka kucy do przodu. Afrika wydaje sie niestety troche drozsza od xtz , Dr ma tylko jeden gar. Nie jezdzilem takim , ale z zaslyszanych opinii na asfalt nie jest to zaleta .

Link to comment
Share on other sites

mam to samo co ty ajejman: "od dluzszego czasu chodzi mi mysl po glowie,aby mozna bylo zjechac od czasu do czasu z asfaltu na mniej utwardzone i ruchliwe szlaki".

 

zamienię Z1000sx na R1200GS :riding:

W uszach szum, w oczach łzy, a na liczniku 33 :>
http://sites.google.com/site/jaquzie/
avatar2.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...