Jump to content

Dystanse Kół A Bezpieczeństwo


AndrzejCBR
 Share

Recommended Posts

Witam zastanawiam się nad założeniem dystansów do mojego auta na tylną oś po 20mm na stronę, co razem da poszerzenie o 40mm. Po założeniu dystansów, trzeba zmienić śruby, ponieważ standardowe będą za krótkie. Każdy kto zmieniał koło w aucie myślę, że ma pojęcie o czym pisze. Myślę o kwestii bezpieczeństwa, mocując koło standardowo felga dolega bezpośrednio do piasty, montując dystans wygląda to tak, piasta dystans (krążek o grubości 20mm) felga do tego dłuższe o 20mm śruby które przechodzą przez dystans i dopiero wkręcają się w piastę. Tutaj moje pytanie, czy śruby nie będą zbyt obciążone tym, że będą dłuższe oraz koło nie będzie dolegać bezpośrednio do piasty tylko piasta, dystans, felga. Prosiłbym o odpowiedzi osób zorientowanych w temacie. 

Edited by AndrzejCBRF2 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

wbrew pozorom, problem jest dość złożony, kilka faktów, a wnioski i odpowiedź na czy robić czy nie pozostawiam Tobie ;)

- dystans to zmiana (wydłużenie) ramienia - zwiększa się obciążenie dla: łożysk piasty, sworzni wahaczy, tulei wahaczy i wreszcie dla samego amortyzatora

- dystans to zwiększenie rozstawu kół - zmiana okręgu zataczania przy skręcie czy zawracaniu - i znacznie większe opory i siły działające na układ kierowniczy

- dystans przelotowy (jaki proponujesz) to najgorsze rozwiązanie jeśli chodzi o bezpieczeństwo - masz koło odsunięte od tarczy piasty za pomocą przelotowego plasterka, który wymusza wydłużenie śrub/szpilek. Od razu działają znacznie większe momenty gnące i siły ścinające działające bezpośrednio na śruby (znów dłuższe ramię - tym razem samej śruby/szpilki)

 

jeśli już się upierasz na zmianę rozstawu kół proponuję:

- dystans posiadający własne szpilki/śruby, tzn, dystans przykręcasz do tarczy piasty śrubami/szpiklami oryginalnymi a sam dystans ma kolejne swoje śruby/szpilki, do których przykręcasz koło (rozwiązanie pośrednio dobre - eliminujesz ryzyko ścięcia przedłużanych śrub), np taki: http://tlc80.com/images/dystanse_Toyota_Land_Cruiser4.jpg

- najlepszym i najpewniejszym sposobem jest zakup felg o innym współczynniku odsadzenia (tzw ET), im mniejsze dodatnie ET lub im wyższa wartość ujemnego ET tym bardziej obręcz koła odsadzona od piasty (czyli koło wyłazi na zewnątrz) - w tym przypadku eliminujesz zupełnie ryzyko zwiększonych sił ścinających działających na śruby/szpilki i do tego, ponieważ nie zmienia się punkt oparcia felgi o piastę - nie maltretujesz łożysk i elementów zawieszenia

 

weź jeszcze pod uwagę, że zwiększony rozstaw kół przednich może przysporzyć kłopotów z obcieraniem koła (np przy skręconych kołach i wjechaniu na nierówność drogi) o elementy nadwozia, róg błotnika, chlapacz itd, oraz to że odsadzone koło w krańcowo ściśniętym zawieszeniu może obcierać o wnętrze nadkola z tyłu.

Link to comment
Share on other sites

Masz rację co do dystansów przykręcanych swoimi śrubami do piasty i dopiero do koła ponieważ 4 śruby mocują dystans i 4 śruby mocują koło do dystansu co faktycznie jest lepszym rozwiązaniem. 20mm to nie jest jakieś mega poszerzenie jednak jest to zmiana rozstawu osi co będzie skutkowało większym parciem na elementy które wymieniłeś ( chociaż ostatnio założyłem nowe łożyska tylnych kół;p) Moje obecne felgi to: 14' 6j et35 założona jest na to opona 195/60 fakt faktem, że nie ma zbyt dużo miejsca pod nadkolami bo są założone sprężyny -40mm. Jednak chciałem poszerzyć lekko tył bo to lepiej wygląda, jednak zanim coś zrobię muszę to przemyśleć.

Link to comment
Share on other sites

piotreklodz

Najprostszy dystans ze śrubami na wylot da radę. Musi być tylko dobrze spasowany do piasty (otwór centralny) i mieć wytoczony "kołnierz" żeby centrycznie nałożyć na niego felgę. Nie wiem jak to bardziej fachowo opisać.Bardzo fajnym rozwiązaniem jest zastosowanie szpilek zamiast śrub bo i tak musisz je wymienić.

Jeśli założysz porządne szpilki to 20mm spokojnie możesz dołożyć, choć na dłuższą metę łożyska mogą szybciej polecieć.

Sprawdzone w naprawdę ekstremalny sposób i nie tylko przeze mnie, a kto nie wierzy i sądzi że to herezja - jego sprawa :smile:

Edited by piotreklodz (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Ja w swoim mk1 mam dystans przelotowy 18mm przy rozstawie 4x100 ciasno spasowana i żadnych problemów nie zauważyłem przynajmniej przez ostatnie 5miesięcy

Link to comment
Share on other sites

Hmm, ja miałem raptem po 3cm na stronę z tyłu i 2 na przód, do tego gwintowane zawieszenie. i powiem tak: Łożyska tuleje wachaczy robie w 5 min;)), Nie jest to tak jak ktoś zaprojektował więc zużycie każdego innego materiału jest większe. Tak jak dokładnie opisał to Działkowy

Link to comment
Share on other sites

Łukasz_Sob

 

Łożyska tuleje wachaczy robie w 5 min;

 

Chyba tylne w jednym kole,a tak na poważnie to dla mnie dystans to tylko osobno dokręcany do piasty.Wchodząc w winkiel oprócz grających gum martwisz się jeszcze o dystanse.Andrzej masz coś w aucie więcej zdłubane czy narazie pytanie tylko o dystans?

Link to comment
Share on other sites

Mam zawieszenie -40 pisałem wyżej jakie są felgi i chciałbym dołożyć dystanse 20mm ew 15mm tylko chciałbym zrobić to z głowa. Żeby nie martwić czy mogę śmiało wchodzić w zakręt. Działkowy super wszystko opisał, przyjdzie wiosna i pomyśle nad jakiś sensownym zamontowaniem tego.

Link to comment
Share on other sites

Chyba tylne w jednym kole,a tak na poważnie to dla mnie dystans to tylko osobno dokręcany do piasty.Wchodząc w winkiel oprócz grających gum martwisz się jeszcze o dystanse.Andrzej masz coś w aucie więcej zdłubane czy narazie pytanie tylko o dystans?

Czytanie ze zrozumieniem że chodzi o rozj***** łożyska i gum jadąc na takim dystansie i gwincie....  :hihi: 

Link to comment
Share on other sites

i i do tego, ponieważ nie zmienia się punkt oparcia felgi o piastę - nie maltretujesz łożysk i elementów zawieszenia

 

Jesteś pewny że przy zmianie ET, tak by opona/felga przesunęła się na zewnątrz o tyle samo co w dystansie (2 cm),

siły na łożyska będą dużo mniejsze niż przy dystansie ? (bo ze zwykłej fizyki to raczej nie wynika, gdzie liczy się siła i ramię przyłożenia ;)

 

Z resztą jak najbardziej się zgadzam.

Edited by Mario (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Jesteś pewny że przy zmianie ET, tak by opona/felga przesunęła się na zewnątrz o tyle samo co w dystansie (2 cm),

siły na łożyska będą dużo mniejsze niż przy dystansie ? (bo ze zwykłej fizyki to raczej nie wynika, gdzie liczy się siła i ramię przyłożenia ;)

 

Z resztą jak najbardziej się zgadzam.

Ogólnie to co pisze Mario jest prawdą bo długość ramienia będzie taka sama jeśli założył bym et15 lub do et35 wrzucił dystans 20mm jednak przy et 15 będzie to bezpieczniejsze. Kwestie dystansów przemyśle, chyba że znajdę kupca na te felgi które mam(są w dziale sprzedam:)) 

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

Jesteś pewny że przy zmianie ET, tak by opona/felga przesunęła się na zewnątrz o tyle samo co w dystansie (2 cm),

siły na łożyska będą dużo mniejsze niż przy dystansie ? (bo ze zwykłej fizyki to raczej nie wynika, gdzie liczy się siła i ramię przyłożenia ;)

 

Z resztą jak najbardziej się zgadzam.

prawie tak, ale nie do końca Mario  :smile:  - zmieniając ET odsuwasz samą obręcz, tarczę obręczy (punkt przylegania felgi do tarczy piasty) pozostawiasz niezmieniony, więc punkt przyłożenia siły do ramienia (w tym wypadku do wahacza wraz z tarczą piasty) jest inny niż z dystansem - ramię krótsze, moment gnący mniejszy.

Stosując dystans odsuwasz punkt przylegania felgi do tarczy piasty o grubość dystansu - wydłużasz ramię :smile: - zmienia się punkt przyłożenia siły.

Gdyby średnica całkowita koła (felgi razem z oponą) była pomijalnie mała, miałbyś skrajny przykład tego przypadku. Jednak nie jest, więc to nie jest tak, że nawet odpowiednio dobrane ET odpowiadające grubości dystansowi da ten sam punkt przyłożenia siły i w efekcie wartość momentu gnącego. Narysowałbym to schematycznie przykładając wektor siły i moment gnący w obu przypadkach, ale... tu na komputerku nie umiem :blush:  nakreślę Ci to kiedyś na chusteczce higienicznej :decayed:

miałem kiedyś na aucie dystanse 35mm i fabryczne felgi z ET 10 ,wywaliłem to w diabły, dystanse przy ostrym katowaniu potrafiły się poluzować (do tego dochodzi masa tak grubych plastrów...) zamieniłem na felgi ET -25 i jest zupełnie inna jazda :smile:

Link to comment
Share on other sites

działkowy z ciekawości zapytam w jakiej furze miałeś et -25??:smile: kozacko to musiało wystawać? na tyle? co z przodem?

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

i na tyle i na przodzie :smile: - w terenoofce :P mam i -40 B)

wygląda nawet nieźle bo felga ma jedynie 15 cali średnicy i całe 10 cali szerokości - zgodnie z przepisami koło nie może wystawać poza obrys karoserii, więc przy takim ET zakładasz flary albo bushwacker'y  ... ...tyle, że tak odsadzona i szeroka felga ma zupełnie inny cel, wygląd jest mało istotny...

Edited by działkowy emeryt (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...