Jump to content

Yamaha Fzs 600 Łódź


Wino
 Share

Recommended Posts

jak masz bakcyla na skladnie motoru to mozesz sobie wziac ale takie pierdoly co sa do wymiany to cie wyniosa moze okolo 1 tysia wiec cena w gore rosnie widze z lodzi jestes a motor tez prawie ze w samym centrum ldz to najlepiej podjedz i popatrz czy olej nie cieknie po slizgu czy kiera ma taka sama odleglosc po obu stronach od baku. kolega ma taki model fazera i po sligzu motor mu zaczelo sciagac i telepac kiera przy 60 km/h i jak tylko sie ociepli bierzemy sie za robote. no i dolicz sobie koszta rejestracji jezeli jest tylko sprowadzony to lacznie szykuj 500 zl.

Link to comment
Share on other sites

Hmm jeśli posiadasz umiejętności, żeby samemu to zrobić (co może nie być tak łatwe jak się wydaje) kupno czaszy malowanie podłączenie kabelków, naprawa baku szpachlowanie malowanie. Jeśli zrobisz to sam i kupiłbyś ją za 4 tys to można myśleć. Jeśli ma to robić mechanik/lakiernik. Odpuść sobie ten egzemplarz.

Link to comment
Share on other sites

po awatarze przypuszczam ze auto postu nie lata takimi "statkami" wiec moze nie wiedziec na dokladnie zwrocic uwage i moze sie wepchnac na mine, wiec mlody wez sobie najlepiej kogos kto lata i ci podpowie chlodnym wzrokiem

Link to comment
Share on other sites

W skuterkach trochę grzebałem no ale to co innego. Jeździć większymi jeździłem no ale to tylko jeździłem. Teoretycznie wiem jak serwis czy naprawa wygląda no ale to tylko teoria.Właśnie jakbym ją pod siebie miał robić to raczej po najnizszych kosztach. Jeździłem w łodzi fajnym fazerem co miał lambe od bandita (chyba) z szybą givi, bak wgiety w sumie chyba nie przeszkadza dużo. Tylko właśnie jak z setami i czy jak się połamały czy czegoś więcej nie zepsuły

Link to comment
Share on other sites

Jak wyżej pisaliśmy musisz jechać ocenić zobaczyć, co do setów raczej nic innego nie powinno się stać. Chociaż w sumie to jeden z mniejszych problemów które tam trzeba naprawić, podsumowując jeśli czujesz się na siłach, co nie jako było by małym wezwaniem dla Ciebie to się bierz, jednak jeśli chcesz to robić po najmniejszych kosztach mam nadzieję, że masz na myśli odliczenie w kosztach swojej pracy, nie możesz oszczędzać na bezpieczeństwie które w motocyklu jest bardzo ważne wszystko powinno być zrobione z głowa, solidnie i estetycznie, a jeśli masz to zrobić po papracku to sam będziesz wkurzony jak postawisz takie padło na słońcu a i ciężko będzie później to sprzedać. Już nie mówię o cenie która ktoś będzie miał zapłacić.

Link to comment
Share on other sites

trochę puzzli będziesz miał. myślę, że lepiej dołożyć coś i kupić jakiś "komplet" do zrobienia kosmetyki, niż bawić się w to, co widzę na zdjęciu (a jak piszą poprzednicy - jest co robić) - wyjdzie Cię drożej niż myślisz.

 

swoją drogą ładny mi "lekki ślizg" - przód rozwalony, wgniota bak... może jeszcze lagi etc.

 

ja w Fazerze po lekkim ślizgu miałem porysowaną owiewkę i gmole - chociaż fakt - miałem gmole, tutaj ich nie widzę - pojechał po boku ;)

Edited by jaquzie (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...