Jump to content

Pływająca Tarcza


kramer
 Share

Recommended Posts

Jak już pisałem w swoim temacie, okazało się, że delikatne stuki w przedniej części Zuśki wygenerowane były nie zawieszeniem, a problemem z przednią tarczą hamulcową. Nie miałem się czasu przyjrzeć, ale najprawdopodobniej poszedł, któryś nit na tarczy hamulcowej. Ból to i rozpacz prze okrutna, tym większa im większe są ceny tego podzespołu, a wiadomo prawidło mówi, że wymienia się parami. Ale do rzeczy. Tarcza sama w sobie daje radę bo odrobinie pomocy z forum sv 650, znalazłem link do aukcji tegoż osobnika: 

 

http://allegro.pl/tarcza-tarcze-naprawa-gsx-gsxr-gsf-zx-zxr-cbr-yzf-i2997229743.html

 

Próbował ktoś ? Miał ktoś taki problem ? Zna ktoś typa ? Chciałbym poznać Wasze opinie, ale te rzeczowe. 

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

zaryzykuj te 76 złotych i będziesz wiedział - może okaże się, że jest ok, a tak czy siak masz gwarancję na usługę...

zawsze to mniej niż nowa, a nawet dwie B)

wymieniony luźny nit na nowy, o nominalnym rozmiarze, jeśli nie jest wytłuczone miejsce jego osadzenia, powinien zdać egzamin.

Dłuższa eksploatacja motocykla z luźną tarczą pogłębi tylko zjawisko, bo każde pojedyncze hamowanie to siła kilkuset niutonów na miejsce osadzenia nita, czyli tak, jakbyś za każdym jednym hamowaniem parzył w to miejsce młotem... nie ma siły, wyrobi się najpierw luźny nit, a po nim polecą pozostałe, bo zmieni się układ sił kątowych...

...z każdym dniem rośnie liczba ludków, którzy mogą pocałować mnie w d*pę....

 

 

 

... dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu...?!?!?

... bo to nieładne jest...

Link to comment
Share on other sites

Generalnie nie zastanawiam się nad tym czy jeździć z tarczą w tym stanie ;] to wykluczone, ale w związku z tym, że jest to troszkę zaskoczeniem dla mnie - myślę tutaj nad kwestiami finansowymi, zastanawiałem się nad wymianą tarczy na używkę bądź przetestowaniem usług jakie proponuje ten koleś.

Zrobię jak mówisz wyślę mu tarcze i opiszę swoje odczucia.

Link to comment
Share on other sites

Wymiana na używkę też jest opcją ryzykowną. A na odległość nie sprawdzisz w jakim jest stanie. 

Wyślesz, gość Ci wymieni tego nita (albo i wszystkie) i będziesz mieć dobrą tarczę. A sądzę, że prędzej motocykl zmienisz, niż się ta naprawiona tarcza znowu zepsuje.

Ewentualnie możesz kupić dwie nowe tarcze. Jeśli masz wolne półtora tysiąca. ;)

Suzuki SV650S 2007 icon1.png

Link to comment
Share on other sites

Siema jak coś to moge tarcze zabrać do tomka i podrzucić Ci z powrotem do łdz bo po drodze mam.Zabieg w 100% skuteczny.Paru znajomków jak i ja korzystało wiec polecam.

Link to comment
Share on other sites

Siema jak coś to moge tarcze zabrać do tomka i podrzucić Ci z powrotem do łdz bo po drodze mam.Zabieg w 100% skuteczny.Paru znajomków jak i ja korzystało wiec polecam.

Hhm byłoby ok tylko ja nie jestem z Łodzi, a tarcze będę miał dopiero w niedzielę . Jeśli to Ci nie przeszkadza to odezwij się, jeśli Smooth mi pomoże to moge dostarczyć je do ŁDZ ;] 

Link to comment
Share on other sites

Jak już pisałem w swoim temacie, okazało się, że delikatne stuki w przedniej części Zuśki wygenerowane były nie zawieszeniem, a problemem z przednią tarczą hamulcową. Nie miałem się czasu przyjrzeć, ale najprawdopodobniej poszedł, któryś nit na tarczy hamulcowej. Ból to i rozpacz prze okrutna, tym większa im większe są ceny tego podzespołu, a wiadomo prawidło mówi, że wymienia się parami. Ale do rzeczy. Tarcza sama w sobie daje radę bo odrobinie pomocy z forum sv 650, znalazłem link do aukcji tegoż osobnika: 

 

http://allegro.pl/tarcza-tarcze-naprawa-gsx-gsxr-gsf-zx-zxr-cbr-yzf-i2997229743.html

 

Próbował ktoś ? Miał ktoś taki problem ? Zna ktoś typa ? Chciałbym poznać Wasze opinie, ale te rzeczowe. 

Moimi skromnym zdaniem takich rzeczy sie nie naprawia.

Troche tanio liczysz zdrowie i zycie,swoje lub innych.

Modjo Garage-mechanika pojazdowa-507-098-858. Zapraszam

Link to comment
Share on other sites

Moimi skromnym zdaniem takich rzeczy sie nie naprawia.

Troche tanio liczysz zdrowie i zycie,swoje lub innych.

Moim skromnym zdaniem trochę wyolbrzymiasz  ..

Link to comment
Share on other sites

Moimi skromnym zdaniem takich rzeczy sie nie naprawia.

Troche tanio liczysz zdrowie i zycie,swoje lub innych.

A co się może stać? Człowiek stworzył tarcze hamulcowe, człowiek je naprawia... Dobrej jakości nity i tarcze będą lepsze niż wyszły z fabryki ;)

Suzuki SV650S 2007 icon1.png

Link to comment
Share on other sites

A co się może stać? Człowiek stworzył tarcze hamulcowe, człowiek je naprawia... Dobrej jakości nity i tarcze będą lepsze niż wyszły z fabryki ;)

Chyba nie chcialbys sie przekonac,co sie stanie kiedy peknie Ci tarcza podczas hamowania...

Moim skromnym zdaniem trochę wyolbrzymiasz  ..

Nie wyolbrzymiam,dban o swoje zdrowie i zycie...

Modjo Garage-mechanika pojazdowa-507-098-858. Zapraszam

Link to comment
Share on other sites

Wiesz zawsze można jeździć na pływających albo kupić używki w niewiadomo jakim tak naprawdę stanie tak więc ja wybrałem takie rozwiązanie,a każdy robi jak uważa.

Link to comment
Share on other sites

 

Chyba nie chcialbys sie przekonac,co sie stanie kiedy peknie Ci tarcza podczas hamowania...

Mnie pękła tylna prawa tarcza w Kia Sportage. Jakoś nic się nie stało. Jeździłem jeszcze na niej ok 2 tygodni nie wiedząc o uszkodzeniu. Siła hamowania była słabsza ale auto hamowało :smile:

Kiedy mechanik rozebrał to zwyczajnie rozsypała się na 2 części...

Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Ok więc tarcze przyszły po "renowacji" nitów i jeśli mam być szczery to robota wydaje się być zrobiona profi. Serdeczne podziękowania dla kolegi, który pomógł w dostawie. Gość robi to naprawdę szybko i sprawnie, jeśli ktoś bedzie zainteresowany, mogę podać @, lub nr tel. 

Ok jeszcze jedno pytanie, jutro zamierzam skręcić cały ten bałagan, i tak, przy odkręcaniu tarczy moim oczom ukazała się niebieska struktura pokrywająca gwinty śrub, domyślam się, że klej do gwintów, mieliście taki ? to norma ? 

Link to comment
Share on other sites

Zamieszczam post z innego forum;Witam, zamieszczam opis w jaki sposób chłopakowi z mojej paczki udaje się naprawiać poluzowane nity w pływających tarczach hamulcowych.Zamieszczam instrukcję działania, która jest jego autorstwa:Przede wszystkim potrzebna jest niewielka prasa analogicznie można spróbować w imadle /dodam że nie próbowane w ten sposób/ następnie trzeba dopasować walec w środek nita tak żeby wszedł bez luzu. Później przecinasz go na pół wzdłuż osi, środek szlifujesz pod kątem i po złożeniu dwóch połówek w środku powinno ci brakować w kształt klina. Dorabiasz taki klin, wkładasz te połówki w środek nita a następnie wkładasz ten klin i wciskasz go na prasie do momentu aż poczujesz opór i tak z każdym po nitem. Jak będzie któryś nie dostatecznie rozciągnięty to powtóż to. Po zmontowaniu na początku musisz uważać bo będą strasznie tępe hamulce do momentu aż tarcza zacznie pracować .Powyższa metoda sprawdzona juz u kliku płockich dzidowników, latają już od dłuższego czasu na naprawianych w ten sposób tarczach bez jakichkolwiek problemów. LwG

 

odp1;

Jeśli dobrze zrozumiałem to właśnie chłopaki zepsuli sobie tarcze. W tarczy pływającej nit ma prawo się kręcić.

odp 2;

ale przynajmniej nic nie stuka teraz :smile:

odp3

ja tam bym sie zastanowil milion razy zanim bawilbym sie hamulcami.... nawet jesli lataja(bo nie mowie ze nie da sie tak jezdzic) to co jesli podczas powiedzmy awaryjnego hamowania puszcza wszystkie nity ktore byly w ten sposob dociagane?? podczas normalnego uzytkowania zuzywaja sie stopniowo i terazz jesli zostaly poruszone wydaje mi sie ze jest taka opcja. Jest to czyste teoretyzowanie, ale ja bym sie poprostu bał chyba ze bylaby do jakas XJ'ta

odp4;

pytanie czy po takim zabiegu tarcza ma jakieś luzy osiowe? (bo mieć musi!) Ale luzy promieniowe są niedopuszczalne. Teoretycznie (w sumie praktycznie też) jeśli tarcza ma odpowiednią grubość i może jeszcze sporo posłużyć, ale ma za duże luzy na nitach to można oddać ją do jakiegoś zakładu aby ją zanitowali

 

a moje zdanie jest takie ze jak tarcza ma luz osiowy to jeszcze mieszczacy sie w wymiarze tolerancji to ok,ale jak kolega wyzej pisze poromieniowy to juz d*pa zbita.

Nie sugerowalem sie odp 1 kolegi z Monster bika z Wa-wy oczywiscie .Wymienil bym tarcze na nowe :smile:

Link to comment
Share on other sites

Łukasz_Sob

przy odkręcaniu tarczy moim oczom ukazała się niebieska struktura pokrywająca gwinty śrub, domyślam się, że klej do gwintów, mieliście taki ? to norma ?

 

Tak,znajdziesz to w każdej hurtowni motoryzacyjnej,klej bądź szczeliwo do gwintów

zielony-słaby

niebieski-średni(najczęsciej stosowane)

czerwony-mocny

 

nie sugeruj się kolorem tubki lub butelki ponieważ nawet sam na warsztat kupuję Loctite niebieski w czerwonej tubie(średni),i nie utop w tym całej śruby,wystarczy kropla. :smile:

Edited by SOBOL (see edit history)
http://autoteam.com.pl>KLIMA I WEBASTO W TWOIM SAMOCHODZIE
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...