Jump to content

Mercedes W126Se


Muodyv6
 Share

Recommended Posts

Siemka, miał ktoś styczność z tym autem z silnikiem 2.6? Jeżeli tak to prosiłbym o opisanie tej przyjemnośći posiadania tego mietka

Link to comment
Share on other sites

Mój ojciec kiedyś chciał go kupić ale skończyło się na 123 :smile:

Ale jak pamiętam miał znajomka gdzieś na złotnie, i polecał właśnie tę jednostkę. Swoją drogą piękny samochód. Jak dla mnie w kolejności zaraz po 115 i 123. Prawdziwa ikona motoryzacji. :smile:

Link to comment
Share on other sites

O to chodzi, że już z 3-4 miesiąc poluje na w124 lub 190, ale jest okazja tego w126. I chyba pojadę wkońcu po niego;)

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

słaby motor - przy tej masie nie jedzie ...ledwie się toczy... szukaj 500 albo 560tki.

a ideałem byłby E500 w W124 :decayed:

Link to comment
Share on other sites

Hehe, tylko taka 500 to będzie stała tyle co ma przebiegu;] pali pewno w uj dużo;pPo drugie takim autem to nie trzeba cisnąć;) ma się płynąć

Edited by Muodyv6 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

no i właśnie o to chodzi, że żeby ruszyć jakoś z miejsca, 260tkę będziesz cisnął, a V8 zrobi gul gul, przywędzi opony i odjedzie ;)

 

jak już chcesz takiego klasyka, to ja bym szukał E500 (nie 500E) , wtedy masz 306KM w serii bez gównianego tjuningu, 4 miejsca, i fabrycznie zawiechę i hamulce od Porsche 911 ... były kiedyś w Łodzi 2 takie (słownie - dwa) ale jak to jeździ to poezja... z tego co wiem ostał się tylko 1.

To nie auto dla plebsu - wygląda niepozornie, ale ze startu zatrzymanego leje po d*pie... większość motocykli :decayed:

 

http://www.ebay.de/itm/Mercedes-Benz-E-500-Limited-1-Hand-/350699439841?pt=Automobile&hash=item51a750c6e1

 

 

przewygodna, 4-osobowa limuzyna z metalu... nie z plastiku jak dzisiejsze badziewia

 

Link to comment
Share on other sites

 

przewygodna, 4-osobowa limuzyna z metalu... nie z plastiku jak dzisiejsze badziewia

Dlatego takiego starego szukam;)
Link to comment
Share on other sites

Muody przemyśl to dwa razy. Ja też lubie stare fury i przerabiałem T3 z 86 przez kilka lat :smile:. Kiedyś do tego wrócę ale z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że to nie są 'tanie rzeczy' jeśli wiesz o czym mówię?. Z tego co pamiętam to woziłeś pupsko chyba A4 2,5 nie pamiętam rocznika ale na stówe będzie się to miało nijak do Se albo SEC. Wiem, że ciężko się hamować w takich chwilach, kiedy można mieć upatrzoną furę i nie chcę Cię odwodzić tylko żebyś dobrze rozważył co kupić. Im rzadszy model tym ciężej i drożej z częściami. Mój znajomy jest fanatykiem 124 i z tego co wiem to mają fajną paczkę. Trzymam kciuki stary pzdr

Aaaa i nie zapominaj o ubezpieczeniu. Obowiązkowo dopisz kogoś starszego w razie czego :cheers:

Link to comment
Share on other sites

Ojciec obowiązkowo na umowie;p, Z a4 wychodzą coraz większe jajca, coraz gorzej to chodzi. Tak mi panowie pompe zregenerowali. A że to było powiedzmy takie rodzinne autko a Mama otworzyla firme no i zabiera ją czasem już nawet codziennie (ona była na czas dopóki sobie normalnego auta nie znajdę), miałem golfa ale się rozjechał, A mam okazję tego wziąść i rozmyślam nad tym, że to jest skarbonka bez dna. Dobrze o tym wiem Coś za coś. Patrze też na w124, ale jakoś ten mnie bardziej przekonuje, chociaż w124 też i wygodny, i całkiem fajny. No ja dzień w dzień myślę nad tym, pytam się kogo popadnie na jego temat, narazie mi wszystko na plus wyszło;). A przekonanie do Merca mi się wzięło stąd że Tata dawno dawno kiedyś temu miał w124. teraz ma w211 i mówi że chyba tymi starszymi się lepiej jeździ, że się bardziej płynie, no i coś w tym jest;)

Link to comment
Share on other sites

rozmyślam nad tym, że to jest skarbonka bez dna

Nie tak dawno temu tez miałem dylemat, czy dać się ponieść fantazji i kupić sobie kilkuletniego Mustanga V8 za ok 60 tys czy zainwestować w "normalne", plebejskie autko. Zrobiłem to drugie. Mustang niby bezawaryjny ale bądźmy szczerzy: ludzie nie kupują takich aut by nimi jeździć spokojnie. W sumie nie żałuję, że przeciętne auto. Wolnossący 1.6 MPI 120 KM jeździ ekonomicznie a jak zakręcę wysoko jest czym pojechać, więc nie ma co płakać. Też polecam "normalne" auto. Po co dokładać do 10-15 latka czy nawet starszego. Takie auto jakie by nie było to zawsze będzie dokładanie i problem z częściami. Kup lepiej młodszego Civica w V-TEC :smile:

 

Chyba, że chcesz większe auto to może jakaś Mazda w Sedanie? Pytanie dla kogo to ma być i ile osób ma się tym wozić :biggrin:

Edited by Aidekk (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Zaczynałem od w201, 2.0  manual, później w124 (coupe) 2.2 automat  i obecnie w124 E300D z turbo w automacie - w zasadzie co kto lubi.

Z pewnością E500 lub przynajmniej E300 daje większą frajdę ;]

 

z taką małą uwagą że ciężko znaleźć dobry egzemplarz - a jak są to ceny powalają..

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

E300-24 w W124 fajnie jeździ. E300D turbo w W124 - genialne auto, sam bym takie kupił gdybym miał moce przerobowe i czas żeby się tym pobawić.

Co do dokładania do starych samochodów... zawsze to wydatki większe niż do 2-3 latka, ale... dzisiejsze auta nie mają "dusz" - zależy co kto lubi i czego oczekuje od auta. Jest i parę fajnych nowych hot-hatch'ów ale te są mało użytkowe i dość drogie.

Mam japońskiego dziadka w dieslu - auto ma 17 lat i jeździ, nawet całkiem żwawo jak na jego masę - bo jest zrobiony z metalu, nie z papieru i tektury... ale... nigdy nie powiem, że jest tani w utrzymaniu... pali dużo, nawet bardzo dużo, części mało, trzeba szukać rokujących w używkach, a jak nowe, to kosztują fortunę. Jakiś czas temu wymieniałem visco - niby prosta sprawa, ale w oryginale kosztuje ponad 1000 PLN, w zamienniku połowę tego, a używki nie rokują... Meśki mają takie samo rozwiązanie wiatraka, więc jak padnie to klops... Im starszy samochód, tym większe problemy z częściami, mechnicznej pompy wtryskowej nie oddałbym w naszym mieście nigdzie, ani do regulacji ani do naprawy - bo nikt już tego nie robi, chyba, że goście od ciężarówek...

W211... cóż... kupa nie wiele lepsza niż Audi w 2.5TDI... pisałem już kiedyś o tym, ale nikt nie chciał wierzyć...

Więc albo kupujesz stary samochód, i masz drugie tyle na jego naprawy bieżące - a zapewniam - zawsze coś padnie, albo schodzisz na ziemię i kupujesz nowsze toczydełko, którym ekonomicznie i w miarę bezawaryjnie przeturlasz parę lat.

Weż jeszcze pod uwagę odsprzedaż kiedyś tam... W126 z motorem 260 jest niesprzedawalne... bo... to lichy i słaby motor. Auto fajne... ale, jak ktoś będzie chciał za parę lat W126 będzie szukał czegoś z V8ką, bo to klasyk i najlepszy motor w tych autach, a jak będzie szukał klasyka, to będzie miał pieniądze... a Twój? bedziesz się bujał z grzybem po allegro albo oddasz go w końcu w cenie złomu...

Moje doświadczenie podpowiada, że stary klasyczny samochód, dowolnego typu, utrzymany w bardzo dobrym stanie to duże pięniądze - zobacz z resztą ceny pięknie utrzymanych aut... a tanie rumple nadają się do zakupu... i wsadzenia w nie z marszu drugie tyle, a częstokroć n-krotnośc ceny zakupu.

Link to comment
Share on other sites

Civica w V-TEC

Nigdy japańca;d

 

z taką małą uwagą że ciężko znaleźć dobry egzemplarz - a jak są to ceny powalają..

Jeżeli będę chciał to mam całego w126 seca na swapa 5.0;) Bo znajomy ma tylko że angol, dziś się dowiedziałem.Działkowy jak powie, to wiem na czym stoję, Co do tego 2.6 masz rację. Ale nie powiem szukałbym większego silnika tylko po czasie żeby coś kasy mieć na wydanie. Co do nowych aut to denerwuje mnie to że nieważne czy nowy mietek czy mazda czy bóg wie co to to wykonanie jest nijakie. Wszyscy mówią kup sobie np golfa 4 1.8 turbo fajnie chodzi. ale małe gówno plastikowe. i znajdź dobry egzemplarz w ogarniętej cenie.Z tym że pieniędzy wsadze od uja dużo to z tym się licze, ale jak sobie wsadze większy silnik do tego manual, będę miał większą frajdę niż większość w tych nowych niby szprotowych autach co z 1.4 250 kuni wyciągnięte i po 100tyś remont.;]Co do a4, to mamy ją jak miała z 60tyś przejechane, teraz ma 260. i zaczyna się sypać;p ukochane v6.Co do mietka narazie jesteśmy zadowoleni. Wiem że to się skończy no ale cóż, była taka piosenka ,, Nic nie może przecież wiecznie trwać'' i tego się musimy trzymać i czy to będzie nowy czy stary wóz. Bo niektórzy mówią, o ja to jeżdżę już tyle i bezawaryjne;) a za tysiąc kilometrów się zepsuje tyle co auto warte.

Edited by Muodyv6 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się, żeby jeździć klasykiem, trzeba mieć stale, dużo kasy.

Mój dobry kolega kupił sobie jakiś czas temu takiego właśnie merca ale w idealnym stanie i trzyma go w garażu jako inwestycje a jeździ innym.

Dołączona grafika

 

BMW to są autka. Czy nowe czy stare, mają charakter.

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się, żeby jeździć klasykiem, trzeba mieć stale, dużo kasy.

Mój dobry kolega kupił sobie jakiś czas temu takiego właśnie merca ale w idealnym stanie i trzyma go w garażu jako inwestycje a jeździ innym.

 

kiepska inwestycja jak nie jest w oryginale, w dodatku to w201..

Link to comment
Share on other sites

a tak naprawde stary jak nie kupisz to się nie przekonasz :angelnot:

pamiętaj, że teraz masz na to czas, kase musisz mieć i teraz i ewentualnie w przyszłości ale jak Ci dojdą obowiązki to będziesz szukał bezawaryjnego i bezdusznego pudła :smile:

Link to comment
Share on other sites

Nigdy japańca;d

Sorry nie zgodze się z toba  ;)  miałem NIssana primere i mam civic v-tec 1.5 nie moge złego słowa powiedziec na te auta..i cenowo części to Hondy nie powalaja mówię o roginałach..to co wymieniłem po 2o tys to olej filtry i rozrząd  ;)  tylko powiem tak jak się dba tak się ma  :biggrin:  :biggrin: ale nigdy nie kupie nowego auta,,za dużo  elektroniki , i prze dziwnych bajerów które przeszkadzają tylko i kosztują dodatkowe pieniądze nerwy i czas  ;) Co do Fordów mam mieszane uczucia (fiesta Courier)... ;) troszke mnie zawiodły... :huh:  co do m..... nie jestem zwolennikiem tych aut..jakoś mnie nie kręca tak samo jak BMW.. <_< wielkie , paliwożerne , długo je trzeba sprzatać.. :biggrin: fakt komfort na pewno jest na wysokim stopniu..ale dla mnie ważna jest ekonom :biggrin:  oraz by mnie auto przewiozło od punktu A do punktu B ..

A nie lepeij Rafał kupic jakąś a4 w starym dissslu.... :smile:

Edited by daniel33650 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

kiepska inwestycja jak nie jest w oryginale, w dodatku to w201..

 

Z tego co on mówi to jest fabryka. Wyszło tego z 500 egzemplarzy czy coś koło tego

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

Z tego co on mówi to jest fabryka. Wyszło tego z 500 egzemplarzy czy coś koło tego

W201 wyszło dokładnie 502 sztuki... tyle że MB 2.5-16 Evo... 232KM... a auto kosztowało w 1990r jako nowe 80tyśUSD...

niestety ... to coś co pokazujesz na zdjęciu powyżej to nie jest Evo... i pewnie nigdy koło Evo nawet nie stało... :smile:

Link to comment
Share on other sites

Sorry nie zgodze się z toba  ;)  miałem NIssana primere i mam civic v-tec 1.5 nie moge złego słowa powiedziec na te auta..i cenowo części to Hondy nie powalaja mówię o roginałach..to co wymieniłem po 2o tys to olej filtry i rozrząd  ;)  tylko powiem tak jak się dba tak się ma  :biggrin:  :biggrin: ale nigdy nie kupie nowego auta,,za dużo  elektroniki , i prze dziwnych bajerów które przeszkadzają tylko i kosztują dodatkowe pieniądze nerwy i czas  ;) Co do Fordów mam mieszane uczucia (fiesta Courier)... ;) troszke mnie zawiodły... :huh:  co do m..... nie jestem zwolennikiem tych aut..jakoś mnie nie kręca tak samo jak BMW.. <_< wielkie , paliwożerne , długo je trzeba sprzatać.. :biggrin: fakt komfort na pewno jest na wysokim stopniu..ale dla mnie ważna jest ekonom :biggrin:  oraz by mnie auto przewiozło od punktu A do punktu B ..

A nie lepeij Rafał kupic jakąś a4 w starym dissslu.... :smile:

Niece Disssla;D zabardzo klekocze;), I tak samo morda do hondy mi nie pasuje, poprostu jakoś nie podchodzi mi czy stary civic czy nowy. Patrzyłem też na 90 w Coupe i w Q to dobry egzemplarz to tak jakby znaleźć nie katowaną bmke e30 z 2.5 motorem i 20 letnim kierowcą;D

Link to comment
Share on other sites

Niece Disssla;D zabardzo klekocze;), I tak samo morda do hondy mi nie pasuje, poprostu jakoś nie podchodzi mi czy stary civic czy nowy. Patrzyłem też na 90 w Coupe i w Q to dobry egzemplarz to tak jakby znaleźć nie katowaną bmke e30 z 2.5 motorem i 20 letnim kierowcą;D

JA nie szukałem auta gdyż się załamałem tymi ideałami -_- ..po prostu trafił się ;)  szybka decyzjai nie żałuje..ale auto nie z pl!! wszystko w temacie...

Link to comment
Share on other sites

 

Więc albo kupujesz stary samochód, i masz drugie tyle na jego naprawy bieżące - a zapewniam - zawsze coś padnie, albo schodzisz na ziemię i kupujesz nowsze toczydełko, którym ekonomicznie i w miarę bezawaryjnie przeturlasz parę lat.

Nic dodać, nic ująć. Dlatego właśnie posłuchałem głosu rozsądku i przedłożyłem go ponad chęć posiadania unikalnego, odpicowanego klasyka. Nic straconego... jeszcze kiedyś na pewno stanę przed podobnym wyborem. Wtedy pewnie dokonać właściwego wyboru pomoże mi kryzys wieku średniego :biggrin:

 

 

Wszyscy mówią kup sobie np golfa 4 1.8 turbo fajnie chodzi.

No bo właśnie ludzie życzą Ci dobrze i chcą oszczędzić na wkładaniu resztek kasy w klasyka. Kupienie nowszego auta, w dodatku mniejszego to ekonomiczne i rozważne z punktu widzenia kogoś, kto autem ma jeździć. Pasjonat klasyków oczywiście woli kupić i dłubać ale - jak to mówią - co kto lubi :smile:

Link to comment
Share on other sites

Jak już tak gadacie o różnych autach jakie one ach i nie ach. Proponuję najpierw takie coś

1. PRACA 

2. GARAŻ

3. Dowolny wózek zwany dupowozem 

4. Teraz można się zabrać za wózek marzeń 

 

żeby zaistniał punkt 4 muszą być spełnione bezwarunkowo punkty 1,2,3,

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...