Jump to content

[Yamaha 3Vd] Problem Z Elektryką, Zdechło Wszystko


pawulon182
 Share

Recommended Posts

Witka - opis problemu w punktach:

1-moto po 2 miesiącach bezczynności odpalone, chwilka na 1 gar a potem równiutko już pracował na 2 jak pan Piła Haratamujaja wymyślił

2-w koło garazu jakieś 100m na rozgrzanym się przejechałem, stanąłem i silnik zgasł, a w raz z nim elektryka

3-próby odpalenia spełzły na niczym (stopka schowana, bieg jałowy, klamka sprzęgła wciśnięta) a dodatkowo:

-wariuje strzałka obrotościomierza, czyli se lata góra-dół jak chce

-nie działają światła, sa na przekaźnikach i od uruchomienia słychać charakterystyczne pstryknięcie, potem kolejne i kolejne coraz już szybciej aż do serii z pepeszy (dłużej nie trzymałem włączonych świateł więc nie wiem czy zaskoczyły przekaźniki), wciśnięcie startera owocuje pstryknięciem przekaźnika rozrusznika z jednoczesnym gaśnięciem kontrolki luzu. Po takiej operacji kontrolka owa baaardzo wolno się zapala. Migacze działają dopiero po chwili od włączenia, jakby coś się musiało "naładować", podobnie jest z klaksonem.

Pytanie - co mogło paść, co powinienem sprawdzić?

Wszelkie nawet najbardziej niedorzeczne pomysły mile widziane.

Link to comment
Share on other sites

Oj chyba regulator napięcia powiedział papa,słabsza opcja to akumulator, i najlzejsza dla portfela to styki masy i kabli plusowych,obstawiam regulator

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

regler - i sprawdź to raczej szybko, bo jak podaje za wysokie napięcie popalisz wszelakie styczniki a może nawet kostkę modułu zapłonu, że o żarówkach nie wspomnę ;)

Link to comment
Share on other sites

No więc tak - kolega Kwiatoshi się był i pomógł mi w robocie, wielkie dzięki dla cżłowieka Dołączona grafika

Moto rozebrane do akumulatora, testy miernikiem pokazały:

 

bez zapłonu - 12.7V na aku

z zapłonem - 9.5V (!)

po ładowaniu automatem z Lidla:

bez zapłonu 13.2V

z zapłonem ok 9V

 

Po podpięciu aku z Kwiatkowej sportowej WRC PKP Yariski moto zajęczało ale nie zapaliło

Po bezpośrednim podłączeniu jego aku do moto z pominięciem czegoklowiek moto odpaliło od strzała bez gadania Dołączona grafika

 

Konkluzja - moje aku było i zdechło na amen w pacieżu i na śmierć i koniec. Jeszcze wzbudzam go zwykłym prostownikiem bo mozę to cudo Lidlowe jest do kitu ale to mniej niż 1% szans więc czas na kolejne aku.

Przy okazji wyszło, że Kwiatkowe kable robiły za cewkę indukcyjną i nie dawały takiego przewodnictwa jak trzeba i dlatego moto nie zagadało przy sparowaniu 2 akumulatorów równolegle. Ciekawa sprawa i warta przeanalizowania. Tak czy siak temat ogarnięty Dołączona grafika a mnie pozostał kisiel w gaciach bo szykowałem się na sprzedaż co najmniej nerki na naprawę :smile:

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

po prostu ze starości, czy z innej przyczyny padła bateria...? to może być dość istotne dla nowej baterii... :P jeśli to jednak regler (prze- lub niedoładowana bateria też padnie ino mig..sprawdziliście to?.) ... no chyba, że że starości... ;-) ... swoją drogą sam już nie wiem o co chodzi z tymi bateriami... w swojej dryndzie mam 4 letni akumulatorek, nigdy niczym nie doładowywany, ba, nawet nigdy nie demontowany na zimę, a koza pali od strzała i nic nie wskazuje, żeby na kolejną wiosnę było inaczej ...

Edited by działkowy emeryt (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Sprawdź jakie jest napięcie tak jak się normalnie na moto poruszasz, czyli przy jakiś większych obrotach i włączonych światłach.

Edited by Olo (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

bateryjka 1.5 roku miała i umarła, w sumie do wczoraj nie tknąłem jej palcem o prostowniku nawet nie wiedziała że toto istnieje. Wygląda to na chwilowe zwarcie, zwieszenie się jakiejś celi albo inne związane z bebechami aku ale jutro odbiorę zastępcze i sprawdzę parametry ładowania. Tez się zastanawiam jakie mam ale do tej pory wszelkei serwisy nic nie alarmowały o braku ładowania, się zobaczy :smile:

Link to comment
Share on other sites

temat ogarnięty - dedykowane stare aku 4 letnie pozwoliło odpalić motonga od strzała, bez gadania czy innych fochów. Na wolnych ładowanie 14.4/14.5v więc mogę przyjąć że to wina chńskiego gówna o dżwięcznej nazwie Poweroad...Kibelroad ze tak powiem. Tak czy siak temat ogarnięty i cieszę się że obeszło się bez sprzedaży płuca na rynek rosyjski. (bo jądra nie oddam)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
  • Create New...