• Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Bajzel

Lewa w gorze

365 postów w tym temacie

Hej,Ostatnio zastanawiałem się nad pewną prosta kwestią.Zawsze kiedy mijam jakiegoś motocyklistę staram się machnąć, kiwnąć, czasem tylko palcem ruszyć :)Generalna większość motocyklistów odwzajemnia pozdrowienia, ale część nie.Co więcej jednego dnia postanowiłem nie machać do współtowarzyszy na dwóch kołach i co się okazało... że praktycznie nikt mi nie machał.Przez ostatnie 2 tygodnie byłem na szkoleniu w Warszawie i jeździłem troche motem brata i powiem wam szczerze machałem do wielu na drodze a praktycznie nikt mi nie odmachał. (co prawda na drogach pelno moto w roznych kolorach i smakach)Jak myślicie są gorsi lepsi motocykliści? takim co się macha nie macha?Czy coraz większy ruch na drogach powoduje że odstępuje się od tej "tradycji"?Sami machacie czy nie?P.S. Machnęlibyście Burgmanowi 800? :biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tam macham. Jak moge to reka, jak nie to pozdrawiam skinieniem glowy, a czasem nawet noga.Co do tradycji - sa motocyklisci i sa ci, co tylko jezdza motocyklami. Jak ktos nie wie o takiej tradycji pozdrawiania sie, to pewnie nawet nie bedzie wiedzial, czego od niego chcesz i tym bardziej nie odmachnie.

Jak myślicie są gorsi lepsi motocykliści? takim co się macha nie macha?

Ostatnio slychac coraz czesciej o "dresiarzach motocyklowych"... Ale to raczej oni nie machaja :>

P.S. Machnęlibyście Burgmanowi 800? :biggrin:

Jasne :)Fakt jednak jest taki, ze jak jade Suzi to macha (i odmachuje) mi wiecej osob, niz jak pomykam skuterkiem 125ccm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zawsze macham :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja również... no chyba,że jestem w trakcie manewru albo za późno zobaczę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na "zaczepki" skuterow odmachuje ale sam nie inicjujedo moto zazwyczaj "macham" sam z siebie

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tez zawsze staram sie podiesc łapke :biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tez macham ale zauważyłem że też zalezy od tego na czym jedziesz to albo odmachują albo nie...nie mowie o skuterach i motocyklach ale ktoś na ścigu np a ktoś chooperem to już różnie itp http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak już mówimy o lewej;P to załączam piktogramy sygnałów ręcznych, którymi komunikują się motocykliścina pewno się nam przydadzą podczas wspólnych wypraw :riding:

jezyk motocyklistów.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj się zastanawiałem jak machają w krajach, gdzie ruch jest lewostronny. Puszczają gaz i machają? Chyba mają inne metody Dołączona grafika

 

Co do machania, to ja staram się każdemu motocykliście machnąć (prawie czymkolwiek, aby zauważył) i czy jedzie czy stoi, to często odwzajemnia tzw. pozdrowienia - jednak na sportowych maszynach spora większość ignoruje moje machanie Dołączona grafika

 

Edit: Gosia, super sprawa te piktogramy (nie znałem większości), tylko pewnie inni nie zrozumieli by, gdybym się klepał po kasku itd. :biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

super sprawa te piktogramy (nie znałem większości), tylko pewnie inni nie zrozumieli by, gdybym się klepał po kasku itd. :biggrin:

to od teraz wiadomo, że nie chodzi o ergonomiczne "puknij się w głowę" :biggrin: zastanawia mnie tylko, jak można jechać moto bez włączonych świateł B), no chyba że przepalą się żarówki, no nie? czy też chodzi o awaryjne, których u mnie brak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak już mówimy o lewej;P to załączam piktogramy sygnałów ręcznych, którymi komunikują się motocykliścina pewno się nam przydadzą podczas wspólnych wypraw :riding:

pukanie w czubaek kasku to dla mnie zawsze bylo ostrzezenie przed policja
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pukanie w czubaek kasku to dla mnie zawsze bylo ostrzezenie przed policja

przychylam się do Twojej wersji, Pecha, bo to na pewno jest dla motocyklisty bardziej użyteczny przekaz :decayed: (geneza podanych piktogramów: USA)
1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tez staram się machać, no chyba, że się zagapię i za późno zobaczę.

Skuterom machałam, ale jak mi jeden na 200 odpowiadał, to już rzadziej macham, ale odpowiadam jak machnie pierwszy/a.

Kierowcom też pomacham (albo mrugnę migaczami), jak zjadą do prawej.

"eLkom" czasami też pomacham http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/bye.gif, ale nie wiem czy ich nie rozpraszam wtedy. http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/crash.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"eLkom" czasami też pomacham http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/bye.gif, ale nie wiem czy ich nie rozpraszam wtedy. http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/crash.gif

Ja pamietam 2 akcje bedac na kursie:1. jechalem sobie maratonska z instruktorem przede mna, instruktor jechal na yamce tw, ja na yamce ybr250. I ktos na jakims scigaczu (teraz juz nie pamietam co to bylo) podlecial do mnie i pokazywal mi, zebym "instruktorowi pokazal, jak sie jezdzi" ;)2. podczas ktoregos wypadu poza miasto z instruktorem trafilismy na kilka moto i wszyscy machali osobno do niego i do mnie ;)Jakos sie nie wywalilem, nie "rozproszylem", ze dwa razy moze odmachnalem, ale bylo mi bardzo przyjemnie i milo :)Niedawno zagadalem do takiego kursanta jak mu sie jezdzi, jak stalismy na swiatlach na Zachodniej - nawet chwile pogadalismy i koles moto nie upuscil :DWniosek mam taki - jak kursant nie zalapie, to trudno. Jak zalapie a da rade - to odmachnie. Ale nawet jak nie odmachnie, ale zalapie o co chodzi, to na pewno bedzie mu milej :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja również macham, generalnie jeżdżąc po naszych drogach zauważyłem że kierowy skuterów nie odmachują (chyba nie są wtajemniczeni :biggrin:) a po za Tym, kierowcy ścigów też dosyć często, kierowcy chopperów praktycznie zawsze: ) LwG ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja macham motocyklom zawsze kiedy tylko mogę. Na machanie skuterom odpowiadam, sam im nie macham, ponieważ kilka razy spróbowałem i nie odpowiedzieli. Suchy, nie wiem czemu Ci nie odmachują kierowcy sportów, ja na pewno bym to zrobił :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

macham :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skuterom nie macham, motocyklista zawsze, no chyba, że właśnie operuje sprzęgłem i nie mogę oderwać reki :smile: A jak z policjantami na motocyklach, pozdrawiacie? Ja ostatnio machnąłem łapą nawet nie wiedząc, że do policjanta i odwzajemnił pozdrowienie. Byłem zaskoczony ale to miłe z jego strony :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja macham;) zauważyłam, że Ci na chopperach nie odmachują... Nie wiem, czy gardzą moją Hondą Hornet, czy machają tylko do podobnych motocykli?Ktoś mi mówił, że skuterzystom się nie macha;p Ale nie wiem, czy to prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

faktycznie na skuterach nie łapią o co chodzi, więc sam z siebie do nich nie macham:Pjak byłem na kursie to zawsze mi machali, ze dwa razy też zagadali i raz też zobaczyłem kciuk w górze;) to naprawdę fajna sprawa była, dlatego obecnie również jak widzę kursantów to zagaduje;) albo jakieś ladne kursantki xDco do policjantów to różnie bywa. czasami machają, a czasami się krzywia- pewnie nie wiedza o co kaman albo nami gardzą xP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak na marginesie, jak byłam na kursie i na Retkini mknęłam 40km/h, gdzieś tam było ograniczenie, to na pasie obok zrównał się ze mną skuter. Dwóch chłopaków na nim jechało i zaczęli wołać, dawaj, gazu, gazu po czym polecieli do przodu. Instruktor miał radochę :decayed:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja już nawet zaczęłam mieć zwyczaj Lewej gdy idę z psem a jadą motocykliści. Ich reakcje są różne. Raz się spotkałam z przypadkiem, że facet zwolnił (męski krój kurtki) ale nie widziałam czy odmachał bo akurat słońce zachodziło i trochę oślepiło mnie :P może to był ktoś z was :Pstaram się zawsze machać bo w końcu motocykliści są rozumiani tylko przez motocyklistów :smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Macham kiedy tylko mogę. Na początkach swojej 2kołowej kariery toczyłem się Jawką 50, jakie było moje zdziwienie gdy kolumna wracająca z "Motobajzlu" wystawiła lewe w górę. Rogal na samo wspomnienie na twarz wraca. Zdarzyło się nawet, że pomiędzy Nidzicą a Olsztynkiem machnąłem osobnikowi w Verloexie... chyba nie wiedział o co chodziło :riding:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Macham zawsze :biggrin: Dla zainteresowanych fajny tutorial jazdy w grupie i komunikowaniu się.http://www.klubmotocyklowy.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=6&Itemid=9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się