Jump to content

Moje Pierwsze Cacko - Gs 500


Szymon19G
 Share

Recommended Posts

teraz ja! :decayed:

Jest to mój pierwszy poważny sprzęt. Trochę do dopracowania alle na przyszły sezon będzie wyszykowany na ach i och :P .

Moje suzuki Gs 500 :riding:

post-1445-0-87888400-1348320240_thumb.jpg

post-1445-0-87009200-1348320491_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

no dzięki bardzo ale mam właśnie zamiar zmienić lakier, gdyż obecny jest trochę porysowany:/

Nie żebym źle Ci życzył, ale jeśli lakier nie woła o pomstę do nieba a to ma być Twoje pierwsze poważne moto to może zostawić lakierowanie na ewentualną glebę? Oczywiście wszystko zależy od Ciebie i tego ile gotówki chcesz włożyć w moto by pachniało i błyszczało ale jako początkujący motocyklista musisz się liczyć z tym, że coś może się wydarzyć, choćby parkingówka.
Link to comment
Share on other sites

Nie żebym źle Ci życzył, ale jeśli lakier nie woła o pomstę do nieba a to ma być Twoje pierwsze poważne moto to może zostawić lakierowanie na ewentualną glebę? Oczywiście wszystko zależy od Ciebie i tego ile gotówki chcesz włożyć w moto by pachniało i błyszczało ale jako początkujący motocyklista musisz się liczyć z tym, że coś może się wydarzyć, choćby parkingówka.

Po to się montuje crashpady, żeby nie było dużych strat ;) a lakieru bym nie zmieniała z innego powodu - nie wiem jak będzie w przypadku kolegi Szymona, ale zwykle GSy to motocykle przejściowe na jeden lub dwa sezony, po drodze do czegoś większego, a przy sprzedaży oryginalny lakier jest istotnym szczegółem nawet jeśli jest lekko porysowany, bo od razu widać, co jest nie halo, a wytłumaczenia typu: "zmieniłem kolor, bo mi się nie podobał" nie są traktowane przez kupujących zbyt poważnie, niezależnie od tego jak bardzo są prawdziwe :smile:

Link to comment
Share on other sites

Po to się montuje crashpady, żeby nie było dużych strat ;) a lakieru bym nie zmieniała z innego powodu - nie wiem jak będzie w przypadku kolegi Szymona, ale zwykle GSy to motocykle przejściowe na jeden lub dwa sezony, po drodze do czegoś większego, a przy sprzedaży oryginalny lakier jest istotnym szczegółem nawet jeśli jest lekko porysowany, bo od razu widać, co jest nie halo, a wytłumaczenia typu: "zmieniłem kolor, bo mi się nie podobał" nie są traktowane przez kupujących zbyt poważnie, niezależnie od tego jak bardzo są prawdziwe :smile:

 

Jeżeli po takich argumentach nadal planujesz zmianę lakieru to jestem w szoku, brawo Julka :smile:
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...