Jump to content

Telefon Po Kąpieli - Serwis


adany_76
 Share

Recommended Posts

czy zna ktoś może jakiś punkt gdzie bez naciągania można nareperować telefonik , który postanowił się wykąpać . Niestety kąpiel ta zakończyła się dla niego tragicznie . Mimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej , funkcji życiowych nie udało się przywrócić. Model to nokia c6

Na drodze spotykam się z masą nieodpowiedzialności,Wielu ludzi jeździ po wariacku, nie przestrzegają znaków,Ani ograniczeń prędkości, nie mają za grosz wyobraźni.Aż czasami ciężko ich wyprzedzić.... ;)

podpisrx.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ja kiedyś oddawałem do serwisu mieszczącego się w takiej budce za centralem 1 (tam obok knajpek z chińskim żarciem). Ale nie wiem czy oni tam jeszcze są...

Mieli dość tanio w porównaniu z innymi łódzkimi serwisami.

Suzuki SV650S 2007 icon1.png

Link to comment
Share on other sites

reanimacji? a na czym ona polegała?

 

telefon trzeba pierw solidnie wysuszyć zanim cokolwiek się z nim zrobi - polecam włożyć w jakaś miskę i zasypać ryżem (jest higroskopijny - wyciągnie wilgoć)

"Motocykl to znak, że jego posiadacz nie utonął w szarości życia" Newsweek Polska

Link to comment
Share on other sites

Kolorowa jak Diabli

Telefonu nie można włączać od razu po zalaniu. Wiem, bo wiem... mi kiedyś wpadł do zupy (pomidorowej) i zdechł. Ale drugi, jak wpadł do wc, to następnego dnia działał. No może lekkie szmery było słychać...

Edited by Kolorowa jak Diabli (see edit history)

Jak zwykle robię wszystko odwrotnie, plan B wykonany, czas na plan A.

 

Jaką ma pan receptę na Legię dzisiaj? Grać 90 minut. To jest cała recepta. Czy ktoś kogoś będzie pilnował? Nie, my musimy wszystkich pilnować. A ktoś otrzymał jakieś zadanie specjalne? NIKT!

Link to comment
Share on other sites

Telefonu nie można włączać od razu po zalaniu. Wiem, bo wiem... mi kiedyś wpadł do zupy (pomidorowej) i zdechł. Ale drugi, jak wpadł do wc, to następnego dnia działał. No może lekkie szmery było słychać...

 

czyli że gó... było słychać?:smile:

"Motocykl to znak, że jego posiadacz nie utonął w szarości życia" Newsweek Polska

Link to comment
Share on other sites

Z tego co pamiętam to zaraz po wyciągnięciu z wody należy szybciutko baterię wyjąć. Później telefon wysuszyć jak się da i pozostawić do wyschnięcia. Baterie wkładamy dopiero jak mamy 100% pewności, że jest już suchy. W przeciwnym razie może pójść zwarcie na elektronice i po telefonie. Załatwiłem tak 2 telefony.

Suzuki SV650S 2007 icon1.png

Link to comment
Share on other sites

reanimacja wyjęcie baterii i suszara do włosów . Ale kompletna klapa zero reakcji . Minął tydzień i nic dalej się leni nygus jeden . Nie ma zamiaru współpracować .

Na drodze spotykam się z masą nieodpowiedzialności,Wielu ludzi jeździ po wariacku, nie przestrzegają znaków,Ani ograniczeń prędkości, nie mają za grosz wyobraźni.Aż czasami ciężko ich wyprzedzić.... ;)

podpisrx.jpg

Link to comment
Share on other sites

kiedyś wpadł do zupy (pomidorowej) i zdechł

 

bo zupa była za słona, a wiadomo, że sól jest dobrym przewodnikiem i zwarcie murowane

 

co do samego telefonu to w serwisie mogą go uratować robiąc kąpiel ultradźwiękową płytki ze scalakami

Link to comment
Share on other sites

obawiam się że w serwisie naprawa przekroczy wartość fona

Na drodze spotykam się z masą nieodpowiedzialności,Wielu ludzi jeździ po wariacku, nie przestrzegają znaków,Ani ograniczeń prędkości, nie mają za grosz wyobraźni.Aż czasami ciężko ich wyprzedzić.... ;)

podpisrx.jpg

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli jest zalany to najpierw rozkręcić, wsadzić do wody demineralizowanej i wymyć elektronikę (bez wyświetlacza!!), później kąpiel w spirytusie najlepiej w myjce ultradźwiękowej (uwaga bo może rozpuścić kalafonie - zależy jak polutowana elektronika (nie tyczy się tylko telefonów). Po wysuszeniu wygrzać hotairem. Przy odrobinie szczęścia wstanie. Sposoby sprawdzone i zazwyczaj działają.

Lewa w górę i bezpiecznie do celu!

Link to comment
Share on other sites

Faktycznie - wszystko domowe metody.. Przecież każdy ma w domu myjkę ultradźwiękową i lutownicę hot-air ;) Nic tylko rozkręcać i brać się za naprawę ;)

Suzuki SV650S 2007 icon1.png

Link to comment
Share on other sites

dzięki za porady ale ja to mogę najwyżej siłą mu pogrozić , ale myślę że jest uparty i nic to nie da .wolał bym oddać do jakiegoś sprawdzonego punktu . ja z elektroniki to tylko baterię w pilocie wymieniam

Na drodze spotykam się z masą nieodpowiedzialności,Wielu ludzi jeździ po wariacku, nie przestrzegają znaków,Ani ograniczeń prędkości, nie mają za grosz wyobraźni.Aż czasami ciężko ich wyprzedzić.... ;)

podpisrx.jpg

Link to comment
Share on other sites

Polecam serwis ROFAG przy Piotrkowskiej 76 (obok Grand Hotelu). Rok temu moja mama wrzuciła (a raczej jej wypadł) telefon do wody. Domowe sposoby nie pomogły, więc po 2 dniach telefon oddałem do serwisu ROFAG i w 3dni naprawili telefon za ok.80 PLN. Uważam, że to bardzo uczciwa cena, bo fon działa do dziś bez zarzutu.

 

http://gsmsalon.pl/

Budujesz dom lub remontujesz mieszkanie? Zajrzyj na www.wega-lodz.pl

Link to comment
Share on other sites

Jeśli nie dojdzie do utleniania się bądź korozji na płytce to jest szansa na uratowanie go, niestety obecnie produkowane telefony nie są tak odporne jak kiedyś, oczywiście jest to celowe działanie producentów elektroniki...

128330.png
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...