Emil Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Sierpnia 2011 Ostatnio zainteresował mnie temat naprawy doraźnej opon. Naprawę doraźną przeprowadzamy poza warsztatem wulkanizacyjnym bez zdejmowania opony z obręczy. Naprawa taka jest krótkotrwała i wymaga ponownej naprawy w warsztacie wulkanizacyjnym z wyłączeniem opon pojazdów wolnobieżnych. Na rynku można znaleźć szereg wszelkiego rodzaju preparatów i zestawów do samodzielnej naprawy ogumienia.Metoda naprawy doraźnej posiada swoje plusy i minusy. Do najważniejszych można zaliczyć:- Brak użycia profesjonalnych, często skomplikowanych narzędzi naprawczych.- Łatwość i szybkość przeprowadzenia naprawy.- Naprawę może wykonać praktycznie każda osoba, bez wymogu wcześniejszego, specjalistycznego przeszkolenia.- Możliwość przeprowadzenia czynności naprawczych w każdych warunkach.- Krótki okres żywotności naprawianej opony.- Brak możliwości specjalistycznej oceny uszkodzenia oraz stanu technicznego opony.Doraźna naprawa to często pierwszy krok w kierunku naprawy trwałej. Zaleca się, aby dystanse pokonywane na oponie naprawionej samodzielnie ograniczały się do najbliższego zakładu wulkanizacyjnego, gdzie oględzinami i profesjonalną naprawą zajmie się wykwalifikowany pracownik.Rodzi się pytanie, czy ogólnie znane i dostępne sposoby samodzielnej naprawy opon znajdą zastosowanie w oponach motocyklowych? Jeżeli tak, to jakie? Która z metod daje najlepsze efekty?Może macie jakieś doświadczenia, opinie i uwagi odnośnie tego tematu? 0 Cytuj
bleft-style Opublikowano 12 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Sierpnia 2011 No ja wlasnie wczoraj złapałem gume latajac po krawężnikach wiec temat na czasie dla mnie 0 Cytuj Bleft-Style
SztandeR Opublikowano 13 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2011 Ja słyszałem że można kołkować opony w przypadku przebicia w trasie ale jest to metoda krótkotrwała i trzeba się po tym udać do wulkanizatora ale sam jeszcze tego nie próbowałem 0 Cytuj
Emil Opublikowano 13 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2011 Ja słyszałem że można kołkować opony w przypadku przebicia w trasie ale jest to metoda krótkotrwała i trzeba się po tym udać do wulkanizatora ale sam jeszcze tego nie próbowałem Zgadza się. Doczytałem się, ze metoda kołkowania jest zalecana w przypadku przebicia gwoździowego, gdzie skutkiem jest minimalne uszkodzenie opony. W takim przypadku problem na dobra sprawę dotyczy utrzymania odpowiedniego ciśnienia w oponie, a sama naprawa ma na celu uszczelnienie jej. Jak słusznie zauważyłeś kołkowanie, ale także pozostałe metody naprawy doraźnej opon wymagają ponownego przeprowadzenia naprawy w zakładzie wulkanizacyjnym [naprawa trwała]Podczas kołkowania opony motocyklowej zaleca się uwzględnić poniższe zasady: - maksymalnie można stosować 1 wkład naprawczy w jednej oponie,- kołkowanie opon stosuje się w ilości max. 4 kołków na oponę. 0 Cytuj
ffojtus Opublikowano 22 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2011 Podobno te tzw. łaty w sprayu - mogą mocno zaszkodzić oponie. Generalnie pomysł z tym to rewelacja, o ile potem się nie okaże że dzięki temu przejechaliśmy bezpiecznie te 500m do wulkanizatora, który by nam powiedział że opona up**** w środku jak stół w TVN-ie i nie ma jej co naprawiać, tylko trza na nową wymienić ;/ 0 Cytuj
Suchy-wolk Opublikowano 22 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2011 Muszę coś kupić w sklepie moto-akcesoria, znalazłem też spray do opon - http://www.moto-akcesoria.pl/product_info.php?products_id=26735 Chyba go zakupię, ale mam nadzieję, że się nie przyda. 0 Cytuj Chcesz założyć działalność, a może już posiadasz? Odbierz 10% rabatu na usługi księgowości w Polecam, sprawdziłem na własnym biznesie: www.infakt.pl
ffojtus Opublikowano 22 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Sierpnia 2011 nie będę uchodzić za znawcę tematu. Ale biorąc pod uwagę hipotetyczną sytuację opisaną przeze mnie powyżej, celowałbym w coś z nieco wyższej półki - ok. 40zł. To i tak jednorazowy wydadtek, a nóż może kiedyś uratuje Ci oponę od wymiany :> 0 Cytuj
Emil Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Takie łatki w sprayu na pewno nie zaszkodzi zabrać w dłuższe trasy, podobnie jak takie fajne mini gaśnice Oczywiście o ile mamy gdzie schować taki asortyment http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/pout.png 0 Cytuj
ffojtus Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 zapomniałem dopisać, ja obecnie posiadam Motula takie cudo.. Trudno mi mówić o jego walorach użytkowych w praktyce, bo jeszcze nigdy nie musiałem z tego korzystać, ale kosztowało ok 40zł:> 0 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.