Jump to content

Ja , Motocyklista


Dann
 Share

Recommended Posts

Ja, motocyklista - Fakty

 

 

W Polskę rusza 168 portretów ludzi, którzy pozostają anonimowi, dopóki nie zdejmą z głowy motocyklowego kasku. "Ja motocyklista" - akcja, która ma pokazać, że za kierownicą jednośladu może zasiadać ktoś obcy, ale także ktoś, kogo dobrze znamy, lubimy i szanujemy, i że warto uważać na wszystkich tych, którzy w zderzeniu z prowadzonym przez nas autem są bez szans.

Link to comment
Share on other sites

Najważniejsze, by w motocykliście dostrzec po prostu człowieka :smile:
Link to comment
Share on other sites

Żeby tylko do kierowców trafiło http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/pout.png

Moze do dwóch lub trzech :sad2:

Oni mają to w d*pie. Większość nawet nie będzie wiedziała o tym że taka akcja była.

 

W sumie to ostatnio się zastanawiałem co jako dość duża grupa motocyklistów możemy zrobić by uświadomić puszkarzy w łodzi

Link to comment
Share on other sites

W sumie to ostatnio się zastanawiałem co jako dość duża grupa motocyklistów możemy zrobić by uświadomić puszkarzy w łodzi

 

opcje są dwie - blokada (tylko niby co blokować) bądź a'la strajk włoski i jazda 50 po mieście (ale jednak wątpliwa sprawa).

TVN powęszy i dowie się o co chodzi i poda to dalej - może wtedy dotrze do ludności

Link to comment
Share on other sites

ale to będzie powodowało wk.... u kierowców i ciężko liczyć na aprobatę tego co robimy.

Nie wspominając już o uznanie nas za rozsądnych i równoprawnych użytkowników dróg.

Link to comment
Share on other sites

więc właśnie nic nie możemy zrobić, możemy krzyczeć o tym że miejsca wystarczy dla każdego i liczyć że coś to da i tyle

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

bądź a'la strajk włoski i jazda 50 po mieście (ale jednak wątpliwa sprawa).

 

było... http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/thumbdown.gif jazda spod selgrosa w 30-40 moto, grzeczniutko 50km/h - wszystkimi pasami ruchu do kaliskiego i nazad... dało coś? ...prócz prób wjechania autem między PRZEPISOWO jadące motocykle absolutnie nic... http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/cry.png

Link to comment
Share on other sites

To ja będę pesymistą trochę... za mało taka akcja żeby do kierowców coś dotarło... ten problem nie leży w tym że puszkarze "Nas" nie lubię, tylko że nie myślą na drogach. Poziom szkolenia kierowcy samochodu opiera się tylko i wyłącznie na tym żeby zdać egzamin, który jest kompletnie bez sensu...Fakt jest taki, większość puszkarzy, nie ma bladego pojęcia o jeździe i nie myślą na drogach, bo ich tego nikt nie uczył. Mało tego, nie znając przepisów jeżdżą w błogim przeświadczeniu że to "Oni" mają rację i pierwszeństwo... Szczerze powiem że chyba wolał bym żeby przeciętny puszkarz obawiał się tego co jest za szybą kasku, niż widział we mnie zwykłego człowieka, może wtedy bałby się ze dostanie w papę za jakiś numer na drodze i zaczął by myśleć w obawie o własne zdrowie...Ale nie tylko "Oni" przeginają na drogach, my motocykliści też i jeżeli już w ogóle mamy się zastanawiać nad zmianami, to całości a nie tylko jednej strony...

P.S. Ja tam się ratuję na drodze według ludowego przysłowia: Loud pipes, save lives !!! Na klakson, nikt nie reaguje, ale nagły łomot z czterech rurek tuż przy głowie, skłania puszkarza do przemyślenia manewru zmiany pasa, bo chyba jednak ktoś jeszcze jest na drodze... poz tym to świetny budzik na zaspanych kierowców...

Link to comment
Share on other sites

wydaje mi sie ze w polsce jest oprócz problemu zawistnego polaka problem przyzwyczajenia sie ze jestesmy na drodze. po zimie zanim kierowcy sie przyzwyczaja do motocyklistow to sezon sie konczy i tak w kółko

Link to comment
Share on other sites

Przyznaję się bez bicia że dopiero gdy zacząłem motongiem jeździć to maxyma PATRZ W LUSTERKA nabrała nowego znaczenia , wcześniej to pusty frazes. Niby patrzyłem w lusterka ale nie spodziewałem się że może tam być motocyklista, teraz sprawdzam 3 razy zanim zrobię coś na drodze

Link to comment
Share on other sites

Thebestof78

Przyznaję się bez bicia że dopiero gdy zacząłem motongiem jeździć to maxyma PATRZ W LUSTERKA nabrała nowego znaczenia , wcześniej to pusty frazes. Niby patrzyłem w lusterka ale nie spodziewałem się że może tam być motocyklista, teraz sprawdzam 3 razy zanim zrobię coś na drodze

 

Mam dokładnie to samo. Dopiero w tym roku zaczęłam uważać na motocyklistów. I rzeczywiście dzięki temu jakieś dwa tygodnie temu nie stuknęłam koleżanki z naszego forum. Kiedyś bym się nawet nie zastanowiła nad zmianą pasa. A tak kolorowa Repsolka dalej śmiga

Link to comment
Share on other sites

Poziom szkolenia kierowcy samochodu opiera się tylko i wyłącznie na tym żeby zdać egzamin, który jest kompletnie bez sensu

Tak samo jak szkolenie motocyklistów, nie ma różnicy

Szczerze powiem że chyba wolał bym żeby przeciętny puszkarz obawiał się tego co jest za szybą kasku, niż widział we mnie zwykłego człowieka, może wtedy bałby się ze dostanie w papę za jakiś numer na drodze

Też tak myślę, normalny człowiek bez zawiści będzie się mógł sam przekonać czy jesteśmy fajni, czy nie, a nerwowy czop może się dwa razy zastanowi zanim zacznie fikać, bo za szybką na pewno jakiś wariat. :decayed:

 

Prawda jest też taka, że gdy motocyklista szaleje i wyje tymi swoimi pustymi rurkami, to nagle jest widoczny, bo to wariat i lepiej go omijać, a jak zaczyna jechać przepisowo i jechać spokojnie swoim pasem, to nagle zaczynają się czary i motocyklista znika. Taka sztuczka motocyklisty pojawiam się i znikam :decayed:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...