Jump to content

Dolewka Płynu Hamulcowego?


Koper
 Share

Recommended Posts

Witam, jakiś czas temu, po wymianie przednich klocków hamulcowych nie został dokręcony dekiel od pojemniczka na płyn i zanim to zauważyłem, trochę tego płynu podczas hamowania ubyło. Po dokręceniu nie zauważyłem żadnego pęcherzyka powietrza w wizjerku, a i sama klamka hamulca reaguje na nacisk tak samo jak wcześniej, jednak mam wrażenie, że motocykl hamuje dużo słabiej. Pytanie, czy za taki stan rzeczy może odpowiadać owy ubytek płynu, czy np. klocki nierenomowanej firmy?

 

Pytanie drugie, czy płyn hamulcowy można bezczelnie dolać, odkręcając owo wieczko, zdejmując uszczelkę i wlewając kilka mln, czy trzeba odprawić całą procedurę z wymianą, której szczerze powiedziawszy sam odprawiać się boję?

Link to comment
Share on other sites

Po odpowietrzeniu, i przejechaniu kilkudziesięciu km dobrze jest jeszcze raz odpowietrzyć. Klocki nie mają tu za wielkiego znaczenia,chyba że ostro jeździsz i będą się mocno grzały i zagotujesz płyn hamulcowy - to tak, straci parametry.

 

Możesz dolać jak wymieniałeś niedawno, jak kilka mc temu wymieniałeś to zalej cały od nowa.To tania sprawa. Polecam DOT 5.1

 

w razie czego u Jakubka zrobisz cała procedurę pewnie w miarę tanio :smile:

Link to comment
Share on other sites

Jeśli hamulce są zapowietrzone to nie hamuje prawie wcale i masz miękką klamkę ale tak jak by wcale nie łapała, mała ilość płynu nie spowoduje że będzie gorsze hamowanie, chyba że było go aż tak mało że zapowietrzył się układ. Hamowanie może być gorsze przez gówniane klocki.

 

Możesz dolać płynu bez żadnego problemu tylko warto żeby był to płyn który ma takie same parametry jak wcześniejszy, ogólnie idea jest taka że łącząc płyny układ przejmuje właściwości gorszego.

 

Ogólnie to nic trudnego ale jak się boisz to lepiej podjedz do fachowca żeby mieć spokojną głowę w końcu to hamulce :decayed:

Link to comment
Share on other sites

Płynu nie wymieniałem wcale, więc musiałbym chyba cały wymienić. Generalnie klamka się nie zapada, dozowanie jest takie jak przedtem, mimo to hamuje słabiej, może to faktycznie gówniane klocki, bo jeszcze im się zdarza popiskiwać.

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze nowe klocki musie się dotrzeć względem tarczy,druga sprawa jakoś klocków(firma) też ma znaczenie a trzecie spuszczasz stary płyn zalewasz nowy odpowietrzasz i po sprawie..Jak chcesz podjedź do mnie z nowym płynem i ci wymienie i po sprawie...

Link to comment
Share on other sites

Pytanie drugie, czy płyn hamulcowy można bezczelnie dolać, odkręcając owo wieczko, zdejmując uszczelkę i wlewając kilka mln, czy trzeba odprawić całą procedurę z wymianą, której szczerze powiedziawszy sam odprawiać się boję?

 

Można dolewać (taki sam jak był)... Lepiej jest jednak wymienić cały (koszt 20zł). Jak się boisz sam podjedź w pierwszą sobotę miesiąca do warsztatu Kuby (wtedy jest dzień otwarty i na pewno coś Ci podpowie jak to zrobić) a jak nie to na pewno ktoś Ci pomoże wymienić a jak nie to wogóle daj do Kuby na wymianę... Roboty przy tym jest 15 minut

Link to comment
Share on other sites

Nie pamiętam jakiej firmy klocki kupowałem, ale mam gdzieś paragon, to zerknę. Zrobiłem juz na nich ponad 600km, więc powinny się dotrzeć. Co do płynu i jego wymiany, to jeszcze posprawdzam przez weekend, bo może to po prostu efekt placebo, widok wypływającego płynu tak na mnie zadziałał. A jeśli nie, to kupię jutro płyn i po weekendzie będę Cię prosił o pomoc :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

Wymienić płyn jest prosto... Kiedyś nawet filmik gdzieś tu był ale nie mogę znaleźć.. Tu masz podobny o Virago ale sama technika jest taka sama

http://www.youtube.com/watch?v=QaEPf3rUP0M&feature=related

Najważniejsze żeby nie zapowietrzyć bo wtedy jest gorzej...

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o piszczenie to mogą być dwie przyczyny

1. klocki są gówniane i po prostu tak mają i mieć będą

2. Klocki się dociera tak jak pisał Daniel, i przez pierwsze 200-300km powinno się nimi hamować pulsacyjnie nie doprowadzając do ich przegrzania (ale takiej mądrości nabywa się zazwyczaj po ptokach :decayed: no bo jak nowe klocki to opór i imadło na klamkę żeby sprawdzić jak nowy nabytek działa :decayed: ) jeśli się tego nie zrobi to dostają takiej szklistej powłoki co powoduje piszczenie.

Link to comment
Share on other sites

Jakbyś miał zapowietrzony układ to po kilku naciśnięciach klamki czułbyś, że punkt zadziałania hamulców jest coraz wcześniej. Jeżeli po kilku naciśnięciach nie czujesz zmiany to zapowietrzone raczej nie są. Tak czy inaczej jeżeli płynu nie wymieniałeś to warto to zmienić. Są różne szkoły, ortodoksyjna mówi, że płyn należy zmieniać co roku, inni, że co dwa - trzy lata. Ja jestem bliższy opcji numer dwa, ale to dlatego, że nie kręcę dużych przebiegów.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...