Jump to content

Suzuki Gsxr 750 Srad


boyzdw
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Miał ktoś może styczność z suzuki gsxr 750 srad,. Rocznik 1996-1998. Prosze o swoje opinie :smile:

 

Z góry dziękuje.

Link to comment
Share on other sites

Mój kumpel ma z '96 albo '97 nie pamiętam dokładnie i jest bardzo zadowolony. Ciężko jest powiedzieć coś konkretnego, ponieważ Twoje pytanie jest bardzo ogólne więc nie będe tu prawił wywodów na temat cen części zamiennych bo jak ktoś się kusi na kupno motoru to w ogóle nie powinien patrzeć w tych kategoriach.

 

Jedyne co Ci mogę powiedzieć to, że jeździ nim już trzeci sezon i prawie nic przy nim nie robi prócz rzeczy oczywistych (np wymiana oleju itp), nie jest awaryjny, co prawda musiał przy nim trochę pogrzebać ale wiedział co kupuje, ponieważ kupował go po drobnej kolizji i sprzedawca od razu mu powiedział co i jak więc nic ponadto. Licznika jeszcze nie zamknął ale >200 nie ma problemu żadnego. Mało nie pali :smile: Sam miałem okazję się nim przejechać i jest całkiem zrywny. Choć za ścigaczami nie przepadam to całkiem wygodny, o ile można mówić o wygodzie na takich motocyklach :biggrin:

 

Zależy również ile masz wzrostu. Ja przy swoich 182cm jak się zatrzymam to spokojnie całą płaszczyzną stopy się popieram podczas gdy mój kolega jest parę centymetrów niższy i bardziej na palcach się podpiera niż piętą sięga ziemi :smile: więc jeśli masz ok 170 to lepiej usiądź na nim jeśli masz okazję aby się przymierzyć bo raczej jest całkiem wysoko siedzenie w tym modelu.

 

Fajna opcja jeśli masz zamiennik na siedzenie pasażera. Możesz mieć tam albo siedzisko albo owiewka/zadupek :smile:. Pod tym siedzeniem pasażera jest mały schowek.

 

BARDZO WAŻNA INFORMACJA: otóż, w owym schowku spokojnie mieszczą się cztery puszki piwa. Tylko uważaj, jak chowasz tam piwo w puszkach żeby je zabrać do domu i się napić po ekscytującej przejażdżce na tym motocyklu to lepiej już nie szarżuj ponieważ gdyż łatwo jest puszkę tę przedziurawić... i kolega się dziwił, że jak się zatrzymał to mu coś kapało z nadkola :smile:

Link to comment
Share on other sites

BARDZO WAŻNA INFORMACJA: otóż, w owym schowku spokojnie mieszczą się cztery puszki piwa. Tylko uważaj, jak chowasz tam piwo w puszkach żeby je zabrać do domu i się napić po ekscytującej przejażdżce na tym motocyklu to lepiej już nie szarżuj ponieważ gdyż łatwo jest puszkę tę przedziurawić... i kolega się dziwił, że jak się zatrzymał to mu coś kapało z nad kola :smile:

 

To musiało być zaskoczenie

Link to comment
Share on other sites

To musiało być zaskoczenie

 

Było nie było choć wilokrotnie wcześniej w tym schowku taki właśnie pakunek był przewożony i nigdy wcześniej się to nie zdażyło :smile: heh :]

Link to comment
Share on other sites

MarcinGraczykLDZ

Posiadam SRADa, 600 cm3. Rocznik 97. Na tą chwile nie miałem żadnych usterek. Prosty sprzęt z którym nawet osoba nie mającego dużo wspólnego z mechanika jest w stanie sobie poradzić. Z tego co pamiętam to początkowe roczniki miały wadliwy napinacz. Stąd miedzy innymi pojawiło się stwierdzenie: "Chcesz mieć stuki, kup suzuki". W późniejszych modelach, nie pamiętam dokładnie, ale chyba od 98 roku już wyeliminowano ta usterkę. Zwracaj uwagę na główkę ramy. Dużo osób lata nimi na gumie. Niestety ale nie są oszczędne. Potrafią palić ok 8-9 litrów ( przy kręceniu do 10 tys obrotów ) Silnik trzyma wysoką temperaturę. Spowodowane jest to między innymi dość sporą ilością owiewek które zasłaniają chłodnice. Najlepiej przyśpiesza ( pisze o 600 cm3 ) od 7 tys obrotów. Mocne wrażenia zaczynają się pod odcięciem. Nigdy nie miałem przyjemności porównać z 750. Z tego co mi się wydaje to różnica jest ok 25 koni mechanicznych. Motocykl wybacza błędy. Dlaczego wybrałem srada a nie jakiś inny motocykl ? Ze wzg. na cene oraz wygląd. Sylwetka przypadła mi do gustu. Wtedy gdy szukałem motocykla wydawał się on najrozsądniejszym w porównaniu jakości do ceny. Odnośnie zaślepki tylnego siedzenia, często sprzedający nie dają tej zaślepki. Później jest problem by kupić w tym samym kolorze.

Link to comment
Share on other sites

a jak jest z dłuższymi trasami ...Idzie zrobić tak 200-300km naraz?

 

Da radę pod warunkiem, że masz kasę na wahę hehe ;)

 

tak jak pisał MarcinGraczykLDZ, potrafi palić niecałem 10 litrów, bak w 750 to ok 18/19 litrów pojemności o ile pamiętam i ma 175 km. Z tego co wiem to łapie najlepiej ok 10 tys. obrotów. na pierwszym biegu 120 pociągniesz a na drugim dwie paczki zamkniesz spokojnie.

 

A tak z ciekawości, masz jakiś konkretny egzamplarz na oku? Jaki rocznik, jaka cena?

Link to comment
Share on other sites

A tak z ciekawości, masz jakiś konkretny egzamplarz na oku? Jaki rocznik, jaka cena?

 

Nie mam. Planuje zrealizować te plany dopiero pod koniec sezonu jak sie uda:)

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Jeżdżę sradem 750 '96 niecałe 3 sezony. Jesli chodzi o spalanie nie przekraczam 9litrów, najmniej około 6 udało mi się osiągnąć ale to mój pierwszy moto i na początku jeździłem znacznie wolniej. Trase 200-300 kilometrów robiłem nieraz, czasem nawet z pasażerką:smile: Czym szybciej jedziesz tym łatwiej wytrzymać bo duża częśc ciężaru ciała oparta jest na rękach:) Ja troche narzekam na kąt ugięcia kolan ale mam 190cm wzrostu. Jeśli masz ochotę spróbować sprzętu to na pewno się dogadamy:) pzdr!

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

a co myślicie o suzuki gsxr 750 k1?

 

jakie są jego wady i zalety, jakie spalanie i wygoda?

Jak można w ogóle brać pod uwagę coś takiego jak "wygoda" w motocyklu klasy superbike!! :thumbdown:  Spalanie? Kogo to interesuje w sportowym motocyklu.On został zaprojektowany do zapier.....a a nie żeby sobie pyrkać w spacerowym tempie. Silniki w tych sprzętach i tak dopiero zaczynają się budzić w połowie obrotomierza. Motocykle z pod znaku GSX-R to torowe kilery :ph34r:Do codziennego użytku lepiej sobie pomyśl o czymś "wygodniejszym" :riding:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
Guest KAWA
Możecie coś więcej powiedzieć na temat GSX-R 600, aktualnie poszukuję dla siebie pierwszego motocykla..tak tak wiem , teraz teraz od wszystkich dostane po głowie, że na pewno nie taki motocykl jako pierwszy.. :P  ale co tu zrobić  jak człowiek zakochał się "od pierwszego spojrzenia .. :wub:  do tej pory jeździłam Yamahą FZS FAZER 600 nie było tego dużo niestety.. Jak każdy "świeżak" mam duże obawy, jednak wierzę ,że wszytko też zależy od szacunku jaki ma się do motocykli.. 

 

Ps. Motocykl ma być do jazdy codziennej gównie po mieście( średnio ok. 60 km dziennie), nie wykluczam oczywiście wypadów za miasto.. Mam 179 cm wzrostu i do najmniejszych kobiet raczej nie należę.. :blush:

 

dziękuje z góry za wszystkie rady... :smile:
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...