Jump to content

22 Motocyklowe Mity? Czyli Jak Zepsuć Motocykl


Aidekk
 Share

Recommended Posts

Wklejam link do artykułu, który znalazłem w necie:

http://moto.pl/Motocykle/1,113811,2667234.html?as=1

http://moto.pl/Motocykle/1,113811,2667234.html?as=2

Generalnie myślę, że większość to prawda i ogółem artykuł godny uwagi.

 

Komentujcie, zgłaszajcie uwagi i jeśli gdzieś gość napisał brednie to podyskutujmy :smile:

Link to comment
Share on other sites

IMO bardzo sensowne. Jedno co trochę (też nieprzesadnie) wydaje mi się naciągane to te prostowanie ramy. Przy sportach pewnie to prawda, ale w wietrzypachach sporo jeździ ram- samoróbek i IMO osoba która umie zrobić taką ramę umie też ją naprawić. Oczywiście- nie będzie to zwykły kowal ze wsi pod lasem.EDIT: no i regeneracja silnika... japończyki- ok ale taki np. Harley może przy tym jeszcze zyskać. Wymiana tłoków na kute jest wcale nie taką rzadką przeróbką (już nawet nie wspomnę o bardziej zaawansowanych zabiegach jak rozwiercanie cylindrów). Inna rzecz że od strony kosztów- tylko dla orłów. Chyba też bym kupił "nowy".

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

elementarz dla początkujących - nic dodać, nic ująć... jest OK.ostrożnie tylko z klejami Loctite'a - ponieważ to kleje anaerobowe, czyli działające bez dostępu powietrza, można już śruby nigdy nie odkręcić - jest ich cała paleta, kolory i zastosowania - najpopularniejszy Loct. 243 - ale z rozwagą.no i silikony - czerwony silikon to przeżytek - są dziś na rynku znacznie lepsze i nowocześniejsze szczeliwa kompozytowe - o antracytowym lub czarnym kolorze - ale też trzeba wiedzieć jak, gdzie i do czego je stosować... widziałem już pozatykane silikonowymi babolami kanały olejowe silników - tak więc też z rozwagą :smile:

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi sie że nie ma sie do czego przyczepiać. Dobra lektóra szczególnie dla mniej zorientowanych.

Link to comment
Share on other sites

Oki o 1 pkt już dyskusja była i można się kłucić

 

Hmmm a jak to jest z tymi sprzęgłami ?? pkt 3.

Bo co moto to innaczej sprzęgło reaguje na ruch klamki.

Czasem jest tak że by wrzucić bieg (albo zrzucić bo do góry można jechać bez sprzęgła)

musze "puścić" manetkę bo klamkę trzeba docisnąć prawie do samej manetki a tego bardzo nie lubię ;)

Wiec jak to sobie sensownie ustawić by było oki ??

Link to comment
Share on other sites

działkowy emeryt

ridrick - tak to już niestety jest - piszą prawdę :smile:

u mnie na ten przykład jest pompa i sprzęgło rozłączane hydraulicznie wysprzęglikiem. Nie mam możliwości regulacji luzu, bo ten kasuje się automatycznie sprężynami, mam natomiast dwupalcową klamkę i jeśli używam sprzęgła dosłownie muskam ją palcami.

W mechaniźmie klasycznym, na linkę, przy zdrowych okładzinach ciernych luz na końcu klamki (o fabrycznej długości) powinieneś ustawić pomiędzy 0,5 a 1 cm i nie mniej ani nie więcej. Inaczej albo będą trzaski przy zmianie biegów, albo bedziesz przypalał ślizgające się sprzęgło. Można to ustawić, ale wymaga to trochę zabawy metodą prób i błędów - można wypracować zmianę biegów na tzw "krótkie sprzęgło" czyli muskanie klamki palcami, ale trzeba bardzo precyzyjnie ustawić luz klamki, bliżej 0,5 cm. W miarę zużywania się okładzin ciernych wraz z nawijanymi kilometrami takie ustawienie będzie wymagało kontroli i korekty. Brak korekty będzie zmieniał ustawiony luz i sprzęgło będzie coraz "głębsze". Generalnie zastosowanie takiego ustawienia to sportowy styl jazdy. Oczywiście cały mechanizm sterowaniem sprzęgła musi być bez zarzutu - nie dopuszczalne są zapieczone linki, muszą być idealnie nasmarowane i gładziutko pracować w pancerzu, osadzenie wałeczka końcówki linki w dźwigni sprzęgła przy silniku nie może być wyrobione czy wypracowane a sprężyna samej dźwigni nie może być wyklepana (żużyta) - inaczej będziesz miał problemy z precyzyjnym ustawieniem i spotkasz właśnie takie efekty o jakich piszesz ;)

 

aha... można zbijać biegi bez sprzęgła również w dół - to skrzynie z ubogą synchronizacją ;) , więc kombinacja odpowiedniego gazu, obrotów silnika przy danym przełożeniu i wprawna stopa działają cuda. Oczywiście potrzebne jest dobre wyczucie własnego sprzętu i trochę wprawy. No i rzecz jasna znowu precyzyjnie działający mechanizm dźwigni i cięgła zmiany biegów. ... motocykl to jednak precyzyjne bydlę - nie młockarnia :decayed:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...