Adam Opublikowano 11 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2012 Naciągana ? nie wydaje mi się jak byś przeczytał dokładnie co napisałem! napisałem do firmy motogarage to się dowiemy ile to będzie kosztować. A po drugie zastanów się czy chciał byś jeździć moto z pękniętą ramą a potem pisz czy naciągane!! Myślisz że kupił bym moto jak bym wiedział że rama jest pęknięta? nie nie kupił bym. A Ty czytałeś dokładnie zdanie poprzedzające to zacytowane przez Ciebie? :> 0 Cytuj
Dzejdzej Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Nauczka dla innych czytających ten temat, Piszcie na umowie zapisy które stwierdzają że rama jest prosta nie posiada pęknięć oraz ma prawidłową geometrie. w razie czego będzie podkładka w sądzie chyba tego nikt ci nie podpisze jezeli jest to 2,3 itp wlasciciel a sprawdzenie geometri ramy nie kosztuje 20zł.... 0 Cytuj
piżmak Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Jest w Bielsku firma ktora zajmuje się spawaniem i prostowaniem ram moto. Poszukaj przeciesz masz blisko. Wydaje mi sie że z ta cena jednak jest wygórowana.A jeśl chodzi o takie spory to chyba raczej możesz się ubiegać o częściowy zwrok kosztów od sprzedającego. 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Znaczne od początku bo każdy ma mnie za oszusta a chce pokazać jak to wygląda to od mojej stronyMaćku ja przynajmniej za oszusta Cię nie mam i pewnie wielu forumowiczów, którzy mieli okazję Cię poznać też nie. Świadczy o tym chociazby fakt, że nie sprzedałeś moto po kosztach ani nie próbowałeś ukrywac wad. Że nie powiedziałeś o tej rysie - o takich rzeczach nie zawsze się pamięta i to nic złego. Z tego co piszesz wysłałeś zdjęcia, gdzie rysa była widoczna więc kolega ondraszek widział albo widzieć powinien, tak czy inaczej nikt nie robi tu z Ciebie świni. Powodzenia w załatwianiu sprawy. Dodam, że jeśli faktycznie rysa była widoczna na fotkach które ondraszek od Ciebie dostał to nie masz się w ogóle co martwić i ja bym nic na własny koszt nie robił. Tak jak napisałeś, nie jesteś mechanikiem i wiedzieć nie musiałeś. Skoro tylu speców oglądało i nikt się nie poznał to jest to argument na Twoją korzyść. 2000 zł za naprawy itp za motocykl w cenie, za jaką sprzedałeś jest grubym przegięciem. Rozumiem obie strony, ale ani ondraszek nie może oczekiwać, że zrobisz wszystko za niego i że tak powiem weźmiesz moto spod chaty, odprowadzisz do spawacza i on zrobi i mu przywieziesz (bo takie odnoszę wrażenie z postów Andrzeja, że najchętniej chciałby zwrot 100% kasy a jak nie to trzeba Cię wydoić ile się da). Zrobić dobry gest i dorzucić się do naprawy ok - ale moim zdaniem nie 2000 zł. Tak czy inaczej panowie uzgodnijcie to między sobą. Moim zdaniem Maćku - nie masz powodu czuć się winny i brać 100% odpowiedzialności finansowej za to pęknięcie. 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
działkowy emeryt Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 no to teraz się zacznie... 0 Cytuj ...z każdym dniem rośnie liczba ludków, którzy mogą pocałować mnie w d*pę.... ... dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu...?!?!? ... bo to nieładne jest...
ridrick Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 skoro tyle osób go widziało jak Pisał Maciek nawet Diagnosta i mechanik parę razy, i tego nie widzieli to jak ja miałem to zobaczyć?? O ile diagnosta sprawdza podstawowe parametry związane z dopuszczeniem motocykla do ruchu a mechanik naprawia usterki zlecone przez właściciela, to twoją rolą jest sprawdzenie elementów konstrukcyjnych motocykla takich jak spawy ramy (np. te przy główce) i mocowania silnika. Szczególnie jeśli kupujesz motocykl który ma już ponad 20 lat. To nawet sprawdza się przy prawie nowych maszynach. Jakbyś to zlecił mechanikowi tu na miejscu albo zabrał ze sobą kogoś kto się zna na rzeczy to by to sprawdzili. Pod tym względem jesteś sam sobie winny. Jak nie chcesz nikogo takiego to bierze się checkliste na której to odhaczasz kolejne punkty jako sprawdzone dzięki czemu sam sprawdzisz to co trzeba i podejmiesz świadomą decyzję. Poza tym jeśli tak jak mówi maciek dostałeś dokładne zdjęcia to wystarczyło wrzucić na forum tak jak tu ludzie robią i pewnie też by ktoś zwrócił na to uwagę. Napisałem do Maćka na GG że mogę przystać na taką propozycję że:W zasadzie rozwiązanie jest między wami więc ja osobiście nie widzę potrzeby byście rozwlekali sprawę na forum 0 Cytuj Motocyklistą nie staniesz się z chwilą kupna motocykla !!! Jest to pasja, którą trzeba poczuć całym sercem, rodzi się pewien rodzaj więzi 'człowiek-maszyna', dająca sens życiu i uczucie wolności jakiej nikt nie jest w stanie dać nam na tym świecie. Pasja ta staje się najmocniejszym narkotykiem, który rządzi naszym życiem. Nawet gdy ją porzucimy zostawia za sobą pustkę, jakiej nie da się wypełnić niczym innym !!!
BykuOCW Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Ja powiem tylko, że diagności mają zwykle w du*ie motocykl, i nie zdziwiło mnie to absolutnie, że ni wykryli rysy/pęknięcia. Kiedy ja jadę kupić motocykl biorę ze sobą eksperta, który bierze pieniądze za fachową ekspertyzę. Jeżeli wziąłbyś ze sobą taką osobę było by po problemie. Niestety to kupujący zawinił, i tak naprawdę Maciek teraz nie musi nic robić. Prawnie i tak nic nie osiągniesz. Jeżeli Maciek pomoże kupującemu to tylko jego dobra wola, bo tak jak napisałem wyżej - Sprzedający NIE MUSI NIC ROBIĆ. 0 Cytuj
ondraszek Opublikowano 12 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Witam Ponownie. tu już nie chodzi o to czy tam jest ta rysa czy jej nie ma czy jest pęknięcie czy go nie ma tylko o to że skoro człowiek człowiekowi mówi że moto jest zadbane i doinwestowane i wystarczy wsiadać i jechać to chyba o czymś świadczy. Maciek mnie zapewniał parę razy że tak jest! zaufałem mu bo jest adminem na forum hondy CB-1 z tego co wiem możliwe nawet że i założycielem tego forum, więc na moto się powinien znać. czy dobrze rozumiem? jeśli się mylę to proszę mnie poprawić! wy Ciągle o tym żę miałem zdjęcia z widocznym pęknięciem.......nie nie miałem zdjęc na których pęknięcie było by zaznaczone czerwonym kółeczkiem. Mam na mailu zdjęcia które dostałem i wcale nie są dobrej jakości jak chcecie to każdemu je mogę udostępnić.................tylko po co jak już po ptokach. Zaufałem człowiekowi który miał stworzony wizerunek na forum i który się zarzekał że wszystko jest w porządku. Dalsza dyskusja na forum rzeczywiście nie ma sensu bo nie jesteście na moim miejscu i obyście nigdy nie byli ale jak będziecie to wtedy sobie pomyślicie że miałem rację. Dziękuję Bardzo wszystkim za wypowiedzi. AMEN 0 Cytuj
xanton Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 A jest takie stare, polskie powiedzenie: "widziały gały co brały". Współczuję to ja... Maćkowi. Wystawił sprzęt, zdjęć nie picował, używał cały czas do końca - trafił się kupiec więc moto sprzedał a teraz wciągnął się w dyskusję tylko dlatego, że jest uczciwy. Standardowa umowa kupna - sprzedaży zawiera klauzulę zazwyczaj, że sprzedający nie zataja wad (nie przykleił plastra w to miejsce) a kupującemu stan techniczny jest znany. Po zakup moto, samochodu, jachtu jedzie się z kimś do kogo ma się zaufanie i kto się na tym zna. Jeżeli jedziesz ondraszku po moto z Twoimi braćmi to chyba powinni się znać na fachu a jeżeli tylko chcieli zrobić sobie wycieczkę to szkoda, że Twoim kosztem. Generalnie - przecież nikt Cię przy kupnie nie poganiał, zapewne mogłeś oglądać ile i jak chciałeś więc jeśli czegoś nie zauważyłeś to już jest wyłącznie Twój problem. Myślę, że będzie to dla Ciebie doświadczenia na przyszłość abyś więcej uwagi przykładał do dobierania fachowców. Jeśli swoim postem chciałeś doprowadzić do ostracyzmu wobec Maćka to liczę, że Ci się nie uda tego osiągnąć. 0 Cytuj
Suchy-wolk Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 @ondraszek - z całym szacunkiem, ale czego od Nas oczekujesz? Mamy jechać wklepać Maćkowi, bo kupiłeś "niesprawny" motocykl? No troszeczkę powagi zachowaj Andrzej, bo najbardziej winną osobą jesteś Ty sam, nawet powinieneś to załatwić ze sprzedającym prywatnie, a nie rozgłaszać wielki żal na forach. Ja na prawdę nie życzę nikomu zaliczenia podobnej sytuacji, ale jeżeli Maciek godził się na zabranie maszyny do serwisów, godził się na sprawdzenie motocykla pod okiem mechaników, a Ty wolałeś pozostać przy "zaufaniu" osobie, którą widzisz prawdopodobnie pierwszy raz w życiu, no to wnioski same się wysnuwają... Ciąganie się po sądach jest nie na miejscu, iż wydasz kupę kasy, a ugrasz na tym może kilka stówek na naprawę (choć i w to wątpię). P.S. To, że jestem adminem FŁM czy innego forum oznacza, że jestem w 100% człowiekiem godnym zaufania? - Myślę, że nikogo nie przekonuje fakt, że Twoim argumentem broniącym jest mówienie "Maciek mnie zapewniał kilka razy..." 0 Cytuj Chcesz założyć działalność, a może już posiadasz? Odbierz 10% rabatu na usługi księgowości w Polecam, sprawdziłem na własnym biznesie: www.infakt.pl
ffojtus Opublikowano 12 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2012 Od razu zaznaczam, że jestem w 100% bezstronny. Poniżej czysta analiza... "No to lecę po kumpla Blacharza żeby na to luknął i stwierdził że jest to ewidentne pęknięcie ramy, w dodatku przerdzewiałe co świadczy o tym że sprzedający o tym wiedział lub nie ale jeździł z tym od dawna". Chyba macie sobie sporo rzeczy do wyjaśnienia. Na moje oko i rozumowanie, to wszystko rozbija się o to, czy Macix o tym pęknięciu wiedział, czy rzeczywiście nie był go świadom. Z powyższych komentarzy wynika, że zdawał sobie sprawę "że w skrócie to jest jakaś rysa, no ale w sumie nie wpływało to na użytkowanie moto i tak dalej...". Mi się wydaję, że kluczowym dla waszego problemu jest to, czy właśnie Macix wiedział o tym że rama jest pęknięta i wtedy z powyższą świadomością sprzedał Ci motocykl. Warto zauważyć, że teraz jest to praktycznie nie do udowodnienia, no chyba że jakiś rzeczoznawca, czy coś na drodze sądowej (ale wiadomo, to kosztowna impreza. Druga kwestia, to tak jak ktoś zauważył, treść waszej umowy kupna-sprzedaży i to, czy są tam takie przykładowe punkty jak: 1. sprzedawca podpisem potwierdza że wydany towar / motocykl jest wolny od wad... 2. kupujący podpisem oświadcza, że w pełni zapoznał się ze stanem motocykla... W zależności od stanu faktycznego nie wiem czy nie warto, aby ondraszek zastanowił się nad wadą oświadczenia woli, jaką w kodeksie cywilnym pod art. 84 jest błąd. Tylko teraz tak, pamiętajmy, że nie mamy do czynienia z błędem, gdy 1. strony błędnie nazywają czynność prawną - to raczej wam nie grozi 2. gdy strony się nie dogadały - jak wyżej 3. gdy podpisuje się oświadczenie woli nie czytając uprzednio umowy 4. gdy strony składają oświadczenie woli na podstawie tego co wyobrażają sobie co do przyszłości W przepisie mamy przesłanki, które muszą wystąpić, aby móc powołać się na błąd: 1. ma dotyczyć treści czynności prawnej 2. ma być istotny (w prostych słowach, gdyby autor znał rzeczywisty stan, nie złożyłby takiego oświadczenia woli) + jedna z dodatkowych przesłanek jeżeli czynność była odpłatna (dotyczy was) 3. adresat błąd wywołał choćby nie ze swojej winy 4. adresat o błędzie wiedział 5. adresat mógł błąd z łatwością zauważyć Jeżeli stwierdzacie że zachodzą przesłanki z lektury powyższego przepisu, to po stronie ondraszka powstaje prawo podmiotowe kształtujące, mocą którego może on uchylić się od skutków swojego oświadczenia woli poprzez złożenie drugiej stronie oświadczenia na piśmie w ciągu roku od wykrycia błędu! Generalnie prawdopodobnie droga sądowa nie musi być koniecznością. Ja piszę tak na chłopski rozum, ale generalnie polecam skonsultowanie się ewentualnie z radcą prawnym, czy adwokatem, który to mógłby potwierdzić / zaprzeczyć, czy opisywana przeze mnie opcja jest możliwa 0 Cytuj
Dzejdzej Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 Witam Ponownie. tu już nie chodzi o to czy tam jest ta rysa czy jej nie ma czy jest pęknięcie czy go nie ma tylko o to że skoro człowiek człowiekowi mówi że moto jest zadbane i doinwestowane i wystarczy wsiadać ehhh.... jezeli coś sprzedajesz i nie wiesz ze jest pekniecie to według sprzedawcy moto jest git.. proste.. jest adminem na forum hondy CB-1 z tego co wiem możliwe nawet że i założycielem tego forum, więc na moto się powinien znać haha on może sie znac na robieniu blogów.. stron www... a nie na mechanice bo nie jest mechanikiem... tylko adminem Ciągle o tym żę miałem zdjęcia z widocznym pęknięciem.......nie nie miałem zdjęc na których pęknięcie było by zaznaczone czerwonym kółeczkiem. tu aż nie wiem co napisać to co miał każdą ryse na 20 letnim moto ci zaznaczac???? 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 Tak jak napisał Suchy, tylko współczuć Maćkowi, ze trafił na kogoś kto zamiast do końca próbować załatwić sprawę ze sprzedającym próbował ugrać coś przez wymuszenie, próbując zepsuć Maćkowi reputację i zrobienie z niego świni publicznie na dwóch forach. Zagranie poniżej pasa i w dodatku dodam, że strasznie dziecinne. haha on może sie znac na robieniu blogów.. stron www... a nie na mechanice bo nie jest mechanikiem... tylko adminem Dżejdżej napisał wszystko w temacie robienia z Maćka Boga-mechanika-malarza-akrobaty, aż nie wiem co dodać Co do samego zaufania, to jest taka zasada w biznesie, że zaufanie to jest jak podajesz rękę i jak ją puszczasz się kończy... Było zabrać moto na przegląd - o ile to Maciek nie zabraniał. Moto Andrzej miał pod d**ą i jeździł, nic nie wskazywało na pękniętą ramę: ani jakieś drgań nie było ani nic krzywo nie jechało więc niby jak Maciek miał wiedzieć? Wg mnie temat skończony. Odnośnie Maćka to wielki plus, że w ogóle próbuje jeszcze cokolwiek w tym temacie kupującemu pomóc. Ja po próbie szantażu i wywarcia presji poprzez upublicznienie na forum kazałbym Andrzejowi iść sobie do sądu i zaniechał chęci wszelakiej pomocy. 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
działkowy emeryt Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 z mechanicznego punktu widzenia, na podstawie fotek, napisałem co o tym myślę... z socjologicznego zaś, obserwuję fajne zjawisko... najpierw nie wiadomo o co chodzi, więc posty są w miarę bezstronne, później okazuje się że to użytkownik forum, więc zaczynają się pojawiać adwokackie tyrady... po co? pisze zupełnie bezstronnie, nie znam ani jednego ani drugiego obywatela uwikłanego w "historię pewnej ramy" - ale zdaje się to chłopy dorosłe są tak? ... czy 7-mio letnie dzieci jednak, które dostały od tatusia siopę na motorynkę ??? ... więc może niech załatwią to jak dorośli ludzie - miedzy sobą, bo opiewanie jednego czy drugiego albo opluwanie jednego czy drugiego gremialnie jest bez sensu... swoją drogą, też bym się wkur..ił jakby mi ktoś ożenił padło z drutowaną ramą... tyle, że pewnie nie wypłakiwałbym żalu na kworum, tylko załatwił to inaczej... więc dajcie już spokój z tym ten jest "be", a tamten "cacy" - obaj najlepiej sami wiedzą co mają "za uszami" 0 Cytuj ...z każdym dniem rośnie liczba ludków, którzy mogą pocałować mnie w d*pę.... ... dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu...?!?!? ... bo to nieładne jest...
Okropna Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 ondraszku , wyciągnij sobie wnioski z całego tego zajścia , moje są takie ,.... jak się nie znasz to bierz znawcę a nie chętnych na wycieczkę do miasta Łodzi , mlaskać potrafi każdy nad maszyną a zna sie niewielu i takie osoby nazywane są zaufanym mechanikem . i Trza było brać mechanika a nie apaczy .... Odlądałeś moto ponad godzinę razem z wycieczkowiczami i chyba pypcie mieliście na oczach aby nie widzieć "rysy" , Napaliłeś się jak indor na ciepłe kluchy , do mechanika czy jakiegokolwiek serwisu jechać nie chciałes , Twój wybór , teraz pozostało tylko ci smarkać z rozpaczy nad sobą samym i przestać robić dzieciaka z pisaniem na forum . Andrzej , Maciek to i tak wg mnie spokojny człowiek , bo mnie mógłbyś straszyć sądem do usranej śmierci i do urzygania . Twoja cena z księżyca wzięta też jakoś uśmiech u mnie wywołuje .... Full serwis szanowny panie to w salonie ... przywiozą , zawiozą , poprawią , odkręcą , przykręcą i w międzyczasie kawkę podadzą ... jeden warunek cena za moto musiałąby być min 10 razy większa i wówczas nawet na twe życzenie pewnie po plecach podrapią .... kolejnych twych argumentów pt że jest adminem , że zapewniał itd nawet komentować mi się nie chce . Sumując .... zrobiłeś z siebie kolosalną śwnię robiąc koło tyłka Maćkowi na forach , tak jak moi poprzednicy napiszę ..."widziały gały co brały "... a w przyszłości wycieczek nie funduj tym co motorynką szpanu zadawali tylko człowieka co ma fach i wiedzę !!!! Pretensję możesz miećTYLKO do siebie , do nikogo więcej 0 Cytuj
jaquzie Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 ale Ty jesteś Okropna popieram w całej swojej okazałości.. 0 Cytuj W uszach szum, w oczach łzy, a na liczniku 33 😆
crosiak Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 Sprawa prosta "widzialy gały co brały" to tak samo jak ja bym kupil motocykl ktory po 500km by sie zatarl i ja bym mial pretensje do sprzedajacego ze mi takie cos sprzedal... kurde Sam jestes sobie winien powinienes kazda czesc sprawdzac 10razy. Macka znam i wiem ze ten czlowiek nie bylby zdolny do klamst zeby tylko sprzedac moto. Wniosek jest taki ze poprostu kiepsko sprawdzales moto i tyle umowy sa podpisane i juz a Maciek jak by byl chu*em to by nie utrzymywal z toba kontaktu i to tyle odemnie.. 0 Cytuj
LUBIANY Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 Ewa ma racje .Sam strzelił w sfoje kolano .w umowie stoj widżały gały zaco płaciły 0 Cytuj
filet Opublikowano 13 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2012 Pretensje miej tylko do siebie. i do tych co Ci doradzili zakup.Ja bym 10 razy sprawdził go z fachowcem. 0 Cytuj
Sroka Opublikowano 14 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2012 Ja kupiłem swoją "Rudą" piękną i wyglancowaną... później okazało się, że mam krzywe lagi, malowany silnik, szpachli na zbiorniku tyle, że nie jeden warsztat blacharski nie ma tyle na półkach , ale jakoś nie płakałem z tego powodu i nie robiłem ze sprzedającego oszusta, ale wziąłem się do roboty i naprawiłem to co potrzebne było mi do jazdy. Weź sobie chłopaku narzędzia, porozkładaj moto, (CB-1 to nie jakaś skomplikowana zabawka, żebyś sam tego nie porozkładał) zabierz ramę do spawania, lakierowania i poskładaj to do kupy i ciesz się nowymi częściami jakie Maciek zamontował Ci przed sprzedażą. Tylko poszukaj jakiegoś dobrego spawacza, I NIE RADŹ SIĘ JUŻ TYCH, KTÓRZY PRZYJECHALI Z TOBĄ DO ŁODZI... http://www.cylex.pl/bielsko-bia%C5%82a/spawanie.html Tu masz adresy zakładów ślusarskich w których powinni zrobić Ci wszystko z tą ramą (pospawają i pomalują). MYŚLEĆ, A NIE OBRAŻAĆ... Pozdrawiam. 0 Cytuj
siwutek Opublikowano 14 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2012 A ja mam wuja blacharza, czasem zajmuje się mechaniką - jak czasem mi coś przy aucie robi i się pytam ile daje gwarancji to wyraźnie mówi z uśmiechem, JAK TO ILE?? STĄD DO BRAMY - nie wiem czy to w rodzinie czy nie ale ile razy jest tak że kupujesz nówką wóz - prawie igła a jak w niego wnikniesz to okazuje się że z przystanku autobusowego wyklepany. Sprzedający oddał komuś kasę za takie 'cudo' nie słyszałem o takim przypadku --> dlatego mądrzy ludzie ciągają auta do serwisów, sprawdzają przebiegi itp i powiem ci szczerze że pomimo tych wszystkich zabiegów 100 % pewności nie mają. Niestety . A jeśli chciałeś kupić moto trzeba było się tu wcześniej wbić zapytać - pogadać -poprosić kogoś by sprawdził to moto bo teraz to już tylko płacz ci zostaje jeśli macix się wypnie. PS a ja na jego miejscu nie wiem czy bym się nie wypiął bo w końcu trochę km nakręciłeś na sprzęcie - a wg sprzedającego mógł być ok jak kupowałeś. [ taka moja uwaga -ale ci co mnie znają to wiedzą że jestem podły ] 0 Cytuj Powyższy post jedynie wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.W dniu jutrzejszym ani w każdym innym następującym po tym terminie dniu - nie może on służyć przeciwko autorowi. Ponadto autor zastrzega sobie prawo i możliwość zmiany poglądów bez podawania przyczyny. Przed przeczytaniem należy skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą. Po przeczytaniu jedynie z PSYCHIATRĄ Zawsze gdy zapier***am, boję się, się że z przeciwka spotkam takiego samego poje**a jak ja.
LUBIANY Opublikowano 14 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2012 (edytowane) Facet, bądź mężczyzną. Wrzuć na luz i odjeb się od chłopaka Edytowane 14 Czerwca 2012 przez scOti ort ort ort ort ort (wyświetl historię edycji) 0 Cytuj
siwutek Opublikowano 14 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2012 Facet, bądź mężczyzną. Wrzuć na luz i odjeb się od chłopaka Grześ jak zawsze subtelny http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/angelnot.gif 0 Cytuj Powyższy post jedynie wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym.W dniu jutrzejszym ani w każdym innym następującym po tym terminie dniu - nie może on służyć przeciwko autorowi. Ponadto autor zastrzega sobie prawo i możliwość zmiany poglądów bez podawania przyczyny. Przed przeczytaniem należy skontaktować się z lekarzem lub farmaceutą. Po przeczytaniu jedynie z PSYCHIATRĄ Zawsze gdy zapier***am, boję się, się że z przeciwka spotkam takiego samego poje**a jak ja.
ffojtus Opublikowano 14 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2012 Z tematu zrobiło się już miejsce gdzie ciśnie się po zakładającym temat? Moim zdaniem temat powinien już zostać zamknięty przez administracje, bo kolejne komentarze typu "widziały gały co brały", praktycznie niczego nie wnoszą... Pomijam też fakt, że nie do końca muszą być zgodne z prawdą. Polecam wszystkim jeszcze lekturę artykułów 556 i 560 KC ^^ 0 Cytuj
Mario Opublikowano 15 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2012 Dokładnie... każda z osób ma swoje racje, i nie ma co obrażać nikogo, za to że je upublicznia. Zresztą ciekawe jakby się te osoby wypowiadały jakby ich to spotkało, czy tak spokojnie i merytorycznie by do tego podeszły Bo chyba zawsze tak jest, że punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia http://motocykle-lodz.pl/public/style_emoticons/default/bye.gif 0 Cytuj Części do samochodów osobowych i dostawczych | Allegro
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.