Jump to content
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Sign in to follow this  
Edkow

Jak sie bawicie na imprezach firmowych?

Recommended Posts

Edkow

Cześć. Jak bawicie się na imprezach firmowych? Czy lubicie tego typu eventy? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
MartaCrystal

To dosc "zalezy".

Kiedys jezdzilam/chodzilam dosc czesto, teraz natomiast wymiksowuje sie jak moge z takich eventów.

Wplywa na to jakosc samych imprez czy wyjazdow, jak tez ludzie, ktorzy tam są, i ktorzy niestety po % (dla mnie) sa nie do przejscia.

Teraz tez - im mlodsi wspolpracownicy i im ja starsza, tym nie bardzo jest o czym pogadac. Duzo panów tez tylko "czycha na okazje", bo sa znudzeni zonami/partnerkami/rodzinami, a panie tez nie sa swiete.

Sa pewne standardy zachowan, ktore przyjmuje za podstawowe.

  • Lubię to 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
trst

Nawet lubię, szczegolnie że w mojej firmie panuje lluźna atmosfera i raczej siebie lubimy. Dużo zależy od własnego nastawienia, jeśli się jest pesymistycznie nastawionym to przez sam fakt tego nastawienia impreza może być nie udana. Dobrze również jeśli nie jest organizowana w miejscu pracy bo tak nie mozna sie wyluzować ale jeśli jest zaplanowana w jakiś ciekawy sposób poza firmą.  Myślę, że do takie imprezy wymagają pozytywnego nastawienia, szczegónie jesli nie ogarnia się wszystkich współpracowników. Jest to na pewno dobra okazja do ich poznania.  https://eventydlafirm.wordpress.com/2019/06/26/impreza-firmowa-koniecznie-w-warszawie/

 

Edited by trst (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mrozu

pomyliles fora.. to nie forum Pani Domu

  • Lubię to 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pajmon

Przecież to dział Off....wyluzuj ;) 

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
jcb
4 godziny temu, Pajmon napisał:

Przecież to dział Off....wyluzuj ;) 

Niby tak ale jak człowiek widzi tematy o perfumach i torebkach  na forum bądź co bądź motocyklowym to czuje się nieswojo...

A tak poważnie to pamiętam, że kiedyś na większości forów motoryzacyjnych moderatorzy kasowali tematy i wpisy podpadające pod pojęcie "nabijania licznika postów" i nie związane z tematyką forum.

Edited by jcb (see edit history)
  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mrozu

nie no off top off topem, ale jak sie bawimy na imprezach firmowych? jeszcze powinno byc pytanie czy zakladam pasujace skarpetki do sukienki Pani z HR, albo jakie pieluchy dla bombelka .. na forum motocyklowym powinny byc tematy motocyklowe, a w off top okolo motocyklowe..

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pajmon

Rozumiem, że większość "gwałci" zasady forum, bo mamy sprzedaż samochodów, usługi budowlane, inwestowanie pieniędzy, problemy z kredytami we frankach itp. Zgroza Panowie.....bijcie na alarm. Przecie motocykla tam nie uświadczysz ;) 

Nie pasuje Ci temat, nie musisz w nim pisać, ani go nawet czytać.....od moderowania są inni.....nie zabieraj im pracy :) 

Inna sprawa, że kolega rozpoczynający temat ewidentnie nabija posty nic w większości nie wnoszącymi odpowiedziami ale to już sprawa moderatorów.

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
jaquzie

Relax, take it easy.

To offtop w dobrym dziale, ale jeśli kolega będzie śmiecił gdzie indziej, poszukamy innego rozwiązania ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
patrick

Podobnie. Jeśli impreza organizowana jest w dobrym gronie znajomych to od razu jest lepiej. W poprzedniej firmie nie znałem się za bardzo z ludźmi tak więc było dosyć sztywno Obecnie towarzystwo jest bardziej wyluzowane, tak wiec jest zdecydowanie lepiej.

Dobrze rowniez jeśli impreza zorganizowana jest w ciekawszy sposób i jeśli nie jest to jednie jedzenie oraz picie. Ostatnio byliśmy na przykłąd z firma na kajakach. https://www.m-canoe.pl/rafting  W Polsce chociaż planowany jest wypad za granicę w okolicach sierpnia.  

Edited by patrick (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rogal

Zależy jaka firma, jacy ludzie, jaka branża.
Opowiem Wam historię "mojego" ludu! Działo się to lat temu jakieś 6. Pracowałem ówcześnie dla sieci marketów "Lerle Merle".
Panowie sprzedawcy/podawcy z działu budowlanego wygrali ogólnopolski konkurs na największą sprzedaż kostki brukowej.
Nagrodą było 100 000 zł, które mogli przeznaczyć na jakiś cel. Szkoda, że dopiero po wygranej, zaczęli analizować regulamin konkursu, bo okazało się, że:
Z nagrody mają skorzystać wszyscy pracownicy tego marketu i realizacja nagrody nie może wykraczać poza granice kraju.
Czemu o tym wspominam? Ano, bo koledzy byli najarani na wypad całym działem, na ponad tydzień, na ciepłe kraje. 
Skończyło się, że załoga marketu w dwóch turach miała spędzić weekend w pewnym spa w mieście pachnącym piernikami ;)
Muszę nadmienić, że ja byłem w drugiej turze. Jest to istotne w tej historii.
Więc, pierwsza tura pojechała na weekend. Bawili się świetnie i po ich powrocie, dyrektor marketu zorganizował zebranie dla wszystkich pracowników.
Podczas zebrania przekazał co nastąpiło. Pierwsza tura bawiła się tak świetnie, że jeden z kolegów był tak nawalony, że nie został wpuszczony do strefy SPA z basenami. W odpowiedzi do Pani z obsługi, która go zatrzymała na "bramce", splunął w twarz i wybełkotał "peeerdol się dziwko z Torunia". Ale to jeszcze nic. 
Na koniec wyjazdu, kierownik w/w działu został wezwany przez dyrektora hotelu i menadżera do jednego z pokoi.
Kierownik wszedł i spytał: O co chodzi?
Na to dyrektor odpowiedział: Pan zajrzy do szafy
Kierownik otworzył szafę i co? No i i gówno! Takie prawdziwe śmierdzące. 
Ludzie tak się schlali że, pomylili wejście do kibla z szafą. Ktoś zwyczajnie nasrał do szafy.
Pomijając dodatkowe koszta profesjonalnego czyszczenia i odkażania pokoju, sami możecie sobie odpowiedzieć jakie JA, który miałem jechać w drugiej turze do tego same spa, mogę mieć podejście do imprez firmowych.
Teraz pracując dla brytyjskiej firmy i w sumie małego zespołu, to uczestniczę tylko w Xmas party i staram się albo wyjść jako pierwszy albo po pierwszym drinku.
Nie wiem. Zwyczajnie stać mnie na litra i jak chcę, to mogę się nawalić w swoim domu, gdzie jestem bezpieczny a imprezy firmowe, których przeżyłem setki, bo prowadziłem szkolenia wew i zew dla innej sieci marketów i widziałem chyba już wszystko, to zwyczajnie odpuszczam. Brzydzę się zezwierzęceniem...
Miłego. Nara!

 

  • Lubię to 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×