Jump to content

Suzuki DL


Misiek89
 Share

Recommended Posts

Witam, 

Przymierzam się do zakupu DLa z 2004 roku. Cena super, tylko jest pewien szkopuł.  Obecny właściciel kupił 650 pokradzieżowy motocykl od ubezpieczyciela.  Z racji problemów z rejestracją podzespoły przełożył do ramy od 1000. Kwestie prawne rozwiązane.  Mechanicznie wszystko wydaje się ok, ale że jestem laikiem przed kupnem zabrałbym kogoś to się na tym zna. Przez moje gabaryty większa rama super się sprawdza, a z racji prawie zerowego doświadczenia i powodów ekonomicznych silnik 650 może być stałem w 10.

Moje pytanie jest takie. Czy jeśli wszystko mechanicznie będzie w porządku, to jest sens kupować taką maszynę?  Czy mogą występować jakieś problemy? Czy mogą być problemy z późniejszą sprzedażą takiego moto?

Liczę na Waszą pomoc :)

Link to comment
Share on other sites

Odpuściłbym wszelkie takie kombinacje. Moto ma cieszyć jazdą i przechodzić przeglądy w każdej stacji diagnostycznej, a nie tylko w takich gdzie nie będą się czepiać. 

DL 650 - piękna sprawa i jeśli lubisz wady i zalety V-ki to idź w ten model ale lepiej poszukaj czegoś czego nikomu nigdy nie ukradziono...

Link to comment
Share on other sites

Gary ma rację, do tego dochodzi fachowość przekładki, czy prawidłowo przełożono instalację elektryczna i pozostałą elektronikę itd itp, to będzie śliski temat. Tym bardziej że jak piszesz, jesteś laikiem i potem niczego sam w nim nie ogarniesz, będziesz słono płacił za czyjeś cwaniactwo. Lepiej poszukaj innej sztuki 650, nawet z dużym przebiegiem nie będzie ryzykowna, to bym sobie darował.

Pozdrawiam i pochwal się jak coś kupisz.

Link to comment
Share on other sites

Właściciel po złożeniu cały sezon jeździł i trochę dłuższe trasy też robił. No ale wiadomo że może być z tym różnie. 

Dzięki za opinię ;)

Z moim budżetem ciężko będzie znaleźć DLa bo mam do wydania 10 tys., tylko liczę że za 2-3 trzeba by się jeszcze ubrać.

Mój inny typ to Yamaha Xj 900 

Robiłem przymiarkę do Suzuki SV 650 wszystko fajnie, no ale nie na moje gabaryty.

Link to comment
Share on other sites

Weź pod uwagę to, że za rok może dwa sam będziesz chciał go sprzedać.. A z takimi kombinacjami może być problem. Sugeruję odpuścić tego szczepana.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Misiek89 napisał:

Mój inny typ to Yamaha Xj 900 

Robiłem przymiarkę do Suzuki SV 650

Tak to chyba jest na początku przygody, że to budżet zdecyduje co kupisz. Wymieniłeś 3 różne motocykle, każdy różni się mocno charakterystyką już samej pozycji w siodle, a co dopiero charakterystyką silnika. Kto wie, jak pojeździsz sezon dwa, to Ci się moga zmienić preferencje.  

XJ 900  - legenda i znane i sprawdzone moto. Kardan  - piękna sprawa ale to raczej asfalty i w trasie brakuje 6tki. Miałem dwie Diversion 600S i 900 miała być następna ale usiadłem na TDM 850 4TX i pozycja za kierą wygrała.

V-Strom 650  - imho, świetny podróżnik i dzielność poza-asfaltowa. Co prawda jeździłem litrem ale też prowadził się pięknie- zarówno po szutrach jak i w miejskim survivalu między autami. Spalanie na poziomie 6l. 650, mniejszy i nieco lżejszy. Mówią, że litry stoją w serwisie, a 650 jeżdżą po trasach 😉 

SV 650 - no kolejna legenda i to z kopytem 😉

Siedziałeś na nich? Jak Twoje gabaryty - pozycja. To też ważny czynnik (poza $$$). 
 

Link to comment
Share on other sites

Na każdym siedziałem, zacząłem od SV ale mam do niego zdecydowanie za długie giry I kumpel stwierdził że wyglądam jak na motorynce ;) ( 197 wzrostu i 120 wagi)

Później była XJota i i tu już spory plus, ale trochę mnie martwią jej gabaryty, blisko 300 kg swoje robi.  No ale czekam na jazdę próbną bo są tam drobiazgi do zrobienia. Ponoć podczas jazdy masy nie czuć. 

No i ostatnio oglądałem DLa. Pozycja dla mnie bardzo wygodna i fajnie mi się jeździło. No ale ma swoje minusy. Myślę o Moto na 1-2 sezony żeby nauczyć się jeździć, a z tym egzemplarzem mógłby później być problem.

 

Jeszcze na nic się nie napalam, mam czas i może jeszcze coś zupełnie innego się trafi.

Link to comment
Share on other sites

Mam DL1000 (i nie stoi w warsztacie :) ), moim zdaniem jeśli szukasz czegoś do nauki to popatrz za czymś zwrotniejszym.

Mój też jest z 2004, ostatni rok bez ABS-u, przy tej wadze i środku ciężkości zdarza mi się blokowanie tylnego koła przy awaryjnym hamowaniu.

Parę razy zaliczyłem glebę na piachu i błocie, nie wydaje mi się aby DL był najlepszym sprzętem do nauki.

Oczywiście nie jestem zawodowcem, ale jak popytasz to pewnie bardziej zaawansowani koledzy coś Ci doradzą.

Pozdrawiam i miłego szukania tego wymarzonego moto.

Link to comment
Share on other sites

Hej, ja też wybrałem DL 650 jako pierwsze moto.

Na pierwsze wyjazdy to może i za duży, ale skoro Ty również do małych nie należysz to powinno być ok.

Pamiętaj, że GŁOWA podczas jazdy jest najważniejsza i aby spokojnie przygodę z moto zaczynać.

Co do opisanego motocykla to ja jestem ZDECYDOWANIE na NIE. Większość osób nie kupi go jak będziesz chciał sprzedać. Nikt nie kupi ani moto ani bajek o jego historii i stanie technicznym.

Powodzenia.

Link to comment
Share on other sites

Stare DL 1000 nie mialy ABSu z tego co wiem...

DLa 650 bym osobiscie kupowal po 2009r i na pewno nie skladaka. Standardem dla nich jest, ze przy przelotach 160 potrafia wypic oleju.
3 kufry+ plecaczek daje rade ale podobno czasami przy takim zestawie brakuje mocy przy wyprzedzaniu jak trzeba to szybko zrobic i gorzystych szlakch (ale wystarczy poznac maszyne, a nie bedzie to problemem). Spalanie ok 1L mniej niz 1000 ale zalezy od nadgarstka. Ponoc latwiej nim manewrowac w miescie.

Wysłane z mojego Luna przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

A ja będę Cię namawiał do XJty 900

Jeździłem taką prawie 7 lat, do wypadku i to był i jest wspaniały motocykl. Mam 201cm wzrostu i bez problemu na niej się mieściłem, miałem wygodną pozycję. Świetny silnik, napęd wałem, motocykl prosty w obsłudze, bezawaryjny i do wszystkiego, jeździłem nią po mieście, do pracy, na dalekie wyjazdy, po torze. Nie waży wcale 300kg tylko 269kg z pełnym bakiem i wcale tak tej masy nie czuć. Najważniejsze jest to że, dziś za relatywnie niewielkie pieniądze, możesz kupić bardzo dobry i trwały, wręcz kultowy motocykl. Można trafić piękną sztukę i jeździsz za rozsądne pieniądze. Fani DLów, niech się nie gniewają, ale 4 gary i moment w XJcie, robią robotę i moto jeździ wiele lepiej niż DL. Oczywiście on jest lżejszy, można zjechać z asfaltu itp , ale i cena jest inna i łańcuch... bleee :-)) który trzeba smarować i kiedyś wymienić. Wszystko ma plusy dodatnie i ujemne, ale XJ 900 jest godne przemyślenia.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Tak więc stałem się posiadaczem Yamahy XJ 900 S Diversion z 2003 ;)Silnik i skrzynia igła, muszę tylko zrobić hamulce, wymienić kapcie i ruszać w drogę 😁

Macie może jakieś godne polecenia oponki?

Link to comment
Share on other sites

Noooo pięknie! Gratulacje!!! Prosimy o jakieś real photo maszyny!
W swoich "XJ -tach" zakładałem Metzeler Roadtec, potem Metzeler Tourance (TDMka i V-Strom). Teraz mam fabrycznie założony Michellin Anakee 2. Z wszystkich tych byłem i jestem zadowolony. Zarówno na suchym jak i na mokrym. Nie twierdzę, że to najlepsze opony, tylko dzielę się swoimi obserwacjami. @Michallica, a Ty jakie kapcie zakładałeś do swojej Dywersji?
 

@Misiek89, z pewnością znajdziesz sporo testów i ocen na forum XJty, na tym forum również.

Niech maszyna jeździ i wozi bezpiecznie i bezawaryjnie. Jeszcze raz gratulacje!

Link to comment
Share on other sites

Gratulejszyn 🙂

Słuchajcie ja miałem XJtę w latach 2004-2010, to były inne opony, pamiętam że miałem jakieś Metzelery i Dunlopy, ale z opon obecnie dostępnych na rynku, gdybym miał do XJ coś założyć to albo Pirelli Angel, albo Michelin Roadtec 5 albo coś z Dunlopa. Popatrz na spokojnie, rozmiar kół jest normalny, więc z oponami nie ma problemu.

Pokaz tą XJtkę, ciekawy jestem 🙂

Edited by Michallica (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Na razie mogę pokazać tyle, bo jeszcze organizuje sobie na nią miejsce i stoi u kumpla. W weekend planuję zrobić klocki i przygarnąć ją do siebie 😁

Screenshot_20190404-085006.png

Screenshot_20190404-084946.png

Link to comment
Share on other sites

Gmole silnika, 3x kufer i centralny z oparciem, deflektor na szybie... no moto od razu turystycznie ubrane. Świetny zakup! Szerokości, przyczepności!

Link to comment
Share on other sites

Super maszyna, niech się sprawuje!

PS: Dołóż sobie przedłużenie przedniego błotnika, oszczędzisz kolektory, które po małej kosmetyce będą jak nowe.

Link to comment
Share on other sites

No jeździ się super 😁 W tym tygodniu zmieniam kapcie, bo już 13 letnie i przednie hamulce. Zdecydowałem się na Dunlopy Roadsmarty. Mają dobrą opinię i znalazłem 2 letnie w dobrej cenie. Zastanawiam się jeszcze nad oplotem i pomyślę nad tym przedłużeniem, ale to już może na przyszły sezon 😉

Edited by Misiek89
dodanie treści (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Oplot polecam!! Zmieniałem we wszystkich maszynach, w XJcie z 1992 też :D

To w zasadzie jednorazowy wydatek ale przecież nie ma ważniejszego układu w motocyklu niż hamulcowy 😉

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...