Jump to content

DUCATI MONSTER 600 98'


Jerry
 Share

Recommended Posts

Ducati Monster z 1998 roku, został sprowadzony z Anglii w 2009 roku, obecny przebieg 13000 mil

 

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Link to comment
Share on other sites

Przepiękny, cudowny, ach i och... Może też będę mieć Ducati (Bimota DB6 Delirio) w przyszłości ;)

Link to comment
Share on other sites

Zakochałem się w tej konstrukcji ;) Jak to lata? Jak na 56KM nawet fajnie i ten dźwięk silnika V :smile: Tylko muszę założyć wkłady do wydechów bo poprzedni właściciel je wyjął :blush:

Link to comment
Share on other sites

Gdzie serwisujesz?

Na razie serwisuję sam... szukam czegoś, podobno w Warszawie i Poznaniu jest dobry serwis, więc na koniec sezonu będę musiał się tam przejechać. Planuję wymienić oponę tylną ale to w serwisie Rut Mar bo inne nie chcą zdejmować koła z moto.
Link to comment
Share on other sites

to nie to że nie chcą zdejmować koła z moto, tylko chcą za to dodatkowe bandyckie ceny, nie? Pamiętam że jak brat wymieniał opony w bandicie, to zdjęlismy mu koła przed domem na parkingu strzeżonym i podstawiliśmy stołki :P

Link to comment
Share on other sites

kumpel chce taka kupic ale tez zastanawiał sie jak z serwisem :smile:

Wypowiem się za rok :P Teraz to jedynie wierzę w bezawaryjność ;) Chociaż już mi padł jakiś czas temu rozrusznik, co wiązało się ze zdjęciem osłony alternatora (cały olej wylał mi się na nogi ;) ), wymontowaniu rozrusznika, naprawy jego (szczotki się spiekły bo miałem problem ze świecami i kręciłem go za dużo, tj. kręciłem z 5-8 sekund, nastepnie znowu bez wymaganej przerwy 20 sekundowej wg instrukcji w celu ostygnięcia), zamontowaniu rozrusznika, nałożeniu silikonu i założeniu osłonki oraz wlaniu oleju. Niestety zauważyłem, że ma charakterek... dwie śruby musiałem rozwiercać oraz mam problemy z odkręceniem korka od oleju z powodu przekręconego otwory pod imbus i nie wiem jak sobie z tym poradzić, bo korka spustowego nigdzie dostać nie mogę. I to tyle. Operacja w sumie łatwa była ale czasochłonna i nerwowa jak dla mnie. Zawsze można wsiąść na moto i jechać do Poznania bądź W-wy albo zapakować do BUSa bądź na przyczepkę. P.S. Jest jedno forum poświęcone DUCATI ale... niestety nikt oficjalnie nie daje porad związanych jak coś naprawić...
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

ooo pokrowiec oxforda :smile: tez juz go nałozyłem ;( generalnie bardzo fajny monsterek, jak szukałem moto to był na liście :smile: trzeba się kiedyś umówić i porównać :smile:

Link to comment
Share on other sites

mam problemy z odkręceniem korka od oleju z powodu przekręconego otwory pod imbus i nie wiem jak sobie z tym poradzić, bo korka spustowego nigdzie dostać nie mogę. I to tyle. Operacja w sumie łatwa była ale czasochłonna i nerwowa jak dla mnie.

moze wykrec przynastepnej zmianie oleju korek i przyspawaj do niego nakretke jakas, w ten sposon bedziesz mial korek pod np 12mm klucz
Link to comment
Share on other sites

Boję się, że to żeliwo i mi pęknie. Będę próbował wykręcić kluczem żabką, powinno dać radę, a jak nie to użyję dremelka i zrobie lekkie nacięcia, żeby żabka lepiej złapała.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Dołączona grafika

 

No to Potworek zapadł w zimowy sen ;)

 

I ktoś mi buchnął w piątek ten pokrowiec mimo, iż był przypięty :sad2: ale dobrze, że sam pokrowiec :P

Ale dzięki temu rozpocząłem sezon :smile: Po godzinie odpalania (moja wina, źle wyregulowane ssanie) potwór wyruszył ze mną na przejażdżkę :smile:

 

Tak więc do zobaczenia na drodze, a złodziejowi życzę, żeby go spotkał ten sam los!

Link to comment
Share on other sites

Planuję wymienić oponę tylną ale to w serwisie Rut Mar bo inne nie chcą zdejmować koła z moto.

Ja się tam serwisuję w ramach gwarancji i chłopaki sobie radzą, ale ciśnij ich o czas. Mnie dziś zbyli jak zajechałem z rana (a nie miałem czasu ani ochoty się kłócić). Poza tym wiem, że są zawaleni robotą :)A co do samego Monstera mam ciekawy artykuł w Motormanii, więc jak ktoś chce trochę zabawnego opisu i fotek to mogę zeskanować.
Link to comment
Share on other sites

co do serwisu.. ja kupowałem Cienia w Brzezinach od właściciela serwisu moto, który, jak mówił, jest osobiście fanem Ducati. Jakby co służę numerem telefonu.

Link to comment
Share on other sites

co do serwisu.. ja kupowałem Cienia w Brzezinach od właściciela serwisu moto, który, jak mówił, jest osobiście fanem Ducati. Jakby co służę numerem telefonu.

Super! Mógłbym prosić numer na PW?Co do artykułu też z miłą chęcią bym się zapoznał.W sobotę godzinę go odpalałem ;) Troche zwątpiłem, że da radę ale dał :)Jeśli chodzi o serwis Ducati w Łodzi to myślę, że Rut Mar jest najlepszym wyjściem, jak byłem tam ostatnio trochę tego stało, więc konstrukcja jest im znana.Teraz chce wykonać serwis przed sezonowy, tj. olej, regulacje, czyszczenie gaźników i co tam jeszcze producent zaleca.
Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o serwis Ducati w Łodzi to myślę, że Rut Mar jest najlepszym wyjściem

Robią dobrze, ale potrafią próbować naciągnąć więc się nie daj. I nie daj się zbyć, bo roboty mają po pachy i zawsze przekładają :DCo do artykułu - właśnie znalazłem i to jest jednak Ducati Monster 1100S - wrażenia z jazdy testowej więc niestety nie twój model, ale jeśli chcesz to mów - wrzucę na skaner ;)
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Krzysztofor

Bardzo przyjemny ten potworek :biggrin: Elegancko wyglada

Link to comment
Share on other sites

Na Twoim miejscu serwisował bym Ducati w Poznaniu. Dalej to chyba tylko opłaca się latać do Berlina. Czemu? Bo ta marka ma swoje upodobania i powinna być właściwie serwisowana. Błędy na tym etapie mogą rodzić dużo większe konsekwencje niż w motocyklach innych marek. A czy Rut-mar ma kompetencje aby zajmować się tę marką? Na pewno wspomniany serwis w Poznaniu miliard razy większe. Reszta to kwestia loterii i szczęścia.

Link to comment
Share on other sites

Proste sprawy takie jak wymiana uszczelniaczy, pasków rozrządu, itp. potrafi większość mechaników, do tego forum zarówno polskie jaki i zagraniczne... nie jest źle! Jesli chodzi o Monstery to konstrukcja nie jest skomplikowana i tak naprawdę większość samemu można robić.... jedyne co mi w tym przeszkadza to brak odpowiedniego garażu i czasem narzędzi.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...