Jump to content

Skuter Dobrą Alternatywą Dla Małolata?


dubaszenko
 Share

Recommended Posts

nie znam się na nich i nie chcę znać, nie potrzebuję marek ani niczego innego w tym stylu. chciałbym się tylko dowiedziec jakie są szanse że zainteresuje małolata jazdą na jednośladzie jesli kupię mu jakiś skuter? czy nie będzie tak, że go właśnie takim sprzętem nie zniechęce?

Link to comment
Share on other sites

Mam 30 lat i właśnie jazda na skuterze w te wakacje zachęciła mnie do robienia prawka na A wiosną. Zachęciła to mało powiedziane, czekam na marzec jak dziecko na święta.

Link to comment
Share on other sites

jeśli nie ma wieku na moto (np 125ccm), bo jeśli ma te 16 to może warto zastanowić się nad 125 własnie.

 

ogólnie ja też zaczynalem od 50, mój brat też, i jak widać poszło dalej

 

zawsze przyzwyczaja to do 2 kółek :smile: także na pewno warto, każdy niemalże zaczynał od jakiegoś małego komarka.


P.S i do powitalni zapraszam :smile:

Link to comment
Share on other sites

Przez moje ręce też swego czasu przeleciał skuter, jednakże za młodu chorowałem na plastika 50cm3- yamaha, aprilia. Jak złapie bakcyla to i tak z czasem wskoczy na większe;)

Link to comment
Share on other sites

moim zdaniem ważne by sie nie psuło :biggrin: w innym wypadku może mu sie odechciec, ale jak będzie jeździc tak jak powinno, to chyba najdzie go ochota na jakiegoś większego stwora :biggrin:

 

BTW. a "pasażerowałeś" go na swoim moto ?

Link to comment
Share on other sites

Bardziej go weźmie jak jego koledzy też będą latać a jak nie molestuje ciebie żeby pojeździć pokręcić manetą czy posiedzieć na motągu to raczej strata czasu

Link to comment
Share on other sites

nie znam się na nich i nie chcę znać, nie potrzebuję marek ani niczego innego w tym stylu. chciałbym się tylko dowiedziec jakie są szanse że zainteresuje małolata jazdą na jednośladzie jesli kupię mu jakiś skuter? czy nie będzie tak, że go właśnie takim sprzętem nie zniechęce?

cos ty ja sie jarałem jak mi padre kupił pierwszego jednoslada, miał jakiś żałosny silniczek ktory rozkręcał się do zawrotnego 45, cały ogólniak na nim śmigałem i wszyscy mi zazdrościli ze cos takiego mam.. co prawda wkopał się trochę bo jak złapałem bakcyla to potem tylko łapkę po kasę wyciągałem, bo to a to podkręcić, a to paliwko.. a to inne cuda.. ale jednego jestem pewien. Dzieki  czarnej strzale miałem dziewczynę :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

cos ty ja sie jarałem jak mi padre kupił pierwszego jednoslada, miał jakiś żałosny silniczek ktory rozkręcał się do zawrotnego 45, cały ogólniak na nim śmigałem i wszyscy mi zazdrościli ze cos takiego mam.. co prawda wkopał się trochę bo jak złapałem bakcyla to potem tylko łapkę po kasę wyciągałem, bo to a to podkręcić, a to paliwko.. a to inne cuda.. ale jednego jestem pewien. Dzieki  czarnej strzale miałem dziewczynę :biggrin:

Po pierwsze powitalnia a później dobra rada :smile:

Link to comment
Share on other sites

 

 

Czego alternatywą miałby być skuter poruszony w tytule wątku?

Dragów, tabletu, życia kanapowego ziemniaka? :smile:

Jak dla mnie założyciel tematu chce zainteresować czymś syna.

Link to comment
Share on other sites

Dragów, tabletu, życia kanapowego ziemniaka? :smile:

 

Jak dla mnie założyciel tematu chce zainteresować czymś syna.

Alternatywa to wybór między dwiema opcjami, więc tytuł tematu jest z zasady błędny. Stąd moje pytanie. Jeśli nie ma podanej innej opcji, to i sama alternatywa nie istnieje. Autor mógłby doprecyzować :smile:

Link to comment
Share on other sites

Czeeepiasz sie :smile:

Ma tyle mozliwosci, od tego o czym rozmawiamy, czyli zaczecia przygody z 2oo, przez Sebkowanie pod blokiem lub sluchania "cyka b.." przez sluchawki grajac w csa :smile:

Albo inaczej. Skuter teraz, czy scigacz za 4 lata. To tez rozne mozliwosci

 

Wysłane przez gołębia pocztowego

Link to comment
Share on other sites

Alternatywą dla motocykla drodzy Panowie :smile: nie ma prawka wcale, więc jeszcze uprawnienia trzeba robić, ma w tym momencie 16 lat skończone. Do mojego wcześniejszego chopera się palił, do obecnego Rometa już nie bardzo. Żonkę mam nieco przewrażliwioną, dla niej nie ma papieru - nie ma jeżdżenia, więc też trochę podkopała temat. A prawda taka, że latka lecą i jak teraz tego kontaktu już na jakimś wspólnym hobby nie złapiemy to później łatwiej nie będzie.

Link to comment
Share on other sites

Do mojego wcześniejszego chopera się palił, do obecnego Rometa już nie bardzo. Żonkę mam nieco przewrażliwioną, dla niej nie ma papieru - nie ma jeżdżenia, więc też trochę podkopała temat.

Hm, jak mu sie Romet nie podoba, to pytanie czy mu sie skuter spodoba :moto:

 

A żona ma podejście dość dobre podejście do prawka, pewnie obawia się, że jak raz pojedzie bez, to będzie chciał częściej i na "jednym" objeździe ebz prawka się nie skończy :riding:

Link to comment
Share on other sites

 

 

ma w tym momencie 16 lat skończone.

skończył 16, niech robi A1 i wybór jest znacznie większy.

 

 

Żonkę mam nieco przewrażliwioną, dla niej nie ma papieru - nie ma jeżdżenia, więc też trochę podkopała temat.
Nic nie podkopała, rozsądnie myśli.
Link to comment
Share on other sites

Jeśli jazda bez kwitów to tylko teren i jakiś cross 125. W dzisiejszych czasach nie jest już tak jak kiedyś, gdzie większość z nas śmigała bez kwitów. Kontroli policji jest dużo i tępią strasznie.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Hm, jak mu sie Romet nie podoba, to pytanie czy mu sie skuter spodoba
Mam Rometa R150 więc ze skuterem wiele wspólnego nie ma :P

Powiem szczerze że sam mam odmienne gusta i do krosa mnie nigdy nie ciągnęło. A poza tym, mało praktycznie, bo w trase nie pojedziesz. Oczywiście tu się nie będę wcinać w decyzję w razie czego, ale raczej przyklasnąłbym chopperowi oczywiście. Póki co się śmieje, że mu hulajnoge kupie albo scooper i będzie dymał za mną jak nie będzie wracał do domu kiedy trzeba bo mu ani do skutera, ani motoru nie dopłacę. A tak jeszcze orientacyjnie, jak się przyłoży to ile czasu mu zajmie zrobienie A1? 

Link to comment
Share on other sites

Skorovkręcą go czopery to jest motorower czoperchyba zwie sie łoś sprzęgło biegi , hamulce umieszczone jak w " dorosłym " motocyklu

Link to comment
Share on other sites

Mam Rometa R150 więc ze skuterem wiele wspólnego nie ma :P

Powiem szczerze że sam mam odmienne gusta i do krosa mnie nigdy nie ciągnęło. A poza tym, mało praktycznie, bo w trase nie pojedziesz. Oczywiście tu się nie będę wcinać w decyzję w razie czego, ale raczej przyklasnąłbym chopperowi oczywiście. Póki co się śmieje, że mu hulajnoge kupie albo scooper i będzie dymał za mną jak nie będzie wracał do domu kiedy trzeba bo mu ani do skutera, ani motoru nie dopłacę. A tak jeszcze orientacyjnie, jak się przyłoży to ile czasu mu zajmie zrobienie A1? 

 

 

Wszystko zalezy od szkoły jazdy, można 30 godzin wykładów zrobić i w jeden dzień ;) no  ale generalnie to masz tak samo jak przy B. Wykłady, jazdy minimum 20h + ok miecha czeka sie na egzamin 

Link to comment
Share on other sites

 

 

ok miecha czeka sie na egzamin

no bez przesady :smile: na kategorię A terminy są najwyżej na kilka dni w przód, czasami można trafić z dnia na dzień :smile: także jak jest ogarnięta szkoła i kursant, to nie licząc papierkologii z profilem kandydata można ogarnąć w miesiąc.

Link to comment
Share on other sites

No to mniej niż myślałem, nawet jakby dwa miesiące na spokojnie to nie jest źle. Ps. No co oni dali z tym profilem...nie mam pytań. Nasze państwo uwielbia sobie i obywatelom wszystko utrudniać.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...