dubaszenko Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 nie znam się na nich i nie chcę znać, nie potrzebuję marek ani niczego innego w tym stylu. chciałbym się tylko dowiedziec jakie są szanse że zainteresuje małolata jazdą na jednośladzie jesli kupię mu jakiś skuter? czy nie będzie tak, że go właśnie takim sprzętem nie zniechęce? 0 Cytuj
eramus Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 Mam 30 lat i właśnie jazda na skuterze w te wakacje zachęciła mnie do robienia prawka na A wiosną. Zachęciła to mało powiedziane, czekam na marzec jak dziecko na święta. 3 Cytuj " Lepiej 30 minut później niż 30 lat za wcześnie "
krzychoslav Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 jeśli nie ma wieku na moto (np 125ccm), bo jeśli ma te 16 to może warto zastanowić się nad 125 własnie. ogólnie ja też zaczynalem od 50, mój brat też, i jak widać poszło dalej zawsze przyzwyczaja to do 2 kółek także na pewno warto, każdy niemalże zaczynał od jakiegoś małego komarka. P.S i do powitalni zapraszam 1 Cytuj "proste drogi są dla szybkich motocykli, kręte dla szybkich motocyklistów" SV1000S
jaszczomb Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 Skuterek ok, ale młodzi chyba bardziej jarają się plastikami - daje to większy respekt na dzielni. 0 Cytuj
Aidekk Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 A ja zaczynałem od starego, wysłużonego Komara i już mi motogen został 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
Marttino Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 Polecam pierw powitalnie 0 Cytuj
Lesiu94 Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 Przez moje ręce też swego czasu przeleciał skuter, jednakże za młodu chorowałem na plastika 50cm3- yamaha, aprilia. Jak złapie bakcyla to i tak z czasem wskoczy na większe;) 0 Cytuj
Darek_Lodz Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 moim zdaniem ważne by sie nie psuło w innym wypadku może mu sie odechciec, ale jak będzie jeździc tak jak powinno, to chyba najdzie go ochota na jakiegoś większego stwora BTW. a "pasażerowałeś" go na swoim moto ? 0 Cytuj
pafcio Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 Bardziej go weźmie jak jego koledzy też będą latać a jak nie molestuje ciebie żeby pojeździć pokręcić manetą czy posiedzieć na motągu to raczej strata czasu 0 Cytuj
felippe Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 nie znam się na nich i nie chcę znać, nie potrzebuję marek ani niczego innego w tym stylu. chciałbym się tylko dowiedziec jakie są szanse że zainteresuje małolata jazdą na jednośladzie jesli kupię mu jakiś skuter? czy nie będzie tak, że go właśnie takim sprzętem nie zniechęce? cos ty ja sie jarałem jak mi padre kupił pierwszego jednoslada, miał jakiś żałosny silniczek ktory rozkręcał się do zawrotnego 45, cały ogólniak na nim śmigałem i wszyscy mi zazdrościli ze cos takiego mam.. co prawda wkopał się trochę bo jak złapałem bakcyla to potem tylko łapkę po kasę wyciągałem, bo to a to podkręcić, a to paliwko.. a to inne cuda.. ale jednego jestem pewien. Dzieki czarnej strzale miałem dziewczynę 0 Cytuj
Marttino Opublikowano 15 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2016 cos ty ja sie jarałem jak mi padre kupił pierwszego jednoslada, miał jakiś żałosny silniczek ktory rozkręcał się do zawrotnego 45, cały ogólniak na nim śmigałem i wszyscy mi zazdrościli ze cos takiego mam.. co prawda wkopał się trochę bo jak złapałem bakcyla to potem tylko łapkę po kasę wyciągałem, bo to a to podkręcić, a to paliwko.. a to inne cuda.. ale jednego jestem pewien. Dzieki czarnej strzale miałem dziewczynę Po pierwsze powitalnia a później dobra rada 0 Cytuj
karwoj25 Opublikowano 16 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2016 Czego alternatywą miałby być skuter poruszony w tytule wątku? 0 Cytuj GS500
Aidekk Opublikowano 16 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2016 Czego alternatywą miałby być skuter poruszony w tytule wątku? Dragów, tabletu, życia kanapowego ziemniaka? Jak dla mnie założyciel tematu chce zainteresować czymś syna. 1 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
Heidevar Opublikowano 16 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2016 Jak dla mnie założyciel tematu chce zainteresować czymś syna.Z pewnością mu się uda, wystarczy odpowiednie podejście 3 Cytuj
karwoj25 Opublikowano 17 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2016 Dragów, tabletu, życia kanapowego ziemniaka? Jak dla mnie założyciel tematu chce zainteresować czymś syna. Alternatywa to wybór między dwiema opcjami, więc tytuł tematu jest z zasady błędny. Stąd moje pytanie. Jeśli nie ma podanej innej opcji, to i sama alternatywa nie istnieje. Autor mógłby doprecyzować 0 Cytuj GS500
krzychoslav Opublikowano 17 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2016 Czeeepiasz sie Ma tyle mozliwosci, od tego o czym rozmawiamy, czyli zaczecia przygody z 2oo, przez Sebkowanie pod blokiem lub sluchania "cyka b.." przez sluchawki grajac w csa Albo inaczej. Skuter teraz, czy scigacz za 4 lata. To tez rozne mozliwosci Wysłane przez gołębia pocztowego 0 Cytuj "proste drogi są dla szybkich motocykli, kręte dla szybkich motocyklistów" SV1000S
dubaszenko Opublikowano 18 Listopada 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2016 Alternatywą dla motocykla drodzy Panowie nie ma prawka wcale, więc jeszcze uprawnienia trzeba robić, ma w tym momencie 16 lat skończone. Do mojego wcześniejszego chopera się palił, do obecnego Rometa już nie bardzo. Żonkę mam nieco przewrażliwioną, dla niej nie ma papieru - nie ma jeżdżenia, więc też trochę podkopała temat. A prawda taka, że latka lecą i jak teraz tego kontaktu już na jakimś wspólnym hobby nie złapiemy to później łatwiej nie będzie. 1 Cytuj
Darek_Lodz Opublikowano 18 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2016 Do mojego wcześniejszego chopera się palił, do obecnego Rometa już nie bardzo. Żonkę mam nieco przewrażliwioną, dla niej nie ma papieru - nie ma jeżdżenia, więc też trochę podkopała temat. Hm, jak mu sie Romet nie podoba, to pytanie czy mu sie skuter spodoba A żona ma podejście dość dobre podejście do prawka, pewnie obawia się, że jak raz pojedzie bez, to będzie chciał częściej i na "jednym" objeździe ebz prawka się nie skończy 0 Cytuj
karwoj25 Opublikowano 18 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2016 ma w tym momencie 16 lat skończone. skończył 16, niech robi A1 i wybór jest znacznie większy. Żonkę mam nieco przewrażliwioną, dla niej nie ma papieru - nie ma jeżdżenia, więc też trochę podkopała temat. Nic nie podkopała, rozsądnie myśli. 1 Cytuj GS500
Aidekk Opublikowano 18 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2016 Jeśli jazda bez kwitów to tylko teren i jakiś cross 125. W dzisiejszych czasach nie jest już tak jak kiedyś, gdzie większość z nas śmigała bez kwitów. Kontroli policji jest dużo i tępią strasznie. 0 Cytuj Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...
dubaszenko Opublikowano 18 Listopada 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Listopada 2016 Hm, jak mu sie Romet nie podoba, to pytanie czy mu sie skuter spodoba Mam Rometa R150 więc ze skuterem wiele wspólnego nie ma Powiem szczerze że sam mam odmienne gusta i do krosa mnie nigdy nie ciągnęło. A poza tym, mało praktycznie, bo w trase nie pojedziesz. Oczywiście tu się nie będę wcinać w decyzję w razie czego, ale raczej przyklasnąłbym chopperowi oczywiście. Póki co się śmieje, że mu hulajnoge kupie albo scooper i będzie dymał za mną jak nie będzie wracał do domu kiedy trzeba bo mu ani do skutera, ani motoru nie dopłacę. A tak jeszcze orientacyjnie, jak się przyłoży to ile czasu mu zajmie zrobienie A1? 1 Cytuj
pafcio Opublikowano 19 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2016 Skorovkręcą go czopery to jest motorower czoperchyba zwie sie łoś sprzęgło biegi , hamulce umieszczone jak w " dorosłym " motocyklu 1 Cytuj
felippe Opublikowano 20 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 20 Listopada 2016 Mam Rometa R150 więc ze skuterem wiele wspólnego nie ma Powiem szczerze że sam mam odmienne gusta i do krosa mnie nigdy nie ciągnęło. A poza tym, mało praktycznie, bo w trase nie pojedziesz. Oczywiście tu się nie będę wcinać w decyzję w razie czego, ale raczej przyklasnąłbym chopperowi oczywiście. Póki co się śmieje, że mu hulajnoge kupie albo scooper i będzie dymał za mną jak nie będzie wracał do domu kiedy trzeba bo mu ani do skutera, ani motoru nie dopłacę. A tak jeszcze orientacyjnie, jak się przyłoży to ile czasu mu zajmie zrobienie A1? Wszystko zalezy od szkoły jazdy, można 30 godzin wykładów zrobić i w jeden dzień no ale generalnie to masz tak samo jak przy B. Wykłady, jazdy minimum 20h + ok miecha czeka sie na egzamin 0 Cytuj
karwoj25 Opublikowano 21 Listopada 2016 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2016 ok miecha czeka sie na egzamin no bez przesady na kategorię A terminy są najwyżej na kilka dni w przód, czasami można trafić z dnia na dzień także jak jest ogarnięta szkoła i kursant, to nie licząc papierkologii z profilem kandydata można ogarnąć w miesiąc. 0 Cytuj GS500
dubaszenko Opublikowano 21 Listopada 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2016 No to mniej niż myślałem, nawet jakby dwa miesiące na spokojnie to nie jest źle. Ps. No co oni dali z tym profilem...nie mam pytań. Nasze państwo uwielbia sobie i obywatelom wszystko utrudniać. 0 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.