Jump to content

Jak Zadbać O Motocykl?


LukaszDrago
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

bo mam zagadkę, jako młody motocyklista. Co do wymiany oleju i płynów przed zimą nie pytam bo widzę, że są 2 różne szkoły i jedna mówi na zimę inna przed sezonem, ale zastanawia mnie co innego  

1) co ile smarować, czyścić łańcuch w Hornecie z 2004 r. i czym go nasmarować na zimę?  

2) Kiedy regulacja zaworów i czyszczenie z synchro gaźników ? Przed sezonem czy przed zimowaniem?

3) Co ile wymieniać olej w w/w motocyklu?

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

1: zależy jaki smar, bo motul, castrol,belray średnio co 300-400km, Forch co ok 1000, ja myję łańcuch co ok 3 smarowanie, na zime poprostu wystarczy go umyć i napsikać smarem którego używasz na codzień

2: regulacja zaworów tak jak mówi manual, średnio co ok 24k u mnie w R1 po 35 można dopiero zaglądać, to czy to zrobisz przed czy po sezonie to już nie ma znaczenia, zeby tylko gotowy na sezon był

3: Olej i filtr wymieniam co 6k góra 7 ale to już jak nie mam czasu, jeśli zależy ci żeby silnik długo służył to wymieniaj co 6k

Link to comment
Share on other sites

1: zależy jaki smar, bo motul, castrol,belray średnio co 300-400km, Forch co ok 1000, ja myję łańcuch co ok 3 smarowanie, na zime poprostu wystarczy go umyć i napsikać smarem którego używasz na codzień

2: regulacja zaworów tak jak mówi manual, średnio co ok 24k u mnie w R1 po 35 można dopiero zaglądać, to czy to zrobisz przed czy po sezonie to już nie ma znaczenia, zeby tylko gotowy na sezon był

3: Olej i filtr wymieniam co 6k góra 7 ale to już jak nie mam czasu, jeśli zależy ci żeby silnik długo służył to wymieniaj co 6k

ad1. Dzięki 

ad 2. trzeba będzie zrobić przed sezonem bo ni w ząb nie wiem kiedy poprzedni właściciel robił i ok zaworów, a co z gaźnikami ? 

ad3. no to zmieniamy co 6k - parę złoty nie wydatek a przynajmniej święty spokój. 

 

Wg jak się zapatrujecie aby 2 kółka oddać na zimowanie do jakiegoś serwisu i aby go przygotowali do sezonu z wszystkim 

Link to comment
Share on other sites

zawsze przed sezonem robię przegląd w serwisie i przy okazji wymiana oleju i smarowanie.później tylko smarowanie własnym zakresie i na wymianę oleju do serwisu

Link to comment
Share on other sites

Co do pkt 1 to poleciłbym Ci nie patrzeć na km (przebiegi) tylko jeżeli rolki na łańcuchu świecą się to należy wtedy nasmarować łańcuch(albo po jeździe w deszczu). Czyścimy średnio raz na rok i osobiście uważam że najlepiej zrobić to przed 1-szą jazdą w sezonie. Dlaczego? To proste, to co Ci się gromadzi na zewnętrznej stronie ogniw to smar więc jeżeli jest on w nadmiarze to nie zaszkodzi on łańcuchowi lecz jeżeli łańcuch na zime jest suchy (po wyczyszczeniu) i trzymasz moto w nieogrzewanym garażu/ na dworze pod plandeką lub w innych zimnych miejscach (poniżej 0*) to jest prawdopodobieństwo w jakiś sposób uszkodzenia o/z/x ringów - nigdy nie należy być pewnym czy akurat na o/z/x ringu nie przymarznie.
A jeśli chcesz wiedzieć dlaczego czyścimy średnio raz na rok to również odpowiem - jeżeli czyścisz łańcuch specjalnym środkiem (to w 99% takich środków ma w składzie benzynę ekstrakcyjną bądź inne środki które w pewnym stopniu uszkadzają uszczelki czyli o/z/x ringi), częste stosowanie (czyszczenia napędu) po prostu niszczy to uszczelnienie i rozwalasz sobie napęd. Raz na rok w zupełności wystarczy i na 100% i więcej nie uszkodzi napędu.

 

Jak chcesz wiedzieć coś więcej to pytaj, bo kto pyta nie błądzi.
Reszta pkt - tak jak koledzy piszą.

Edited by Lukas (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Zgadza się nafta i motul chain clean tak jak pisał kosmaty najlepsze. ale raz na rok to chyba przesada smarujemy łańcuch co 300-400km nie zaszkodzi

Link to comment
Share on other sites

 

 

a co z gaźnikami ? 

gaźniki najlepiej sobie przeczyścić przed każdym sezonem, niestety mamy ch*j...we paliwo w polsce i syf jaki sie odkłada w gaźnikach po roku jest wszędzie.

 

 

Wg jak się zapatrujecie aby 2 kółka oddać na zimowanie do jakiegoś serwisu i aby go przygotowali do sezonu z wszystkim 

jak najbardziej tak, aczkolwiek większość rzeczy nie mając specjalistycznej wiedzy można ogarnąć samemu i zaoszczędzić parę $$$

Wybierając serwis też nie wiesz na kogo trafisz, mój kolega który pracował w jednym z łódzkich serwisów to to co mi naopowiadał to sie w głowie nie mieści, np, klient przyjeżdża na zmianę oleju to jeżeli w ogóle zmieniali to już rzadko z filtrem, regulacja gaźników bardzo sporadycznie pomimo prośby klienta, jak już sie ktoś uparł to czyszczenie gaźników polegało tylko na zapsikaniu preparatami typu carbu cleaner i "next" albo najlepsze motywy typu wymiana napędu i wypuszczenie klienta z niedokręconą tylną zębatką, albo źle złożonymi zaciskami. Z doświadczenia wiem że najlepsi są ci co się najmniej reklamują bo i tak mają roboty w ch*j, dla przykładu mój mechanik umówił mnie na pierwszy wolny termin czyli............... koniec stycznia bo wszystko pozajmowane, z resztą pewien SERWISANT przy mnie dzwonił do niego z zapytaniem jak ma coś zrobić bo on sam nie wie i nie ma odpowiednich PODSTAWOWYCH" narzędzi.

Także szczerze polecam, jak masz miejsce i czas posiedź trochę, poczytaj i będziesz miał pewność że to co chciałeś masz zrobione a przy okazji nauczysz się budowy motocykla i w trasie nic cie nie zaskoczy.

To koniec mojego monologu :P

Link to comment
Share on other sites

Jak zadbać o motocykl ? Najlepiej na początek przeczytać tzw. owner manual czy jak kto woli instrukcję użytkowania.

Można w niej znaleźć, o dziwo, odpowiedzi na (prawie) wszystkie pytania. Zwłaszcza te trzy powyżej  ;)

 

Nie pytaj się i nie sugeruj na ogólnej grupie "co ile olej, co ile zawory..." bo jest to ściśle określone przez serwisówkę indywidualnie do każdego motocykla.

Jeden będzie miał co 5 tyś km, drugi co 25 tyś km  B)

Edited by michal_lc4 (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Dokładnie to tak jak z "Kobietą" każdy motocykl jest inny i każdy dba tak jak uważa...

Link to comment
Share on other sites

@michal_lc4

No właśnie znalazłem coś takiego ale mam na kompie w firmie i jak tak czytałem nie znalazłem jeszcze aby pisało co ile km. raczej jak rozebrać moto na części pierwsze i złożyć . Więc chyba to nie to ^^. Poszukam jutro na spokojnie innego. 

 

Dziękować za pomoc tyle mi wystarczy na chwilę obecną. Muszę znaleźć ten owner manual i tam sobie poszukać tego co ile i jak. Jedno wiem na pewno zrobie sobie przygotowanie przed sezonem moto- siądę na początku stycznia i będę dłubał, oleje i wszelakie płyny zrobię sobie sam z teściem. Do gaźników i zaworów, żaden z nas nie ma wiedzy ani narzędzi więc trzeba będzie znaleźć jakiś serwis w okolicach i liczyć, że nie zrobią w przysłowiowego uja. 

 

Zapytanie ostatnie coś takiego znalazłem teraz pytanie czy to się nadaje do czego kolwiek :

1) Zestaw do czyszczenia i smarowania Łańcucha Castrol - Castrol Chain Cleaner and Castrol Chain Lube Racing - 100 zł 

2) Zestaw Kettenmax do czyszczenia łańcucha - 60 zł z groszami

Ktoś to testował ? Warte to tych pieniędzy czy lepiej zainwestować w coś innego ? 

Link to comment
Share on other sites

Sporo zależy od smaru, używałem castrola i motula i łańcuch bardzo łapał brud. Stosując s100 jest dużo lepiej. Trzyma się łańcucha i nie przykleja się syf tak jak wcześniej.

 

Czyszczę również s100, ketten reiniger. Jest to żel, także nie spływa tak szybko i po nastu minutach bród ładnie schodzi. Dodam że jest to bardzo wydajny środek i wystarcza na dość długo.

Link to comment
Share on other sites

 

 

nie prawda, dla tego napisałem zależy jaki smar, forcha możesz nawet na karcher jechać i sie trzyma

To fakt. Kupiłem Forcha i zakładając słomkę na końcówkę prysnąłem sobie na dłoń. Potem jak chciałem rękę umyć to ręka ciągle sucha, bo był tak za***iście hydrofobowy :biggrin:
Gorąca woda i płyn typu ludwik dopiero.

Do czyszczenia stosuję naftę. Pięknie czyści.

Link to comment
Share on other sites

nie prawda, dla tego napisałem zależy jaki smar, forcha możesz nawet na karcher jechać i sie trzyma

 

 

kolejna bzdura, po pierwsze nigdy nie widziałem zamarzniętego smaru, po drugie czyszcząc tylko raz na rok to nakładasz nową warstwę smaru na już stary, wysłużony w którym jest od groma piachu np. w związku z tym lepiej w ogóle sobie daruj smarowanie bo i tak świeży smar nie dociera tam gdzie powinien .

 

 

kurde, skąd ty bierzesz takie informacje ???

najlepsza do czyszczenia jest nafta świetna która jest tłusta, jak wiesz benzyna ekstrakcyjna ODTŁUSZCZA, nafta w żaden sposób nie ma prawa uszkodzić gumowych oringów, większość preparatów np motul chain clean jest właśnie na pochodnej NAFTY a nie benzyny ekstrakcyjnej  

 

 

1.Kosmaty - oczywiście nie kłócąc się - masz racje że wszystko zależy jaki smar.

 

2. Dokładnie - smar nie zamarznie i przeczytaj jeszcze raz to(ze zrozumieniem i na spokojnie) co napisałem a może zrozumiesz że nie należy (oczywiście według mnie) zostawiać suchego napędu na zimę (czyt. zaraz po wyczyszczeniu i nie nasmarowaniu) i nie zgodzę się że nakładasz nowy smar na stary ponieważ stary gromadzi się na zewnętrznej stronie łańcucha a nowy powinno nakładać się na rolki a nie na ogniwa/uszczelki :P

 

3. Nafta najlepszą opcją ale uważam że mało kto tak czyści napęd. I jak we wszystkim ile ludu tyle opinii więc nie ma co się kłócić/bulwersować/denerwować/spinać itd o to czy coś jest dobre czy lepsze.

Link to comment
Share on other sites

Dobra Panie i Pany - gdzie kurde nabyć nafte ? xD No jak Ciul szukam i nie mogę znaleźć jest jakaś drogeria ale to nafta kosmetyczna więc stawiam, że się nie nada :biggrin:  i w ogóle jaka to ma być nafta ? 

 

A co z tym Kettenmax ? Warto to kupić?

 

Bo smar to wezmę ten co pisaliście S100 albo tego Forche skoro jak narazie nie było żadnego ale na jego temat :smile: 

Edited by LukaszDrago (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Dobra Panie i Pany - gdzie kurde nabyć nafte ?

bricoman (12,49 zł za 0,5l), castorama itp

 

to ma być najzwyklejsza nafta

 

a te 0,5l to już 3 lata używam i ledwo połowe zużyłem

Edited by jaszczomb (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Kombinujecie troche jak koń pod gore. Wystarczy wejsc do pierwszego lepszego sklepu motocyklowego i kupic spray do czyszczenia lancucha np Motul, szczote do lancucha i chlonna szmata do wysuszenia.

( po co paprac sie w nafcie). Smar ja osobiscie uzywam Bellray Superclean i to najlepszy smar jaki mialem.

Poszedłem włąśnie 3 lata temu do wingsów po tego motula, i mi powiedzieli że jak się upre to mi sprzedadzą, ale lepiej iść sobie kupić tą naftę - i mieli racje- nafta 13 zł - starcza na lata a motul 34 zł i po 3 użyciach go nie ma, a efekt ten sam.

Link to comment
Share on other sites

Kombinujecie troche jak koń pod gore. Wystarczy wejsc do pierwszego lepszego sklepu motocyklowego i kupic spray do czyszczenia lancucha np Motul, szczote do lancucha i chlonna szmata do wysuszenia.

( po co paprac sie w nafcie). Smar ja osobiscie uzywam Bellray Superclean i to najlepszy smar jaki mialem.

Ale wiesz po co płacić  np ~30 zł za 400 ml jak można mieć to samo ( jak wnioskuje po postach) za cenę 2 razy mniejszą, a to czy się uwalę czy nie to mi obojętne :smile:

 

Reasumując - Kupić naftę i wydaje mi się że na chwilę obecną byle jaki smar do łańcucha na zimę bo i tak znowu będę go czyścił przed sezonem więc olać czy się pobrudzi czy nie :smile: 

Edited by LukaszDrago (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Lukas prosze cie no :P Smar nakładasz między ogniwami gdzie między nimi jest guma i między rolke a ogniwo, co ci daje smarowanie samej rolki, poza tym jak juz napisałem w starym smarze jest piach, błoto i inne gówna które zalegają ci i zacierają, wszyscy ci mówią że rok niemycia to za długo a ty sie i tak upierasz, nie kumam, tak jak sam napisałeś, PYTAJ JAK CZEGOŚ NIE WIESZ BO KTO PYTA NIE BŁĄDZI" a ty ewidentnie zabłądziłeś :biggrin:

PS. do nerwów to mi jeszcze DUUUUZooo breakuje :P

czołem ;)


Ale wiesz po co płacić  np ~30 zł za 400 ml jak można mieć to samo ( jak wnioskuje po postach) za cenę 2 razy mniejszą, a to czy się uwalę czy nie to mi obojętne :smile:

 

Reasumując - Kupić naftę i wydaje mi się że na chwilę obecną byle jaki smar do łańcucha na zimę bo i tak znowu będę go czyścił przed sezonem więc olać czy się pobrudzi czy nie :smile:

polecam zaopatrzyć sie w szczotke do czyszczenia, bardzo ułatwia życie

 szczotka-do-czyszczenia-lancucha-napedow

Edited by kosmaty (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Lukas prosze cie no :P Smar nakładasz między ogniwami gdzie między nimi jest guma i między rolke a ogniwo, co ci daje smarowanie samej rolki, poza tym jak juz napisałem w starym smarze jest piach, błoto i inne gówna które zalegają ci i zacierają, wszyscy ci mówią że rok niemycia to za długo a ty sie i tak upierasz, nie kumam, tak jak sam napisałeś, PYTAJ JAK CZEGOŚ NIE WIESZ BO KTO PYTA NIE BŁĄDZI" a ty ewidentnie zabłądziłeś :biggrin:

PS. do nerwów to mi jeszcze DUUUUZooo breakuje :P

czołem ;)

polecam zaopatrzyć sie w szczotke do czyszczenia, bardzo ułatwia życie

 szczotka-do-czyszczenia-lancucha-napedow

Właśnie ją zamawiam + https://www.moto-akcesoria.pl/glowna/7621-spray-procycle-do-smarowania-lancucha-750ml.htmlcoś takiego i tak będzie stał w garażu i tak więc czy złapie brud przez okres nie używania czy nie to nie ma się chyba co martwić bo tak czy tka będę go czyścił na sezon razem z gaźnikami itd :smile: 

Link to comment
Share on other sites

Szczotki i smary mam na miejscu ;)

 

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

A czy my zyjemy w epoce kamienia lupanego albo ery lamp naftowych? Wiecej na browara w weekend wydajecie niz oszczednosci przy tej nafcie. Ja tam uzywam motula a cisnienie spraya dobrze wyplukuje caly brud z lancucha. Jeden Motul starcza na kilka smarowan a to daje ok 2-3 tys km. wiec bez przesady wole zrobic to szybko i wygodnie.

no nikt ci nie broni tego kupować, producenci lubią takich klientów :smile:

Link to comment
Share on other sites

Ja też mam Motula 2 szpreje i nie narzekam. W sezonie używałem ich raz w miesiącu. Nie wnikałem czy to czyszczenie i smarowanie może skracać żywotność łańcucha :smile:

 

A regulację gaźników i czyszczenie niby można samemu zgodnie z manualem ale jednak wolę oddać do szpenia, który ma o tym pojęcie.

Mamy blisko Pawła ze Stunt-Ex jakby co a i pewnie kilka innych porządnych serwisantów się znajdzie.

Link to comment
Share on other sites

Krzysiek rst1000

Pamiętajcie, że jeździmy na czystym motocyklu, zdjęcie poniżej. Tylko wyczyszczony motocykl daje gwarancję odpowiedniej jazdy. Aaaaaaaaa do tego używamy różnych szczoteczek i spray'ów. Nie wiem czy nafta do takiego motocykla jest idealna ... .

 

flm_1477559914__podobno_na_tym_zdjeciu_j

 

Specjalistą jest Karpiu (i nie tylko) a sprzęt ma Kosmaty

 

flm_1477560561__dis.gif

 

Hahahahaha

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
  • Create New...