Skocz do zawartości

Forum Łódzkich Motocyklistów używa ciasteczek. Więcej informacji - Polityka prywatności. Aby usunąć komunikat kliknij na przycisk:    Akceptuję

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash


Zdjęcie
- - - - -

Er6N : Gmole Vs Crashpady


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 SQ7MRU

SQ7MRU
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Imię:Paweł
  • Lokalizacja:Koluszki

Napisano 16 październik 2016 - 11:45

Witam,

 

1) stoję przed dylematem - co wybrać : Gmole czy CrashPady do Er6n (2013r). 

 

http://allegro.pl/mb...5803100567.html

 

292-1.jpg

 

 

vs : https://www.kawasaki...onne-28967.htmllub http://www.autostory.pl/produkty-p-4914.html (cena tego 1. trochę mnie zaskoczyła)

 

Pytanie : czy crashpady chronią tez te miniowieki przy silniku ? (ten drugi crashpad niby tak) 

 

Pozdrawiam

Paweł

 

 

 

 

 



#2 kosmaty

kosmaty
  • Członek Stowarzyszenia
  • 1929 postów
  • Imię:Tomek
  • Motocykl:R1 rn19
  • Lokalizacja:LDZ/CZMP
  • Karta FŁM:0158

Napisano 16 październik 2016 - 12:05

zawsze każda klatka da lepsze zabezpieczenie

1: mniej podatne na skręcanie, wyginanie przy uderzeniu 

2: dużo sztywniejsza konstrukcja

3: chroni większy obszar

4: z racji mocowania w kilku miejscach minimalizuje się niebezpieczeństwo wyrwania kawałka ramy jak to ma miejsce w przypadku niektórych crashpadów 


  • PIT i SQ7MRU lubią to

#3 PIT

PIT
  • Członek Stowarzyszenia
  • 988 postów
  • Imię:Piotrek
  • Motocykl:Kawasaki ZX10R
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano 16 październik 2016 - 13:25

W tym roku na torze "Jastrząb" kolega wywinął fikołka z moto ale miał gmole i handbary - wracał na kołach bez uszczerbku oczywiście na gmolach było widać że broniły moto.

Także tak jak Tomek pisze gmole lepiej zabezpieczają jest tylko jeden minus.

 

W zależności od modelu/konstrukcji motocykla w niektórych przypadkach gmole mają taki kształt, lub niskie umiejscowienie, że przeszkadzają w niskim pochylaniu się na zakrętach. Podparcie się na gmolu na zakręcie z reguły kończy się zmniejszeniem nacisku i przyczepności kół i glebą (tak było na Jastrzębiu) ale w przypadku ER-6N gmole są na tyle wysoko, że niema tego problemu. Musisz wybrać między estetyką, a poziomem ochrony.


  • Ewelina i SQ7MRU lubią to

#4 Ewelina

Ewelina
  • Dawca
  • 82 postów
  • Imię:Ewelina
  • Motocykl:Kawasaki Er-6n
  • Lokalizacja:Łódź Górna

Napisano 16 październik 2016 - 16:26

Szczerze mówiąc mam ten sam dylemat. Ale chyba zdecyduje się na Crashpady do mojej Kawki.
  • Piuriel i SQ7MRU lubią to

#5 boodgee

boodgee
  • Użytkownik
  • 313 postów
  • Imię:Rafał
  • Motocykl:XJ600S -> R1150GS
  • Lokalizacja:Łódź - Retkinia

Napisano 18 październik 2016 - 15:09

Gmole :D Kto widział moje gleby, ten wie, że dobrze chronią :)


  • Aidekk i Kejcior lubią to

"Try not to become a man of success but rather to become a man of value."
-- Albert Einstein


#6 Piuriel

Piuriel
  • Dawca
  • 1857 postów
  • Imię:Łukasz
  • Motocykl:PC40 CBR 600RR
  • Lokalizacja:Łódź-Radogoszcz
  • Karta FŁM:0172

Napisano 18 październik 2016 - 15:14

Gmole  :biggrin: Kto widział moje gleby, ten wie, że dobrze chronią :)

Niektórzy umieją jeździć nie potrzebują :D

;)


  • kosmaty lubi to
...You can be better than that..

#7 boodgee

boodgee
  • Użytkownik
  • 313 postów
  • Imię:Rafał
  • Motocykl:XJ600S -> R1150GS
  • Lokalizacja:Łódź - Retkinia

Napisano 18 październik 2016 - 15:28

Zacznij ćwiczyć gymkhane na 1150GS, a zrozumiesz o co chodzi ;)


  • Piuriel lubi to

"Try not to become a man of success but rather to become a man of value."
-- Albert Einstein


#8 Piuriel

Piuriel
  • Dawca
  • 1857 postów
  • Imię:Łukasz
  • Motocykl:PC40 CBR 600RR
  • Lokalizacja:Łódź-Radogoszcz
  • Karta FŁM:0172

Napisano 18 październik 2016 - 15:49

Oj Rafał wiesz, że żartowalem. To co na tej gymkhanie robicie to niezły kosmos. Szacun :)


...You can be better than that..

#9 StefanPL

StefanPL
  • Dawca
  • 79 postów
  • Imię:Stefan
  • Motocykl:Ex: -Honda CB500- Now: Suzuki V-Strom DL1000
  • Lokalizacja:ŁÓDŹ
  • Karta FŁM:0197

Napisano 19 październik 2016 - 07:12

Ile osób tyle poglądów. U siebie mam gmole które ograniczają mocno moją możliwość złożenia się tym nie mniej nie żałuje ze dokonałem takiego wyboru. Głównym problem crash padów jest ich punktowe mocowanie. Jeśli jeździsz po torze to gleba na idealnie płaskim asfalcie oraz ewentualnych terenach przy zielonych może nie mieć aż tak wielkich skutków. Ale wywrotka na zwykłej ulicy wiąże się ze ślizgiem na nierównościach i możliwości zgięcia lub obrócenia padu.
Może trochę powtórzyłem wypowiedzi kolegów ale nie taki był cel mojego posta. 

Której drogi byś nie wybrał to zastanów się czy muszą być to firmy renomowane. Jeśli wybierzesz crash pady zastanów się nad firmą Womet Tech - robią naprawdę solidne rzeczy i myślę ze cena też będzie niższa niż podesłanych przez ciebie. 

Zaś jeśli jednak zdecydujesz się na gmole to przemyśl czy nie dobrym pomysłem było by zlecenie tego kowalowi który ma pojęcie i zrobi ci dokładnie to co potrzebujesz np http://expeditioncases.pl/

Wiem ze i boodgee i Grinch robili tam zamówienia.



#10 kosmaty

kosmaty
  • Członek Stowarzyszenia
  • 1929 postów
  • Imię:Tomek
  • Motocykl:R1 rn19
  • Lokalizacja:LDZ/CZMP
  • Karta FŁM:0158

Napisano 19 październik 2016 - 11:35

Jeśli wybierzesz crash pady zastanów się nad firmą Womet Tech - robią naprawdę solidne rzeczy i myślę ze cena też będzie niższa niż podesłanych przez ciebie.

absolutnie odradzam, bardzo często crashe wometa wyrywają ramę, nie stosują śrub o lekko osłabionym stopie i sie potem robi GIGA wydatek

Są inne równie dobre firmy, np. renner, CSP



#11 Aidekk

Aidekk
  • Członek Stowarzyszenia
  • 3714 postów
  • Imię:Maciek
  • Motocykl:Hyosung GT650R
  • Lokalizacja:Łódź-RTK
  • Karta FŁM:0006

Napisano 19 październik 2016 - 12:27

Ja miałem crashe Womet-Tech w starym Hyosungu i ramy nie wyrwały ani nic nie odpadło, a dzwon był konkret... ale rama była podwójna stalowa. Są solidne i zrobiły robotę. Rama wygięła się w zupełnie innym miejscu od czołowego uderzenia :)

Jak się jeżdżąc nie przewrócisz to się jeździć nie nauczysz...


#12 Marttino

Marttino
  • Użytkownik
  • 361 postów
  • Imię:marcin
  • Motocykl:Triumph Tiger 955i
  • Lokalizacja:rokiciny

Napisano 19 październik 2016 - 21:49

gmole!!
  • SQ7MRU lubi to

#13 kosmaty

kosmaty
  • Członek Stowarzyszenia
  • 1929 postów
  • Imię:Tomek
  • Motocykl:R1 rn19
  • Lokalizacja:LDZ/CZMP
  • Karta FŁM:0158

Napisano 19 październik 2016 - 22:08

Ja miałem crashe Womet-Tech w starym Hyosungu i ramy nie wyrwały ani nic nie odpadło, a dzwon był konkret... ale rama była podwójna stalowa. Są solidne i zrobiły robotę. Rama wygięła się w zupełnie innym miejscu od czołowego uderzenia :)

Aidekk przecież ty miałeś jebnięcie od przodu to co ma crach do tego jak lecisz bokiem i zawadzasz np o krawężnik jak w moim przypadku było, z resztą z tego co pamiętam to z którejś strony miałeś wyrwany crash i podgięte mocowanie w ramie, wiem bo stał 2 miesiące u mnie to mogłem się przyjrzeć



#14 MOTORWINGS

MOTORWINGS
  • Partner
  • 516 postów
  • Imię:sklep
  • Lokalizacja:ul. Milionowa 3/5 Łódź

Napisano 20 październik 2016 - 17:55

Przede wszystkim crashy nie powinno się stosować samych, tylko w  systemie: protektory przedniego zawieszenia-crashpady-protektory tylngo zawieszenia/ albo rolki wahacza z materiałem takim jak w crashu. Wówczas moto ślizga się po asfalcie, a nie robi bum przednim zawieszeniem po tym jak crash wryje się w glebę. Do tego osłaniasz tylną zawiechę, gdzie szkody od naprzykład uderzenia w krawężnik mogą być naprawdę poważne.

 

Po drugie Womet-Tech to wyrywacze ramy, już niejedno moto musieliśmy po nich naprawiać, gdzie spowodowały większe uszkodzenia niż jakby ich nie było.

 

Po trzecie jeżeli zależy Ci na maksymalnej ochronie pieca to gmole. I do tego protekcja przedniego i tylniego zawieszenia jeżeli występuje. A jak się nie pokrywają miejsca montażowe to crashe też zamontuj :) Nie, nie robię sobie jaj, po prostu mam duże doświadczenie w materii zabezpieczenia moto i wiem, że coś takiego jak przesadnie zabezpieczony przed wypadkiem motocykl nie istnieje. Ci co widzieli moje motocykle wiedzą co i jak :P

 

Pozdrawiam

 

Mateusz


  • Piuriel, eramus i Marttino lubią to
Polub nas na Facebook'u http://www.facebook.com/Motorwings

#15 Piuriel

Piuriel
  • Dawca
  • 1857 postów
  • Imię:Łukasz
  • Motocykl:PC40 CBR 600RR
  • Lokalizacja:Łódź-Radogoszcz
  • Karta FŁM:0172

Napisano 20 październik 2016 - 18:29

Po drugie Womet-Tech to wyrywacze ramy, już niejedno moto musieliśmy po nich naprawiać, gdzie spowodowały większe uszkodzenia niż jakby ich nie było.


Cholera.. moja jest na womet-techach cała...
Chyba przy okazji serwisu wymienię te wyrywacze ramy na coś innego.

Podjadę jakoś do Was obgadać zbrojenie i przy okazji serwis ustalić w przyszłym tyg.
...You can be better than that..

#16 SQ7MRU

SQ7MRU
  • Autor tematu
  • Użytkownik
  • 7 postów
  • Imię:Paweł
  • Lokalizacja:Koluszki

Napisano 20 październik 2016 - 18:48

@MotorWings nad rolkami tez się zastanawiałem - do zimowania. Tylko chciałbym zobaczyć jak to ze stabilnością jest jak oba koła są w powietrzu.





Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Nie jesteś jeszcze użytkownikiem?
Zarejestruj się już dziś i skorzystaj z wielu przywilejów jakie na Ciebie czekają!