Jump to content
  • Sky
  • Blueberry
  • Slate
  • Blackcurrant
  • Watermelon
  • Strawberry
  • Orange
  • Banana
  • Apple
  • Emerald
  • Chocolate
  • Charcoal
Mavver

R1 Vs Sv1000S. (Moto Do Zabawy Za Ok 10K)

Recommended Posts

Mavver

Cześć,

planuję w niedalekiej przyszłości zmienić mojego FZS 600 na coś mocniejszego.
Jeżdzę Fazerkiem już 4 ok i w zasadzie to nie narzekam, mocy jest sporawo, ale jednak zaczyna mi już dość poważnie jej brakować.
Jeśli upoluję jakąś ładną sztukę w dobrej cenie to chętnie zmienię :smile:

Zastanawiam się nad R1 i SV1000. Wiem, że ogarnę, także o to bez obaw.
Chciałbym mieć coś szybkiego co będzie agresywnie i ostro reagować na gaz. Pośmigałbym też czasami na kole, czego na FZS raczej nie robiłem raz z braku mocy, a poza tym jakoś nie chciało iść na koło i to moto nie do tego więc odpuściłem.

SV ma wspaniały dół i bardzo mi się podoba - pytanie czy po sezonie, może dwóch nie braknie mi mocy?
R1 to klasyk, od samego początku o nim marzyłem i może to właśnie odpowiedni moment. Wiem, że spełniłby moje oczekiwania w 100%, jednak czy za ok 10k uda mi się upolować jakąś sensowną sztukę? Mogę też poczekać do przyszłego sezonu i trochę dozbierać, jeśli faktycznie będzie ciężko o coś zadbanego w moim budżecie, ale niechciałym wydać raczej więcej niż 12 000.
Skupiam się na tych 2 wśród szerokiej gamy litrów bo najbardziej mi się podobają.

Jakbyście mogli porównać również osiągi/ specyfikę jazdy obu motocykli (który daję większą frajdę? będę śmigał czasem w niedalekie wypady/ po mieście z pleczakiem) to będę bardziej zorientowany nad priorytetem, a kupię pewnie i tak to co trafi się w lepszym stanie.
R1 jest tak czy siak żwasza niż sv 1000? (mimo, że nie vałka?)
Spalanie pewnie w przypadku obydwu spore i porównywalne? :smile:

Edited by Mavver (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

Za 10k nie kupuj R1. Chyba, że http://motocykle-lodz.pl/topic/12290-yamaha-rn12-od-kamila/?hl=kamila

Skoro uważasz, że ogarniesz R1 to nic mi do tego, ale po FZS jednak wskocz może na coś co ma ze 120Km zanim wskoczysz na coś co ma ich prawie 200Km.
Te 30Km różnicy uwierz mi, że bardzo odczujesz. Obstawiam, że na 2 lata Ci wystarczyć powinno zanim faktycznie zaczniesz wykorzystywać potencjał moto. Polecam CBR 600RR, lekkie i nawet prędkie ;) lub inną 600ccm

Chyba, że szukasz czegoś na czym będziesz mistrzem prostej to SV powinno wystarczyć :smile:

  • Lubię to 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mavver

Właśnie nie chcę czegoś pośredniego, chciałbym mieć już coś konretnego na kilka najbliższych lat, na czym będę powoli doszkalał swoje umiejętności.
Na FZS wskoczyłem świeżo po kursie i wcześniej 50tce i było OK :smile:

Wiem, że to sporo mocniejsze sprzęty, ale tego właśnie oczekuję. Wiem, że przez pierwszy sezon może dwa nie będę wykorzystywał 100% potencjału, ale jestem cierpliwy :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

 

 

Wiem, że przez pierwszy sezon może dwa nie będę wykorzystywał 100% potencjału, ale jestem cierpliwy

Mówisz zapewne o 600ccm w sporcie.

Żebyś zaczął się na tym nudzić to gwaratnuję, że 2 lata to za mało.

 

 

30 koni różnicy np na przesiadkę na r6 zrobi Ci tak wielką różnicę że jeju (moca, waga, geometria)... a samo ogarnianie takiego sporta zajmie Ci wiele lat

:cheers:
  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
jaszczomb

Zastanawiam się nad R1 i SV1000. Wiem, że ogarnę, także o to bez obaw.

Skoro wiesz, że ogarniesz R1, to z TL1000s też sobie poradzisz

a w tym budżecie kupisz tl'ke w stanie idealnym.

  • Lubię to 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

TL widowmaker :biggrin: 

  • Lubię to 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
rooland

 

 

to z TL1000s też sobie poradzisz

 

bierz TLkę :biggrin: tylko proszę nagrywaj wszystko :biggrin: 

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mavver

Ok, w zaszdzie to czytam Wasze komentarze i przyznaję, że musicie mieć rację, skoro jesteście wszyscy tak jednomyslni i wierzę, że nie jest to takie gadanie jak w stylu "na pierwsze moto max 500" :smile:
Może faktycznie błędnie myślałem.

No dobra czyli w budżecie ok 10k - r6 albo faktycznie ten sv1000?
Chociaż może lepiej zacząć na małym sporcie jeśli czuję, że najbardziej by mnie to kręciło żeby potem przesiąść się na potężnego litra?
R6 w budżecie 10k - jest szansa na niezajeżdżone padło?

Share this post


Link to post
Share on other sites
krzychoslav

ze "słabszych" sportów w tej kasie istnieje jeszcze cbr 929/954, ujeżdżałem taką, bardzo fajny motocykl :smile: 

 

ale sporta faktycznie lepiej zacznij od 600 :smile: zupełnie inna praca, moc, charakterystyka :smile:

 

osobiście ujeżdżam teraz FZS1000, i to też fajna zabawka, 143 km/106nM robią swoje :smile: choć nie ma takiej agresji jak była w 954

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
rooland

 

 

No dobra czyli w budżecie ok 10k - r6 albo faktycznie ten sv1000? Chociaż może lepiej zacząć na małym sporcie jeśli czuję, że najbardziej by mnie to kręciło żeby potem przesiąść się na potężnego litra? R6 w budżecie 10k - jest szansa na niezajeżdżone padło?

 

Nie znam sie na cennikach i nie wiem jak teraz te modele stoją ale R6 zadowoli Cię w 100% procentach, uwierz mi. Ma potencjał taki że fiu fiu. Wprawny kierownik na R6 będzie śmigał równo z litrami. Poszukaj, popatrz, dosiądź się do jakiegoś... ale już zacząłeś dobrze kombinować. Jeżeli lubisz typowe sporty to Svka litrowa nie jest dla Ciebie.

  • Lubię to 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lucass

Dokładnie, zastanów się nad R6. Miałem kiedyś taką z 2000r, i gwarantuje Ci ze daje bardzo dużo radości z jazdy. I mocy tam nie brakuje, szczególnie powyżej 12 tys/obr. Za te pieniądze spokojnie kupisz starszą na gaźnikach, lub trochę dobieraj i na wtrysku. Choć ta mi jakoś nie leży, jest brzydka i podobno mniej agresywna. Ale najważniejsze najpierw sobie na niej posiedź. Bo jest naprawdę mała i lekka.

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bogdan

SV1000 kapitalny sprzęt i super dźwięk, a i aby ja ogarnąć w 100% to 2 sezon to za mało.

Ale znalezienie dobrej sztuki wartej uwagi to 10k może być troche mało. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
kosmaty

Pomysl jeszcze o kawie 636 z rocznika 03-04 jest to najmocniejsza 600tka i do tego leciutka , budżet wystarczy

 

Wysłane z mojego SM-G903F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

Mateusz wie co gada.

Masz teraz ok 90Km

Kup sporta 600 lub jak Kosmaty mówi 636 i zobaczysz, że 120Km wystarczy na długo jeszcze.

Na niemieckim autobanhnie i tak 280km/h polecisz zdrową 600.

 

A mi sie guma slizga i uwazam, ze jest do wymiany i tak Mateusz [emoji14]

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

Im bardziej sportowa opona tym wymaga lepszego dogrzania i trudniej w drogowych warunkach uzyskac optymalna przyczepnosc. Ale przeciez Piuriel nie masz stricte sportowych opon? To jak;)?

Włala :P

http://www.moto-opinie.info/?action=show&id_produktu=92

 

To to mam. Poczytaj opinie. To już nie moja wina, że tył lubi bokiem bardziej niż powinien. :biggrin:

 

 

 

mam je własnie w GSXR 1000 k4 i jak dla mnie tragedia. Wszedłem właśnie na neta zeby sprawdzić czy inni mają podobne problemy. Tak jak ktoś wyżej napisał, przy mocnym odkrecaniu opona totalnie nie wydala. To że komuś się sprawdziła w FAZER 600 i zrobił na niej 10 000km(?!?!?!) potwierdza że do dynamicznej jazdy sie ta opona nie nadaje, nie w codziennych warunkach. Na torze przy odpowiednim rozgrzaniu możliwe że dawałaby rade, ale ja mówię o sytuacji gdzie wsiadasz na moto i idziesz polatać po mieście. Cały czas powerslidey, kazde konkretne odwijanie i idziesz bokiem. Zrobilem na niej 3-4tys km i sie wlasnie konczy. Jak ktoś lubi dawać w pizde i ma grubiej niż 100KM to do codziennego pałowania lepiej poszukać czegoś innego. Pozdrawiam

 

W RSV 1000 zupełnie sie nie sprawdziły, jazda w normalnych warunkach wygląda jak w deszczu... Ciagłe uślizgi.

 

Edited by Piuriel (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

Dojezdze do końca je.

Tyl ma juz nie wiele do ogranicznika.

 

Na nowy sezon wymieniam.

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

Nie wiem musialbym sie przejechac ale to az nie do wiary zeby wspolczesna opona byla taka kiepska? Male uslizgi zawsze sie przytrafia na kazdej oponie moim zdaniem i nie ma co panikowac tylko zmienic dosiad i ulamek sekundy wczesniej dodac gazu przed winklem zeby wczesniej dociazyc tyl. Zreszta ulica jest czesto brudna, jest sporo pylu i kazda moze sie slizgnac i luzna pozycja na moto zlapie znowu przyczepnosc.

Swoja droga skoro ocena uzytkownikow tej opony znacząco odbiega od innych to no coś w tym jest.

Co do mojej techniki to wiesz, że ja chętnie poddam sie weryfikacji i poprawkom wiec możemy sie ustawić np. na piątek gdzieś na polatanie :riding:

Edited by Piuriel (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Majk

Piuriel, jak jest chłodno to rzeczywiście się poślizgnie, ale nie przesadzałbym, że w zakręcie się ślizga. Jest to opona 2 składnikowa, tył przy złożeniu nigdy mi nie odjechał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

Fakt przy złożeniu i dobrym nagrzaniu jest spoko. Najgorszy jest moment lekkiego pochyłu. Opinie mówią same przez siebie, Qualifiery 2 są już dużo lepsze podobno.
Dojadę je do końca i więcej nie kupię i tyle :smile:

Ps. Chyba zrobilismy off topic więc może zakończmy tu o moich problemach już smecić a pomóżmy koledze z dylematem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rebel

ze "słabszych" sportów w tej kasie istnieje jeszcze cbr 929/954, ujeżdżałem taką, bardzo fajny motocykl :smile:

 

ale sporta faktycznie lepiej zacznij od 600 :smile: zupełnie inna praca, moc, charakterystyka :smile:

 

osobiście ujeżdżam teraz FZS1000, i to też fajna zabawka, 143 km/106nM robią swoje :smile: choć nie ma takiej agresji jak była w 954

 

 

Litr głównie do turystyki, i to nawet nie ze względu na moc, ale ze względu na moment - np. brak konieczności redukcji przy podjazdach. Tez mam FZSa i w mieście chodzą 3 pierwsze biegi, więcej nie trzeba, a i tak myślę że na sedesie byłoby szybciej. W mieście czy na torze sześćseta wymiata, na trasie zwłaszcza przy autostradowych przelotach litr ma lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
krzychoslav

A ja nie narzekam na litra w miescie. 600 wachlujesz biegami. Litrem zapinasz jeden bieg i mozesz przejechac cale miasto :smile:

 

Wysłane przez gołębia pocztowego

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piuriel

Też mogę na jednym biegu. 1 do 120km\h czy jakoś tak :biggrin:

  • Lubię to 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
krzychoslav

 

 

Też mogę na jednym biegu. 1 do 120km\h czy jakoś tak

 

nie do w sumie miałem na myśli, ale na upartego :biggrin: ja tam wpinam 3 i jadę. :biggrin: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
pietrass

A czy SV czasem nie lubi jazdy na kole?, wiem że 650 nie lubi a co do 1000 nie jestem pewien...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×