Jump to content

Motocykl - Zły I Rodzina.


aiwis
 Share

Recommended Posts

Ten post kieruje do ludzi co jeżdżą, a mają dzieci. Jak sobie radzicie z myślą, że wasze dziecko do was podchodzi i mówi "Mamo! Przestań jeździć na motocyklu, bo chce abyś żyła..." Po takich słowach mam za***isty dylemat! Czy to że ja chce jeździć zrobić to prawko i czuć tą moc, pasję która się we mnie utworzyła. Czy jestem egoistką? Codziennie analizuje filmy, wypadki, zachowanie na drodze, że jak już sama wyjadę uniknąć tego dnia kiedy ja wyląduje w szpitalu przez nieuwagę czy niefart. Jak wytłumaczyć dziecku, że wrócę. Jak oswoiliście rodzinę z waszą decyzją??? Jeżdżenia na motocyklu. :moto: Szczególnie proszę kobiety o wypowiedź!

Edited by aiwis (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

A jak Ci dziecko powie "mamo przestań jeździć samochodem bo chcę abyś żyła " albo " mamo,nie wychodź z domu,nie przechodź przez jezdnię"???

 

 

wyląduje w szpitalu przez nieuwagę czy niefart.

Jak za często o tym myślisz,to chyba jeszcze nie czas na moto.

No ale może kobitki coś krzepiącego podpowiedzą. :smile: 

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak jakbym sama była to bym nie miała z tym problemu uwielbiam jazdę jako plecak i jeszcze niedoświadczony kierowca(coś próbowałam na motocyklach znajomych) ... Ale jest dzieciak i wiem jakie to trudne jak nie ma się rodzica bo moi rodzice nie żyją. Coś w tym jest że wszędzie może mi się coś stać.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie chodzi mi o to,że z głową zawaloną myślami o wypadkach,szpitalach,dzieciach,sierotach daleko nie pojedziesz.Masz już wymarzony kask,lubisz latać,to teraz kolej na reset tego co pod kaskiem i będzie dobrze. :biggrin:

Link to comment
Share on other sites

I przestań oglądać filmy katastroficzne twoje dziecko też je ogląda

Link to comment
Share on other sites

a myślałaś że to nie jest kwestia dziecka, a może kogoś innego ?

 

też kwestia ile dziecko ma lat, ale wątpię aby dziecko tak z samo z siebie wywaliło taki tekst (choć może się mylę :smile: )

Link to comment
Share on other sites

Ma prawie 7 lat wiec kumata jest wszystko zaczęło się jak widziała na mieście wypadek motocyklowy i kojarzyła fakty ze mama też jeździ ale jest sporo racji w tym wszystkim co mówicie jakoś lepiej teraz będzie mi gdy wsiade na motocykl a swoją drogą to filmy motocyklowe czy te mega pozytywne czy kraksy oglądam sama bo nikt nie chce ze mną z rodziny. Dlatego jestem tutaj na forum aby móc z kimś pogadać o motocyklach bo tak to czuję się samotnie w tej kwestii.

Link to comment
Share on other sites

A nie planujesz? :biggrin:

 

 

Nie mam dzieci

popracujemy nad tym :biggrin::hihi:  :drool:  :pope:

Link to comment
Share on other sites

A nie planujesz? :biggrin:

Ty masz pierwszeństwo....

Link to comment
Share on other sites

Ale te pieluchy płacze po nocach kejcior zastanów się 😊jak coś wypozycze ci moja corke😀może ja przekonasz do jazdy mamy😆albo tobie jaquzie a ja pojadę w trase

Edited by aiwis (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Zaraz to panika Cie zżera przed jazda a nie boisz sie jezdzic na plecaku gdzie wtedy powiezasz swoje zycie w czyjeś ręce?

Link to comment
Share on other sites

Nie powiedzialabym panika raczej teksty ludzi mnie denerwuja ze jestem egoistka bo chce jezdzic na motocyklu i sie zabic i osierocic dziecko. Ja ogolnie to bardzo chce jezdzic zreszta juz bylam gotowa isc na kurs ale moj mechanizm dzialania rozwalilo dziecko. Po prostu nie jestem egoistka i mysle o innych,a to że jadę z kimś na plecaku to są osoby które pewnie jezdza i bezpiecznie ja muszę się jeszcze wiele nauczyć dlatego zbieram doswiadczenie

Link to comment
Share on other sites

z takim podejściem to na twoim miejscu odpuściłbym sobie motocykle, będziesz jechała przestraszona, możesz zrobić komuś lub sobie krzywdę, niestety ale jeżdżąc musisz mieć świadomość ryzyka jakie podejmujesz, nie każdy się na to godzi, chcieć to nie znaczy móc, lepiej zostań przy oglądaniu YT 

Link to comment
Share on other sites

Jak to mówią ;w drewnianym kościele cegła może ci spaść na głowę ;ty sama umusisz zdecydować czy chcesz jeździć moi teź marudzą ale kocham jazdę na moto, staram się jeździć z rozsądkiem (choć czasem z tym ciężko) i biorę pod uwagę że mogę kiedyś nie wrócić, lecz jazda jest silniejsza

Link to comment
Share on other sites

Forum motocyklowe gdzie ludzie się spotykają aby porozmawiać o motocyklach albo wspierać innych do działania czy pogadać podjąć decyzję skoro już ktoś jezdzi nie dobra nie było tematu szukałam tylko za i przeciw a nie klepania po ramieniu

Edited by aiwis (see edit history)
Link to comment
Share on other sites

Sylwia? Czego oczekiwałaś ?, że każdy z nas podejdzie poklepie Cie po ramieniu i powiedz idź rób prawko i  ze nic Ci się nie stanie ?

Każdy kto wsiada na motocykl decyduje o tym sam, także nie oczekuj od nas, że każdy będzie Cie do tego namawiał. Chciałaś dyskusji ? To ją masz, po to jest to forum, a nie kółko wzajemnej adoracji.

Chcesz jeździć, masz pasje to ją rozwijaj, trenuj, trenuj, trenuj a nie oczekujesz od samego początku oklasków.

My próbujemy Ci w jakiś sposób uświadomić, że jazda na motocyklu to nie jest sam lans i fejm to przede wszystkim odpowiedzialność za swoje życie i innych chociażby właśnie pasażerów. A to, że inni użytkownicy drogi nas nie zauważają - to jest właśnie to ryzyko które większość z nas podejmuje wsiadając na moto. Nie ważne czy masz doświadczenie czy nie. Z doświadczeniem i umiejętnościami możesz próbować się ratować z sytuacji zagrożenia, a w przypadku braku doświadczenia i umiejętności - licz na szczęście - lecz z nim bywa różnie.

Jazda na motocyklu to nie droga usłana różami, i prostymi pustymi drogami bez wypadków - takie są realia.


Skoro masz dziecko może kup sobie najpierw 125 i przyzwyczaj dziecko do motocykli.

Link to comment
Share on other sites

Aiwis rzadko zgadzam się z Kosmatym w jakiejś sprawie ale tym razem ma racje, jazda na motocyklu to ryzyko, które podejmujemy świadomie. To świetne hobby czy też sport ale niestety bardzo ryzykowne szczególnie przy większych prędkościach. Tylko ignorant może powiedzieć, że wróci do domu na 100%. Może zdarzyć się wiele rzeczy na drodze więc jak tu przedmówcy powiedzieli musisz przewidywać drogę swojego toru jazdy nie tylko do 50 czy 100 metrów w promieniu twojego motocykla ale patrzeć i myśleć w o wiele szerszej perspektywie. Jeśli podczas jazdy zamiast skupić się na drodze będziesz rozmyślała tylko o tym by wrócić w jednym kawałku, sama z pewnością popełnisz błąd w zakręcie bądź w innej sytuacji i nie tylko siebie wtedy możesz skrzywdzić. Kiedyś usłyszałem, że motocykle bardzo nie lubią braku pewności i koncentracji w czasie jazdy bo często zrzucają kierowce... :smile: To twoje życie, ja zachęcam każdego do motocykli kto tylko może być podatny - sam zaszczepiałem to w małym stopniu mojej kobiecie. Niestety każdy sam musi sobie odpowiedzieć czy w razie czego straty będą większe niż zyski. Nie mówię tu o twoim życiu ale ludziach z tobą związanych. Sama musisz odpowiedzieć sobie czy warto i co ważniejsze zastanowić się co byłoby gdyby jazda na motocyklu nie skończyła się tak kolorowo jak to przewidujesz....

Link to comment
Share on other sites

Swoja drogą, to jest jakiś znak czasów w tym wszystkim - jak się znajomi dowiedzieli, że robię prawo jazdy A i mam zamiar kupić motocykl, to wszyscy - zamiast cieszyć się moją radością - zaczęli mi mówić, że "rok temu znajomy szwagra sąsiadki koleżanki z drugiego bloku to się przewrócił na motorze i połamał, albo zabił".

 

Skąd w ludziach tyle negatywnych skojarzeń? Same "czarne chmury" nad głową? Mocno to wk...wiające! A przecież jeździ nas tak wielu, ludzie jeżdżą także na skuterach i jakoś nic się nie dzieje, poza statystyką, która dotyka także pieszych, kierowców puszek, pasażerów samolotów, rowerzystów itp.

 

Może trzeba pomyśleć o jakiejś kampanii promującej jazdę motocyklem bez tych wszystkich bzdur o "dawcach organów", strunach fortepianowych na szyi, czy innych podobnych pierdół, a pokazującej piękno, radość i frajdę z tego co możemy przeżywać na dwóch kołach?

Link to comment
Share on other sites

Najlepszym krokiem będzie jednak jazda na początek 50 ( 80 )a potem zadecyduje co dalej. Dzięki za uwagi.

50-80 czy 1000 nie ma znaczenia! Nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Nie patrz na innych nie goń nikogo jedź na poziomie swoich umiejętności a daleko zajedziesz ;-)
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
  • Create New...